partner serwisu

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - październik

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - październik
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
30 października 2014, 00:01
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, app store, apple, ios, ipad, iphone, ipod touch, najlepsze aplikacje, zestawienie

Październik to miesiąc, w którym wreszcie do Polski trafił najnowszy smartfon oznaczony nadgryzionym jabłuszkiem. Pardon, dwa smartfony. Jednak tłumów - w przeciwieństwie do obserwowanych w krajach Zachodniej Europy czy w Stanach Zjednoczonych - u nas nie było. iPhone 6 oraz iPhone 6 Plus nie wzbudził nad Wisłą szczególnie wielkich emocji. Jednak aby sprawdzić, jakie to ciekawostki w październiku opublikowali programiści tworzący w pocie czoła kod aplikacji umieszczanych w sklepie App Store nie trzeba wcale używać najnowszego sprzętu Apple'a. Tym razem mamy dla Was trochę przydatnych narzędzi, m.in. świetny ekwiwalent schowka dla systemu iOS. Nie zabrakło również porcji rozrywki - zarówno tej absurdalnej, jak i wymagającej nieco uwagi i wysiłku umysłowego, ale w końcu długie jesienne wieczory...

Clips - wreszcie sensowny schowek na platformę iOS

Zadziwiające, jakim problemem od wielu lat jest opracowanie na platformy mobilne sensownego rozwiązania umożliwiającego użytkownikowi proste przenoszenie i kopiowanie informacji pomiędzy aplikacjami. Mowa oczywiście o tzw. schowku - funkcji dostępnej dla użytkowników desktopowych systemów Windows, OS X czy Linuksa od niemal zawsze. Na szczęście dla wielu użytkowników mobilnego sprzętu Apple sytuacja uległa znacznej poprawie, a to za sprawą prezentowanej tu aplikacji o krótkiej nazwie Clips. Trzeba od razu zaznaczyć, że program ten nie mógłby powstać, gdyby nie znaczne zmiany w polityce Apple, których wyrazem jest funkcjonalność najnowszej generacji mobilnego systemu iOS 8.x. Chodzi przede wszystkim o możliwość tworzenia aplikacji, które mogą wymieniać dane z pozostałymi programami zainstalowanymi na urządzeniu mobilnym i wbudowanymi w systemem operacyjnym funkcjami.

Wróćmy jednak do samej aplikacji. Funkcjonuje ona w systemie iOS 8 (program nie zadziała w starszych generacjach mobilnego systemu Apple) pod postacią widżetu, dzięki czemu Clips może być wywoływany z poziomu wielu różnych programów - tak jak właśnie dostępny "desktopowcom" schowek systemowy). Program umożliwia skopiowanie zarówno tekstu, jak i grafiki. Co więcej, jego funkcjonalność jest znacznie większa niż standardowego schowka, bo Clips pozwala na przechowywanie większej liczby obiektów, a nie tylko pojedynczej skopiowanej do schowka informacji.

Jak z tego korzystać? Najpierw należy odblokować widżet w systemowym obszarze powiadomień. Po jego wyświetleniu (poprzez przeciągnięcie palcem od górnej krawędzi iPhone'a lub iPada na ekranie domowym systemu) pukamy Edycja następnie + i dodajemy widżet Clips. Kolejną czynnością jaką trzeba wykonać, by móc w pełni korzystać z Clips jest ustawienie tej aplikacji jako... dodatkowej klawiatury systemowej. Może to brzmieć dziwnie na pierwszy rzut oka, ale najważniejsze że działa. Wywołujemy zatem kolejno Ustawienia, następnie Ogólne, a potem kolejno Klawiatura > Klawiatury > Dodaj klawiaturę... i pod pozycją Klawiatury innych firm zobaczysz Clips. Wskazujesz pozycję Clips i uaktywniasz opcję Pełny dostęp. Jest to wymagane by Clips był dostępny z poziomu każdej aplikacji używającej klawiatury. Clips to aplikacja, która pokazuje jak częściowe otwarcie systemu na rozwiązania umożliwiające interakcję pomiędzy aplikacjami zwiększa funkcjonalność nowych programów.

