partner serwisu

Najciekawsze aplikacje na Windows Phone - marzec 2015

Najciekawsze aplikacje na Windows Phone - marzec 2015
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
30 marca 2015, 00:01
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, aplikacje mobilne, gry, microsoft, najlepsze aplikacje, smartfon, windows phone, zestawienie

Tym razem nasze comiesięczne zestawienie ma zdecydowanie muzyczny charakter. W sklepie z aplikacjami na platformę Windows Phone pojawiło się kilka ciekawych pozycji dla miłośników muzyki słuchanej na smartfonie, ale znalazł się też program nieco mniej typowy, który ma okazać się pomocny tym, którzy mają kłopoty z zaśnięciem. Oprócz tego w zestawieniu nie mogło zabraknąć porcji rozrywki, a także narzędzi bardziej użytecznych, np. pomocnych w blokowaniu dostępu osobom postronnym do prywatnych plików i aplikacji. Mamy nadzieję, że proponowany przez nas zestaw okaże się przydatny wszystkim posiadaczom smartfonów pracujących pod kontrolą mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu.

Modern Clock XIV - bardzo oryginalny zegarek

Zanim zapytacie, na co komu aplikacja z zegarkiem, skoro czasomierz jest standardowo wbudowany w mobilny system Microsoftu i widoczny od razu po aktywacji ekranu urządzenia, to najpierw po prostu wypróbujcie. Gdyby faktycznie chodziło wyłącznie o pomiar czasu, nie byłoby na rynku aż takiej mnogości wszelkiej maści zegarków - zarówno tych rzeczywistych, jak i wirtualnych, pracujących jako aplikacje na urządzeniach mobilnych. 

Zadaniem aplikacji Modern Clock XIV jest oczywiście prezentacja czasu, ale sposób realizacji tego zadania to zdecydowanie nieszablonowe rozwiązanie. Każdy parametr czasu, a także daty jest tu prezentowany w formie koła. Aplikacja nie ma ambicji bycia czymś więcej niż jest, ale jako wyróżniający się wizualnie czasomierz komórkowy się sprawdza. W wersji Pro (cena: 3,49 zł), można dodatkowo włączyć głosowe odczytywanie godziny i daty (do wyboru głos męski i żeński) i wyłączyć wyświetlanie wąskiego paska z reklamami.

Cena: bezpłatny, dostępna wersja Pro, płatna 3,49 zł w sklepie Windows.

 

Curling 3D - czyli miotełką po lodowisku

Curling to stosunkowo mało popularny w Polsce sport zaliczany do tzw. grupy zespołowych sportów precyzyjnych. Rozgrywki odbywają się na lodowisku, a rywalizacja w jednym meczu toczy się pomiędzy dwiema czteroosobowym drużynami. Celem jest - mówiąc w dużym uproszczeniu - takie puszczanie kamieni na lodzie, by jak największa ich liczba znalazła się jak najbliżej specjalnie oznaczonego miejsca na lodowisku określanego domem. Jeżeli niespecjalnie kojarzycie o czym mowa, podpowiemy: to sport, w którym zawodnicy zamaszyście sprzątają lód przed sunącym "czymś" po lodzie :) I od razu wiadomo o co chodzi ;-)

Tytuł, o którym tu mowa, to próba przeniesienia rozgrywek curlingowych na grunt mobilny, próba - trzeba dodać - całkiem udana. Rozgrywkę zaczynamy od podania imienia i wyboru narodowości, następnie otrzymujemy wirtualną gotówkę, niezbędną aby wejść do gry, w dalszej kolejności wybieramy rozgrywkę i komputer losuje nam przeciwnika. Za każde zwycięstwo otrzymujemy wygraną, dzięki której możemy wybierać mecze z wyższymi nagrodami. Sam sposób prowadzenia rozgrywki jest bardzo prosty a sterowanie banalne.

