partner serwisu
Telewizja online, czyli test usług VOD w Polsce
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
21 lipca 2014, 08:34
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
cineman, ipla, iplex, itunes, kinoplex, netflix, ninateka, strefa vod, tvn player, vod onet, vod tvp, vodeon, youtube

 iTunes

iTunes w zasadzie nie powinien się znaleźć w naszym zestawieniu. Głównie dlatego że ten najpopularniejszy na świecie sklep z cyfrową dystrybucją multimediów nie udostępnia filmów w interesującej nas tu formie: bezpośrednio przesyłanych strumieni wideo. Owszem, z poziomu iTunes (na wszystkich typach urządzeń, na których działa ta usługa) można obejrzeć film, ale nie w formie strumienia, lecz po pobraniu zakupionego, bądź wypożyczonego filmu (o różnicach pomiędzy kupnem a wypożyczeniem nieco dalej). Niemniej uznaliśmy, że pominięcie iTunes w tekście dotyczącym cyfrowej dystrybucji filmów wobec olbrzymiego zasięgu sklepu Apple'a byłoby dużym niedopatrzeniem, zresztą podobnie uczyniliśmy w przypadku wcześniej opisywanej usługi innego giganta - Google Play Filmy.

Dedykowana aplikacja

iTunes na komputerze (zarówno PC jak i Apple) to oczywiście dedykowana aplikacja. Program ten jest doskonale znany każdemu posiadaczowi jakiegokolwiek multimedialnego gadżetu firmy Apple - wykorzystywany jest jako odtwarzacz i multimedialne centrum synchronizacji danych z różnymi odmianami odtwarzaczy iPod, smartfonami iPhone, tabletami Apple itp. Jednak tym razem to nie synchronizacja danych z urządzeniami mobilnymi nas interesuje, lecz oferta sklepu z filmami. Oczywiście dostęp do tego sklepu również jest możliwy wyłącznie za pośrednictwem aplikacji iTunes. Co prawda iTunes ma również swój serwis internetowy, ale pełni on jedynie rolę "wizytówki" i nie daje dostępu do zasobów sklepu. Otwarte standardy i otwarty dostęp to nie jest coś, czemu hołduje Apple. Firma ta woli mieć wszystko pod swoją kontrolą, co - jak pokazują statystyki sprzedaży - użytkownikom produktów tego giganta niespecjalnie przeszkadza.

Po wywołaniu ze sklepu iTunes działu z filmami wyświetlane są propozycje z katalogu. Oprócz indywidualnych, promowanych w danym momencie tytułów możemy z listy kategorii wybierać tytuły z określonego gatunku. Oprócz tego wyświetlane są również miniatury prowadzące do kolekcji filmowych, jak np.:

Filmy po polsku. Cóż, liczba dostępnych tytułów w tym dziale nie rzuca na kolana (zainteresowanych konkretnymi statystykami odsyłamy do liczb na końcu tej strony), ale niemniej polskojęzyczne filmy są dostępne. W kwestii filmów dla dzieci iTunes ma przewagę nad np. Google Play Filmy, gdyż w tym przypadku mamy polskie udźwiękowienie, a nie tylko napisy dialogowe. Jeżeli chodzi o rdzennie polskie filmy, to w iTunes one w zasadzie nie istnieją - w chwili gdy przygotowywaliśmy niniejsze zestawienie, w zasobach sklepu Apple figurował jeden tytuł - dokument pt. "Eksmisja". Skoro jesteśmy przy języku polskim warto jeszcze zaznaczyć, że sam interfejs sklepu, mimo korzystania z polskiej wersji aplikacji iTunes, nie jest spolszczony, a przynajmniej nie w całości - większość elementów interfejsu wyświetlana jest w języku angielskim.

Również opisy filmów, wyświetlane są wyłącznie w języku angielskim (paradoksalnie nawet opis w pełni polskiego filmy, o którym wspomnieliśmy w poprzednim akapicie przygotowano po angielsku). Owszem, język angielski jest dziś językiem globalnym i wręcz nie wypada go nie znać (podobnie jak chińskiego ;-), ale gdy mowa o polskojęzycznej aplikacji, lokalizacja powinna obejmować wszystkie funkcje.

Tym bardziej, że jeżeli chodzi o kwestię naszego języka naprawdę jest się do czego przyczepić - przykład na powyższej ilustracji. To kadr ze wspomnianego polskiego filmu. Napisy dialogowe narratora nakładane na kadr są w języku, delikatnie mówiąc "polskawym". Nie tego oczekiwaliśmy.

