partner serwisu
Dropbox, Google Drive, OneDrive i inni - usługi chmurowe 2014 i sposób na własną chmurę
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
23 września 2014, 13:32
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
4shared, amazon cloud drive, box, chmura prywatna, chmury dyskowe, chmury obliczeniowe, chomikuj, cloud storage, dropbox, dysk google, google drive, icloud, my cloud, onedrive, onet dysk, przechowywanie danych w chmurze, własna chmura

WD My Cloud, czyli własna chmura

Po sprawdzeniu funkcjonalności dziewięciu zróżnicowanych usług, umożliwiających przechowywanie danych w chmurze postanowiliśmy przetestować jeszcze jedno rozwiązanie - budowę własnej "chmury". Podstawowe cechy usług typu dysk online to: możliwość przechowywania danych poza komputerem oraz uwierzytelniony (chroniony) dostęp do tych danych z dowolnej lokalizacji podłączonej do Sieci. Uwzględniając te cechy łatwo zauważyć, że oprócz korzystania z rozwiązań oferowanych przez różnych usługodawców istnieje jeszcze jeden sposób rozwiązania problemu przechowywania i dostępu do danych online - można zbudować własną chmurę.

Nie chodzi oczywiście o budowę własnej serwerowni, czy nawet wydzielanie odrębnego komputera, który - stale podłączony o internetu - miałby pełnić rolę m.in. dysku online. Choć to oczywiście możliwe i wielu pasjonatów decyduje się na zamianę starszego komputera w serwer oferujący różne usługi. Jednak w większości domów, samodzielna konfiguracja serwera w taki sposób, by pełnił on rolę dysku online to zadanie wykraczające poza możliwości użytkownika. Nie ma potrzeby wnikać w zawiłości techniczne, skoro na rynku oferowane są rozwiązania znacznie prostsze w instalacji i konfiguracji.

Do naszej redakcji trafiło urządzenie o nazwie WD My Cloud, promowane przez producenta właśnie jako idealne rozwiązanie do budowy własnej chmury. To nic innego jak dysk twardy (posiadany przez nas model miał pojemność 2 TB) upakowany w zewnętrzną obudowę wyposażoną dodatkowo w interfejs sieciowy. Użytkownicy korzystający z tego typu rozwiązań uznają takie rozwiązanie za domowy serwer NAS (Network Attached Storage) i będą mieli rację. Jednak w tym przypadku producent starannie unika nazwy "serwer", które to słowo w pewnym sensie "przeraża" nietechnicznych użytkowników. Zupełnie inny przekaz niesie zwrot "Personal Cloud Storage" bardzo widoczny na opakowaniu wspomnianego urządzenia. Ma być łatwo, przejrzyście i bezpiecznie - jak w prawdziwej profesjonalnej chmurze danych. Sprawdziliśmy zatem jak w praktyce wygląda budowa własnej chmury danych z wykorzystaniem sprzętu WD My Cloud. 

Proces instalacji tego urządzenia istotnie jest bardzo prosty i nie wymaga w żadnym wypadku jakiejkolwiek wiedzy na poziomie administratora sieci i systemów operacyjnych. Użytkownik musi najpierw połączyć pamięć masową WD My Cloud z routerem WiFi (najlepiej za pomocą dostarczanego w zestawie razem z urządzeniem okablowania Ethernet), następnie pozostaje tylko podłączyć zasilanie i... poczekać kilka minut. Zgodnie z zapewnieniami producenta dostęp do opcji konfiguracyjnych urządzenia użytkownik uzyska po wstępnej autokonfiguracji, co powinno potrwać - zgodnie z dokumentacją - kilka minut. Gotowość urządzenia WD My Cloud do konfiguracji użytkowej sygnalizowana jest zapaleniem się niebieskiej diody na obudowie urządzenia. W naszej sytuacji taki stan został zasygnalizowany już po 65 sekundach, zatem czasie znacznie krótszym niż sygnalizowane w dokumentacji kilka minut.

Instalacja oprogramowania

Kolejnym etapem działania jest instalacja dostarczonego z urządzeniem oprogramowania. W przypadku użyczonego nam sprzętu aplikacja instalacyjna nie była dostarczona, ale jest ona dostępna z witryny producenta.

Urządzenie WD My Cloud jest powiązane z bezpłatną (dokładniej świadczoną za cenę nabytego urządzenia) i bezterminową usługą online umożliwiającą uzyskanie zdalnego dostępu do dysku My Cloud z dowolnego miejsca w internecie. 