Palcem na ekranie dotykowym nadajesz kierunek oraz siłę wypuszczenia kamienia na lód, dodatkowo w trakcie sunięcia bryły po lodowisku możesz sterować zawodnikami, by w razie potrzeby "zamiatali" lód przed przesuwającym się do celu kamieniem. Owo zamiatanie ma znaczenie praktyczne, chodzi o rozgrzanie lodu, co zmniejsza tarcie i powoduje że przy tej samej sile pchnięcia, kamień curlingowy (potocznie nazywany czajnikiem, ze względu na charakterystyczną rączkę na wierzchu) przesunie się dalej.

Cena: bezpłatny

 

Glozzle - dla miłośników układanek

Pozostajemy w klimatach rozrywkowych, tym razem jednak nie kolejna próba przeniesienia gry zespołowej na ekran smartfonu, lecz coś dla miłośników układanek. Krótko: lubisz puzzle? Jeżeli odpowiedź brzmi "tak", to Glozlle jest dla Ciebie. Nie jest to jednak klasyczna układanka, w której obraz będący wynikiem jest budowany z dużej liczby elementów przesuwanych przez użytkownika. W Glozzle zastosowano zupełnie inne podejście, w rzeczy samej bardzo ciekawe. Spójrzcie na ilustrację:

Gra podzielona jest na kilkaset (sic!) etapów, to naprawdę sporo rozrywki. W każdym etapie zadaniem gracza jest ułożenie sensownego obrazu z masy porozrzucanych obiektów zawieszonych w wirtualnej przestrzeni wizualnie przypominającej scenerię z filmu Tron (w rzeczy samej grafika w tej mobilnej grze jest lepsza niż efekty specjalne w rzeczonym filmie, ale pamiętajmy, że film powstał w 1982 roku). To co różni Glozzle od klasycznych puzzli, to sposób manipulacji elementami w celu ułożenia odpowiedniego obrazu. Tutaj nie poruszasz poszczególnymi elementami, lecz... całą przestrzenią. Zmieniasz punkt widzenia i twoim celem jest takie jego dopasowanie, by na ekranie wyświetlony został odpowiedni obraz. Gdy to się uda otrzymujesz punkty (tym więcej, im szybciej się udało daną układankę ułożyć) i możesz przejść do kolejnego etapu. Jak na casualowy tytuł, naprawdę fajne - o ile lubisz układanki.

Cena: bezpłatny

 

Jesteś otyły? - a może tylko masz "grube kości"? ;-)

Uspokajamy, nie będzie o kolejnym "fitnessie", nie będzie też opisu programu do biegania, nie jesteśmy sadystami i nie będziemy tego typu treści publikować przed Świętami Wielkanocnymi. Czym zatem jest program o dość dziwnej, pytającej nazwie? To dość, proste - głównym, a w zasadzie jedynym zadaniem rzeczonego programu jest udzielenie użytkownikowi odpowiedzi na pytanie będące jednocześnie nazwą aplikacji.

Jak owa odpowiedź jest udzielana? Użytkownik musi podać kilka parametrów (co istotne: wagi nie trzeba podawać; dziwne? Nie, akurat prawidłowo, gdyż sama waga nie musi jeszcze świadczyć o nadwadze bądź nie - jest wiele czynników warunkujących ten stan), przede wszystkim płeć, przedział wiekowy, wzrost oraz... obwód bioder (tak, dotyczy to również panów).

Po podaniu tych parametrów program wyświetli informację tekstowo graficzną, czy twoja waga (niezależnie od tego ile faktycznie wynosi) jest prawidłowa, czy też masz nadwagę, albo jesteś po prostu otyły. Zaletą aplikacji jest to, że nie przykłada równej miary do wszystkich. I nie chodzi wyłącznie o płeć, co jest oczywiste, ale również o wiek. Parametry, które w przypadku 20-latka lub 20-latki mogłyby świadczyć o niewielkiej nadwadze, w wieku 40-lat oznaczają jak najbardziej normalny stan. Niemniej otyłość to otyłość, w każdym wieku. Oczywiście trzeba się wziąć za siebie, ale to już może po świętach. 

