partner serwisu
Gmail kontra Outlook.com - porównanie darmowych skrzynek pocztowych
Autor:
Tomasz Kurzak
Data publikacji:
19 października 2014, 21:36
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
dokumenty google, gdrive, gmail, google+, kalendarz, mapy, office online, outlook.com, zdjęcia

Integracja z serwisami społecznościowymi i innymi usługami

Google z uporem maniaka promuje swój portal Google+. Zintegrowanie go z Gmailem oraz wyłączenie niektórych usług (np. Google Talk) wymusza na nas korzystanie z niego w przypadku szybkich rozmów z innymi użytkownikami. A to za sprawą Google Hangouts, które przejęły w ekosystemie firmy Mountain View rolę komunikatorów tekstowego, audio i wideo. W prawym górnym rogu okna skrzynki pocztowej pojawiają się także powiadomienia z Google+. Po kliknięciu ikony w rozwijanym menu możemy przejrzeć wszystkie nowe zdarzenia na tym serwisie społecznościowym. Kilka miesięcy temu przez internet przetoczyła się fala krytyki nad mechanizmem mającym ułatwić kontaktowanie się za pomocą wiadomości mailowych z użytkownikami, których nie mamy w kontaktach. Pełna integracja usługi pocztowej i serwisu społecznościowego sprawiła, że każdy może wysłać maila do każdego. Wystarczy wpisać nazwę użytkownika Google+ w oknie komponowania wiadomości, a Google zajmie się dostarczeniem jej do odpowiedniej osoby. Jest to z jednej strony bardzo przydatne narzędzie w niektórych przypadkach, jednak z drugiej może być nadużywane do rozsyłania spamu. Na szczęście w ustawieniach konta możemy tą opcję wyłączyć lub ograniczyć do „znajomych naszych znajomych”.

Formatki nowych powiadomień i dodawania wpisów do serwisu Google+ (kliknij, żeby powiększyć)

Microsoft po raz kolejny pokazuje zgoła inną filozofię i podejście do kontaktów z osobami spoza naszej książki kontaktowej. Outlook.com pozwala na integrację skrzynki z takimi serwisami jak Twitter, Facebook, LinkedIn, flickr oraz powiązanie z kontaktami usług Google, Skype i Yahoo!. Oprócz rozmów tekstowych, audio i wideo z wybranymi kontaktami możliwe jest także szybkie publikowanie zdjęć (flickr) czy odpowiadanie na wpisy (Twitter, Facebook). Niestety korzystanie z niektórych usług wymaga instalowania dodatkowego oprogramowania.

Panel kontaktów Skype i Google w usłudze Outlook.com (kliknij, żeby powiększyć)

Założenie konta pocztowego u obu konkurentów pozwala na dostęp do innych darmowych usług przy pomocy tych samych danych logowania. Portfolio Microsoftu wygląda dość skromnie w porównaniu z ofertą Google, jednak znajdziemy w nim kilka przydanych aplikacji. Wszystkim dostępnym narzędziom dokładnie przyjrzymy się w kolejnych publikacjach, dziś opiszemy tylko, co oferuje każdy z konkurentów.

Rozwinięcie menu dostępnego w górnym lewym rogu skrzynki pocztowej od Microsoftu otwiera panel powiązanych z kontem użytkownika usług. Oprócz tak oczywistej aplikacji jak Kontakty, która pozwala na zarządzanie informacjami o osobach ze wszystkich połączonych z Outlook.com usług, dostępny jest także Kalendarz. Oba te narzędzia doskonale sprawdzą się jako prosty organizer, którego możliwości możemy poszerzyć o synchronizację informacji z usług Google. Microsoft oddał do naszego użytku darmową wersję pakietu biurowego Office - Office Online. W skład dostępnych narzędzi wchodzą Word Online, Excel Online, PowerPoint Online oraz OneNote Online. Programy te nie oferują tak dużych możliwości jak pakiet biurowy przeznaczony dla systemów Windows i Mac OS, jednak dzięki nim będziemy mogli nie tylko przeglądać dokumenty, ale także edytować je i tworzyć. W komplecie nie mogło oczywiście zabraknąć usługi dysku w chmurze - OneDrive.

Lista aplikacji oferowanych przez Google jest dużo dłuższa. Podobnie jak w przypadku Microsoftu znajdziemy na niej narzędzie do zarządzania kontaktami (Kontakty), pakiet programów biurowych do tworzenia i edycji dokumentów (Dokumenty Google) oraz dysk chmurowy (Dysk Google). Ale to dopiero czubek góry lodowej, na która składają się praktycznie wszystkie oferowane przez giganta z Mountain View usługi.

Lista usług powiązanych z kontem Gmail (kliknij, żeby powiększyć)