Po uruchomieniu pobranego pliku pracę rozpoczyna instalator aplikacji konfigurującej dysk/chmurę WD My Cloud.

Program instalacyjny zawiera również prosty instruktaż instalacji samego sprzętu.

Urządzenie podłączone do sieci domowej jest automatycznie rozpoznawane przez instalowane oprogramowanie.

Kolejny etap to utworzenie konta użytkownika wspomnianej wcześniej usługi WD Cloud. Możliwość uzyskiwania dostępu spoza sieci domowej wymaga podania adresu email.

Po wypełnieniu formularza wyświetlany jest ekran potwierdzenia umożliwiający jednocześnie dodanie kolejnych użytkowników, co jest przydatne w sytuacji, gdy kilka osób ma uzyskiwać uwierzytelniany dostęp do prywatnej chmury.

Końcowy etap wstępnej konfiguracji to jednocześnie propozycja zainstalowania klienckiego programu WD My Cloud, warto również pozostawić domyślnie zaznaczone pola wyboru, dzięki czemu na pulpicie Windows zostaną utworzone przydatne skróty (opisane niżej) oraz urządzenie będzie automatycznie aktualizowane, a to jest zalecane ze względów bezpieczeństwa.

Dostęp do dysku w sieci domowej

Każdy komputer podłączony do tej samej sieci domowej (czyli podpięty - również bezprzewodowo - do tego samego routera), co zainstalowane urządzenie WD My Drive może natychmiast uzyskać dostęp do dysku sieciowego. Na przykład w przypadku komputera pracującego pod kontrolą systemu Windows 7 wystarczy wywołać dowolne okno Eksploratora Windows (np. Komputer), a następnie z listy obiektów (folderów, bibliotek itp.) widocznej po lewej stronie okna kliknąć gałąź Sieć. W centralnej części okna wyświetlone zostaną nazwy obiektów znalezionych w sieci (komputerów, urządzeń multimedialnych itp.). Zakładając domyślną konfigurację testowanego przez nas rozwiązania podłączony sprzęt identyfikuje się nazwą WDMYCLOUD. Efekt widoczny na poniższej ilustracji:

Jak widać urządzenie bez konieczności przeprowadzania jakiejkolwiek konfiguracji sieciowej, jedynie po fizycznym podłączeniu do routera i instalacji oprogramowania, jest od razu widoczne jako kolejny "komputer" w domowej sieci. Dwukrotne kliknięcie widocznej powyżej ikony działa jak dwukrotne kliknięcie ikonki dysku lokalnego.

W efekcie otrzymujemy dostęp do folderów (ściślej: udostępnionych udziałów sieciowych) znajdujących się na podłączonym dysku sieciowym. Kopiowanie i przenoszenie danych odbywa się dokładnie w taki sam sposób, jak manipulacje danymi w obrębie jednego komputera i zamontowanych w nim dysków.

Oprócz wyżej przedstawionej ścieżki dostępu do podłączonego dysku sieciowego, alternatywnym sposobem jest skorzystanie z widocznej poniżej ikonki, którą oferowany przez producenta program instalacyjny tworzy na pulpicie Windows:

Kliknięcie tej ikony spowoduje otwarcie okna Eksploratora Windows z zawartością standardowego folderu Public znajdującego się na dysku WD My Cloud. Rozwiązanie jeszcze prostsze od opisanego wyżej, ale ma jedną wadę - ikona odwołuje się do zasobu w podłączonym urządzeniu sieciowym poprzez adres IP dysku WD My Cloud. W większości przypadków, w typowych "domowych" routerach przydział adresów IP poszczególnym urządzeniom w sieci domowej odbywa się automatycznie za pomocą powszechnie stosowanego protokołu DHCP (Dynamic Host Configuration Protocol). Nie wnikając w techniczne szczegóły protokół ten przydziela każdemu nowo podłączonemu do danej sieci urządzeniu taki adres IP (z określonej puli), by nie kolidował on z adresami już działających urządzeń. Jeżeli np. zdarzy się przerwa w dopływie prądu, bądź użytkownik (np. wyjeżdżając na dłużej z domu) odłączy router od zasilania, to po ponownym podłączeniu sprzętu do prądu, przydział adresów IP poszczególnym urządzeniom rozpocznie się od nowa i bardzo prawdopodobne, że dysk WD My Cloud, może mieć już inny adres niż ten, do którego odwołuje się ikonka utworzona przez program instalacyjny urządzenia. W efekcie użytkownik po kliknięciu powyższej ikonki może zobaczyć komunikat błędu. Błąd można naprawić wywołując okno właściwości ikonki i wpisując aktualnie przydzielony adres IP dysku, ale dla niedoświadczonego użytkownika czynność ta może być uciążliwa. Tymczasem metoda dostępu wcześniej przez nas przedstawiona, działa niezależnie od tego jaki faktycznie adres IP został przydzielony dyskowi sieciowemu.

