partner serwisu

Apple iOS, iPhone, iPad - najciekawsze aplikacje sierpnia

Apple iOS, iPhone, iPad - najciekawsze aplikacje sierpnia
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
1 września 2014, 00:01
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, app store, apple, ios, ipad, iphone, ipod touch, najlepsze aplikacje, zestawienie

Wakacje to czas, kiedy niespecjalnie chcemy zajmować się komputerami, najchętniej pobyczylibyśmy się na plaży, nad jeziorem, pospacerowalibyśmy po lesie, czy w górach - byle z dala od biurka. Ale iPhone czy nawet iPad są przecież tak lekkie i poręczne ;-) Nie sposób się przecież rozstać z mailami, czy znajomymi z sieci społecznościowych. Programiści stale uzupełniający zasoby sklepu App Store również nie próżnują niezależnie od tego, jaki w danym momencie mamy sezon. Sierpień przyniósł kilka ciekawostek, które mogą przypaść do gustu użytkownikom mobilnego sprzętu Apple'a niezależnie od ich preferencji w zakresie metod spędzania wolnego czasu. Szkoda że wakacji już koniec, mamy nadzieję, że porcja znalezionych przez nas aplikacji umili Wam życie.

Dokumenty, Arkusze i Prezentacje - pełny pakiet biurowy Google'a wreszcie na iOS.

Po nie tak dawnej premierze pakietu biurowego Microsoftu w wersji dla iPada, również wyszukiwarkowy gigant próbuje zdobyć serca użytkowników sprzętu oznaczonego nadgryzionym jabłuszkiem. Wakacyjny sierpień okazał się czasem wytężonej pracy programistów Google, którzy opublikowali w sklepie App Store zaktualizowane wersje programów Google Docs (czyli w polskiej wersji Dokumenty) oraz Google Sheets (po polsku Arkusze), a także zupełnie nowa aplikacja - Google Slides (oczywiście w polskiej wersji nazwa tego produktu, to: Prezentacje).

Dokumenty Google w wersji dla systemu iOS to nic innego jak przeniesiony na platformę Apple'a popularny, "chmurowy" edytor tekstów wyszukiwarkowego giganta. Oczywiście edytor pozwala na edycję i tworzenie dokumentów tekstowych (naturalnie z elementami graficznymi) zarówno online jak i offline. W przypadku braku łączności z siecią w danej chwili przechowywane w pamięci mobilnego urządzenia dokumenty powstałe w trakcie bycia offline zostaną automatycznie zsynchronizowane z kontem Google zaraz po nawiązaniu połączenia z internetem. Edytor tekstowy Google oczywiście umożliwia edycję dokumentów w formacie edytora Word.

Drugi z programów biurowych Google'a - Arkusze - umożliwia edycję i tworzenie arkuszy kalkulacyjnych, tabel, wykresów itp. Format Excela jest oczywiście obsługiwany. Pliki standardowo przechowywane są na Dysku Google'a należącym do zalogowanego na swoje konto Google użytkownika, ale podobnie jak w przypadku Dokumentów, w razie braku łączności z siecią, mogą być zapisywane również w pamięci urządzenia mobilnego, a następnie synchronizowane po odzyskaniu łączności z Siecią. 

Ostatnia z aplikacji jest jednocześnie najnowszą pozycją w zestawie narzędzi biurowych Google'a przygotowanych z myślą o użytkownikach mobilnej platformy Apple. Program Prezentacje, bo o nim mowa, to nic innego, jak narzędzie to edycji i tworzenia prezentacji, uboższe co prawda od odpowiednika Microsoftu z pakietu Office dla iPada, niemniej narzędzie oferuje podstawową funkcjonalność. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do tekstu z dokładniejszym opisem tej właśnie aplikacji.

