partner serwisu

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - styczeń 2015

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - styczeń 2015
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
3 lutego 2015, 15:35
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, app store, apple, ios, ipad, iphone, ipod touch, najlepsze aplikacje, zestawienie

Święta, święta i po świętach. Mikołaj dawno zaszył się ze swoimi skrzatami w dalekiej Laponii, sztuczne choinki schowane na strychu, naturalne... cóż, pozbawione igieł. Bombki spakowane, nuda? Nic z tych rzeczy, w końcu mamy karnawał. W redakcji brak tańczących sambę, ale za to nasze propozycje aplikacji na platformę iOS będą nieco bardziej rozrywkowe. Tym razem nieco więcej gier, niektóre z nich mocno dają w kość, zwłaszcza tym mniej cierpliwym i o słabych nerwach. Nie zapominamy jednak o produktywności posiadaczy iPhone'ów i iPadów. Tym razem proponujemy kolejną aplikację próbującą pomóc w organizacji życia niekoniecznie tylko tym najbardziej zdezorganizowanym, a także stwierdzamy z niejakim zaskoczeniem, że Microsoft chyba wreszcie zrozumiał co to znaczy naprawdę dobry, mobilny program pocztowy.

Heroes of Might & Magic III HD Edition - nie kupuj (jeszcze) tej gry!

Nie ulega wątpliwości, że słynna seria HoMM to legenda w branży gier, zaś tytuł, którego przeportowaną na iOS-a (a dokładniej na iPada) wersję mamy zaszczyt opisywać to jedna z najpopularniejszych strategii fantasy wszech czasów. Nic zatem dziwnego, że gdy tylko pierwsze wzmianki o możliwości pojawienia się edycji mobilnej zostały opublikowane w internecie, wielu posiadaczy tabletów Apple (a także tych z systemem Android i Windows, gdyż HoMM III jest również dostępny i na te platformy) ostrzyło sobie apetyt na mobilny debiut odświeżonej legendy.

Program od 29 stycznia 2015 roku jest już w App Store. Czy warto zrujnować sobie budżet i wysupłać równowartość 10 euro by królowa Katarzyna mogła z twoją pomocą zjednoczyć zrujnowane królestwa Erathii? Nie. Królowa nic nie zdziała, ponieważ iPadowy klon arcydzieła w kategorii strategii turowych pracuje z wdziękiem zatartego łożyska. Pisząc wprost: nie działa tak, jak powinien. Nie o pomysł, "miodność" czy grafikę tu chodzi - te są przecież fanom tytułu doskonale znane. Chodzi o stabilność produktu. Przejście pięciu tur rozgrywki bez zawieszenia się programu graniczy z cudem. Kolejny mankament to sterowanie, jest ono po prostu niedopracowane. Co prawda nie jest aż tak źle, jak sądzą niektórzy nieroztropni (jak my), którzy kupili ten tytuł, iż prowadzenie walki jest niemożliwe, ale bardzo utrudnione. Rozumiemy że każdy produkt może mieć "choroby wieku dziecięcego", ale w tym przypadku to nie kaszelek tylko co najmniej Ebola. Bylibyśmy bardziej wyrozumiali, gdyby chodziło o tytuł bezpłatny, ale za kwotę przekraczającą 40 zł?!

Dlaczego zatem opisujemy ten tytuł w naszym comiesięcznym zestawieniu? Formuła "najciekawsze" daje nam pewną elastyczność. Nie proponujemy aplikacji "najlepszych", bo też jest to raczej niemożliwe bez ścisłego określenia kryteriów wyboru i wartościowania opisywanych pozycji. HoMM III w wersji HD na iPada to z pewnością ciekawa pozycja, ale w tym przypadku - ze względu na błędy - stanowczo zbyt pochopnie wydana. Dotyczy to nie tylko programistów pracujących dla firmy Ubisoft - wydawcy tego tytułu, ale również speców od pozycjonowania produktu na rynku - ten wzbudzający skrajne emocje, odświeżający legendę wśród gier i jednocześnie niemiłosiernie "zabugowany" twór - jest po prostu zbyt drogi, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę nasz rodzimy rynek gier. Ponad 40 zł za tytuł mobilny to przesada. Jeszcze można byłoby bronić wydawców, gdyby chodziło o jakiś innowacyjny produkt, który pochłonął setki godzin pracy koncepcyjnej, ale tak rażących błędów w komercyjnym produkcie się nie wybacza. Tutaj przecież sama koncepcja gry jest doskonale znana - zadaniem było jedynie przeportowanie legendarnego wzorca z platformy PC na platformę mobilną, co - niestety - nie wyszło dobrze. Dlatego jeszcze raz apelujemy, lubisz HoMM III? Masz iPada? Nie kupuj tej gry!

