partner serwisu
Jak oszczędzać pieniądze? Zacznij od ich uporządkowania - testujemy aplikacje do zarządzania finansami osobistymi
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
14 stycznia 2015, 04:03
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje do kontroli wydatków, aplikacje do zarządzania finansami osobistymi, budżet domowy, eportfel, finanse domowe 2, gnucash, homebank, microsoft, moneyme, oszczędzanie, personal finances, skarbnik 4, windows, zarządzanie finansami osobistymi

GnuCash

GnuCash to jeden z najstarszych i wciąż rozwijanych programów umożliwiających zarządzanie finansami. Pierwsze wydanie tej aplikacji zostało opublikowane jeszcze w ubiegłym wieku, w październiku 1997 roku, a więc niemal dokładnie 17 lat temu. Od początku aplikacja oferowała zestaw narzędzi umożliwiających utrzymanie w ryzach nie tylko podstawowych wydatków i przychodów gospodarstwa domowego, ale pozwalała też na prowadzenie księgowości dla mniejszych firm. Wyróżnikiem programu jest m.in. to, że umożliwia ona - oprócz typowego rejestrowania realizowanych transakcji - również możliwość sporządzania bilansu aktywów i pasywów z wynikiem finansowym, czy tworzenie rachunku zysków i strat. Od razu jednak zaznaczamy, że funkcji typowo księgowych nie poddawaliśmy wnikliwej ocenie, skupiając się przede wszystkim na funkcjach przeznaczonych dla użytkowników domowych. Czy program może być użyteczny również dla zwykłego użytkownika, który chce po prostu utrzymać w ryzach swoje wydatki i kontrolować przychody? Zobaczmy.

Instalacja i pierwsze wrażenie

GnuCash jest aplikacją wielojęzyczną i choć wśród oferowanych przez instalator języków nie znalazł się polski, to nie dajmy się zwieść pozorom. Instalator nie został przetłumaczony na nasz język, ale właściwy program - już tak. Proces instalacji nie wymaga komentarza, realizowany jest za pomocą klasycznego kreatora. Kilka kliknięć i chwila oczekiwania na rozpakowanie blisko 400 MB danych (tak, GnuCash to jeden z największych objętościowo programów w naszym teście). Żadnych pułapek, toolbarów czy modułów reklamowych. Bezpiecznie.

W systemie, oprócz skrótu do głównej aplikacji, instalowanych jest kilka dodatkowych pozycji na ekranie Start (czy w menu Start w przypadku starszej wersji Windows). Już na tym etapie można stwierdzić, że interfejs GnuCash może być "oskórkowany" podobnie jak w przypadku ePortfela czy programu Budżet Domowy. Nas jednak interesowała jego funkcjonalność.

Bezpośrednio po uruchomieniu okno główne GnuCash przesłaniane jest mniejszym okienkiem z "poradą dnia". Można ten komunikat wyłączyć odhaczając odpowiednie pole wyboru. Jeżeli chodzi o interfejs okna głównego GnuCash, to - przynajmniej w początkowej fazie korzystania z aplikacji - w umyśle zapala się jedno słowo: "pustka". Tak, jest ono wręcz przygnębiająco ponure. Nie ma żadnych wskazówek, które mogłyby pomóc niedoświadczonemu użytkownikowi w rozpoczęciu korzystania z programu, żadnych wbudowanych kreatorów prowadzących przez etapy konfiguracji kont. Nic.

Co prawda razem z programem użytkownik otrzymuje bardzo rozbudowany plik pomocy stanowiący kompleksowy podręcznik posługiwania się GnuCash, ale zapoznanie się z nim wymaga znajomości języka angielskiego i to z uwzględnieniem koniecznej znajomości terminów ekonomicznych, bo posługiwanie się usługą Google Translate na niewiele się w tym przypadku zda, co jasno pokazuje następujący zrzut ekranu z tej właśnie usługi:

Jak widać ten sam ekonomiczny termin może mieć różne znaczenie w zależności od kontekstu. Nawet sprawne posługiwanie się językiem Szekspira, ale bez znajomości ekonomicznych niuansów anglojęzycznych mocno utrudni efektywne wykorzystanie wbudowanego w GnuCash podręcznika.

