partner serwisu
Telewizja online, czyli test usług VOD w Polsce
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
21 lipca 2014, 08:34
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
cineman, ipla, iplex, itunes, kinoplex, netflix, ninateka, strefa vod, tvn player, vod onet, vod tvp, vodeon, youtube

Iplex

Serwis Iplex istnieje w polskim internecie już od 2008 roku, ale głośno o tym usługodawcy zrobiło się w 2010 roku, kiedy to Iplex wprowadził usługi VOD bezpłatnie, co w owym czasie było rozwiązaniem unikatowym w naszym kraju i zaskarbiło usługodawcy sympatię wielu widzów w naszym kraju. Nieco później, w 2011 roku Iplex uruchomił również wariant odpłatny nazywając go Iplex Plus. Cechą wyróżniającą Iplex jest też to, że serwis nie jest ani częścią żadnego z większych polskich portali internetowych, ani też nie jest powiązany z grupą medialną świadczącą również usługi dostępowe do telewizji linearnej. Czy brak zaplecza medialnego decyduje o jakości i bogactwie oferty? W pewnym stopniu na pewno, ale to konsument ostatecznie decyduje o wyborze danego usługodawcy i raczej nie zwraca uwagi na strukturę danej firmy, lecz na to, co może w danej usłudze VOD obejrzeć i za jaką kwotę.

Interfejs WWW

Webowy interfejs usługi Iplex prezentuje jak typowy przedstawiciel tej klasy serwisów, jednak to co daje się od razu zauważyć to niewielka ilość informacji na temat oferty katalogowej. Tytuły i miniatury filmów to trochę mało. Filmy dostępne w ofercie płatnej są dodatkowo oznaczone paskiem z napisem "Iplex plus", ponadto pod każdym tytułem widoczna jest ocena (symbolizowana w postaci gwiazdek), jednak nie mówi ona zbyt wiele, bo znaczna część oferty nie jest w ogóle oceniona.

Eksponowaną pozycją w menu serwisu są filmy za darmo, czyli kategoria, która przysporzyła w swoim czasie popularności opisywanemu serwisowi. To co rzuca się w oczy, to trochę bałagan w prezentacji oferty. W jednym miejscu, bez podziału na kategorie znajdziemy zarówno pełnometrażowe filmy, jak i fragmenty filmów. Nie ma co ukrywać, że gros filmów udostępnianych w Ipleksie to produkcje niszowe, filmy dokumentalne itp.

Przeglądanie oferty serwisu ułatwia trochę menu: pozycja kategorie pozwala przeglądać filmy według gatunków. Nam podobało się podzielenie oferty na tzw. kolekcje, gromadzące np. kina określonych krajów i kultur. 

W ofercie Ipleksu znajdziemy również seriale, które zostały czytelnie posortowane na poszczególne odcinki oraz sezony.

Cechą wyróżniającą serwis Iplex jest technologia wykorzystywana do odtwarzania online materiałów wideo. We wszystkich pozostałych serwisach najczęściej korzysta się z technologii Microsoft Silverlight lub Adobe Flash. Twórcy Ipleksa zdecydowali się na inne rozwiązanie - mało znaną przeciętnemu internaucie wtyczkę Widevine. Ciekawostką jest fakt, że Widevine to firma należąca do... Google, a mimo to Google nie wykorzystuje nabytej przez siebie technologii w swoich serwisach wideo. 

Wykorzystanie nietypowej technologii nie powinno stanowić najmniejszego problemu dla użytkowników komputerów, jednak tylko w przypadku, gdy używają oni maszyn pracujących pod kontrolą systemu Windows (w dowolnej wersji) lub maszyn Apple'a. Jeżeli korzystamy np. z Linuksa, wtyczka Widevine - co widać na powyższej ilustracji - nie jest niestety dostępna. 

A jak wykorzystanie nietypowej technologii wpływa na odbiór materiałów wideo? Szczerze pisząc nie zaobserwowaliśmy jakichkolwiek różnic w przesyle pomiędzy materiałami Ipleksu wykorzystującymi Widevine, a materiałami z innych serwisów opartych na Silverlight czy Adobe Flash. Zaletą playera wbudowanego w opisywaną usługę jest to, że choć jakość transmisji jest automatycznie dostosowywana do możliwości łącza użytkownika, to istnieje możliwość ręcznej zmiany jakości za pomocą udostępnianego menu ustawień. Ponadto - co również nie jest częstym widokiem w serwisach VOD - widz ma możliwość wyboru wersji tłumaczenia - może wybrać, czy chce oglądać film z lektorem, czy z napisami dialogowymi.