Cena: bezpłatny (dotyczy wszystkich składników pakietu)

Działa na: iPhone, iPad

 

Home Design 3D - zaprojektuj swój własny kąt

Jedna z nielicznych tego typu aplikacji na platformach mobilnych i jedna z najpopularniejszych w swojej klasie, przynajmniej jeżeli chodzi o platformę iOS. Home Design 3D to aplikacja umożliwiająca posiadaczowi iPhone'a i iPada (z oczywistych względów zalecane jest korzystanie raczej z tabletu) zaprojektowanie własnego domu lub mieszkania. Cechą wyróżniającą ten program wśród innych, podobnych rozwiązań jest oprawa graficzna oraz intuicyjny interfejs ułatwiający zaprojektowanie własnego lokum również osobom nie korzystającym dotychczas z tego typu oprogramowania. Na początek jednak istotna informacja - bezpłatna wersja tego programu nie umożliwia zachowania wykonanego projektu. Wszystkie funkcje są dostępne, ale wyłączona jest opcja zapisu (nic jednak nie stoi na przeszkodzie by wykonanemu projektowi wykonać "zdjęcie" w postaci zrzutu ekranu). Pozwala to jednak całkowicie wypróbować program, zanim zdecydujemy się na ewentualny zakup wersji płatnej (która - jak na mobilne standardy - jest dość droga, kosztuje równowartość 5,99 euro).

Pracę z programem można zacząć od urządzania jednego z predefiniowanych planów apartamentów i domów lub od utworzenia własnego planu mieszkania (przy czym program ponownie informuje o braku możliwości zapisu), które później będziemy urządzać. Edycja elementów w projekcie jest prosta. Po dotknięciu konkretnego pomieszczenia wyświetlane jest menu z opcjami pozwalającymi modyfikować ustawienie ścian, kąty itp. Analogicznie w przypadku, gdy dotkniętym elementem będzie jakiś mebel - mamy wtedy możliwość zmiany jego typu, położenia itp.

Najciekawszym elementem opisywanej aplikacji jest możliwość przestrzennej eksploracji zaprojektowanego rozkładu mieszkania czy domu. Wystarczy dotknąć umieszczoną w górnym pasku ikonkę tryby 3D i można odbyć wirtualny spacer po zaprojektowanych wnętrzach.

Cena: bezpłatny, dostępny wariant płatny

Działa na: iPhone, iPad

 

Mailbox - nowe miejsce dla Gmaila i poczty iCloud

W uproszczeniu można stwierdzić, że zaktualizowany w sierpniu br. program Mailbox dla systemu iOS, to nic innego jak kolejny klient pocztowy, na dodatek współpracujący tylko z usługą Gmail i pocztą iCloud. Mailbox jest jednak jednym z najpopularniejszych rozwiązań wspomagających zarządzanie elektroniczną korespondencją wśród - głównie - użytkowników poczty Google'a. Od marca 2013 roku zespół pracujący nad Mailboksem jest częścią firmy odpowiedzialnej za jedną z najpopularniejszych usług chmurowych w Sieci - Dropboksa. 

Siłą Mailboksa jest kilka przydatnych narzędzi ułatwiających zapanowanie nad dziesiątkami, a może i setkami maili (nie licząc spamu, z którym na szczęście usługa Google'a radzi sobie całkiem sprawnie). Użytkownik może np. "przesunąć" daną wiadomość na później, dzięki czemu unikamy w ten sposób listy przeczytanych wiadomości, na której trudno już odnaleźć elementy, którymi powinniśmy się zająć. 

Co więcej, ponieważ Mailbox należy do Dropboksa, nietrudno domyśleć się, że aplikacja jest powiązana z dyskiem Dropbox. Jeżeli powiążesz aplikację Mailbox z Dropboksem pozwoli to na synchronizację ustawień pomiędzy różnymi urządzeniami. Jest też jeszcze jeden bonus. Instalacja Mailboksa i zalogowanie się z tej aplikacji na Dropboksie zwiększa przestrzeń dysku w chmurze o 1 GB.