Cena: bezpłatne

 

Tropiciel okazji - nie tylko dla fanów shoppingu

Jedna z ciekawszych i użyteczniejszych dla Polaków aplikacji dostępnych w sklepie z programami na platformę Windows Phone. Tropiciel okazji to aplikacja z gatunku narzędzi pomocnych w znajdowaniu niższych cen różnych artykułów, promocji, itp. (swego czasu w naszym serwisie prezentowaliśmy podobne narzędzie - program Blix przeznaczony na urządzenia z Androidem). 

Główny ekran aplikacji to menu umożliwiające przeglądanie aktualnych ofert handlowych poprzez wydane przez różne sieci handlowe gazetki promocyjne. Do wyboru mamy sieci i centra handlowe, a także poszczególne kategorie tematyczne (np. Apteki i drogerie, czy Dom i ogródElektronika itd.). Aplikacja wykorzystuje moduł GPS w smartfonie i wyświetla informacje o promocjach w centrach handlowych zlokalizowanych w tym samym mieście, w którym zlokalizowany został smartfon. W razie potrzeby istnieje możliwość ręcznego wpisania lokalizacji, co jest przydatne, gdy wybieramy się niebawem do innej miejscowości na zakupy. Co ciekawe, w ustawieniach aplikacji można zdefiniować promień (w kilometrach) obszaru, w którym program będzie poszukiwał aktualnych ofert promocyjnych.

Dużą zaletą programu jest też to, że interesujące użytkownika gazetki można pobrać do pamięci smartfonu, dzięki czemu nie ma w ogóle potrzeby korzystania z transmisji danych przez sieci komórkowe, wszystkie interesujące nas informacje można pobrać na smartfon korzystając z domowej sieci WiFi, przed wyjściem z domu na zakupy.

Cena: bezpłatny

 

Sleepy Sound Pack - coś na bezsenność

Kolejna propozycja w naszym zestawieniu to aplikacja, w której otrzymujemy zestaw melodii i dźwięków, które - jeżeli wierzyć twierdzeniom wydawcy - powinni ułatwiać zaśnięcie i ogólnie uspokajać skołatane nerwy. Tego typu aplikacji stanowiących w istocie zamknięte listy odtwarzania niejednokrotnie dziwnych, mających uspokajać dźwięków jest w sklepie Windows sporo, ale opisywany tu Sleepy Sound Pack to program, który oprócz zestawu ambientowych melodii i brzmień oferuje coś więcej. 

Aplikacja ta nie jest gotowym zbiorem melodii lecz raczej połączeniem generatora brzmień i miksera, co pozwala użytkownikowi na kreatywną zabawę w tworzenie dźwięków, które pomogą np. uspokoić płaczące dziecko, zaciekawić przedszkolaka, czy ukoić skołatane nerwy pracownika korporacji po ciężkim dniu w biurze.

Co prawda, nazwanie aplikacji "mikserem" jest lekką przesadą, gdyż możliwość manipulacji dźwiękami jest dość ograniczona, ale jest, a to już coś więcej niż tylko odtwarzanie. Obsługa programu jest bardzo prosta, po jego uruchomieniu na ekranie wyświetlona zostaje lista kafelków dźwiękowych. Każdy z tych obiektów odpowiada za jakiś dźwięk. Piktogramy umieszczone na kafelkach określając typ danego dźwięku. Aby odtworzyć melodię lub brzmienie ukryte pod konkretnym kafelkiem wystarczy kafelek dotknąć. Na czym polega miksowanie? Po prostu np. do odtwarzanej ambientowej melodii możesz nałożyć np. szum deszczu w tle. Jak to zrobić? Wystarczy oprócz kafelka z daną melodią wskazać kafelek z efektem dźwiękowym, który ma być odtwarzany razem z muzyką. Co prawda mamy pewne wątpliwości co do "uspokajającego" charakteru niektórych dźwięków (np. dźwięki burzy, czy... pożaru) oraz melodii (niektóre nagrania naszym zdaniem nadają się jako tło horroru ;-) ). Zwłaszcza gdy połączymy np. efekt ulewy, płonącego lasu i nawałnicy, ale to już musicie przesłuchać i ocenić samodzielnie, do czego zachęcamy. Acha, uprzedzamy: reklamy. Dużo.