Na szczęście posługiwanie się opisywanym programem nie jest bardzo skomplikowane. Po wybraniu z menu Plik polecenia Nowy plik, uruchamiany jest kreator Tworzenie nowego planu kont, który ułatwia wstępną konfigurację GnuCash nawet mimo tego, że interfejs tego modułu aplikacji nie został przetłumaczony z języka angielskiego. 

W opcjach tworzenia tzw. "nowej księgi rachunkowej" użytkownik może wybrać np. czy chce tworzyć konta handlowe (czyli takie, których można użyć do prowadzenia działalności handlowej). Teoretycznie można użyć GnuCash również do zarządzania majątkiem firmy, ale w praktyce osoby, które decydują się na prowadzenie komercyjnej działalności raczej wybiorą oprogramowanie do fakturowania. Nas interesowały przede wszystkim funkcje ułatwiające zarządzanie domowym budżetem, dlatego wszelkie opcje biznesowe po prostu zignorowaliśmy.

Kreator GnuCash oferuje bardzo szeroki zestaw wbudowanych typów kont. W tym miejscu należy wyjaśnić, jak pojęcie "konta" jest rozumiane w tym programie. W przeciwieństwie do poprzednio przedstawionych aplikacji, gdzie konta dotyczyły najczęściej różnego typu rachunków (np. bankowych, karty kredytowej, lokat) czy po prostu źródeł płatności (gotówka, portfel itp.), w programie GnuCash "kontami" są również poszczególne kategorie transakcyjne. Na przykład zalecana dla większości użytkowników grupa Konta ogólne zawiera m.in. takie pozycje jak różne rodzaje dochodu (pensja, premia, odsetki), czy wydatków (artykuły spożywcze, hobby, internet itp). 

Po wybraniu zestawu kont odpowiadającego potrzebom użytkownika, kreator umożliwia zdefiniowanie wartości początkowych. Kolejny plus dla tej aplikacji. W końcu niezależnie od momentu, w którym zdecydujemy się na rozpoczęcie korzystania z programu do zarządzania budżetem, jakimiś środkami finansowymi już najprawdopodobniej dysponujemy.
Po zakończeniu pracy kreatora program wymusza przeprowadzenie zapisu utworzonej bazy danych.

Zaletą GnuCash jest dbałość o zapis danych. Standardowo program jest tak skonfigurowany, by zapisywać utworzoną przez użytkownika bazę transakcyjną co 5 minut. Można to zmienić, bądź wyłączyć - choć tego ostatniego rozwiązania nie polecamy.

Tak prezentuje się interfejs programu po wybraniu kont oraz zdefiniowaniu wartości początkowych dla wybranych pozycji. W porównaniu z widoczną na początku "biedą" zrobiło się dość tłoczno. Od tego momentu można już wprowadzać transakcje.

Funkcjonalność i wprowadzanie transakcji

Wprowadzanie transakcji w GnuCash wygląda nieco inaczej niż w przypadku pozostałych aplikacji w naszym teście. Inaczej nie znaczy jednak gorzej. Wprowadzenie np. nowej transakcji dotyczącej, powiedzmy, zakupów artykułów spożywczych w supermarkecie zaczynamy od wyboru konta, z którego za te zakupy zapłaciliśmy. Przykładowo w sytuacji, gdy za zakupy zapłaciliśmy kartą powiązaną z naszym rachunkiem w banku, wybierzmy konto opisujące ten właśnie rachunek. Definiowanie nowej transakcji rozpoczyna się od dwukrotnego kliknięcia odpowiedniego konta (tu: Aktywa bieżące > ROR).

Spowoduje to otwarcie nowej karty z nazwą wybranego konta (źródła finansowania danej transakcji), w której program automatycznie utworzy pierwszy wpis z bilansem otwarcia (czyli ilością pieniędzy, którymi dysponowaliśmy na danym koncie w momencie realizowania wprowadzanej transakcji). Dane samej transakcji wprowadzamy w drugim wierszu, wpisujemy datę transakcji, jej opis, kwotę wydatku (w polu Wypłata, bo tyle wypłacamy z konta by pokryć dany wydatek), a w kolumnie Transfer z rozwijalnej listy kont (przypominamy: w GnuCash kontami są określane również kategorie transakcji) wybieramy odpowiednie konto wydatków (w naszym przykładzie było to jedno z utworzonych przez kreatora kont Wydatki:Artykuły spożywcze).

