partner serwisu

Najciekawsze aplikacje dla Windows Phone - wrzesień

Najciekawsze aplikacje dla Windows Phone - wrzesień
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
1 października 2014, 05:35
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, aplikacje mobilne, gry, microsoft, najlepsze apki, smartfon, tablet, windows phone, zestawienie

Nowy miesiąc - nowe aplikacje. We wrześniu w sklepie Windows Phone pojawiło się naprawdę sporo ciekawych propozycji zarówno narzędziowych, użytkowych, jak i typowo rozrywkowych. To był miesiąc, w którym użytkownicy Lumii i innych smartfonów z mobilnymi kafelkami nie mogli narzekać na braki na sklepowych półkach, a i posiadacze urządzeń z innymi systemami nie mieli powodu do klasycznego wyśmiewania właścicieli telefonów z systemem Microsoftu.
Co tym razem dla Was wybraliśmy? Dwa naprawdę ciekawe i przydatne narzędzia - jedno do czyszczenia pamięci smartfona, a drugie do dbania o jego energię. Mamy też coś dla mamy. Przyszłej mamy, ściśle rzecz biorąc. Mamy też coś dla taty - będzie mógł pograć w siatkówkę nie wstając z fotela. Standardowo wyszukaliśmy też kilka propozycji dla miłośników klasyki - zarówno elektronicznej, jak i z okresu, kiedy na komputer jechało się do kolegi z sąsiedniego miasta, jeśli lubił on nas na tyle, że czasem pozwalał nam popatrzeć, jak gra.

Cache Cleaner Pro - oczyść swój telefon z niepotrzebnych danych

Cache Cleaner Pro

Smartfon zwalnia? Brakuje w nim miejsca na nowe aplikacje, zdjęcia czy muzykę? Nie musicie od razu brać się za usuwanie najrzadziej używanych programów. Najpierw warto oczyścić pamięć urządzenia ze zdecydowanie bardziej niepotrzebnych rzeczy - do tego właśnie służy Cache Cleaner Pro. Przeskanuje on Wasze smartfony i usunie z nich zawartość pamięci podręcznej, pozostałości po usuniętych aplikacjach, historię przeglądarek i całą masę śmieci, których jedyną funkcją jest zapychanie pamięci Waszych urządzeń i spowalnianie ich działania.

Aplikacja jest bardzo prosta w obsłudze - wystarczy ją uruchomić, pozwolić jej zeskanować pamięć smartfona, a potem nacisnąć przycisk czyszczenia i poczekać kilka do kilkunastu sekund. Na koniec pozostaje tylko cieszyć się nowym wolnym miejscem na aplikacje, muzykę, zdjęcia i filmy.

Cena: bezpłatne

Line Balls Super - pora na łamigłówkę i łamipalczę

Line Balls Super

Nie ma chyba przeciętnie świadomego użytkownika smartfona, który nigdy nie grał w grę typu połącz kolorowe kulki, tylko nie przetnij linii połączeń. Line Balls Super to kolejne wcielenie tej rozrywki. Dlaczego zwróciliśmy więc na tę aplikację uwagę? Od strony graficznej nie różni się zbyt mocno od pozostałych podobnych gier, ale za to ilość plansz, jakie oferuje może przyprawić o zawrót głowy nawet najbardziej doświadczonych liniowców. Łącznie jest ich 2175 (słownie: 2175), podzielonych według poziomów trudności - od naprawdę prostych, po najtrudniejsze, wymagające nie tylko szybkich palców, ale też bardzo sprawnej głowy.

Jeśli więc lubicie teoretycznie proste, ale w rzeczywistości bardzo nieraz skomplikowane wyzwania, to na Waszych smartfonach nie może zabraknąć Line Balls Super.