Cena: bezpłatne

 

Free MP3 Music Downloader & Player

Pozostajemy w klimatach muzycznych, ale tym razem zajmiemy się nieco bardziej ucywilizowanym dźwiękami niż nagrania burzy, pożaru, czy mruczenie kota (skądinąd bardzo przyjemne). 

Nazwa opisywanej tu aplikacji zasadniczo wszystko wyjaśnia. Program służy do odsłuchiwania muzyki online i offline, a także umożliwia pobieranie utworów muzycznych z Sieci w celu ich późniejszego odtwarzania już bez potrzeby łączenia się z siecią. Źródłem danych dla aplikacji są zasoby wolnej muzyki udostępnianej w serwisie Soundcloud, zatem nie ma tu mowy o jakimkolwiek piractwie - każdy udostępniany utwór jest tutaj zamieszczony legalnie, można go pobierać i słuchać, bez ryzyka że popełniamy jakiekolwiek przestępstwo. Program zdecydowanie wart polecenia, jest prosty w obsłudze, ma polskojęzyczny interfejs, umożliwia pobieranie i odsłuchiwanie muzyki offline, a przede wszystkim daje nam szansę poznania twórczości niezależnych muzyków, których dokonania, co stwierdzamy po dłuższym obcowaniu z rzeczonym programem, niejednokrotnie przebijają "dzieła" współczesnej popkultury wtłaczanej nam do głów przez massmedia. Owszem, zdarzają się też utwory tragiczne, ale w czym problem? Jedno dotknięcie i już mamy inny utwór. 

Przeglądanie według gatunków muzycznych, możliwość wyszukiwania utworów czy możliwość tworzenia własnych playlist, stanowią dodatkową zaletę programu. Kolejną jest to, że reklamy (jak zawsze w bezpłatnym programie) są na szczęście mało nachalne.

Zwracamy uwagę, że w trakcie odtwarzania wyświetlany jest link Pobierz ten dzwonek, co przekierowuje użytkownika do serwisu Toneshub, w którym użytkownik jest zachęcany do kupna (poprzez SMS Premium) danej melodii jako dzwonka. ABSOLUTNIE NIE TRZEBA TEGO ROBIĆ, aby pobrać daną piosenkę do odtwarzania offline. Należy zamiast tego dotknąć ikonki pobierania wyświetlanej podczas odtwarzania piosenki po prawej stronie okładki albumu (ta ze strzałką skierowaną w dół).

Cena: bezpłatne, dostępne opcje płatne.

 

#BlaBlaCar - szukając podwózki

Niebawem Święta Wielkiej Nocy, wielu z was z pewnością będzie wybierać się do bliskich, niejednokrotnie w odległe od aktualnego miejsca pobytu zakątki kraju. Może zamiast korzystać z przepełnionych zazwyczaj w tym czasie środków transportu zbiorowego lepszym rozwiązaniem będzie podłączenie się od kogoś, kto już jedzie w tym samym kierunku? Takie założenie przyświecało coraz popularniejszemu serwisowi internetowemu Blablacar, szeroko promującemu ideę tzw. carpoolingu, czyli mówiąc prościę: jadę z Wawy do Gdańska, ty też? Pojedźmy razem, podzielimy się kosztami i jeszcze będzie z kim pogadać :)

Nietrudno zgadnąć jaką funkcjonalność oferuje opisywana tu aplikacja. Po pierwszym uruchomieniu tego programu trochę zwątpiliśmy, bo naszym oczom ukazał się włoskojęzyczny interfejs. Ponieważ nasza znajomość włoskiego (co uczciwie przyznajemy) ogranicza się do stwierdzeń typu "ciao", "arrivederci" i "grazie" zaczęliśmy od próby zmiany języka - w ustawieniach można wybrać język polski. Po zmianie języka trzeba jeszcze program uruchomić ponownie.