Teoretycznie Clips może być wykorzystany również jako tymczasowy schowek na notatki, ale w tej roli będzie użyteczny jedynie przez tydzień, gdyż tylko tyle czasu program nie określa limitu liczby notatek. Po upływie tego czasu albo kupujemy wersję premium (1,79 euro), albo godzimy się na ograniczenie do 5 obiektów. Do funkcjonalności wieloschowka to nawet wystarczy, ale do pełnego korzystania z możliwości oferowanych przez to narzędzie - już nie.

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne)

Działa na: iPhone, iPad

 

Flickr - terabajt na zdjęcia; na pewno wystarczy Ci miejsca

Serwis Flickr to jedno z najstarszych miejsc w sieci, gdzie miliony ludzi z całego świata chwali się swoimi zdjęciami i wzajemnie komentuje fotografie i nagrania wideo. W październiku programiści odpowiedzialni za aplikację kliencką Flickr przeznaczoną na interesującą nas tu platformę iOS opracowali wreszcie wersję dostosowaną do iPadów. Nowy klient Flickr to nie tylko układ interfejsu dostosowany nie tylko do iPhone'ów, lecz również do tabletów Apple, ale ciekawostką jest również to, że nowa wersja aplikacji w stosunku do starszych edycji wprowadza kilka istotnych zmian. Pierwsza zmiana - podobnie jak w przypadku wcześniej opisanej aplikacji "schowkowej" wynika ze zmian w systemie iOS 8. Klient Flickr dla iOS integruje się z panelem funkcji współdzielenia danych. Dzięki czemu z poziomu praktycznie każdej aplikacji zdolnej do przetwarzania czy wyświetlania w jakikolwiek sposób zdjęć (i wyposażonej w funkcje przesyłania/współdzielenia danych z innymi aplikacjami) można przesłać zdjęcie do Flickr.

Interfejs programu na iPadzie prezentuje się bardzo ładnie. Dostęp do podstawowych funkcji uzyskujemy za pośrednictwem bocznego paska ikon, gdzie mamy kolejno losowo dobrany strumień rekomendowanych zdjęć publicznych, dostęp do własnego profilu użytkownika (oczywiście wymagane jest posiadanie konta w serwisie Flickr), obszar powiadomień (w momencie, kiedy ktokolwiek znajomy w jakikolwiek sposób oceni twoje zdjęcie otrzymasz odpowiednią informację), przeglądarkę fotografii umieszczonych w serwisie (podkreślmy: fotografii, a nie sweet-foci, selfies, czy "quasi-reporterskich" ujęć z imienin u cioci).

Ostatnią nowością jest usprawniony moduł wyszukiwarki ułatwiającej odszukanie konkretnej fotografii wśród zarówno własnych zdjęć czy albumów, jak również spośród bogatych publicznie udostępnianych zdjęć innych użytkowników. Biorąc pod uwagę, że już do roku Flickr oferuje bezpłatnie dla każdego użytkownika aż 1 TB (tak, terabajt) przestrzeni w chmurze na zdjęcia i wideo, miejsca na własne fotograficzne impresje na pewno nie zabraknie, a dzięki opisywanej aplikacji łatwo możemy je przeglądać za pomocą iPhone'a czy - wreszcie także i iPada.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

 

MusiXmatch Music Lyrics Player - i znasz każdy tekst piosenki

Lubisz muzykę? Któż nie lubi. Z pewnością czasem chciałbyś również poznać tekst piosenki, która przykuła twoją uwagę. Ułatwi to właśnie zaktualizowany program MusiXmatch Music Lyrics Player. I jest to kolejna aplikacja, która wykorzystuje rozszerzone możliwości aplikacji w systemie iOS 8. Standardowo program przypomina trochę np. YouTube'a czy inne aplikacje klienckie serwisów hostingujących wideo, na których możemy znaleźć również teledyski. W tym jednak przypadku programiści dodali w najnowszej wersji "ficzer" polegający na tym, że tekst słuchanej piosenki może być wyświetlany za pośrednictwem widżetu dodanego do obszaru powiadomień. 

