partner serwisu
Jak oszczędzać pieniądze? Zacznij od ich uporządkowania - testujemy aplikacje do zarządzania finansami osobistymi
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
14 stycznia 2015, 04:03
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje do kontroli wydatków, aplikacje do zarządzania finansami osobistymi, budżet domowy, eportfel, finanse domowe 2, gnucash, homebank, microsoft, moneyme, oszczędzanie, personal finances, skarbnik 4, windows, zarządzanie finansami osobistymi

Budżet Domowy

Pierwsza w naszym zestawieniu jest aplikacja opracowana przez Fineco Software o swojskiej nazwie Budżet Domowy. Zgodnie z zapewnieniami jej twórców, ma ona zapewnić użytkownikowi pełna kontrolę nad wszelkimi wydatkami i źródłami dochodów. Jak to wygląda w praktyce? Zobaczmy.

Instalacja i pierwsze wrażenie

Proces instalacji programu Budżet Domowy przebiega standardowo, realizowany jest za pośrednictwem doskonale znanego większości użytkowników systemu Windows mechanizmu z kreatorem instalacji krok po kroku prowadzącym posiadacza komputera przez kolejne etapy instalacji.

Twórcy programu, nie wiedzieć czemu zdecydowali się na jego lokalizację w folderze umieszczonym bezpośrednio w katalogu głównym systemowego dysku twardego. Takie podejście automatycznie wymusza konieczność instalacji programu z uprawnieniami administracyjnymi. Czemu nie zdecydowano się na umieszczenie instalacji programu w przeznaczonym do tego celu folderze Program Files - nie wiemy.

Po instalacji w spisie aplikacji dostępnym na ekranie startowym Windows 8.1 zobaczyliśmy dwie nowe pozycje. Nie pozostało nam nic innego jak uruchomić program.

Tak właśnie prezentuje się okno główne programu. Oszczędna forma wizualna z jednej strony nie powinna stanowić wady, szczególnie w sytuacji, gdy od zainstalowanej aplikacji oczekujemy funkcji nie mających niczego wspólnego z grafiką. Niemniej w przypadku jakiegokolwiek programu przeznaczonego dla użytkowników domowych przydałaby się odrobina estetyki. Tymczasem to, co zobaczyliśmy po uruchomieniu Budżetu Domowego to okno aplikacji rodem z początków wieku. Co prawda w ustawieniach programu można zmieniać stronę wizualną poprzez wybór dostępnych do wyboru motywów kolorystycznych interfejsu, ale nie zmienia to surowej estetyki interfejsu. Zostawmy jednak wygląd i skupmy się na tym, co program oferuje od strony funkcjonalnej. Po uruchomieniu domyślnie prezentowanym modułem jest lista wydatków. Centralna część okna to właśnie przestrzeń przeznaczona na rzeczoną listę, zawierającą jeden przykładowy wpis. Po lewej stronie okna widoczne jest drzewko dat zrealizowanych transakcji, nieco niżej drzewko kategorii wydatków z już przygotowanym przez twórców dość pokaźnym zestawem kategorii. Po prawej z kolei mamy drzewko lokalizacji, w których wykonaliśmy transakcje oraz dostępne "portfele" czyli środki płatnicze, którymi użytkownik dysponuje.

Funkcjonalność i wprowadzanie transakcji

Wbudowana w program baza kategorii wydatków jest dość rozbudowana, dzięki czemu nie musimy tworzyć ich od nowa podczas wprowadzania nowych transakcji. Zresztą program umożliwia edycję istniejących kategorii i dodawanie nowych. Kategorie mają strukturę hierarchiczną i nie ma żadnych ograniczeń co do ilości poziomów drzewa kategorii. Z jednej strony mnogość kategorii wydatków pozwala łatwiej później śledzić, na co konkretnie wydajemy nasze pieniądze, ale - co wykażemy w dalszej części - zbyt szczegółowe kategorie stanowią utrudnienie podczas wprowadzania kolejnych transakcji, co wydłuża cały proces. Od efektywnego narzędzia do zarządzania domowym budżetem oczekujemy przede wszystkim, by proces ewidencji przychodów i wydatków nie pochłaniał nadmiernej ilości czasu. Wiele osób mających już i tak napięty harmonogram nie jest w stanie poświęcić zbyt długiego czasu na prowadzenie domowej księgowości.

Analogicznie do kategorii wydatków, program umożliwia również dodawanie miejsc, w których wydajemy nasze pieniądze. Jednak ponownie naszym zdaniem autorzy przesadzili jeszcze chodzi o szczegółowość opisu poszczególnych pozycji. Dla każdego rekordu (miejsca dokonania transakcji) oprócz nazwy można zapisać adres, numer telefonu, mail itp. Po co? Aplikacja do zarządzania budżetem nie powinna spełniać jednocześnie roli bazy danych z kontaktami. W dobie internetu ręczne wprowadzanie danych kontaktowych sklepów uważamy za nieporozumienie i zbędną komplikację. Dla jasności raportów zbiorczych wydatków w zupełności wystarczy zróżnicowanie na poziomie nazwy danego podmiotu (np. apteka, stacja benzynowa, supermarket, sklep osiedlowy itp.), gdyż to już pozwala przeglądać wydatki pod kątem tego, gdzie i na co wydajemy najwięcej.