Cena: stanowczo za wysoka: równowartość 9,99 euro

Działa na: wyłącznie na iPadzie

 

Microsoft Outlook - to bardzo dobry program pocztowy

Niektórzy na słowo Outlook dostają wysypki. Wśród posiadaczy gadżetów i komputerów sygnowanych nagdryzionym jabłuszkiem przypadłość ta wydaje się być częstsza niż u innych. Już niepotrzebnie. Najnowsza wersja Microsoft Outlook dla systemu iOS to produkt na tyle udany, że można go z czystym sumieniem polecić każdemu, kto lubi zarządzać swoją korespondencją na urządzeniu mobilnym. Przez wiele lat Outlook był kojarzony głównie jako program do zarządzania elektroniczną korespondencją, kontaktami, terminami, zadaniami, kalendarzem itd, w którym główną metodą wymiany danych było opracowane przez Microsoft środowisko Exchange. Mobilna wersja najnowszego Outlooka to nie klient serwera Exchange lecz po prostu uniwersalny program do zarządzania nie tylko pocztą, ale również zadaniami i terminami w kalendarzu. Oczywiście wciąż możliwe jest powiązanie Outlooka z kontami Exchange, ale za pomocą tego samego programu możesz odbierać pocztę z konta iCloud, z usługi Outlook.com, z kont Google, Yahoo i innych.

Nowy Outlook również cierpi na pewne "choroby wieku dziecięcego", ale w tym przypadku mają one naprawdę charakter drobiazgu, a nie broni wielkokalibrowej jak w przypadku wcześniej opisanej gry. Ot, parę literówek, niefortunnie przetłumaczone plansze, np. po założeniu na iPadzie konta Exchange powiązanego z adresem firmowym program potwierdził poprawną konfigurację konta nieco zbyt lakonicznym komunikatem "Konto zostało". Świetnie że zostało. Cieszymy. Się. :)

Błędy translacji w żadnym razie (i całe szczęście) nie wpływają na funkcjonalność produktu, co najwyżej nas rozbawiły. Outlook oferuje sporo przydatnych funkcji, np. możliwość programowania wiadomości (odpowiadanie z opóźnieniem), czytelne reguły ważności wiadomości, automatyczne wysyłanie wolnych terminów w trakcie negocjacji spotkań i wiele więcej. Oprócz tego wartą wzmianki zaletą nowego Outlooka jest łatwość dodawania załączników - nie tylko z lokalnych zasobów urządzenia, ale także z chmur. Program obsługuje nie tylko usługę Microsoft OneDrive (co jest oczywiste), ale również Dropbox czy Google Drive. Nasza rada? Obowiązkowo wypróbować!

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPod Touch

My Widgets - zrób se łydżet ;-)

Kolejny program w naszym zestawieniu to propozycja dla tych, którzy lubią modyfikować wizualną warstwę mobilnego systemu. My Widgets to aplikacja umożliwiająca tworzenie - jakżeby inaczej - widżetów, które następnie możesz podpiąć pod ekran Dzisiaj na swoim iPhonie czy iPadzie. Budowanie widżetów za pomocą tego programu jest banalnie proste, najpierw dobierasz jakiego typu widżet chcesz zbudować, a następnie ustalasz jego parametry, które są różne, zależnie od wybranego typu widżetu. Na przykład w  przypadku widżetu typu notatka, po wybraniu odpowiedniego typu z listy wprowadzasz treść notki, która ma być widoczna w postaci widżetu na ekranie Dzisiaj, możesz zmienić styl tekstu, czcionkę, rozmiar, sposób wyrównania, dobrać efekty kolorystyczne (niezależnie dla treści i tła notki) itd. Po wprowadzeniu parametrów widżet jest w zasadzie gotowy, aby go wyświetlić w systemie iOS należy ręcznie dodać do ekranu Dzisiaj rozszerzenie o nazwie My Widget 1.