Po powiązaniu Mailboksa z kontem pocztowym (np. z Gmailem) użytkownik otrzymuje dodatkowe foldery, m.in. w usłudze Gmail tworzony jest folder Mailbox, w którym znajdują się wiadomości odłożone na później i o których opisywana aplikacja może później przypomnieć. Odłożenie danej wiadomości "na później" to po prostu przesunięcie jej palcem (na liście wiadomości) w lewo. Przesunięcie w prawo z kolei, przerzuca daną wiadomość do archiwum. Prosty zabieg, który w połączeniu z odpowiednio nazwanymi folderami pozwala skutecznie wyczyścić skrzynkę odbiorczą bez potrzeby rzeczywistego kasowania choćby jednej wiadomości.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPad, iPhone

 

Mercury Web Browser - czyli istnieje nie tylko Chrome i Safari

Aplikacja ta nie jest nowością, ale opublikowana w sierpniu aktualizacja tej popularnej na platformę iOS przeglądarki WWW to dobry moment by wspomnieć o tym produkcie i zachęcić do korzystania z niego tych użytkowników, którzy o tej aplikacji jeszcze nie słyszeli. Mercury Web Browser to połączenie, prostego, estetyczne i funkcjonalnego interfejsu z całkiem sporymi możliwościami w zakresie np. ochrony prywatności. Oprócz, znanego np. z Google Chrome trybu prywatnego (zwanego podobnie jak w Chrome: "incognito"), Mercury umożliwia zmianę useragenta, czyli sposobu w jaki przeglądarka przekazuje odwiedzanemu serwerowi dane na temat sprzętu, na którym działa. Dzięki temu posiadacze iPhone'a mogą łatwo wymusić wyświetlanie pełnej, a nie mobilnej strony WWW. 

Przeglądarka ta powinna również spodobać się wszystkim, którzy intensywnie korzystają z serwisów społecznościowych oraz popularnych usług online takich jak np. Dropbox czy Evernote. Mercury Web Browser standardowo potrafi integrować się np. z kontem pocztowym, Facebookiem, Twitterem, Google+, Pinterestem itd. itp. Oprócz tego użytkownik może łączyć się ze znajomymi poprzez autorską sieć społecznościową użytkowników przeglądarki - Mercury Connect.

Kolejną ciekawą funkcją tej przeglądarki jest wbudowany tryb czytnika, pozwalający np. interesujący nas artykuł na stronie WWW nie tylko zachować na później (odkładamy go do tzw. listy czytelniczej), ale taka odłożona treść ma zmieniany format, usuwane są zbędne grafiki, banery itp. w rezultacie otrzymujemy tekst w formie zbliżonej do ebooka, a nie pełnej migających kolorowych elementów strony WWW. 

To nie wszystko: siłą Mercury Web Browsera jest wbudowany menedżer pobierania umożliwiający bezpośredni przesył pobranych danych np. na Dropboksa czy Dysk Google (pod warunkiem wcześniejszego powiązania tych usług z przeglądarką). Na pewno warto ją wypróbować. W końcu nie samym Safari czy Google Chrome człowiek żyje.

Cena: bezpłatny, dodatkowe opcje płatne

Działa na: iPhone, iPad, iPod touch

  

Breaking News - wiadomości blisko ciebie

Przygotowana przez NBC News Digital aplikacja na iPhone'y i iPady nie wydaje się na pierwszy rzut oka niczym szczególnym. Ot kolejny program z wiadomościami ze świata. Jest jednak pewna funkcja, która wyróżnia Breaking News na tle innych "dostarczycieli wiadomości". Funkcja "proximity alert". Alarm zbliżeniowy i informacje? Zgadza się. Program może wysyłać użytkownikowi powiadomienia w sytuacji, gdy jakakolwiek informacja będzie dotyczyła miejsca bliskiego lokalizacji, w której znajduje się użytkownik. Ktoś podłożył bombę pięć przecznic dalej? Jeżeli tylko została przygotowana o tym informacja dostaniesz na ten temat powiadomienie. Tak to przynajmniej działa w teorii. W praktyce bywa z tym różnie, albo sezon ogórkowy spowodował, że w okolicy naszej redakcji, podczas testów tej aplikacji akurat nic się nie działo (może to i lepiej). 