Kolejnym typem obiektów wykorzystywanym w programie są tzw. źródła dochodów. Również w tym przypadku wystarczyłaby sama nazwa źródła.

Następny zestaw obiektów to tzw. Portfele, czyli mówiąc prościej, wszelkie instrumenty płatnicze, którymi dysponuje użytkownik. Standardowo program jest już wyposażony w niektóre pozycje z tej grupy (np. karta płatnicza, czy karta kredytowa), ale oczywiście istnieje możliwość dodawania kolejnych elementów. Każdy wpis może być powiązany z konkretnym kontem bankowym, ale... niewiele z tego wynika, bo aplikacja nie przewiduje jakiejkolwiek wymiany danych transakcyjnych z bankiem, na co wiele kont internetowych pozwala.

Jak wygląda definiowanie nowej transakcji w programie Budżet domowy? Po kliknięciu przycisku Dodaj na domyślnie otwartym ekranie z listą wydatków otwierane jest okno dialogowe podobne do przedstawionego poniżej. 

Za pomocą w miarę prostego formularza można wprowadzić poszczególne dane transakcji. Pole kategorii, miejsca czy wyboru portfela można wypełnić wybierając jedną ze zdefiniowanych wcześniej wartości.

Po prawej stronie okna edycji transakcji widoczne są dwie karty. Po przełączeniu się na kartę Szczegóły, użytkownik może wprowadzić np. listę konkretnych towarów zakupionych w ramach pojedynczej transakcji - pomysł z jednej strony dobry, ale z drugiej - uniemożliwiający dokładniejsze przypisanie kategorii wydatków. Przykładowo w widocznej na powyższych dwóch ilustracjach transakcji przypisana jest kategoria Żywność, ale baza kategorii zawiera dla tej pozycji również uszczegóławiające podkategorie typu Warzywa i owoce czy Pieczywo itp. Sęk w tym, że korzystając z wspomnianej karty Szczegóły nie da się wykorzystać tych podkategorii, bo jedynym polem - oprócz nazwy towaru - opisującym szczegółowe pozycje transakcji jest kwota. Zatem jeżeli ktoś chciałby uzyskać w raportach podsumowujących np. odpowiedź na pytanie, ile wydaje miesięcznie na warzywa i owoce, musiałby taką przykładową transakcję, jak pokazana wyżej rozbijać na kilka transakcji dla każdego kupionego towaru, bo tylko wtedy możliwe jest dokładne wybranie kategorii wydatku. To niepotrzebna komplikacja - wystarczyłoby dodanie pola Kategoria do karty Szczegóły. Cóż, może w następnej wersji programu.

Program umożliwia definiowanie stałych wydatków, takich jak np. opłaty eksploatacyjne, abonament za internet, telefon, spłaty raty kredytów itp. Dla każdej takiej pozycji możemy określić datę płatności, częstotliwość (miesięczna, dwumiesięczna, kwartalna, tygodniowa itp.), kategorię wydatku, miejsce, sposób zapłaty i wpisać szacowaną kwotę - czemu szacowaną? To akurat dobre rozwiązanie, bo wiele regularnych płatności ma różne kwoty (np. w przypadku opłat za eksploatację wody czy energii).

W momencie, gdy mamy zdefiniowane już płatności stałe, to w dniu, kiedy zostały one zaplanowane program wyświetli monit z prośbą o wpisanie aktualnej kwoty wydatku. Po jej wprowadzeniu zaplanowana pozycja zostanie automatycznie dodana do listy wydatków bieżących.

Raporty i zestawienia

Cechą każdej aplikacji do zarządzania finansami osobistymi jest wbudowany moduł zestawień i raportowania, dzięki któremu użytkownik może poznać odpowiedzi ile wydaje, na co wydaje, gdzie wydaje, skąd wydaje itp. Jak to wygląda w przypadku aplikacji Budżet domowy? Po wywołaniu modułu Zestawienia program prezentuje wykres ostatnio zrealizowanych wydatków. Estetyka, cóż - już wcześniej dostrzegliśmy, że nie powala - ale w tym przypadku wygenerowany wykres jest po prostu nieczytelny - wartości skrajne mają częściowo przesłonięte etykiety (dodajmy, że powiększenie okna nic nie daje) - to błąd, który nie powinien występować w komercyjnym produkcie.

Do samych typów zestawień nie mamy większych zastrzeżeń, możliwe jest wyświetlenie wykresów obrazujących np. wydatki według kategorii głównych, kategorii szczegółowych, miejsc gdzie wydaliśmy pieniądze, czy metod płatności.