Posługiwanie się aplikacją jest banalnie proste - możesz albo odsłuchać proponowane piosenki, albo skorzystać z modułu wyszukiwarki i poszukać tekstu (wraz z teledyskiem) do ulubionych utworów muzycznych. Może warto w tym miejscu wyjaśnić, że zaletą programu jest to, że nie musisz nawet znać tytułu piosenki, wystarczy, że w polu wyszukiwarki wpiszesz fragment tekstu - program powinien poradzić sobie z zadaniem i wśród wyświetlonych wyników wyszukiwania najprawdopodobniej odnajdzie poszukiwany utwór (zakładamy, że wyszukiwana fraza była nieco bardziej złożona niż "tralalalala tralala" ;-)

Jeżeli jakość odtwarzanych wideoklipów będzie ci się wydawać zbyt niska, jest na to prosta rada. W ustawieniach aplikacji można ustawić, by program w pierwszej kolejności poszukiwał materiałów o jakości nie niższej np. niż 720p HD. I od razu lepiej. 

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne, m.in. wersja Premium bez reklam)

Działa na: iPad, iPhone

 

Togethera - rodzinne zdjęcia zostają w rodzinie

Większość aplikacji, których celem jest ułatwienie współdzielenia zdjęć pomiędzy użytkownikami nastawiona jest przede wszystkim na dotarcie do jak największej liczby użytkowników. Tymczasem wiele osób niespecjalnie jest zainteresowanych publikacją niektórych fotografii w szerszym gronie, jeszcze inni w ogóle pozbawieniu ekshibicjonistycznych odruchów wolą, aby zdjęcia - a i to tylko te wybrane - były dostępne jedynie wąskiemu gronu osób. Twórcy aplikacji Togethera próbują zapełnić tę lukę. Rzeczona aplikacja to narzędzie do udostępniania zdjęć i klipów wideo, o których sami twórcy mówią, że "są zbyt prywatne, by wrzucać je na Facebooka". Twórcy aplikacji chwalą się prostotą swojej aplikacji. Jej obsługa ma być łatwa zarówno dla dzieci jak i dziadków. Jest też pozbawiona reklam, jest udostępniana bezpłatnie i nie ma w niej żadnych płatnych opcji. Ponadto aplikacja mobilna to tylko jeden z możliwych kanałów dostępu do usługi. Udostępniane wąskiemu gronu bliskich osób treści można obejrzeć również za pośrednictwem interfejsu webowego (przez dowolną przeglądarkę WWW), a nawet korzystając z poczty elektronicznej. Jak tego używać.

Zaczynamy standardardowo, od rejestracji konta w usłudze Togethera. Rejestracja jest oczywiście bezpłatna i wymaga podania imienia, maila oraz nazwiska rodowego (w końcu ideą programu jest wymiana danych pomiędzy członkami rodziny), analogicznie trzeba dodać również pozostałych bliskich, pomiędzy którymi dane mają być wymieniane. Poźniej nie pozostaje już nic innego jak wybrać zdjęcie czy plik wideo z zasobów dostępnych na danym urządzeniu i udostępniać.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

  

Agents of Storm - strategia na dłuższe jesienne wieczory

Czas na trochę rozrywki. Z październikowych zasobób w sklepie App Store naszą uwagę przykuła gra określana przez producentów jako strategia. Cóż, może i strategia, ale z solidną dawką akcji i wyróżniającą się oprawą graficzną. Jeżeli znużyły cię strategie pełne liczb i heksagonalnych pól lub gdy gra pozbawiona oprawy graficznej nie zasługuje na to, by być uznawana za produkt rozrywkowy, to Agents of Storm naprawdę może ci się spodobać. Tytuł ten jest jedną z aplikacji wykorzystujących nowe API w iOS 8 oraz język programowania grafiki o nazwie Metal (dokładniej Metal Shading Language Guide) umożliwiające w nowszych mobilnych urządzeniach Apple bezpośredni dostęp do podzespołów odpowiedzialnych za generowanie wysokiej jakości grafiki.  

