partner serwisu
Android L - instalacja, testy, nasze wrażenia
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
25 lipca 2014, 18:32
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, android 4.4, android l, instalacja androida na smartfonie, jak zainstalować androida l, jak zrootować telefon, kitkat, nexus 5, nexus 7, poradnik, rootowanie telefonu, test, wydajność

Podsumowanie

Testowa wersja najnowszej odsłony Androida ma dwa oblicza. Pierwsze, to znakomicie zaprojektowany interfejs użytkownika - nowoczesny i płaski, ale z zaimplementowaną warstwowością, dzięki której flat design w wydaniu Google nabiera zupełnie nowego znaczenia. Warstwy to jednak nie tylko kwesta wyglądu, to także zdecydowanie większe możliwości przy projektowaniu interakcji smartfonowego (i nie tylko) oprogramowania z użytkownikami.

Nowy, o wiele lepszy niż dotychczas obszar powiadomień i nowe menu ustawień. Te elementy również są ładniejsze niż we wcześniejszych wersjach systemu, ale przede wszystkim prezentują możliwości Material Design w dostosowywaniu interfejsu aplikacji do różnych rozmiarów i orientacji ekranów.

Bardzo wygodnie rozwiązania kwestia połączeń przychodzących - wyświetlenie u góry ekranu panelu informującego o połączeniu to rozwiązanie znacznie lepsze, niż zupełnie oddzielny ekran, którego pojawienie się potrafi mocno uprzykrzyć życie, zwłaszcza kiedy dojeżdżamy do mety ostatniego w Asphalcie 8 i na kilka sekund przed końcem wyścigu ktoś akurat do nas zadzwoni. Nowy sposób obsługi połączeń przychodzących jest znacznie mniej inwazyjny. I naszym zdaniem właśnie w ten sposób powinno to działać w każdym mobilnym systemie operacyjnym.

Drugie, gorsze oblicze Androida L to współpraca z aplikacjami. Na dwadzieścia przetestowanych, jedynie połowa z nich działała bezproblemowo. Celowo wybraliśmy aplikacje popularne, jedne z najczęściej instalowanych przez posiadaczy urządzeń z systemem Google. Kompatybilność aplikacji z nowym systemem to rzecz, którą zarówno programiści Google, jak i deweloperzy muszą się zająć w pierwszej kolejności. Bez poprawnego działania wszystkich, a przynajmniej większości aplikacji nie wróżymy nowemu Androidowi dużej popularności wśród użytkowników.

Na koniec zostawiliśmy kwestię wydajności systemu. Oceniając ją na oko, w codziennym użytkowaniu, nie zauważyliśmy praktycznie żadnych różnich w stosunku do KitKata. Na szybkim sprzęcie, jakim jest Nexus 5, Android L nie działa wolniej, niż jego poprzednik, ale poprawy wydajności również nie odczuliśmy. Co innego jednak mówią benchmarki - one dość jednoznacznie wskazują na dość zdecydowany spadek wydajności systemu opartego o nowe środowisko uruchomieniowe ART. Żeby jednoznacznie ocenić wydajność nowego systemu, musimy poczekać na jego ostateczną wersję - wtedy, po przeprowadzeniu zdecydowanie szerszego zakresu testów będziemy mogli jasno odpowiedzieć na pytanie, czy Android L jest szybszy, czy wolniejszy od KitKata. Na ten moment cyfry są nieubłagane, chociaż - co istotne - nie przekładają się na gorsze odczucia podczas korzystania ze smartfona.

Nowy Android zapowiada się więc bardzo interesująco. Niezbędne jest jednak naprawienie błędów kompatybilności oraz rozwiązanie problemów z wydajnością systemu - naszym zdaniem wynikających z równie wczesnej, jak cały system, wersji środowiska uruchomieniowego ART - i dodanie dopracowanych funkcji, które zostały zapowiedziane podczas Google I/O, czyli przede wszystkim Project Volta, którego zadaniem ma być ograniczenie zużycia energii.

Jeśli to zostanie wykonane, wtedy Android L będzie absolutnie najlepszym systemem mobilnym w całej historii Google, a jego konkurenci - iOS i Windows Phone - znów będą mieli kogo gonić.

pinjar
2014.07.29, 07:13
' Żeby ocenić ostatecznie ocenić wydajność nowego systemu, musimy poczekać na jego ostateczną wersję'
Może tak jeszcze raz żebym ostatecznie zrozumiał :-)
2014.07.29, 12:54
Tak niech wyjdzie ostateczna wersja a nie jak to było z androidem 4.3 JellyBean na Xperię np ,gdzie pełno dziur i niedokładności...
2014.07.29, 13:08
pinjar @ 2014.07.29 07:13
' Żeby ocenić ostatecznie ocenić wydajność nowego systemu, musimy poczekać na jego ostateczną wersję'
Może tak jeszcze raz żebym ostatecznie zrozumiał :-)

Dżizas :D
Poprawione, dzięki za zwrócenie uwagi :)
key x
2014.07.29, 17:56
Dla mnie brakuje informacji, czy Art jest domyślnie, a Dalvika można jeszcze włączyć, czy już go w ogole w systemie nie ma.
2014.07.29, 19:27
key x @ 2014.07.29 17:56
Dla mnie brakuje informacji, czy Art jest domyślnie, a Dalvika można jeszcze włączyć, czy już go w ogole w systemie nie ma.

Ależ jest ta informacja, na pierwszej stronie artykułu.
Nowa wersja Androida jest pierwszą, w którym środowisko uruchomieniowe Dalvik zostało całkowicie zastąpione nowym, nazwanym ART (Android RunTime).