2014.10.20, 11:24
Obie te usługi są dziwne.
Korzystanie z Gmail za pomocą klienta poczty przez IMAP (zamiast ich panelu www) jest koszmarne - na koncie tworzy się totalny bałagan.
Pod tym względem trochę lepiej jest w Outlook.com (przynajmniej imap działa normalnie).
Korzystanie z interfejsu www w obu przypadkach jest nieintuicyjne (przynajmniej dla mnie).
Aliasy pocztowe w obu przypadkach są masakrą. Outlook umożliwia utworzenie określonej ilości aliasów (max to chyba 10) w określonym czasie (cykl roczny). W praktyce oznacza to tyle, że gdy tworzysz 10 aliasów, masz kwestie aliasów z głowy na rok. Usunięcie aliasu (aby zmieścić się w limicie 10 szt.) nic nie daje (no może z wyjątkiem tego, że teraz masz ich 9 i ani nie przywrócisz poprzedniego, ani nie utworzysz nowego).
W google w ogóle jest masakra pod tym względem, bo alias tworzy się poprzez dodanie przedrostka. Przykładowo, jeśli masz konto jan.kowalski@gmail.com i chcesz utworzyć alias, masz możliwość utworzenia go tylko na zasadzie laska+jan.kowalski@gmail.com. Świetny pomysł na zabezpieczenie głównego konta.
Ja poleciłbym raczej np. gmx.com. Imap działa normalnie, interfejs www jest przejrzysty, możesz tworzyć dowolne aliasy w domenach związanych z gmx (a listy), załączniki porównywalne do gmaila.
effendi
2014.10.20, 11:33
Artykuł rzetelny i dość dokładnie opisuje obie usługi. Trochę tylko po macoszemu potraktowano kwestię dodatkowych skrzynek mailowych, które możemy podpiąć pod gmaila i outlooka. Otóż coraz częściej posiadamy po kilka różnych skrzynek mailowych i fajnie jest móc tym wszystkim zarządzać z jednego miejsca. Oczywiście można skorzystać z klienta pocztowego, ale jeśli chcemy pozostać przy webmailu to obie opisywane usługi nam to umożliwiają. W tym wypadku jednak zdecydowanie górą jest Gmail. W obu usługach można zdefiniować zarówno odbieranie poczty z innych kont jak i wysyłanie z innych kont i to z użyciem oryginalnych serwerów smtp danej usługi. Tyle, że niestety w outlooku można zdefiniować tylko jeden podpis na całą usługę, co kompletnie dyskwalifikuje sens rozwiązania. Gmail pozwala na stworzenie wielu podpisów i przypisanie podpisu do adresu. Dzięki temu możemy wysyłać pocztę prywatną jako Ixiński, oraz np. służbową jako Manager d/s...,Firma,tel.fax...Inż.Iksiński. Dodatkowo, te ustawienia Gmaila działają również w kliencie na Androida, dzięki czemu poczta mobilna jest również w pełni funkcjonalna. W obu usługach tak samo kiepsko działa odbieranie wiadomości z innych skrzynek. Zarówno Gmail jak i Outlook odbierają sobie pocztę zewnętrzną wg własnego widzimisię. O wiele lepiej jest po prostu pocztę z zewnętrznych skrzynek przekierować do obu usług.
Istotną wadą Gmaila jest brak dedykowanego klienta pod Windows. Chodzi o pełną synchronizację poczty, kalendarza i kontaktów. Samą pocztę można podpiąć oczywiście przez IMAP do każdego klienta. Jedynym dostępnym bezpłatnie klientem i do tego możliwym do zastosowania komercyjnego jest Mozilla Thunderbird. Po zainstalowaniu kilku rozszerzeń można w nim synchronizować gmaila z kalendarzem i kontaktami, ale bez obsługi dodatkowych kont (można je dodać osobno w samym kliencie). Niestety to rozwiązanie nie jest idealne. Synchronizacja potrafi się wywalić albo działa dość opieszale. Podobnie jest w kliencie ZimbraDesktop. Z płatnych klientów - można stosować MS Outlook lub EM CLient.
Outlook.com wypada tu lepiej, bo zarówno klient z Win8 jak i Windows Live Mail bardzo sprawnie synchronizują się z usługą, chociaż też nie bez wad. Żaden klient np., również nie pozwala na wykorzystanie mechanizmu wysyłania z innych kont bez dodatkowego definiowania tych kont w kliencie. Ponadto, aplikacja z Windows8 nie pozwala na przenoszenie wiadomości pomiędzy folderami w różnych skrzynkach, co działa bardzo dobrze w Windows Live Mail i pomaga porządkować i archiwizować pocztę.
Podsumowując: zgadzam się z konkluzją zawartą w artykule, że trudno jednoznacznie wskazać, które z opisywanych rozwiązań jest lepsze.
Jako użytkownik obu, dodam jeszcze, że niestety coraz trudniej jest te usługi powiązać. Swego czasu np. kalendarze z obu usług bardzo ładnie ze sobą współpracowały. Teraz można podpiąć kalendarz google do outlooka (read only) i nawet szybko jest aktualizowany, ale odwrotnie - kalendarz MS w Google - można podpiąć, ale synchronizacja odbywa się praktycznie raz na dobę i też tylko read only.
lew7979
2014.10.20, 15:24
Konto Microsoft (a zatem i skrzynka pocztowa w outlook.com) także może być chroniona przy pomocy weryfikacji dwuetapowej (wiem, bo sam tego używam).
2014.10.20, 15:30
Oj, oj jeśli zabezpieczenia konta mają być elementem porównania i oceny, to bardzo proszę autora rzetelniej sprawdzić, jak to jest w Outlook.com. Bo sam używam podwójnego uwierzytelnienia za pomocą kodów generowanych przez aplikacją autentykującą. I nie jest to aplikacja Google, ale MS.
2014.10.20, 15:56
Poprawione. Nie wiem jak ten 'szczegół' mógł mi umknąć. Korzystam z konta MS od wielu lat i nigdy nie mogłem doszukać się włączenia weryfikacji dwuetapowej. Jak się okazuje taka możliwość istnieje. Dziękuję za zwrócenie uwagi