Rozpoczynasz jako właściciel jednej z licznych małych tropikalnych wysepek gdzieś na "morzach południowych", na początku dysponujesz własną hacjendą, ograniczonymi środkami transportu oraz niewielkimi i gromadzonymi dość powoli zasobami. Zadanie jest proste: trzy razy E, czyli ekspansja, eksploracja i eksterminacja - wrogów oczywiście - w efekcie to, co wszyscy miłośnicy strategii lubią najbardziej. Gra wymaga połączenia z internetem i dla niecierpliwych oferuje opcje płatne umożliwiające zakup za rzeczywistą gotówkę tzw. diamentów, wewnętrznej waluty w grze. Jednak rozgrywkę da się prowadzić również bez ponoszenia jakichkolwiek rzeczywistych kosztów rozbudowując bazę w zamian za zgromadzone zasoby (wodę i złoto) oraz czas niezbędny na budowę konkretnego budynku czy konstrukcję maszyny lub broni. W początkowych etapach rozgrywki jesteśmy prowadzeni krok po kroku przez wbudowany samouczek. Nasza rada - nie wybierajcie opcji Speed Up, bo to niepotrzebny wydatek najbardziej ograniczonego zasobu w grze - diamentów. Rozbudowa w wariancie bezpłatnym trwa dłużej, ale gra też zapewnia solidną porcję rozrywki. Gdy za oknem słota i chłód lepiej zasiąść wygodnie z iPhonem lub iPadem w dłoni i budować tropikalne imperium. 

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne)

Działa na: iPhone, iPad

 

Mmm Fingers - uważaj na swoje paluszki! 

Pamiętacie grę Flappy Bird? Tytuł, który przyczynił się do gwałtownego wzbogacenia twórcy jednocześnie wpędzając go w załamanie nerwowe wciąż próbuje znaleźć naśladowców. Programiści prześcigają się w opracowywaniu gier, bądź to irytująco trudnych, bądź to wręcz absurdalnych. Tym razem mamy do czynienia z mieszanką obu tych cech. Mmm Fingers (czyli "mniam, paluszki") - już sam tytuł opisywanej tu gry jest dość - powiedzmy to szczerze - idiotyczny. O co chodzi? Jaki jest cel gry? Fabuła, cóż - nie istnieje. Zadanie gracza jest pozornie proste - ma tak prowadzić palec na ekranie, by ów nie stał się łupem wirtualnych potworków coraz to gęściej czyhających właśnie na palce kolejnych graczy. 

Brzmi absurdalnie? Takie też jest. Dawno nie widzieliśmy równie absurdalnego tytułu. Podobnie jak w przypadku słynnego Flappy Bird nie ma tu żadnych etapów, checkpointów, punktów zapisu stanu gry itp. Im dłużej twoje palce przetrwają bez zetknięcia się z paluchożernymi monstrami, tym więcej punktów. Idiotyczne? Tak. Głupie? Owszem, myślenia nie wymaga. Wciąga? Jak diabli.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPad, iPhone.

 

Digital Concert Hall - muzyka poważna, na poważnie i nie tylko

Poprzedni tytuł tak nas odmóżdżył, że czym prędzej rozpoczęliśmy poszukiwania czegoś, co pomogło by nam wrócić na odpowiednio wysoki poziom kulturalny i intelektualny. Wszak posiadacze mobilnego sprzętu Apple, to przecież elitarna grupa pełna dystansu do siebie ;-) OK, żarty się skończyły, czas na powagę. Po przeszukaniu bogatych zasobów sklepu App Store dotarliśmy do zaktualizowanej w październiku aplikacji o nazwie Digital Concert Hall umożliwiającej użytkownikowi wirtualną wizytę w Berlińskiej Filharmonii. Od razu na wstępie - jeżeli naprawdę nie lubisz muzyki poważnej w dobrym wykonaniu - to nie jest program dla Ciebie. Jeżeli jednak wydaje ci się, że nie lubisz takiej muzyki, a tymczasem opinia wynika z faktu, że jej po prostu nie znasz, albo słyszałeś w jakości/wykonaniu niwelującym sens takiego odsłuchu - daj sobie szansę i zainstaluj opisywany tu program.