Jeszcze jedna metoda dostępu do podłączonego w sieci domowej dysku to użycie proponowanej przez producenta aplikacji WD My Cloud.

Po uruchomieniu tego programu najpierw wyświetlany jest komunikat informujący, że w razie wyświetlenia się pokazanego na ilustracji ostrzeżenia należy je akceptować w celu uzyskania połączenia z dyskiem.

Program wykryje obecność dysku w sieci, użytkownik powinien kliknąć ikonę przedstawiającą podłączony sprzęt.

Kolejny etap to zalogowanie się do dysku.

Następnie pojawi się okno z podpowiedziami dla nowych użytkowników programu, po jego zamknięciu wyświetlona zostanie zawartość podłączonego dysku.

Z okna tego można korzystać podobnie jak z Eksploratora Windows, działa technika "przeciągnij i upuść", można dowolnie kopiować i przenosić dane pomiędzy dyskiem lokalnym a sieciowym, czyli prywatną chmurą.

W stosunku do usług opisywanych na poprzednich stronach WD My Cloud oferuje oczywistą przewagę - wydajność przesyłu danych wynikającą z tego, że transfer odbywa się pomiędzy urządzeniami znajdującymi się w tej samej sieci lokalnej i wykorzystywane są do tego interfejsy znacznie szybsze od łącz internetowych. Ale na obecnym etapie trudno jeszcze mówić o WD My Cloud jako o rozwiązaniu lepszym, głównie dlatego, że siłą chmur dyskowych jest dostępność z każdego miejsca na świecie, a nie tylko z sieci domowej. Najwyższy zatem czas sprawdzić jak realizowany jest dostęp z internetu.

Dostęp przez przeglądarkę i aplikację desktopową

Dostęp do dysku WD My Cloud spoza sieci domowej wymaga najpierw włączenia takiej funkcji za pomocą panelu administracyjnego. Panel ten można najprościej wywołać dodawaną przez zainstalowane oprogramowanie ikoną o nazwie Interfejs administracyjny dysku WD My Cloud.

Spowoduje to uruchomienie przeglądarki WWW, a następnie wywołanie webowego panelu administracyjnego dyskiem WD My Cloud. Na powyższej ilustracji widoczny jest ekran główny tego panelu, aby włączyć zdalny dostęp należy z górnego menu wybrać opcję Ustawienia.

A następnie odszukać sekcję widoczną na ilustracji i włączyć dostęp zdalny poprzez kliknięcie widocznego przełącznika. Fakt, że użytkownik może sterować dostępem zdalnym jest przydatny z punktu widzenia bezpieczeństwa prywatnej chmury. W sytuacji, gdy dostęp zdalny nie jest potrzebny (np. wszyscy zainteresowani dostępem do dysku korzystają z sieci domowej) można go wyłączyć, co automatycznie niweluje jakiekolwiek ryzyko ataku z zewnątrz. Jest jednak wada tego rozwiązania. Rozłączenie dostępu zdalnego powoduje również odłączenie od dysku urządzeń mobilnych, łączących się za pomocą mobilnej aplikacji firmy WD.

Dalsze instrukcje dotyczące dostępu zdalnego przesyłane są na adres email podany w trakcie instalacji i definiowania głównego konta użytkownika (jeżeli ustawiono wówczas więcej kont użytkowników, odpowiednie informacje otrzymają wszyscy). W treści informacji znajduje się link z hasłem jednorazowym, po jego kliknięciu wywołana zostanie przeglądarka WWW z wczytaną stroną logowania do usługi wdmycloud.com (wd2go.com).

 

Podczas pierwszego korzystania z serwisu konieczne jest zdefiniowanie hasła dostępowego za pomocą którego będzie możliwe uzyskiwanie zdalnego dostępu do prywatnej chmury dyskowej.