Aplikacje mobilne 

W tym miejscu wypadałoby napisać cokolwiek o aplikacjach mobilnych umożliwiających korzystanie z serwisu Iplex, jednak usługodawca, mimo widocznych na stronie głównej serwisu od dawna zapowiedzi, wciąż nie udostępnił jeszcze programów na mobilne platformy. Ponoć aplikacje na platformy iOS oraz Android są przygotowane, zainteresowanym tymi produktami widzom przyjdzie jeszcze na nie poczekać. Warto dodać, że Iplex dostępny jest również na wielu platformach Smart TV. Znajdą go posiadacze telewizorów Smart TV Samsunga, Panasonica czy Toshiby.

Za co płacimy

Choć Iplex jest najbardziej znany ze swojej bezpłatnej oferty, to w katalogu filmów znajdziemy również tytuły płatne. Serwis zdecydował się na ich udostępnianie w modelu subskrypcyjnym. Nie mamy możliwości zakupu/wypożyczenia konkretnego tytułu. Chcąc otrzymać dostęp do treści płatnych należy wykupić subskrypcję Iplex Plus, która jednak kosztuje niewiele, bo 9,90 zł brutto na 30 dni (płatność przelewem bankowym lub kartą płatniczą/kredytową). Oprócz subskrypcji Iplex Plus usługodawca od niedawna oferuje jeszcze jeden wariant abonamentu o nazwie Iplex Zero. W tym przypadku cena wynosi 19,90 za dostęp do serwisu aż przez 365 dni. Niestety, tutaj płacimy tak naprawdę wyłącznie za dezaktywację reklam towarzyszących filmom bezpłatnym. Filmy z oferty Iplex Plus pozostają dalej niedostępne.

Statystyki

  • Liczba filmów pełnometrażowych: 1026
  • Liczba seriali/serii dokumentalnych (tylko pełne wersje): 11
  • Łączna liczba materiałów wideo: 1170

Zalety i wady

+bogata oferta bezpłatnych filmów (za oglądanie reklam)

+nie wymaga rejestracji

-technologia wideo nie działa na platformie Linux

-brak aplikacji mobilnych

2014.07.22, 08:45
Z racji tego, że tvp posiada bazę fantastycznych programów dla dzieci, chętnie za pomocą smart tv oglądam tvp vod. Niestety od jakiegoś czasu wprowadzili reklamy. Pal licho już te reklamy, ale przy okazji jakość materiału to jakiś koszmar. To nawet nie jest 480, czasem człowiek nie jest w stanie rozpoznać co to za logo figuruje w górnym prawym rogu.

Wszystkie te bezpłatne vod w większości mają jedną wadę - reklamy. Rozwiązaniem jest xbmc. Wtedy jednak tracimy na pewnych funkcjonalnościach.
2014.07.22, 12:06
Wadą reklamy? W takim razie, napisz na jakiej zasadzie powinny funkcjonować takie serwisy by nie stały się deficytowymi? Co do jakości TVP Vod, pełna zgoda - koszmar.
Czego mnie brakuje? TV online live z prawdziwego zdarzenia. Przykładowo, chętnie zapłaciłbym za paczkę kanałów sportowych NC+ dostępną przez internet na komputerowego Windowsa i mobilnego Androida. Coś na wzór dawnej Cyfry+ Online.
2014.07.22, 13:27
Wiem, że reklamy być muszą, ale taki tvn sobie z nimi jakoś radzi - reklamy czasem są, czasem nie ma, czasem trwają krócej. A teraz tvp. Nie dość, że zawsze trwają 2 minuty (swoją drogą do niedawna ich w ogóle nie było) to jeszcze ich treść jest kompletnie niedostosowana do widza. Włączyłem dziecku Domisiów, lecą sobie reklamy, a tu bach reklama piwa...no comments
m moszynski
2014.07.30, 10:56
Do czasu kiedy w dniu premiery kinowej będę mógł wypożyczyć ten sam film nie wychodząc z domu ta usługa nie ma dla mnie sensu. Po co mi internetowy magnetowid pozwalający na oglądanie odgrzewanych programów TV lub filmów , które widziałem w kinie rok wcześniej, bez sensu.

Ewentualnie, gdyby pojawiła się usługa udostępniająca popularne na świecie seriale w czasie ich premierowych emisji w USA , np. SyFy itp.
m moszynski
2014.07.30, 11:00
Ogromną wadą tych usług, przynajmniej w wersji Onet VOD jest cenzura polegajaca na braku możliwości obejrzenia materiałow przez osoby przebywające za granicą np. na wakacjach.