Ciekawostką jest to, że jakość plików wideo zakupionych w iTunes jest częściowo zależna od typu urządzenia za pomocą którego dokonano zakupu. Zgodnie z oficjalnymi informacjami Apple pliki wideo w rozdzielczości HD (w przypadku iTunes pojęcie to dotyczy danych udostępnianych w rozdzielczości 720p lub 1080p) będą automatycznie pobierane po zakupie w sytuacji, gdy zakup został dokonany za pomocą urządzenia obsługującego odtwarzanie w rozdzielczości HD, czyli - zgodnie z dokumentacją Apple - są to: iPhone w wersji co najmniej 4 i nowsze, iPod Touch od czwartej generacji, iPad/iPad 2 i nowsze oraz Apple TV. Przy czym uwaga, pełne Full HD jest dostępne tylko na iPhonie 5 (i nowszych) iPadem 3 (i nowszych) iPodem Touch od 5. generacji oraz od trzeciej generacji Apple TV oraz oczywiście na komputerze PC/Apple.

W przypadku, gdy użytkownik dokona zakupu posługując się urządzeniem nie obsługującym plików HD, iTunes domyślnie udostępni do pobrania plik SD. Oczywiście plik HD również będzie dostępny do późniejszego pobrania, jeżeli zakupiony tytuł jest udostępniany również w wysokiej rozdzielczości i za taką rozdzielczość użytkownik zapłacił (filmy HD są droższe). Analogicznie w przypadku, gdy najpierw zostanie pobrany materiał HD, wideo w niższej rozdzielczości jest dostępne dla użytkownika z poziomu interfejsu iTunes z działu Purchased (czyli kupione) - oczywiście już bez dodatkowych opłat. 

Obejrzenie udostępnianego w cyfrowej dystrybucji filmu za pomocą iTunes możliwe jest na dwa sposoby: możemy film po prostu kupić (drogo!) albo wypożyczyć (znacznie taniej, choć w stosunku do polskich serwisów VOD również dość drogo). Przy czym należy pamiętać, że opcja wypożyczenia nie jest dostępna dla wszystkich tytułów w katalogu.W obu przypadkach wymaga to pobrania całego filmu, co może oznaczać konieczność ściągnięcia nawet kilku gigabajtów danych. Dla nielimitowanych łącz stałych o dużej przepustowości to żaden problem, ale w przypadku gdy z internetu korzystamy nawet przez szybkie, ale ograniczone ilościowo (ilość pobranych/wysłanych danych) łącze komórkowe, ilość danych może mieć znaczenie. Inna sprawa że korzystanie z serwisów VOD i pobieranie wideo na limitowanym łączu raczej mija się z celem. Wypożyczenie filmu jest w przypadku iTunes rozumiane następująco. W momencie gdy użytkownik podejmie decyzję o wypożyczeniu filmu (i z karty płatniczej powiązane z kontem w iTunes pobrana zostanie odpowiednia opłata), ma on 30 dni na obejrzenie wypożyczonego tytułu, to znacznie dłużej niż w przypadku wielu serwisów VOD. Przy czym, gdy klikniemy już w iTunes przycisk Play to na obejrzenie wypożyczonego tytułu mamy 48 godzin. Bez względu na to na jakim urządzeniu (skojarzonym z iTunes) oglądamy wypożyczony film, player pamięta moment przerwania oglądania i rozpoczyna później odtwarzanie we właściwym miejscu.

W preferencjach odtwarzacza wbudowanego w iTunes standardowo ustawiona jest najwyższa dostępna jakość (HD 1080p), ale w ustawieniach sklepu jest nieco inaczej...

Domyślnie pobieraną wersją filmu oferowanego w wysokiej rozdzielczości nie jest Full HD, lecz HD (720p). Aby to zmienić, należy ręcznie zmienić zaznaczoną na powyższej ilustracji pozycję z rozwijalnej listy.

Choć nasz testowy pecet wyposażony był w ekran o rozdzielczości Full HD, po uaktywnieniu domyślnego pobierania filmów właśnie w tej rozdzielczości na ekranie zobaczyliśmy powyższy - nieco bezsensowny w kontekście parametrów komputera - komunikat.

Aplikacje mobilne

Z oczywistych względów iTunes jest dostępny również na urządzeniach mobilnych, naturalnie pod warunkiem, że są to urządzenia Apple :) 

Mobilna wersja iTunes, jeżeli chodzi o dział z filmami, zachowuje zasadniczo funkcjonalność sklepu, do którego uzyskujemy dostęp za pośrednictwem aplikacji zainstalowanej na komputerze. 