Po wprowadzeniu hasła witryna wykryje obecność zdalnego dysku WDMyCloud. Podobnie jak w przypadku aplikacji desktopowej należy kliknąć miniaturę dysku.

Aplikacja webowa umożliwiająca zdalny dostęp do WD My Cloud zawiera kod w języku Java, co w przypadku komputera, na którym nie ma odpowiedniego interpretera tego języka spowoduje wyświetlenie powyższej witryny pobierania. Nie da się tego obejść. Chcąc uzyskać z komputera podłączonego do internetu zdalny dostęp do własnego dysku WD My Cloud trzeba zainstalować oprogramowanie Java. 

Po instalacji Javy wyświetlone zostanie jeszcze okno z komunikatem dotyczącym certyfikatu bezpieczeństwa chroniącego wymianę danych pomiędzy komputerem lokalnym, a zdalnym dyskiem WD My Cloud. Należy zaakceptować instalację tego certyfikatu.

Po instalacji certyfikatu zabezpieczeń pojawi się jeszcze komunikat informujący o uruchomieniu aplikacji Java, na co należy wyrazić zgodę. Po chwili w oknie przeglądarki wyświetlone zostaną udziały sieciowe (foldery) dostępne na zdalnym dysku My Cloud. Kliknięcie przycisku Open in Explorer spowoduje przypisanie danego folderu do Eksploratora Windows w aktualnie używanym komputerze.

Wygląda to tak, jak na powyższej ilustracji, zdalny folder dysku WD My Cloud widoczny jest w oknie Komputer w grupie Lokalizacja sieciowa i można się nim posługiwać jak każdym innym dyskiem czy folderem dostępnym na danym komputerze. No... prawie tak samo. Transmisja danych pomiędzy odległym dyskiem a lokalnym komputerem będzie zauważalnie wolniejsza niż w przypadku gdy dysk znajduje się w tej samej sieci domowej. 

Aplikacje mobilne

Praktycznie wszystkie usługi testowane w naszym zestawieniu umożliwiają dostęp do przechowywanych w chmurze zasobów za pomocą urządzeń mobilnych i zainstalowanych w nich aplikacji klienckich. W przypadku zbudowanej w oparciu o sprzęt WD My Cloud chmury prywatnej również jest to możliwe. Producent przygotował odpowiednie oprogramowania na platformę Android oraz iOS.

Tak wygląda interfejs początkowy programu WD My Cloud zainstalowanego na tablecie Google Nexus 7. Tablet był podłączony - poprzez sieć WiFi - do tego samego routera, do którego wcześniej podłączono kablem ethernetowym dysk WD My Cloud. Aplikacja wykryła obecność dysku w sieci lokalnej. Puknięcie w ikonkę dysku aktywuje proces logowania (hasło dostępowe ustawia się za pomocą wcześniej opisanej webowej konsoli administracyjnej). Po zalogowaniu użytkownik otrzymuje dostęp do zawartości dysku. Aplikacja jest wygodna w obsłudze, wybierając bezpośrednio pliki z wyświetlanej listy można przeglądać dokumenty tekstowe, odsłuchiwać muzykę itp.

Tak natomiast prezentuje się interfejs aplikacji WD My Cloud uruchomionej na iPadzie mini. Funkcjonalność programu na platformę iOS jest podobna do tego z systemu Android. W obu aplikacjach mobilnych istnieje możliwość powiązania własnej chmury z widocznymi na powyższej ilustracji usługami online. Z poziomu tej samej aplikacji można przeglądać nie tylko zasoby przechowywane na dysku WD My Cloud, ale również pliki z Dropboksa, OneDrive'a (tutaj jeszcze mylnie nazywanego SkyDrive), czy Dysku Google.

Mimo uproszczonej konfiguracji własnej chmury dyskowej zbudowanej w oparciu o sprzęt WD My Cloud, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w przypadku np. Dropboksa słowo "konfiguracja" w ogóle nie istnieje. Uzyskiwanie dostępu do gotowych usług przechowywania danych w chmurze jest prostsze od budowy własnej chmury dyskowej. Warto jednak docenić zalety rozwiązania takiego jak WD My Cloud - bardzo duża szybkość przesyłu danych w obrębie sieci domowej, olbrzymia pojemność (w naszym przypadku 2 TB) i całkowita kontrola nad danymi. Nie wolno jednak zapominać, że wszystkie z pozostałych usług oferują część funkcjonalności za darmo. W przypadku budowy własnej chmury inwestycji w sprzęt nie da się uniknąć. Wykorzystywany w tekście dysk sieciowy WD My Cloud o pojemności 2 TB można kupić za kwotę ok. 500 zł. 