W bezpłatnej wersji niestety liczba typów widżetów jest mocno ograniczona (zaledwie trzy: notatka, panel decyzyjny oraz licznik), ale w ogóle program udostępnia ich znacznie więcej, tyle że chcąc skorzystać z dodatkowych rodzajów należy oczywiście zapłacić.

Cena: bezpłatny, dodatkowe typy widżetów płatne (0,99 euro od sztuki, lub 4,99 euro za odblokowanie wszystkich typów)

Działa na: iPhone, iPad

Khan Academy - nauka jest dobrem powszechnym

Khan Academy to nie tylko nazwa aplikacji, którą chcemy wam zaprezentować, ale przede wszystkim nazwa edukacyjnej organizacji non-profit, założonej w 2006 roku przez Salmana Khana, absolwenta jednej z najsłynniejszych uczelni technologicznych świata, amerykańskiej Massachusetts Institute of Technology. Celem jej powstania i przewodnią ideą tej organizacji jest "zapewnienie wysokiej jakości edukacji każdemu i wszędzie".

Aplikacja Khan Academy daje użytkownikowi iPhone'a i iPada dostęp do tysięcy bezpłatnych kursów, wykładów i ćwiczeń obejmujących praktycznie każdą dziedzinę wiedzy. W bazie Khan Academy znajdziemy głównie lekcje z różnych działów matematyki (jest ich szczególnie dużo, obejmują zagadnienia przygotowane z myślą o najmłodszych adeptach królowej nauk, jak i tych, którzy chcą doszlifować swoje matematyczne umiejętności w znacznie szerszym zakresie obejmującym np. równania różniczkowe). Jednak Khan Academy to nie tylko matematyka, program daje dostęp do kursów, ćwiczeń i wykładów wideo również z chemii, fizyki, biologii, astronomii, historii (z podziałem na liczne kategorie i okresy), różnych gałęzi ekonomii i wielu innych przedmiotów. Oprócz tego za pomocą tej aplikacji można się przygotować do różnego typu egzaminów powszechnie uznawanych przez tysiące uczelni i szkół na całym świecie (np. GMAT, uznawany również w Polsce zwłaszcza na kierunkach MBA).

Jakby tego było mało, Khan Academy to również zestaw poradników dla absolwentów szkół średnich zamierzających kontynuować naukę. Są one co prawda przygotowane raczej dla osób z anglosaskiego kręgu kulturowego i uwzględniają przede wszystkim potrzeby uczelni amerykańskich, ale niektóre reguły i zasady przygotowania się do studenckiego życia są uniwersalne na całym świecie. Najważniejsze: to wszystko jest za darmo, żadnych dodatkowych kosztów, ukrytych płatności itp. Oczywiście znajomość języka Szekspira jest w tym przypadku obowiązkowa, ale warto dodać, że z zasobów Khan Academy można korzystać również w języku polskim, wystarczy odwiedzić polskojęzyczną witrynę tej organizacji.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

Midnight Rises - komiks na miarę XXI wieku

Lubicie komiksy? My też :) Nie lubicie?! To polubicie! Midnight Rises to publikacja interesująca przede wszystkim ze względu na nietypową formę. Nie będziemy tu zdradzać tajników fabuły, gdyż nie one przykuły naszą uwagę do tego tytułu, lecz sposób prezentacji treści. Już pierwsze uruchomienie tej... aplikacji, zdradza nieszablonowe podejście. Program domaga się dostępu do powiadomień systemowych. Powiadomienia z komiksu? No właśnie.

Tak naprawdę Midnight Rises to ilustrowana niebanalną kreską Mike'a Choi (jeden ze słynniejszych grafików komiksowych pracujących m.in. dla giganta branży - DC Comics) interaktywna gra komiksowa. Sterowanie jest banalnie proste, dotknięcie prawej krawędzi ekranu to przejście do kolejnej planszy komiksu, lewa krawędź - cofnięcie się do poprzedniej, górna - menu aplikacji. Cała reszta to już interaktywne ciekawostki na konkretnych planszach pozwalające czytelnikowi mieć wpływ na dalsze losy bohaterów. Połączenie komiksu i RPG? Czemu nie? Oczywiście w wersji darmowej udostępniono jedynie część rozgrywki, niemniej warto się z nią zapoznać. Zdradzimy jedynie, że jeżeli chodzi o treść, tytuł przypadnie do gustu miłośnikom gatunku science-fiction.

