partner serwisu
Nokia X Software Platform - testujemy Androida według Nokii
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
23 kwietnia 2014, 04:16
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, aplikacje, mapy here, nokia, nokia x, nokia x software platform, nokia z androidem, portowanie aplikacji na nokię x, sklep nokia, test androida, test nokii x, test nokii z androidem

Interfejs użytkownika, możliwość personalizacji

Ekran blokady

Na ekranie blokady umieszczone są wyłącznie podstawowe informacje - bieżąca data (z podaniem dnia tygodnia) i godzina a także czytelnie przedstawione ewentualne powiadomienia, których zmieści się pięć, ważne jednak, że jeżeli w skrzynce pocztowej macie - jak my - 151 nieodebranych wiadomości, to ta informacja zostanie podana łącznie w jednym powiadomieniu. 

Powiadomienia z ekranu blokady znikają same, kiedy odczytamy informację, której dane powiadomienie dotyczy, możemy też usuwać je sami, zrzucając je w lewo.

Nokia X - ekran blokady

Tło ekranu blokady można dowolnie zmieniać - wybrać można dowolne ze zdjęć, które mamy w urządzeniu bądź z przygotowanych przez producenta kilkunastu całkiem efektownych tapet.

Odblokowanie telefonu? Zgodnie z instrukcją otrzymaną przy pierwszym uruchomieniu systemu, w tym celu należy ekran blokady przesunąć w lewo lub prawo.

Pasek stanu, obszar szybkich ustawień, powiadomienia

Na pasku stanu widzimy ikony oznaczające najważniejsze funkcje urządzenia - zasięg zainstalowanych kart SIM (jeśli umieściliśmy w telefonie dwie karty, każda z nich jest oznaczona innymi kolorem), włączony bluetooth, wyciszenie urządzenia, podłączony zestaw słuchawkowy, status sieci WiFi, poziom naładowania akumulatora i aktualną godzinę.

Nokia X - pasek stanu

Przesunięcie palcem w dół z paska stanu powoduje otwarcie dodatkowej szuflady, nie będącej jednak - do czego przyzwyczaiły nas inne wersje Androida - obszarem powiadomień. W przypadku Nokia X Software Platform zawiera ona wyłącznie cztery ikony szybkiego uruchamiania sieci bezprzewodowych, bluetootha, przesyłu danych przez sieć komórkową i wyciszenia telefonu. Pod tymi przyciskami mamy też ikonkę pozwalającą na przejście do szczegółowych ustawień systemu a także pełne informacje o sieci WiFi, z jaką jesteśmy połączeni i dane dotyczące bluetooth. 

Szybkie ustawienia to dobre rozwiązanie, szkoda jednak, że zabrakło tu miejsca na powiadomienia.

Nokia X - szufalda

Skoro wspomnieliśmy o powiadomieniach, to warto dodać, że w chwili odebrania są one wyświetlane w formie bannera u góry ekranu, czyli w sposób nawiązujący do Windows Phone.

Nokia X - powiadomienia

Ekran główny

Ekran główny Androida według Nokii w założeniu miał przypominać kafelkowy Windows Phone. Czy ten zamysł się powiódł? Oceńcie sami. Nam kojarzy się to bardziej z dotykową wersją Symbiana.

Nokia X - ekran główny  Nokia X - ekran główny

Kolejna różnica w stosunku do Windows Phone (a także do tradycyjnego Androida) to fakt, że ekran główny Nokia X Software Platform obejmuje wszystkie zainstalowane w urządzeniu aplikacje. Jakikolwiek kolejny pobrany ze sklepu (lub innych źródeł, o czym napiszemy nieco dalej) program trafia automatycznie na ekran głowny. Jedyny sposób, żeby jego ikonę usunąć, to deinstalacja. O ile więc ekran główny po pierwszym uruchomieniu telefonu do najkrótszych nie należy, to nietrudno sobie wyobrazić, jak będzie wyglądał po kilku miesiącach intensywnego użytkowania sprzętu z tym systemem. 

Poruszanie się w gąszczu aplikacji jest nieco ułątwione dzięki wbudowanej w ekran główny wyszukiwarce. Żeby się do niej dostać, należy - mając przed sobą najwyżej położone ikonki - pociągnąć ekran jeszcze trochę w dół i niejako wyciągnąć ją spod paska stanu. Pozwala ona nam dość łatwo odnaleźć poszukiwaną aplikację, ale również kontakty. 

Ikony aplikacji umieszczone zostały na kwadratach w różnych kolorach, wśród których dominuje niebieski i zielony (o tym, że kolory tła ikon mają istotne znaczenie, piszemy kilka akapitów niżej), ułożonych domyślnie po trzy w rzędzie. Domyślnie, gdyż zarówno ich położenie jak i wielkość możemy modyfikować.