Dodatkowe funkcje

Program ma wbudowany moduł Przypomnienia o płatnościach, za pomocą którego użytkownik może ustawić zdarzenia nie będące np. regularnymi płatnościami (definiowanymi gdzie indziej), czy innymi standardowymi typami transakcji, ale powiązanymi w jakiś sposób z domowym budżetem. Możemy wykorzystać tę funkcję np. do ustawienia przypomnienia o spłacie pożyczki znajomemu.

W głównym pasku narzędziowym twórcy programu wyodrębnili ikonę Dodatki. Jej kliknięcie rozwija menu widoczne na powyższej ilustracji. O ile pierwsza z pozycji nie wymaga jakiegokolwiek komentarza (uruchamia standardowy kalkulator systemu Windows), to pozostałym poświęćmy chwilę.

Kalkulator hipotetycznych cen to rozwiązanie ułatwiające np. wybór tańszej wersji produktu w sytuacji, gdy dany towar jest konfekcjonowany w różny sposób w różnych ilościach i w różnych cenach. 

Kolejny kalkulator to narzędzie przede wszystkim dla zmotoryzowanych. OK, fajnie że jest, ale aplikacji tego typu, obliczających koszt przejazdu samochodem jest całe mnóstwo i to w dodatku za darmo. Naprawdę program niespecjalnie straciłby, gdyby tego dodatku był pozbawiony.

Ostatni dodatek to tabela średnich kursów walut wg notowań publikowanych przez NBP. Standardowo wywołanie tej funkcji wyświetla aktualne notowania, ale można wybrać dane z innego dnia, wystarczy wybrać odpowiednią datę z rozwijalnej listy z kalendarzem.

Warto?

Budżet Domowy z jednej strony ma wszystko co potrzeba: ewidencję wydatków, źródeł finansowania, rozróżnienie metod płatności, bogaty zestaw kategorii wydatków, moduł raportowania i wykresów, ale... nie specjalnie nam się podobał. Niektóre formatki interfejsu są niepotrzebnie przekombinowane (np. "identyfikator portfela" zamiast po prostu "nazwy"), a całość u mniej doświadczonego użytkownika może wywrzeć wrażenie bardzo skomplikowanej w obsłudze aplikacji - choć w istocie Budżet Domowy skomplikowany nie jest. Jest za to niestety pozbawiony pewnych ułatwień, np. możliwości ponownego wykorzystania wcześniej zdefiniowanych płatności, co w przypadku nieregularnych, ale powtarzalnych transakcji, znacznie ułatwiłoby ich wprowadzanie.

Zalety, wady i cena

+ Swoboda w definiowaniu kategorii przychodów i wydatków

+ Niewielkie zużycie zasobów

+ Dość bogaty zestaw kategorii wydatków wbudowany w program

- Spartański interfejs

- Brak kreatora wstępnych ustawień

- Brak modułów obsługujących bankowość internetową

- Brak ułatwień dla wprowadzania powtarzalnych (ale nieregularnych) transakcji

- Mało czytelne wykresy

Cena: licencja jednostanowiskowa bez nośnika instalacyjnego (klucz aktywacyjny, program pobierany z internetu): 69,99zł

Budżet domowy

Klikając widoczny obok przycisk możesz pobrać najnowszą wersję próbną programu Budżet domowy. Aplikacja zadziała poprawnie w każdej aktualnie dostępnej wersji Windows. Czas działania wersji próbnej: 14 dni.

2015.01.19, 09:35
Jako urodzony sknera z programów powyższych testowałem wszystkie i to niektóre przez parę tygodni/miesięcy. Wszystki one oferowały niegdyś jedynie zapisywanie transakcji, co niewiele pomaga w zarządzaniu budżetem. Najgorzej ocenianym przeze mnie był 'Budżet Domowy'. Tak rozbudowany, że aż strach zapisać najmniejszy wydatek. GNUCash oceniam dobrze. Absolutnym liderem dla mnie jest KMyMoney, dostępny obecnie na wszystkie systemy. Darmowy, dość łatwy do skonfigurowania, a ofererujący olbrzymie możliwości i to nie tylko jako bierna baza danych wydatków, ale także jako domowy strażnik budżetu rocznego, kart kredytowych, stałych i zmiennnych wydatków, itp, itd.
chetniepomagam
2015.07.08, 21:58
Witam, ja używam tego programu od 2 lat i jest najlepszy jaki znalazłem w internecie i do tego za free. Panie Marku, Pański artykuł nie odzwierciedla ani w połowie tego co potrafi niniejszy program i jak jest funkcjonalny.
kow-marcin75
2016.05.11, 13:35
chetniepomagam @ 2015.07.08 21:58
Witam, ja używam tego programu od 2 lat i jest najlepszy jaki znalazłem w internecie i do tego za free. Panie Marku, Pański artykuł nie odzwierciedla ani w połowie tego co potrafi niniejszy program i jak jest funkcjonalny.

Popieram w 100% ja też z niego korzystam, moi znajomi i rodzina i jeszcze nie spotkałem się z negatywną opinią...Nie trafiłeś na lepszy intuicyjny i prosty moduł do prowadzenia domowych funduszy niż ten program Budżet Domowy..