Cena: bezpłatne

Battery doctor Pro - niech moc będzie z Tobą

Battery Doctor Pro

Kolejne w naszym miesięcznym zestawieniu najciekawszych aplikacji dla Windows Phone proste, ale bardzo użyteczne narzędzie. Celem Battery Doctor Pro jest sprawdzenie stanu akumulatora w naszym smartfonie, ewentualne ostrzeżenie przed nadmiernym zużyciem, a przede wszystkim wyliczenie, na ile jeszcze starczy w nim prądu w zależności od tego, co będziemy z nim robić. Wiadomo, że zupełnie inne jest zużycie energii elektrycznej przez urządzenie znajdujące się w stanie czuwania, a inne, kiedy słuchamy muzyki, gramy w wymagające graficznie gry, oglądamy filmy czy korzystamy z internetu przez WiFi lub sieć komórkową. To wiemy, ale skąd moglibyśmy wiedzieć, ile rzeczywiście czasu nasz smartfon będzie jeszcze chciał z nami współpracować? Odpowiedź jest prosta - będziemy wiedzieć to bardzo dokładnie, kiedy tylko zainstalujemy Battery Doctor Pro.

Cena: bezpłatne

Metal Slug - platformówka w starym stylu

Metal Slug

Jeśli regularnie czytacie nasze zestawienia, to wiecie już doskonale, że lubimy starocie. Jeśli i Wy czujecie sentyment do starych, pamiętających jeszcze ośmiobitowe czasy gier, to z pewnością zakręci się Wam łza w oku, kiedy zobaczycie Metal Slug. To klasyczny przykład naprawdę dobrze wykonanego powrotu do przeszłości. Znów więc przyjdzie się nam wcielić w Marco Rossiego i strzelać do (prawie) wszystkiego, co tylko spotkamy na swojej drodze.

Interesująco rozwiązane zostało sterowanie głównym bohaterem - na ekranie rozgrywki zaznaczono także przyciski klasycznego konsolowego pada z lat dziewięćdziesiątych, mamy więc do dyspozycji cztery przyciski kierunkowe i trzy przyciski akcji, za pomocą których będziemy skakać, strzelać i rzucać granatami.

Również grafika i oprawa muzyczna zostały przeniesione żywcem z pierwszych edycji Metal Slug - duże piksele, niewyraźne postaci i piszczące w głośnikach dźwięki jednak w tym przypadku nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie - powodują, ze Metal Slug jest doskonałą propozycją dla wszystkich, którzy lubią dobrą rozrywkę w starym stylu.

Cena: bezpłatne

Moja ciąża - zadbaj o swoje dziecko

Moja ciąża

Moja ciąża to aplikacja przede wszystkim dla przyszłych mam. Pozwala na pełną kontrolę własnego ciała, jak i rozwoju pociechy. Umożliwia codzienną kontrolę własnej wagi, skurczów oraz ruchów dziecka. Pomoże też w skompletowaniu wyprawki, przypominając o niekupionych jeszcze, a niezbędnych rzeczach. Dzięki niej dowiemy się też, jakie ćwiczenia należy wykonywać, a jakich aktywności fizycznych unikać, żeby nie zaszkodzić zdrowiu dziecka.

Moja ciąża policzy też, kiedy przypada optymalny termin porodu, a także powie, jak duży jest już nasz maluszek. To naprawdę dobrze działająca i bardzo przydatna aplikacja dla mam i rodzin oczekujących potomka.

Cena: bezpłatne

Slot Machine Vegas - kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana

Slot Machine Vegas

Przygaszone światła, głośna muzyka, whisky i cygara - kto z nas choć raz nie miał ochoty znaleźć się w jednym z tych klasycznych kasyn w Las Vegas? A najlepiej znaleźć się tam i wyjść z najwyższą wygraną. Teraz, z grą Slot Machine Vegas, to jest możliwe. A przy okazji można zaoszczędzić trochę pieniędzy na bilecie do Stanów.