Warto zaznaczyć, że większość dostępnych muzycznych treści w tej aplikacji wymaga wykupienia subskrypcji, ale przedsmak jakości brzmienia i umiejętności muzyków dają treści udostępnione bezpłatnie - w tym wydaniu programu bez ponoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztów możemy obejrzeć i posłuchać muzyków Berlińskiej Filharmonii dyrygowanych przez Sir Simona Rattle'a i wykonujących 4 Symfonię Beethovena oraz pierwszą symfonię Mahlera. Aplikacja nie tylko umożliwia obejrzenie profesjonalnego wykonania klasycznych utworów muzycznych, ale również daje dostęp do interaktywnych funkcji możliwych dzięki wyposażeniu filharmonii w kilka zdalnie sterowanych kamer oraz sprzętu audio mającego przekazać widzom (również tym wirtualnym) brzmienie jak najwyższej jakości. 

Aplikacja daje dostęp nie tylko do nagrań archiwalnych, ale również do bieżącego programu filharmonii (przekazy strumieniowe na żywo), dostępne są również wywiady z muzykami i dyrygentami, nagrania dla dzieci i inne filmy o tematyce powiązanej z muzyczną twórczością berlińskich muzyków.

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne: subskrypcja dająca dostęp do treści premium i przekazów na żywo).

Działa na: iPhone, iPad

 

Magic 2015 - karciana magia na tablecie lub smartfonie

Wracamy do klimatów związanych z lżejszą rozrywką, ale w żadnym razie nie schodzimy już do poziomu reprezentowanego przez potworki polujące na paluszki graczy... Jeden taki tytuł aż nadto wystarczy. Tym razem przedmiotem zainteresowania jest aplikacja umożliwiająca wirtualne prowadzenie potyczek w jednej z najbardziej popularnych gier karcianych świata - Magic The Gathering. Nawet jeżeli dotychczas absolutnie nie miałeś styczności z tą grą, a choć trochę pociągają cię czasem klimaty z gatunku fantasy, zachęcamy do wypróbowania tego tytułu. Zaletą aplikacji jest świetny przewodnik wbudowany w program, który ma formę swego rodzaju questów, zadań do wykonania przez gracza - przejście do dalszych etapów jest warunkowane osiągnięciem sukcesu w poprzednich. Bezpośrednio po uruchomieniu użytkownik jest pytany o poziom wiedzy dotyczący rzeczonej gry. Zakres ingerencji "podpowiadacza" będzie zależał od udzielonej na tym etapie odpowiedzi. Ustawienie to zresztą można później będzie zmienić, w razie gdy uznamy, że na temat zasad rozgrywki wiemy już tyle, iż sugestie wbudowanego przewodnika tylko nas rozpraszają.

Dużą zaletą Magic 2015 - Duels of the Planeswalkers (bo tak brzmi pełna nazwa tej gry) jest - podobnie jak w przypadku innych tytułów wydawanych przez Wizards of The Coast - oprawa graficzna. Jeżeli lubisz ilustracje utrzymane w klimacie fantasy, to choćby tylko dla nich warto zainstalować ten tytuł. Oczywiście ciekawiej będzie, gdy pochłonie nas nie tylko interesująca warstwa wizualna, ale damy się ponieść również emocjom wynikającym z prowadzenia magicznych, karcianych pojedynków, a dzięki wspomnianej wbudowanej pomocy, nawet bardzo mało doświadczeni gracze mają szanse osiągnąć sukces. Znajomość języka Szekspira obowiązkowa.