Po naciśnięciu i dłuższym przytrzymaniu dowolnej ikony - po tym ekran główny przechodzi w tryb edycji - pojawia się strzałka zmiany rozmiaru, przy czym do wyboru mamy wielkość standardową lub dużą. 

Nokia X - zmiana rozmiaru ikony  Nokia X - zmiana rozmiaru ikony

Zaznaczoną ikonę możemy też przesunąć w dowolnie wybrane miejsce na ekranie, choć działanie tej funkcji wielokrotnie doprowadzało nas do białej gorączki. Dlaczego? Ze względu na dziwny sposób animacji przesuwanej ikony i ustępujących jej drogi ikon dookoła. Nie wiemy dlaczego ikona, której położenie na ekranie chcemy zmienić, rozdwaja się i o ile jeden jej egzemplarz prowadzimy w wybrane przez nas miejsce, to drugi wędruje tam, gdzie sam sobie zażyczy.

Nokia X - rozmnożone ikony

Nieraz też docelowym punktem ikony nie jest miejsce, gdzie my ją zaprowadzimy a to, w które trafi jej żyjąca własnym życiem kopia. Wielokrotnie zdarzała nam się następująca sytuacja - my prowadzimy ikonkę (np. SMS) w prawo, jednak koniec końców, kiedy już przesuniemy ją w miejsce, w którym chcielibyśmy, żeby się znalazła, okazuje się, że bardziej pasuje jej ten fragment ekranu, który upatrzyła sobie jej siostra bliźniaczka. Niesamowicie irytująca rzecz. 

Wspomnieliśmy o tym, że kolory tła pod ikonami mają znaczenie. Poza możliwością zmiany wielkości i położenia ikon, w niektórych przypadkach możemy też dostosować właśnie ten kolor. Po czym poznać te niektóre przypadki? Właśnie po tym, jaki kolor mają początkowo. Brzmi nieco zawile, wiemy. Otóż kiedy włączymy tryb edycji ekranu głównego, wybierając przy tym ikonkę, która ma ciemnoniebieskie tło, oprócz symboli deinstalacji i zmiany rozmiaru pojawia nam się też trzeci symbol, umożliwiający zmianę koloru tła. Wybór jest tu jednak ograniczony do sześciu predefiniowanych barw.

Nokia X - zmiana koloru ikony

Zasada, o której wspomnieliśmy, czyli ciemnoniebieski kolor tła oznaczający możliwość zmiany kolorystyki nie jest utrzymany jednak w każdym przypadku - kilka aplikacji posiadających tło w takim kolorze, np. Facebook, Skype czy Twitter - takiej możliwości nie udostępniają. Natomiast zasadą jest, że jeśli aplikacja ma tło innej barwy, wtedy na pewno nie będzie to możliwe. Jeśli widzicie tutaj pewien brak logiki, to uspokajamy Was. My też go widzimy.

Pewnym sposobem na uporządkowanie ekranu głównego są foldery, które możemy dodawać, klikając ikonę znajdującą się po lewej stronie dolnego paska, który pojawia się w trybie edycji.

Nokia X - pasek trybu edycji

Po nadaniu folderowi nazwy możemy przenieść do niego wybrane aplikacje, co nie jest proste, ze względu na ich rozdwajanie się w trakcie przeciągania. Jeśli jednak poradzimy sobie z tym, nasz ekran może wyglądać już nieco lepiej.

Nokia X - tworzenie folderu  Nokia X - zawartość folderu

Co istotne, kiedy usuniemy folder, aplikacje które się w nim znajdują nie zostają automatycznie usunięte, a wracają na ekran główny.

W trybie edycji możemy także, wybierając prawą ikonę z dolnego paska, dodać do ekranu głównego kilka widżetów. Producent systemu przygotował ich dziesięć - wybrany katalog z managera plików, galerię zdjęć, kalendarz, wybrany kontakt (w dwóch wariantach, małym i dużym), konto e-mail (czyli możliwość szybkiego przejścia do wybranego folderu konta pocztowego, ale bez jego podglądu), lista odtwarzania, muzyka, poczta (czyli praktycznie rzecz biorąc - powtórzenie widżetu konto e-mail), przyciski Facebooka, podgląd nieodczytanych smsów, status na Facebooku, szybkie połączenie i wysłanie wiadomości do wybranego kontaktu, zegar wskazówkowy i szybkie ustawienia, obejmujące WiFi, bluetooth, GPS, wyłącznie synchronizacji kont i jasność ekranu.