Opisywana gra to typowy, choć dość rozbudowany symulator tzw. jednorękiego bandyty. Więc stawiamy, ciągniemy za rączkę (dobrze, w tym przypadku naciskamy przycisk) i patrzymy, bębny z kolorowymi symbolami obracają się, potem zwalniają i prawie zawsze jak na złość wygrana była już tak blisko, ale jednak tym razem nas jeszcze ominęła.

Gra umożliwia zmiany stawek, mnożników i linii punktowych, a więc to wszystko, czego można się spodziewać po prawdziwym automacie do gry. Nad rzeczywistym kasynem ma za to jedną przewagę - nawet jeśli przegramy, to realne pieniądze wciąż zostaną nam w portfelach.

Cena: bezpłatne

Ping Tester - sprawdź prędkość internetu w smartfonie

Ping Tester

Kolejna prosta aplikacja użytkowa, tym razem - jak zapewne się już domyślacie - mierząca opóźnienia na naszych łączach internetowych, czyli popularne pingi. Bardzo przydatne, proste narzędzie, zwłaszcza jako dodatek do opisywanego już dziś przez nas narzędzia mierzącego prędkość łącza internetowego.    

Obsługa Ping Testera jest banalnie prosta. Wystarczy skonfigurować listę serwerów, do których chcemy wysyłać pingi i gotowe - aplikacja pracuje, pokazując na żywo ilość wysłanych sygnałów i osiągnięte wartości średnie, minimalne i maksymalne, a także utracone pakiety.

Co można o niej powiedzieć więcej? Tylko tyle, że naprawdę warto mieć ją zainstalowaną w swoim smartfonie.

Cena: bezpłatne

Volleyball Championship 2014 - graj, wygrywaj. I nie przemęczaj się

Volleyball Championship 2014

Oglądaliście niedawne Mistrzostwa Świata w siatkówce, zakończone największym od czterdziestu lat sukcesem polskiej drużyny? Nie czepiając się nikogo, jeśli nie macie wykupionego abonamentu w Polsacie, to raczej nie zobaczyliście zbyt wielu meczów z udziałem Pawła Zagumnego, Mariusza Wlazłego, Krzysztofa Ignaczaka i reszty naszych złotych chłopców. My, oglądając rozgrywki, sami mieliśmy ochotę wybiec na parkiet. Tylko... no właśnie, najpierw trzeba by było wstać sprzed telewizora. A może nie? Otóż właśnie! Jeśli chcecie zagrać w siatkówkę i zdobyć złoty medal mistrzostw świata, ale za to mniej jesteście zainteresowani nadmiernym wysiłkiem fizycznym, zawsze możecie zainstalować na smartfonach grę Volleyball Championchips 2014, czyli symulator siatkówki.

W dodatku całkiem niezły symulator. Co najważniejsze, oddane są w nim realia rzeczywistych mistrzostw. Początkowy podział drużyn na grupy jest taki sam, jak był naprawdę podczas siatkarskiego mundialu, również zasady gry odwzorowane są wiernie. A sama rozgrywka? Wybierając najłatwiejszy spośród trzech dostępnych poziomów trudności gra szybko się nam znudzi. Piłka fruwać będzie powoli, za to my po kilku minutach ćwiczeń będziemy wygrywali z każdą drużyną, z jaką przyjdzie się nam spotkać. Ale zwiększenie trudności nawet do średniego poziomu, nie mówiąc o najwyższym spowoduje, że wygranie choćby dziesięciu piłek w secie będzie graniczyło z cudem. A zanim uda nam się wyszarpać seta, nie mówiąc o całym meczu, spędzimy wiele czasu na żmudnych ćwiczeniach.

Volleyball Championship 2014 początkowo nie zdobył naszego uznania. Był zbyt wolny i zbyt łatwy. Okazało się jednak, ze jest to wynikiem wyłącznie naszego pójścia na łatwiznę i wyboru najniższego poziomu trudności. Kiedy go zwiększyliśmy, gra zrobiła się dużo ciekawsza i trudniejsza, a co za tym idzie - bardziej wciągająca. Więc jeśli lubicie siatkówkę, ale nie aż tak, żeby samemu pójść na salę i poprzebijać piłkę naprawdę, to jest to zdecydowanie propozycja dla Was.