Od tej pory obsługa aplikacji staje się naprawdę prosta. Wybierasz punkt startowy, wpisujesz nazwę docelowej miejscowości uruchamiasz wyszukiwarkę i po chwili otrzymujesz listę kierowców, którzy niebawem będą zmierzać w interesującym cię kierunku.

Cena: bezpłatny

 

Smart App Lock - blokowanie aplikacji i danych

Kolejna aplikacja w naszym zestawieniu to narzędzie przydatne tym, którzy co jakiś czas udostępniają innym osobom swoje urządzenie mobilne, ale niekoniecznie chcą, by ktokolwiek w tym czasie np. publikował posty na Facebooku w ich imieniu lub przeglądał ich zdjęcia. 

Program Smart App Lock umożliwia ochronę dostępu do wybranych aplikacji oraz plików przechowywanych w pamięci urządzenia mobilnego hasłem. A w zasadzie nie tyle hasłem, co tzw. symbolem ochronnym. Już po pierwszym uruchomieniu tego programu użytkownik musi naszkicować na ekranie taki symbol, następnie powtórzyć go oraz zdefiniować jedno pytanie zabezpieczające (pomocne w sytuacji, gdy symbol zostanie zapomniany). 

W dalszej kolejności należy wybrać aplikację, do której dostęp ma być chroniony zdefiniowanym właśnie symbolem zabezpieczającym. Odbywa się to poprzez wskazanie ikony aplikacji bezpośrednio w programie Smart App Lock. Po wybraniu ikonki jest ona umieszczana na ekranie startowym i od tej pory pośredniczy w uruchamianiu właściwego programu.

Po wskazaniu kafelka umieszczonego na ekranie startowym, najpierw wyświetlony zostanie monit z prośbą o podanie hasła obrazkowego, a dopiero później uruchamiana jest właściwa aplikacja.

Cena: bezpłatny

SoundCloud Downloader - jeszcze jeden sposób na muzykę w smartfonie

Nieco wcześniej przedstawiliśmy już aplikację umożliwiającą bezpłatne, legalne odsłuchiwanie oraz pobieranie utworów muzycznych na smartfonie z systemem Windows Phone. Tym razem kolejny program dla miłośników mobilnej muzyki. 

Za pomocą SoundCloud Downloadera otrzymujemy łatwy dostęp do zasobów popularnego serwisu z legalną muzyką - SoundCloud. W przeciwieństwie do wcześniej przedstawionego programu, ta aplikacja umożliwia szybsze przejrzenie większej porcji zasobów muzycznych. Między innymi dlatego, że jej interfejs jest tak zorganizowany, by jednocześnie na ekranie smartfonu wyświetlić jak największą liczbę utworów. Dotknięcie pojedynczej nazwy utworu powoduje jego odtwarzanie, a wskazując widoczne po prawej stronie symbole "łapki" uaktywniamy menu, w którym dostępne są takie funkcje jak pobranie ścieżki audio do pamięci urządzenia, dodanie do zakładek, dodanie do listy odtwarzania itp. Tym, którzy z muzyką nie mogą się rozstać na pewno się przyda.

Cena: bezpłatny.

 

Mamy nadzieję, że powyższy zestaw aplikacji przyda się wszystkim posiadaczom smartfonów z systemem Microsoftu na pokładzie.

Wszystkie opisywane aplikacje testowaliśmy na smartfonie Nokia Lumia 925 z systemem Windows Phone 8.1. Urządzenie dostarczył:

 

 

koneko
2015.11.18, 20:35
Z aplikacji typu AppLock polecam również LEO Privacy Guard z opcją Safe Box i Anti-theft. Bardzo przydatna w ochronie przed wścibskimi znajomymi :)