Cena: bezpłatny, dostępne płatne dodatki

Działa na: iPad

 

Wunderlist: To-Do List & Tasks  - zapanować nad życiem, przynajmniej swoim

Menedżerów zadań, osobistych asystentów i aplikacji pomagających zapanować nad codziennymi terminami, zadaniami, krótko mówiąc wszelkimi rzeczami "do zrobienia" znajdziemy w App Store całe mnóstwo. Jednak program, który dziś chcemy Wam zaproponować uznawany jest przez wielu użytkowników za jeden z najlepszych narzędzi w swojej klasie. Inni z kolei podkreślają również, że zaletą Wunderlist jest to, iż program jest w wersji udostępnianej bezpłatnie funkcjonalnie okrojony w stosunku do wersji z subskrypcją (płatną w zależności od czasu trwania - miesiąc lub rok - odpowiednio 4,49 euro lub 44,99 euro), ale mniejsza funkcjonalność w stosunku do edycji Premium nie wyklucza użyteczności. Jeżeli program jest wykorzystywany przez jednego użytkownika - a biorąc pod uwagę raczej osobisty charakter smartfonu czy nawet tabletu - jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz - zestaw funkcji oferowanych przez Wunderlist ma ponoć w zupełności wystarczyć do zapanowania nad codziennym zestawem zadań.

Korzystanie z Wunderlist wymaga założenia konta (rejestracja jest bezpłatna), można konto Wunderlist powiązać z posiadanym kontem Google+ lub Facebooka. Po zakończeniu rejestracji aplikacja sama proponuje dziedziny, w których użytkownik oczekuje wsparcia w postaci możliwości tworzenia list zadań (np. listy zakupów, filmy do obejrzenia, podróż, praca, rodzina itp.).

Wunderlist nie jest aplikacją nową, zdobył już serca milionów użytkowników, nie tylko platformy iOS (program jest dostępny również w wersji dla Androida, Windows Phone, Windows 8, OS X, Kindle Fire, Chromebooka i na dowolnej innej platformie, na której można uruchomić przeglądarkę WWW), a okazją, dla której wymieniamy ten program w październikowym zestawieniu jest to, że właśnie w październiku aplikacja została zaktualizowana. Spośród nowych funkcji warto wymienić możliwość współpracy Wunderlist z aplikacją 1Password (popularny menedżer haseł), dzięki czemu logowanie do Wunderlist może być prostsze, a przy tym równie bezpieczne. Polskojęzyczny i przejrzysty interfejs z pewnością będzie pomocny dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji wypróbować tego programu. Warto. 

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne, subskrypcja premium, miesięczna lub roczna).

Działa na: iPhone, iPad

 

Storehouse - Visual Storytelling - historia opowiadana obrazem

Storehouse to aplikacja pozwalająca w nieszablonowy, kreatywny sposób wykorzystać dane zgromadzone w pamięci urządzeń mobilnych, a także w chmurach Adobe Creative Cloud czy w usłudze powiązanej z programem Adobe Lightroom. Najkrócej rzecz biorąc Storehouse jest programem umożliwiającym utworzenie z dostępnych fotografii cyfrowych, nagrań wideo i fraz tekstu swoistej, multimedialnej opowieści. Storehouse pozwala wykorzystać w roli "budulca" multimedialnej historii nie tylko pliki zapisane w wirtualnej kliszy, czyli w standardowej bibliotece zdjęć w systemie iOS, ale obsługuje także inne źródła - o aplikacjach i usługach firmy Adobe już wspomnieliśmy, do tego dochodzą jeszcze Dropbox, Instagram czy wymieniony kilka pozycji wcześniej w naszym zestawieniu Flickr.

Aplikacja ułatwia udostępnianie utworzonych multimedialnych pokazów poprzez połączenie konta Storehouse z kontem na Facebooku, ale oczywiście jeżeli nie chcemy wiązać tych dwóch kont, nie musimy tego robić i utworzone prace wciąż można udostępniać poprzez zainstalowane widżety w systemie iOS.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPad, iPhone

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.