Nokia X - lista widżetów

Co ciekawe, nie ma najmniejszego problemu, żeby dowolny widżet umieścić na ekranie wielokrotnie. O ile jest to logiczne w przypadku widżetów powiązanych np. z kontaktami (w końcu warto mieć możliwość wykonania szybkiego połączenia do więcej, niż jednej osoby), o tyle kilka widżetów szybkich ustawień na jednym ekranie wygląda cokolwiek nietypowo. A kiedy któryś z nich spróbujemy przesunąć... jak się okazało, również one potrafią się same mnożyć, jak ikonki aplikacji.

Nokia X - trzy widżety

Fastlane

Przesunięcie ekranu głównego w bok powoduje przejście do drugiej części interfejsu, czyli do znanego posiadaczom semismartfonów Nokii z serii Asha ekranu Fastlane. Prezentuje on w formie osi czasu ostatnio wykonywane czynności, uruchamiane aplikacje i otrzymywane powiadomienia wraz z dodatkowymi opcjami, jak np. szybka odpowiedź na otrzymany mail lub sms, czy też możliwość udostępnienia wykonanego zdjęcia. 

Nokia X - fastlane

O ile początkowo Fastlane może wydawać się nieco chaotyczny, to po nieco dłuższym użytkowaniu okazuje się być jedną z największych zalet nokiodroida, ułatwia bowiem nawigację po funkcjach systemu i odnajdywanie i zarządzanie chociażby nieodebranymi połączeniami. 

Fastlane możemy również w pewnym stopniu skonfigurować - polega to na wyborze aplikacji, które będą w niej rejestrowały swoje zachowania i których powiadomienia będą się w niej znajdować. Możemy też włączyć ikonę szybkiego dostępu do sieci społecznościowych - w tym przypadku albo wybierzemy sieć domyślną (Facebook, Twitter, Skype - brak Google+ wydaje się dość symboliczny), albo też będziemy każdorazowo pytani, z którą z nich chcemy się połączyć.

Nokia X - fastlane konfiguracja

Estetyka

Interfejs użytkownika w systemie Nokia X Software Platform jest, nie ma sensu ukrywać, brzydki. Jednym z najgorszych jego elementów są czcionki. Nieczytelne, dość niepoważne

Ekran główny, w założeniu mający przywoływać na myśl znane z Windows Phone kafelki, jest chaotyczny, wygląda jak kilka plam rozlanej farby.

Co więcej, poszczególne elementy absolutnie ze sobą nie współgrają. Przykład? Przypomnijmy sobie jeden z niewielu pozytywów interfejsu - ekran Fastlane. Czarne tło, dość sensownie i czytelnie ułożona lista informacji. Kliknijmy w przycisk "odpowiedz" pod powiadomieniem o odebranym smsie i zobaczmy, jak wygląda ekran aplikacji wiadomości tekstowych.

Nokia X - smsy

W założeniu miał być to widok konwersacji. I jest nim, choć sprawia wrażenie, jak gdyby projektant przygotowywał go w piątek o 16.55 i bardzo chciał już opuścić biuro i udać się na zasłużony, weekendowy odpoczynek. Na plus można natomiast zaliczyć klawiaturę swift-key, czyli taką, w której wpisując wiadomość nie musimy wstukiwać każdej litery osobno, wystarczy, że przejedziemy palcem po wszystkich literach, które chcemy wpisać. Działa to nieźle, ale zalecamy sprawdzanie, w jaki sposób system rozpoznał nasze wyślizgane słowa - jeśli nie bedziemy uważać, może się zdarzyć, że wprowadzimy odbiorcę naszego smsa w konfuzję.

Niewiele lepiej prezentuje się aplikacja połączeń telefonicznych czy ta służąca do obsługi poczty e-mail.

Nokia X - dialer  Nokia X - mail

Bardzo ograniczone możliwości personalizacji ekranu głównego i mnożące się podczas zmiany położenia ikonki aplikacji dopełniają tego, bardzo negatywnego wrażenia. Interfejs systemu jest - jak już powiedzieliśmy - brzydki, chaotyczny i niezbyt wygodny i najzwyczajniej nieprzyjemny w użytkowaniu, co jest jeszcze potęgowane przez duży stopień jego toporności. Animacje są powolne i mają wyraźne przycięcia. Reakcja na dotyk jest opóźniona lub - wcale nierzadko - bardzo opóźniona. 

Jednym zdaniem - gdybyśmy mieli ocenić Androida przygotowanego przez Nokię wyłącznie na podstawie jakości interfejsu użytkownika, to poza Fastlane nie znaleźlibyśmy niczego, co zasługiwałoby na pozytywną ocenę. 

Być może jednak kiedy pominąć aspekty jakości i estetyki obsługi, a skupić się na funkcjonalnościach systemu, okaże się on dużo lepszy, niż w tej chwili uważamy.