Programowi warto jednak dać szansę, tym bardziej, że oprócz wspomnianej funkcji jest to całkiem funkcjonalny "pobieracz newsów" z przejrzystym układem interfejsu, bardzo prostą nawigacją ("nieskończony" scrolling), funkcją monitorowania wiadomości z interesującego użytkownika zakresu tematycznego, wbudowaną wyszukiwarką czy możliwością powiadomienia znajomych o wydarzeniu, które może nie znajduje się blisko nas, ale blisko ich aktualnego miejsca pobytu.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

 

Make Them Fall - irytujące patyczaki

OK, nie samą pracą człowiek żyje, czasem trzeba włączyć coś lżejszego. Jeżeli jednak sądziliście, że oto kolejna relaksująca umysł gierka - nic podobnego. Jeżeli słynny Flappy Bird wydawał się szczytem irytujących gier, to Make Them Fall zagląda do niego z góry. Grafika nie jest szczególnie wyszukana, ale "patyczakowa" animacja to już klasyka gatunku. Zadanie gracza jest proste, musi sterować postacią w grze, która spada w jakąś nieskończoną studnię z przeszkodami na ścianach. Zadaniem gracza jest po prostu omijanie tych przeszkód w tej dziwnej wędrówce na dno piekła. Nic prostszego powiecie? Być może, gdyby chodziło o jednego zawodnika, tymczasem w grze, w trybie najprostszym sterujemy dwoma jednocześnie, a w najtrudniejszym trybie - nawet sześcioma postaciami. Wariactwo? Być może, ale pięć gwiazdek w AppStorze, to dowód na to, że ludzie lubią marnować swój czas, czy i ty zmarnujesz przerwę na lunch (żeby tylko przerwę)?

Cena: bezpłatny

Działa na: iPad, iPhone.

 

Hyperlapse - ultraszybkie nagrania wideo

 

To naszym zdaniem najciekawsza aplikacja, której zaktualizowane bądź nowe wydanie pojawiło się w sierpniu w AppStore Apple'a. Podstawową funkcją tego programu jest nagrywanie wideo, ale - właśnie - nie nagrywamy po raz kolejny, zwykłej sekwencji wideo z prędkością np. 25 klatek na sekundę. Po aktywacji funkcji nagrania wstępnie mobilne urządzenie rejestruje obraz w taki sposób jak za pomocą systemowej kamery w iOS. Jednak po zakończeniu nagrania Hyperlapse automatycznie przetwarza nagranie i pozwala uzyskać cały zapis wideo powiedzmy - sześciokrotnie przyśpieszony. Stąd też nazwa aplikacji - głównym jej zadaniem jest umożliwienie użytkownikowi rejestracji nagrań typu time lapse, czyli tzw. filmów poklatkowych. Zamiast jednak gimnastyki z montażem zdjęć wykonywanych co 15 sekund lub co minutę (w zależności od tego jakie docelowo przyśpieszenie chcemy uzyskać) po prostu włączamy standardową funkcję nagrania i tyle. Nie trzeba również korzystać z żadnego dodatkowego sprzętu stabilizującego obraz (monopody, statywy itp.), co w przypadku tradycyjnego sposobu wykonywania nagrań poklatkowych okazuje się niezbędne. Hyperlapse wykorzystuje algorytm stabilizacyjny z Instagrama, który okazuje się nad wyraz skuteczny. Jedyny warunek, to wykonanie nagrań przy możliwie silnym oświetleniu. Światła gwiazd obracających się na firmamencie raczej nie zarejestrujesz z racji ograniczeń czułości samego sprzętu foto wbudowanego w urządzenie mobilne, ale już nagrania w pełnym słońcu zachwycą - na początek Ciebie, a potem znajomych.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad, iPod Touch

 

Replay video editor - montażysta jak z Hollywood

Jeżeli termin "aplikacja do nieliniowego montażu wideo" napawa Cię przerażeniem, albo przynajmniej zachowujesz daleko idącą wstrzemięźliwość w kontakcie z tego typu aplikacjami z góry zakładając, że edycja wideo nie jest zadaniem, któremu podołasz, to naprawdę zachęcamy do skorzystania z programu o nazwie Replay video editor. To jeden z najprostszych w obsłudze programów - może nie tyle do montażu wideo, co do zabawy z wideo. Posługiwanie się to aplikacją jest banalnie proste. Najpierw wybierasz po prostu pliki z zapisanego w urządzeniu mobilnym zbioru (zarówno zarejestrowane kamerą sekwencje wideo, jak i zdjęcia), następnie wybierasz jeden z dostępnych stylów montażowych, modyfikujesz ewentualnie automatycznie dobierane tło muzyczne i voila. Prościej być nie może, a efekty mogą naprawdę mile zaskoczyć.