Zalety i wady

+ szybkość transmisji danych w obrębie sieci domowej

+ aplikacje mobilne dające dostęp do własnej chmury

+ integracja ze standardowym Eksploratorem Windows

- dość powolna transmisja podczas połączenia zdalnego

- brak opcji bezpłatnej

2014.09.24, 09:29
Pani Agnieszko.
Przed publikacją materiału polecam zapoznanie się z tym co faktycznie daje dana usługa a nie opieranie się na STARYCH danych.
Pisała Pani o iCloud w minusach:
- brak możliwości ręcznego umieszczania określonych typów plików
od kilkunastu dni iCloud przekształcił się w iDrive i daje taką możliwość (http://www.apple.com/pl/icloud/icloud-drive/)
- usługa praktycznie zamknięta, przydatna wyłącznie posiadaczom sprzętu Apple
Obecna wersja dla systemu Windows (dostępna dłuższy czas) daje taką możliwość - proszę o aktualizację oprogramowania.

Wkleiła też Pani cennik usług za powiększenie przestrzeni w tej usłudze - jest on nieaktualny
Obecnie Apple woła sobie ułamki tych cen.
Pani wersja to 10GB/16E, 20GB/32E, 50GB/80E (za rok)
Apple jednak daje 20GB/0,99E, 200GB/3,99E, 500GB/9,99E, 1TB/19,99E (miesięcznie)

Nie korzystam z innych usług nie wliczając tej z firmy Apple, mam jednak nadzieję, że reszta artykułu jest bardziej rzetelna!
ahbk
2014.09.24, 09:50
dla usługi OneDrive (Microsoft) maksymalny rozmiar pliku to 2GB a nie jak Pani podaje 10GB.
cytat z OneDrive-Często zadawane pytania:
'Jeśli używasz przeglądarki Internet Explorer 10 lub najnowszej wersji innej przeglądarki internetowej, możesz przekazywać do OneDrive pliki o rozmiarze do 2 GB. Jeśli używasz starszej przeglądarki internetowej, nie możesz przekazywać plików o rozmiarze przekraczającym 300 MB.
Porada
Możesz przekazywać pliki o rozmiarze do 2 GB, jeśli używasz systemu Windows 8.1 lub Windows RT 8.1, lub możesz zainstalować aplikację klasyczną OneDrive.'


http://windows.microsoft.com/pl-pl/onedriv...ite_supportlink
trudno więc porównywać usługi skoro ich parametry mijają się z prawdą...
2014.09.24, 12:16
baudwin @ 2014.09.24 09:29
Pani Agnieszko.
Przed publikacją materiału polecam zapoznanie się z tym co faktycznie daje dana usługa a nie opieranie się na STARYCH danych.
Pisała Pani o iCloud w minusach:
- brak możliwości ręcznego umieszczania określonych typów plików
od kilkunastu dni iCloud przekształcił się w iDrive i daje taką możliwość (http://www.apple.com/pl/icloud/icloud-drive/)
- usługa praktycznie zamknięta, przydatna wyłącznie posiadaczom sprzętu Apple
Obecna wersja dla systemu Windows (dostępna dłuższy czas) daje taką możliwość - proszę o aktualizację oprogramowania.

Wkleiła też Pani cennik usług za powiększenie przestrzeni w tej usłudze - jest on nieaktualny
Obecnie Apple woła sobie ułamki tych cen.
Pani wersja to 10GB/16E, 20GB/32E, 50GB/80E (za rok)
Apple jednak daje 20GB/0,99E, 200GB/3,99E, 500GB/9,99E, 1TB/19,99E (miesięcznie)

Nie korzystam z innych usług nie wliczając tej z firmy Apple, mam jednak nadzieję, że reszta artykułu jest bardziej rzetelna!