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne)

Działa na: iPhone, iPad

Pacemaker DJ - hej, mamy karnawał!

Tym razem propozycja dla wszystkich, którzy chcieliby okrasić imprezę zapisanymi na urządzeniu mobilnym utworami i jednocześnie podszlifować dj-skie umiejętności. Posługiwanie się programem Pacemaker DJ jest bardzo proste również dla osób, które dotychczas nie korzystały z tego typu aplikacji. Interfejs to symbolicznie rozrysowany prosty panel didżeja z dwoma wirtualnymi odtwarzaczami umożliwiającymi "skreczowanie" i jednym suwakiem pozwalającym przełączać się płynnie pomiędzy wybranymi utworami.

Jeszcze tylko podpowiemy, że za pomocą symboli widocznych na każdym panelu z łatwością możesz np. zapętlać fragmentu utworów, płynnie zmieniać tempo czy korzystać z konfigurowalnego zestawu efektów (np. płynne chwilowe podbicie basów itp; w wersji darmowej jest tylko kilka efektów, ale pokaźna ich biblioteka jest dostępna jako płatne dodatki). Naprawdę przednia zabawa, nie tylko na imprezach. Zresztą, nie ma co teoretyzować, wypróbuj sam: wskaż dwa utwory, wciśnij play i miksuj, praktyka czyni mistrza.

Jedna istotna uwaga, program nie jest w stanie korzystać z utworów muzycznych zapisanych w chmurze iCloud powiązanej z kontem użytkownika iPada (zresztą inne chmury też nie są obsługiwane). Chcąc użyć jako składowej tworzonego seta mikserskiego utworów zapisanych w iCloud należy najpierw pobrać piosenki do wbudowanej pamięci. Zalecanym przez twórców Pacemakera DJ sposobem pobierania jest po prostu użycie standardowego playera muzyki w iOS oraz iTunes Store (z poziomu sklepu możesz pobrać zakupione wcześniej pozycje). 

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

Pinna - to nie na moje nerwy

Czas na kolejną grę w naszym zestawieniu. Tytuł może i nie tak rozbudowany jak Heroes of Might & Magic III HD, ale też z pewnością mający dużo mniej błędów. Pomysł na tę grę wydaje się być idiotyczny, gdyż Pinna to nietypowy symulator monocyklu, czyli jednokołowego rowerku pozbawionego kierownicy i wymagającego od prowadzącego naprawdę sporych umiejętności w zachowaniu równowagi. Pinna też będzie od was wymagała umiejętności zachowania równowagi... psychicznej.

Teoretycznie sterowanie jest proste: prawa krawędź ekranu: pochylasz się do przodu, lewa - do tyłu. Balansowanie wpływa też na kierunek ruchu. Twoim zadaniem jest po prostu przejechać jak najdalej. Jeżeli w ciągu 5 minut uda ci się za jednym zamachem przejechać choćby 100 metrów to jesteś naprawdę niezły ;-) Uprzedzamy, tytuł z gatunku "maksymalnie wkurzających".

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

Bridge Builder Constructor Simulator - Bob Budowniczy niech się chowa ;-)

Tym razem nieco bardziej ambitna rozrywka niż próba pokonania kolejnych metrów na chwiejącym się monocyklu. Twoim zadaniem w tej grze jest - jakże by inaczej - budowanie mostów. Tak, musimy przyznać, że nazwa tej gry jest cokolwiek mało subtelna :) Niemniej nie o nazwę tu chodzi a o przyjemność z prowadzenia rozgrywki. 

Komiksowa, zabawna grafika, różne scenerie (pod względem różnorodności graficznej gra skojarzyła nam się z popularnym Angry Birds, choć oczywiście tutaj o żadnym rzucaniu ptakami mowy nie ma) czynią z tego tytułu propozycję dobrą zarówno dla młodszych, jak i starszych, a także fajny pomysł na wspólną rozrywkę rodzica z dzieckiem. Gra ma oczywiście mnóstwo mikropłatności, wyświetla też reklamy, ale mimo to wybierając jedynie bezpłatne opcje można sporo pograć.