Po wprowadzeniu wszystkich danych program przechodzi do kolejnego wiersza i umożliwia utworzenie kolejnej transakcji.
Po każdej dodanej transakcji zawsze widzimy bilans danego rachunku, dzięki czemu wiemy ile jeszcze pozostało na nim środków.

Warto zaznaczyć, że w tym przypadku nie mamy podziału transakcji na wydatki i przychody, lecz wszystkie typy transakcji są powiązane z określonym kontem. Rozwiązanie takie jest znacznie wygodniejsze, bo w jednej tabeli transakcyjnej mamy zestawiony komplet operacji dotyczących konkretnego konta. A ponieważ kontami w GnuCash są również kategorie przychodów bądź wydatków, to po np. dwukrotnym kliknięciu konta "Wydatki:Artykuły spożywcze" otrzymamy czytelną tabelę wszystkich transakcji, w których wydaliśmy pieniądze na produkty żywnościowe.

Olbrzymią zaletą GnuCash jest to, że transakcje są traktowane jako łatwo edytowalne obiekty bazy danych. Jeżeli często dokonujemy powtarzających się (ale nieregularnie) zakupów, łatwo możemy powielać wprowadzoną raz transakcję korzystając ze zwykłego schowka, później wystarczy tylko dopasować datę i kwotę.

Użytkownicy, którzy chcieliby bardziej szczegółowo monitorować swoje wydatki (z uwzględnieniem, na co dokładnie wydali pieniądze), czy w ogóle precyzyjniej opisywać transakcje poprzez wyszczególnianie w nich np. wszystkich pozycji zakupowych lub pozycji przychodu, mogą to zrobić wprowadzając tzw. transakcję dzieloną. Jest to rozwiązanie znacznie elegantsze niż np. ręczne wprowadzanie odrębnych transakcji dla każdego towaru. Transakcja dzielona może być widoczna w zestawieniu jako pojedynczy obiekt, bądź jako zbiór pozycji - to użytkownik decyduje o tym, jaki poziom szczegółów w danym momencie go interesuje. Utworzenie transakcji dzielonej jest banalnie proste, dodając nową transakcję należy kliknąć na jej wierszu prawym klawiszem myszki i z menu kontekstowego wybrać Podziel transakcję

Oczywiście w sytuacji, gdy jesteśmy zainteresowani zdefiniowaniem powtarzalnych operacji, GnuCash daje nam taką możliwość poprzez wbudowane w program narzędzie o nazwie Edytor zaplanowanych transakcji. Pozwala on dokładnie zdefiniować, jakiego typu ma to być transakcja, czy użytkownik ma być o niej tylko powiadamiany, czy też ma być ona automatycznie wprowadzana do tabeli transakcyjnej, jaka jest częstotliwość i termin występowania itp. Program uwzględnia nawet takie kwestie, jak automatyczne przeniesienie terminu spłaty, gdy np. cykliczny termin comiesięczny wypada w weekend. 

Dodatkowe funkcje

Wbudowane moduły raportujące w GnuCash pozwalają szybko przejrzeć interesujące nas informacje. Na powyższej ilustracji widoczny jest przykładowy raport pokazujący przepływ pieniędzy. Oprócz raportów tekstowych program generuje także czytelne wykresy, przydatne zwłaszcza w sytuacji, gdy analizujemy dłuższe przedziały czasowe (np. zestawienie roczne). 

GnuCash ma również wbudowany moduł w założeniu umożliwiający komunikację z bankowymi systemami elektronicznymi, jednak widoczny powyżej napis NO WARRANTIES FOR ANYTHING skutecznie nas odwiódł od praktycznego wykorzystania tego niepewnego rozwiązania. 