Przygotowanie tak dużego materiału nie jest możliwe w krótkim czasie, a rynek usług w chmurze cały czas ewoluuje. W przypadku usługi Apple, koncern ten wprowadził ostatnio do swojej oferty produkt o nazwie iCloud Drive, ale jest on dostępny wyłącznie dla tych użytkowników, którzy korzystają z urządzeń Apple pracujących pod kontrolą najnowszego systemu iOS 8 oraz - niedostępnego jeszcze oficjalnie - desktopowego OS X Yosemite. We wstępie testu wyraźnie poinformowaliśmy, jakim sprzętem dysponowaliśmy i pod kontrolą jakiego systemu ów sprzęt działał. W przypadku mobilnych urządzeń Apple był to iOS 7.1.2 i dla tej wersji systemu iCloud Drive nie jest dostępny. Usługa ta działa wyłącznie w systemie iOS 8. Ponadto w przypadku, gdy użytkownik synchronizuje dane pomiędzy sprzętem mobilnym Apple i Macbookiem, aktualizacja systemu do iOS 8 oraz aktualizacja usługi iCloud do iCloud Drive powoduje utratę możliwości synchronizacji ze starszym wydaniem usługi wciąż działającym na Macbooku (przypomnę, Yosemite z iCloud Drive nie jest jeszcze oficjalnie dostępny). Zatem iCloud w opisanej postaci jest wciąż aktualną usługą dla wszystkich, którzy jeszcze nie korzystają z systemu iOS 8 i dla wszystkich użytkowników komputerów Apple do czasu publikacji finalnego wydania Yosemite. Co do cen, podane przeze mnie są wciąż obowiązujące dla usługi iCloud (a taka jest opisana, źródło cen: http://support.apple.com/kb/HT5879?viewlocale=pl_PL) a nie dla usługi iCloud Drive, na którą Pan się powołuje. Zaktualizowaną usługę Apple - iCloud Drive - przedstawimy, gdy będzie ona dostępna na wszystkich planowanych platformach, czyli po opublikowaniu i udostępnieniu użytkownikom finalnej wersji systemu OS X Yosemite.
2014.09.24, 12:21
ahbk @ 2014.09.24 09:50
dla usługi OneDrive (Microsoft) maksymalny rozmiar pliku to 2GB a nie jak Pani podaje 10GB.
cytat z OneDrive-Często zadawane pytania:
'Jeśli używasz przeglądarki Internet Explorer 10 lub najnowszej wersji innej przeglądarki internetowej, możesz przekazywać do OneDrive pliki o rozmiarze do 2 GB. Jeśli używasz starszej przeglądarki internetowej, nie możesz przekazywać plików o rozmiarze przekraczającym 300 MB.
Porada
Możesz przekazywać pliki o rozmiarze do 2 GB, jeśli używasz systemu Windows 8.1 lub Windows RT 8.1, lub możesz zainstalować aplikację klasyczną OneDrive.'


http://windows.microsoft.com/pl-pl/onedriv...ite_supportlink
trudno więc porównywać usługi skoro ich parametry mijają się z prawdą...


Witryny z dokumentacją pomocy danego producenta często nie nadążają ze zmianami przez niego wprowadzanymi. O zwiększonym limicie objętości pojedynczego pliku w OneDrive już informowaliśmy na naszych łamach: http://softonet.pl/publikacje/aktualnosci/...ze.do.10.GB,284
2014.09.24, 16:01
ad. google drive.
'Google Drive for Mac/PC supports all unauthenticated proxies that are configured by the operating system.' co znaczy tez, ze gdrive NIE obsluguje autentykowanych proxy.

w tlumaczeniu na ludzki jezyk - nie dostaniesz sie do swoich danych na gdrive jesli admin twojej sieci postawi proxy wymagajacy autentykacji (a jeszcze prosciej - z komputera w pracy do gdrive sie nie dostaniesz).
2014.09.25, 11:45
Mała nieścisłość jeżeli chodzi o Chomikuj:

mam osobiście ustawione hasło dostępu do konta i bez niego nie ani można wejść do profilu ani zobaczyć ilości plików na koncie itp.

Można zatem całkowicie ukryć konto przed innymi :)

P.S.
W tabelce są błędy w przypadku chomika. Można wygenerować bezpośredni link do pliku i możliwy jest podląd dokumentów online.
Edytowane przez autora (2014.09.25, 11:53): Aktualizacja
2014.09.25, 22:43
Kawka014 @ 2014.09.25 11:45
Mała nieścisłość jeżeli chodzi o Chomikuj:

mam osobiście ustawione hasło dostępu do konta i bez niego nie ani można wejść do profilu ani zobaczyć ilości plików na koncie itp...