Zaletą jest wbudowany samouczek pokazujący tajniki budowania mostów w grze. Cukierkowa grafika może okazać się myląca o tyle, że sugeruje tytuł stricte zręcznościowy. Tymczasem Bridge Builder to tytuł o cechach gry logicznej. Trzeba niekiedy dobrze pomyśleć, aby budowany most się po prostu nie zawalił. Im most jest zbudowany efektywniej (działa przy wykorzystaniu mniejszej ilości budulca), tym więcej punktów możemy zdobyć. Do dzieła!

Cena: bezpłatny (w grze jest mnóstwo mikropłatności)

Działa na: iPhone, iPad

Baby Name Genius - "sztuczna inteligencja" dobierze imię dla dziecka?

Do tego tytułu od początku podchodziliśmy mocno sceptycznie. Opis w App Store był lukrowany, opinie hiperentuzjastyczne, a praktyka? Zacznijmy od tego, że aplikacja Baby Name Genius to twór, w którym rzekomo użyto algorytmów sztucznej inteligencji w celu "inteligentnego" wyłonienia optymalnego imienia dla twojej pociechy. Brzmi świetnie, tyle że to bełkot. Samo użycie algorytmów sztucznej inteligencji nie mówi nic, istotne jest to, z jakiej bazy wiedzy czerpie dany program i co stanowi podstawę jego systemu wnioskowania. Jak zatem jest w przypadku tej aplikacji?

Jeżeli wierzyć zapewnieniom twórców tego programu, korzysta on z bazy około 50 tysięcy imion, oprócz tego program dysponuje bazą danych na temat dni urodzin celebrytów (to chyba ułatwienie dla rodziców, którzy chcieliby nadać dziecku imię swojego idola popkultury). Z drugiej strony aplikacja proponuje również imiona najpopularniejsze, przy czym wskaźnik popularności jest tu obliczany na podstawie głosów społeczności użytkowników aplikacji, a nie jakichkolwiek danych demograficznych, zatem tak rozumiana popularność może nijak nie pasować do rzeczywistego obrazu sytuacji.

Jak to "inteligentne" ustrojstwo działa? Program domaga się dostępu do modułu GPS, chce również wiedzieć jakie jest twoje imię. Po co? Chyba wyłącznie po to, żeby się z tobą przywitać. Dalsze etapy "wyboru" imienia to po prostu losowanie. Program wyświetla losowo jakieś imię dopasowane do wskazanej na wstępie płci, a zadaniem użytkownika jest wybór, czy dane imię mu się podoba czy nie. Program, choć ma bogaty zestaw imion, to jednak praktycznie wszystkie imiona są obcojęzyczne. Próżno tu szukać swojskiego Mścisława, czy choćby bardzo w Polsce popularnej Katarzyny. Zabawka? Raczej, bo jakoś nie czujemy dotknięcia sztucznego geniuszu.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad.

Handle - coś dla niezorganizowanych i zorganizowanych inaczej

Na koniec może już dość grania, karnawał karnawałem, ale rachunki same się nie popłacą, a żeby starczyło nam czasu i na efektywną pracę i na rozrywki co trzeba zrobić? Trzeba sobie odpowiednio zorganizować czas, dopilnować odpowiednich terminów, zrealizować zamierzone cele itp. Pomóc w tym może program Handle, którego najnowsza wersja trafiła do App Store 30 stycznia br.

Handle to połączenie narzędzia ułatwiającego organizację zadań, a także zarządzanie pocztą elektroniczną (z programem można połączyć konto Gmail), dostępny jest też moduł kalendarza. Na przykład utworzenie nowego zadania na liście Handle z wiadomości pocztowej polega po prostu na przesunięciu palcem w prawo na tejże wiadomości. Taki gest spowoduje automatyczne dodanie nowego zadania do listy, pozostaje jedynie dodać termin wykonania i gotowe. Takie ułatwienie w postaci dodawania zadań do listy bezpośrednio z wiadomości pocztowych to duże ułatwienie, bo dzięki temu jesteśmy zwolnieni z ręcznego wprowadzania zadań, co zwykle było pierwszą (i ostatnią) barierą skutecznie zniechęcającą użytkownika do korzystania z aplikacji ułatwiającej organizację różnych rzeczy. Nie obiecujemy, że Handle uczyni nasze życie prostszym, ale skoro tylko jest taka szansa, warto przynajmniej wypróbować ten program.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.