Za to użytecznym narzędziem może być kalkulator spłat pożyczek (nieprzetłumaczony Loan Repayment Calculator) pozwalający szybko poznać jeden z pięciu podstawowych parametrów kredytu (okres płatności, stopa procentowa, wartość obecna, płatność okresowa, wartość przyszła) przy założeniu, że pozostałe cztery są nam znane. Pozwala to np. obliczyć jaka byłaby rata miesięczna przy zadanej liczbie okresów płatności, kwocie pożyczki, stopie procentowej oraz rodzaju i częstotliwości kapitalizacji odsetek.

Wnioski

GnuCash początkowo może wydawać się oprogramowaniem trudnym w obsłudze. Jednak takie wrażenie może wynikać stąd, że w przypadku osób, których ścieżka edukacji omijała przedmioty o nazwie "rachunkowość" sposób notowania transakcji może wydawać się dziwny z racji konieczności wprowadzania "jakby dwukrotnie" tych samym kwot (typowo księgowy sposób notowania transakcji ze stronami Debet/Kredyt, Winien/Ma). Jednak jedyne do czego tak naprawdę trzeba się przyzwyczaić, to właśnie taki sposób wprowadzania danych. Z drugiej strony nie sposób pominąć faktu, że jest on jak najbardziej profesjonalny. W końcu tak właśnie pracują wszyscy księgowi!

Dzięki obecności kreatora wstępnych ustawień, użytkownik jest uwolniony od konieczności definiowania kategorii transakcyjnych (nazywanych w GnuCash kontami - co ponownie wynika z typowo księgowej nomenklatury). Zaletą GnuCash jest elastyczność aplikacji. To użytkownik decyduje jaki poziom szczegółów w ewidencjonowanych wydatkach go interesuje. No i wreszcie licencja GNU oznacza że program jest i pozostanie bezpłatny tak długo, jak twórcom zechce się go rozwijać, a biorąc pod uwagę długowieczność tego projektu, nic nie wskazuje na to, by GnuCash miał być w niedalekiej przyszłości porzucony.

Zalety, wady i cena

+ Kreator wstępnych ustawień

+ Profesjonalny sposób odnotowywania transakcji (typowo księgowa notacja)

+ Możliwość zaadoptowania programu do prowadzenia typowo księgowych operacji (np. w małej firmie)

+ Rozbudowane możliwości raportowania

- Program może okazać się zbyt trudny w obsłudze dla mniej doświadczonych użytkowników

Cena: bezpłatny (licencja GNU).

 

GnuCash

Klikając widoczny obok przycisk możesz pobrać najnowszą wersję programu GnuCash.

2015.01.19, 09:35
Jako urodzony sknera z programów powyższych testowałem wszystkie i to niektóre przez parę tygodni/miesięcy. Wszystki one oferowały niegdyś jedynie zapisywanie transakcji, co niewiele pomaga w zarządzaniu budżetem. Najgorzej ocenianym przeze mnie był 'Budżet Domowy'. Tak rozbudowany, że aż strach zapisać najmniejszy wydatek. GNUCash oceniam dobrze. Absolutnym liderem dla mnie jest KMyMoney, dostępny obecnie na wszystkie systemy. Darmowy, dość łatwy do skonfigurowania, a ofererujący olbrzymie możliwości i to nie tylko jako bierna baza danych wydatków, ale także jako domowy strażnik budżetu rocznego, kart kredytowych, stałych i zmiennnych wydatków, itp, itd.
chetniepomagam
2015.07.08, 21:58
Witam, ja używam tego programu od 2 lat i jest najlepszy jaki znalazłem w internecie i do tego za free. Panie Marku, Pański artykuł nie odzwierciedla ani w połowie tego co potrafi niniejszy program i jak jest funkcjonalny.
kow-marcin75
2016.05.11, 13:35
chetniepomagam @ 2015.07.08 21:58
Witam, ja używam tego programu od 2 lat i jest najlepszy jaki znalazłem w internecie i do tego za free. Panie Marku, Pański artykuł nie odzwierciedla ani w połowie tego co potrafi niniejszy program i jak jest funkcjonalny.

Popieram w 100% ja też z niego korzystam, moi znajomi i rodzina i jeszcze nie spotkałem się z negatywną opinią...Nie trafiłeś na lepszy intuicyjny i prosty moduł do prowadzenia domowych funduszy niż ten program Budżet Domowy..