Hasło dostępowe do konta chroni przed możliwością zarządzania plikami w obrębie danego konta, w żaden sposób jednak nie blokuje możliwości zobaczenia ilości plików na danym koncie, do tego wystarczy znać nazwę danego 'chomika'.

Kawka014 @ 2014.09.25 11:45
W tabelce są błędy w przypadku chomika. Można wygenerować bezpośredni link do pliku i możliwy jest podląd dokumentów online.


Nie, struktura przechowywania danych w serwisie Chomikuj.pl jest taka, że można stosować bezpośrednie odwołania do plików kopiując po prostu ich adresy (postaci chomikuj.pl/nazwa_chomika/nazwa_pliku), ale jako takiej funkcji generowania i udostępniania bezpośrednich linków do danych nie ma, serwis przewidział jedynie opcję (widoczną na liście plików) o nazwie 'bezpośredni link do folderu'. Dla plików takiej opcji już nie ma. Zresztą ze względu na przyjętą przez serwis metodę przechowywania danych nie ma ona sensu. Można oczywiście udostępnić znajomemu adres danego pliku kopiując go do schowka, ale nie jest to takie samo rozwiązanie jak wygenerowany, tymczasowy link do pliku w przypadku innych serwisów, widoczny tylko dla tych osób, które taki link otrzymają. W przypadku Chomikuj.pl serwis po prostu standardowo udostępnia wszystkie nieukryte pliki użytkowników wszystkim zainteresowanym. Użytkownik musi dopiero sam zadbać (ukrywając np. jakiś folder i zakładając na niego hasło) o to, by konkretne pliki nie były widoczne dla każdego.

Podgląd dokumentów - z naszych testów wynika, że działa on nieprawidłowo. Formatka zawierająca podgląd treści, dajmy na to dokumentu w formacie DOC nie wyświetla pełnej treści dokumentu pomijając kompletnie niektóre jego elementy, np. ilustracje; dla innych typów treści, np. arkuszy czy prezentacji ikona podglądu w ogóle nie jest dostępna, trudno zatem pisać o niedziałającej funkcji, że jest. Podgląd plików multimedialnych owszem jest i taka informacja znajduje się w teście.
2014.09.26, 10:47
Agnieszka Serafinowicz @ 2014.09.25 22:43
Kawka014 @ 2014.09.25 11:45
Mała nieścisłość jeżeli chodzi o Chomikuj:

mam osobiście ustawione hasło dostępu do konta i bez niego nie ani można wejść do profilu ani zobaczyć ilości plików na koncie itp...


Hasło dostępowe do konta chroni przed możliwością zarządzania plikami w obrębie danego konta, w żaden sposób jednak nie blokuje możliwości zobaczenia ilości plików na danym koncie, do tego wystarczy znać nazwę danego 'chomika'.

Moje konto na Chomiku to Kawka500. Proszę mi powiedzieć ile mam plików na koncie.
2014.09.26, 11:37
Kawka014 @ 2014.09.26 10:47
Agnieszka Serafinowicz @ 2014.09.25 22:43
(...)


Hasło dostępowe do konta chroni przed możliwością zarządzania plikami w obrębie danego konta, w żaden sposób jednak nie blokuje możliwości zobaczenia ilości plików na danym koncie, do tego wystarczy znać nazwę danego 'chomika'.

Moje konto na Chomiku to Kawka500. Proszę mi powiedzieć ile mam plików na koncie.


Dziś (tj. 26.09.2014) o godzinie 11:32 miał pan na swoim koncie 1 plik o wielkości 4,1 GB. Hasło które Pan ustawił chroni przed podglądem zawartości pana 'chomika', ale nie chroni przed wyszukiwarką.
2014.09.26, 13:04
Agnieszka Serafinowicz @ 2014.09.26 11:37
Kawka014 @ 2014.09.26 10:47
(...)

Moje konto na Chomiku to Kawka500. Proszę mi powiedzieć ile mam plików na koncie.


Dziś (tj. 26.09.2014) o godzinie 11:32 miał pan na swoim koncie 1 plik o wielkości 4,1 GB. Hasło które Pan ustawił chroni przed podglądem zawartości pana 'chomika', ale nie chroni przed wyszukiwarką.

Dziękuję.
Zawijam się z Chomika :)