Wygląd interfejsu mobilnego iTunes poza nieco inną kolorystyką, prezentuje się bardzo podobnie do wersji znanej z aplikacji desktopowej.

Ile to kosztuje?

Podobnie jak w przypadku Google Play Filmy tak i tutaj wypadałoby udzielić podobnej odpowiedzi. Filmy w iTunes są dość drogie. Najniższe ceny za tytuł rozpoczynają się od równowartości 4 euro (za wypożyczenie, bądź zakup - niższych cen nie udało nam się znaleźć). W drugą stronę znaleźć można tytuły kosztujące 15 euro. Dla użytkowników z Europy zachodniej i krajów wysoko rozwiniętych, taka kwota jest z pewnością akceptowalna. Dla Polaka - nie. Również w kwestii językowej iTunes traktuje polskiego użytkownika po macoszemu. Filmów z polską ścieżką dialogową jest relatywnie niewiele i tak naprawdę serwis nie stanowi żadnej konkurencji - ani cenowej, ani tematycznej - do innych polskich serwisów VOD.

 

Statystyki

  • Liczba filmów pełnometrażowych: 2001*
  • Liczba seriali/serii dokumentalnych (tylko pełne wersje): brak
  • Łączna liczba materiałów wideo: 204


*zgodnie z informacjami na stronie o iTunes, w zasobach sklepu z filmami udostępnianych jest około 65 tysięcy filmów, ale nie wszystkie tytuły są dostępne we wszystkich krajach. Np. w polskim iTunes nie znaleźliśmy żadnego serialu, a liczba dostępnych filmów była znacznie niższa od deklarowanej przez Apple.

Zalety i wady

+popularność

+bardzo bogata oferta (ale nie po polsku)

-niewielka ilość filmów z polskim językiem (niezależnie, czy ścieżka dźwiękowa czy napisy)

-nie zlokalizowany językowo interfejs aplikacji

-wysokie ceny

2014.07.22, 08:45
Z racji tego, że tvp posiada bazę fantastycznych programów dla dzieci, chętnie za pomocą smart tv oglądam tvp vod. Niestety od jakiegoś czasu wprowadzili reklamy. Pal licho już te reklamy, ale przy okazji jakość materiału to jakiś koszmar. To nawet nie jest 480, czasem człowiek nie jest w stanie rozpoznać co to za logo figuruje w górnym prawym rogu.

Wszystkie te bezpłatne vod w większości mają jedną wadę - reklamy. Rozwiązaniem jest xbmc. Wtedy jednak tracimy na pewnych funkcjonalnościach.
2014.07.22, 12:06
Wadą reklamy? W takim razie, napisz na jakiej zasadzie powinny funkcjonować takie serwisy by nie stały się deficytowymi? Co do jakości TVP Vod, pełna zgoda - koszmar.
Czego mnie brakuje? TV online live z prawdziwego zdarzenia. Przykładowo, chętnie zapłaciłbym za paczkę kanałów sportowych NC+ dostępną przez internet na komputerowego Windowsa i mobilnego Androida. Coś na wzór dawnej Cyfry+ Online.
2014.07.22, 13:27
Wiem, że reklamy być muszą, ale taki tvn sobie z nimi jakoś radzi - reklamy czasem są, czasem nie ma, czasem trwają krócej. A teraz tvp. Nie dość, że zawsze trwają 2 minuty (swoją drogą do niedawna ich w ogóle nie było) to jeszcze ich treść jest kompletnie niedostosowana do widza. Włączyłem dziecku Domisiów, lecą sobie reklamy, a tu bach reklama piwa...no comments
m moszynski
2014.07.30, 10:56
Do czasu kiedy w dniu premiery kinowej będę mógł wypożyczyć ten sam film nie wychodząc z domu ta usługa nie ma dla mnie sensu. Po co mi internetowy magnetowid pozwalający na oglądanie odgrzewanych programów TV lub filmów , które widziałem w kinie rok wcześniej, bez sensu.

Ewentualnie, gdyby pojawiła się usługa udostępniająca popularne na świecie seriale w czasie ich premierowych emisji w USA , np. SyFy itp.
m moszynski
2014.07.30, 11:00
Ogromną wadą tych usług, przynajmniej w wersji Onet VOD jest cenzura polegajaca na braku możliwości obejrzenia materiałow przez osoby przebywające za granicą np. na wakacjach.