Cena: bezpłatne

InstaCam - styl vintage zawsze w modzie

InstaCam

Nudzą Was już zwykłe, nie zawsze nadmiernie efektowne zdjęcia zrobione smartfonem? Często są takie jakieś... mdłe, nieciekawe. Teraz możecie nadać im indywidualny charakter dzięki aplikacji InstaCam. Umożliwia ona dość radykalne zmiany w charakterze fotografii dzięki bardzo dużej liczbie filtrów kolorystycznych i winiet. Czarno-białe zdjęcia? A może w sepii? Albo psychokolorystyka? Dla InstaCama nie będzie to stanowić żadnego problemu.

Co istotne, aplikacja obsługuje nie tylko zdjęcia zrobione z jej poziomu, ale też wszystkie, które mamy zapisane w swoich kolekcjach powiązanych z kontem Microsoft. Dzięki temu możecie udoskonalać nawet te fotografie, które zrobiliście już dawno, a być może nawet o nich zapomnieliście. Teraz już żadne selfie nie będą takie, jak kiedyś. Teraz będą znacznie lepsze.

Cena: bezpłatne

Gyroball Adventures - poruszaj śmiało smartfona ciało

Gyroball Adventures

Kiedy instalowaliśmy Gyroball Adventures przygotowując dla Was zestawienie najciekawszych wrześniowych propozycji na Windows Phone nie spodziewaliśmy się, że to będzie kolejny powrót do przeszłości, tym razem naprawdę zamierzchłej. Takiej z czasów przedkomputerowych. Ale do rzeczy. Być może ktoś z Was pamięta jeszcze starą grę, rzeczywistą grę, której przedmiotem było małe, płaskie plastikowe pudełeczko z przezroczystym wierzchem, a w nim jedna lub kilka kuleczek, które trzeba było przeprowadzić przez labirynt, poruszając tymże pudełeczkiem na boki, przez co kulki toczyły się po podłożu w odpowiednich (a częściej wcale nie odpowiednich) kierunkach? Jeśli nie pamiętacie, to poproście rodziców, żeby Wam o tej grze opowiedzieli. A jeśli pamiętacie, to po zainstalowaniu Gyroball Adventures zakręci się Wam łza w oku już nie pierwszy raz podczas czytania naszego zestawienia. Mamy bowiem do czynienia z dość rozbudowanym graficznie i dźwiękowo symulatorem tej właśnie zabawki, tylko rolę płaskiego pudełeczka spełniać będą nasze smartfony (trzeba przyznać, że taka Lumia 520 nawet wymiarami przypomina tamtą zabawkę). I to telefonami przyjdzie nam kiwać na boki, przeprowadzając kulkę przez kolejne z 50 dostępnych w grze etapów, z których każdy kolejny jest bardziej skomplikowany od poprzedniego i naszpikowany coraz to wymyślniejszymi pułapkami. Ale kulka musi dotrzeć do celu.

Pomijając kwestie sentymantalne, Gyroball Adventures to naprawdę bardzo przyzwoita produkcja z efektowną grafiką i przyjemną, dynamiczną muzyką. Pierwsze etapy są dość łatwe, ale z każdym kolejnym poziom trudności rośnie, więc przejście całej gry zajmie przynajmniej cztery bądź pięć nudnych wykładów czy zebrań w pracy.

Jeśli więc chcecie przypomnieć sobie dawne czasy lub zobaczyć, czym bawili się Wasi przodkowie, a także kiedy po prostu chcecie zagrać w niełatwą, dobrze przygotowaną i wciągającą grę, zainstalujcie Gyroball Adventures na Waszych smartfonach.

Cena: bezpłatne 

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.