Wydana w sierpniu druga generacja tego programu to tak naprawdę kompletnie przeprojektowana aplikacja umożliwiająca łatwe tworzenie efektownych klipów z różnymi wizualnymi bajerami, zwolnionym tempem, automatycznie dopasowanymi zmianami kadru bo "bitu" w tle muzycznym i wiele, wiele więcej. Jeżeli choć raz nagrałeś jakiekolwiek wideo iPhonem lub iPadem, albo chociaż chcesz zmontować naprawdę efektowny pokaz slajdów nawet z dwustu zdjęć - to program dla Ciebie.

Cena: bezpłatny, dostępne płatne dodatki

Działa na: iPhone, iPad

 

Skyscanner Hotel Comparison - bezpłatna porównywarka hoteli

 

Kolejna wyszukiwarka hoteli, ale funkcjonalna, dostępna w polskiej wersji językowej, wykonana stylowo i ze smakiem wyszukująca oferty szybko i dość dokładnie. Posługiwanie się tą aplikacją jest banalnie proste. Wybieramy docelowe miasto, ustawiamy termin pobytu, liczbę potrzebnych miejsc i pokoi i gotowe.

Baza programu, z tego co się zdołaliśmy zorientować, działa nie tylko w egzotycznych i drogich miejscach jak Tokio czy Dubaj, ale także w Polsce. Próba wyszukania miejsca hotelowego w Warszawie zaowocowała odnalezieniem aż 316 lokalizacji z wolnymi pokojami.

Dla każdego miejsca od razu otrzymujemy cenę za cały ustawiony w parametrach wyszukiwania czas pobytu (istnieje możliwość przełączenia kwot na stawkę za dobę hotelową), standard (liczba gwiazdek), średnią ocenę (w dziesięciopunktowej skali) oraz odległość - bądź od aktualnej lokalizacji, bądź od centrum wybranego miasta. Wyniki mogą być prezentowane w dwóch trybach: prezentacji poszczególnych obiektów (każdy z hoteli jest wtedy reprezentowany w postaci miniatury ze zdjęciem) lub jako wskaźniki umieszczone na mapie danego miasta. W widoku miniatur odnalezione lokalizacje standardowo są sortowane wg popularności (czy też ocen).

Po wybraniu konkretnego obiektu z listy wyników program wyświetla kompleksowy zestaw danych: opis obiektu wraz z lokalizacją i ciekawymi miejscami turystycznymi w pobliżu, opis dostępnych pokoi wraz z cenami (cena widoczna w wynikach wyszukiwania jest zawsze najniższą aktualnie dostępną w wybranym obiekcie, dla zadanej wstępnie liczby osób/pokoi) oraz informacje o wszelkich udogodnieniach w jakie wybrany obiekt jest wyposażony.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

 

Race The Traffic - nieskończone wyprzedzanie

 

Ostatnia aplikacja w naszym zestawieniu to tytuł trochę lżejszy, żeby nie powiedzieć - odmóżdżający, ale nie epatujmy zbyt ostrymi słowami. Zasady rozgrywki są proste, otrzymujesz niezłą brykę i twoim zadaniem jest po prostu jazda - byle dalej i szybciej. Przemierzone kilometry zamieniane są na wirtualną walutę w grze, za którą możesz kupować zarówno lepsze samochody jak i usprawnienia dla już posiadanych maszyn. Od razu jednak uprzedzamy, to żadna strategia, czy menedżer wyścigowy. Prosta zręcznościówka, w sam raz by nie myśleć o bólu w poczekalni do dentysty.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPad, iPhone, iPod Touch

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.