partner serwisu
Android L - instalacja, testy, nasze wrażenia
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
25 lipca 2014, 18:32
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, android 4.4, android l, instalacja androida na smartfonie, jak zainstalować androida l, jak zrootować telefon, kitkat, nexus 5, nexus 7, poradnik, rootowanie telefonu, test, wydajność

Kompatybilność aplikacji

Nowy interfejs użytkownika w Androidzie L wygląda, już chyba o tym wspominaliśmy, naprawdę dobrze. Pytanie jednak, czy widoczny w praktycznie każdym miejscu systemu Material Design, a także nowe środowisko uruchomieniowe ART, nie spowodują problemów z kompatybilnością oprogramowania.

Żeby to sprawdzić, przetestowaliśmy dwadzieścia aplikacji - tych najpopularniejszych i tych używanych nieco rzadziej. Sprawdziliśmy zarówno programy użytkowe i narzędziowe, jak również aplikacje multimedialne i kilka gier. Poniżej prezentujemy ich pełną listę. Przy każdej pozycji zaznaczyliśmy, czy dana aplikacja działa bez problemu, czy nie działa w ogóle, czy może uruchamia się, ale w trakcie użytkowania występują mniejsze bądź większe problemy.

  • Facebook. Aplikacja uruchamia się i działa prawie bez problemu. To prawie, to popsuta funkcja dodawania komentarzy do postów z poziomu timeline. Pole komentarza wysuwa się z dolnej krawędzi ekranu i byłoby to dobre miejsce do zastosowania warstwowości nowego interfejsu, gdyby nie fakt, że tło pola komentowania nie jest klasycznie białe, a przezroczyste.

Android L - kompatybilność aplikacji

  • Facebook Messenger. Działa poprawnie.
  • Twitter. Od strony funkcjonalnej wszystko jest tak, jak być powinno. Wiele do życzenia pozostawia natomiast płynność interfejsu aplikacji. Przewijanie timeline to momentami bardzo wyraźne przycięcia animacji. Mamy więc pierwszy rzeczywisty przykład niższej wydajności.
  • Viber. Działa poprawnie.
  • Skype. Działa poprawnie.
  • Photoshop Express. Działa poprawnie.
  • Dropbox. Aplikacja uruchamia się, po kilkunastu sekundach następuje jej wymuszone zamknięcie.
  • OneDrive. Działa poprawnie.
  • Outlook.com. Działa poprawnie.
  • Office Mobile. Aplikacja nie uruchamia się, od razu po próbie uruchomienia następuje jej wymuszone zamknięcie.
  • Kingston Office. Działa poprawnie.
  • Dolphin. Przy próbach uruchomienia następuje wymuszone zamknięcie aplikacji.
  • Firefox.Przy próbach uruchomienia następuje wymuszone zamknięcie aplikacji.
  • Opera. Aplikacja wyłącza się tuż po jej uruchomieniu.
  • YouTube. Działa poprawnie.
  • Fakty TVN. Działa poprawnie.
  • Menedżer stron na Facebooku. Aplikacja działa poprawnie, nie występuje problem z komentarzami, o którym napisaliśmy przy aplikacji Facebook - tutaj pole komentarzy wyświetlane jest właściwie. Znów natomiast, jak w przypadku Twittera, pojawiają się przycięcia przy przewijaniu postów.
  • Angry Birds. Działa poprawnie.
  • Bubble Witch 2 Saga. Działa poprawnie, czasem jedynie występują problemy z połączeniem internetowym przy próbie dokonania mikropłatności.
  • Real Racing 3. Aplikacja nie uruchamia się.

Po przetestowaniu dwudziestu powyższych aplikacji wniosek nasuwa się jeden. To, czy zainstalowana przez nas aplikacja zadziała, czy też odmówi współpracy jest mocno loteryjne. Wyraźnie widać jednak dość poważne problemy z kompatybilnością aplikacji z nowym systemem Google. Jednak, co już zaznaczaliśmy, Android L jest jak na razie w wersji testowej, skierowanej przede wszystkim do deweloperów. Mamy więc nadzieję, że przed udostępnieniem ostatecznej wersji nowego systemu zarówno programiści dostosują do niego swoje aplikacje, jak i sam Android zostanie poprawiony na tyle, że problemu z uruchamianiem aplikacji będą występować znacznie rzadziej, niż do tej pory.

Mówiąc o problemach z poprawnym działaniem, nie możemy nie wspomnieć także o jeszcze jednym, dość znacznym błędzie systemu. Wielu użytkowników wykorzystuje swoje smartfony jako punkty dostępowe sieci WiFi. Z Androidem L taki sposób użytkowania sprzętu będzie bardzo utrudniony, lub w ogóle niemożliwy. Dlaczego? Włączaliśmy funkcję hot spota kilkanaście razy, każde włączenie tetheringu kończyło się zerwaniem połączenia po kilkunastu sekundach. Co gorsza, nie dość, że przerywane zostawało udostępnianie bezprzewodowego internetu, ale też zrywał się przesył danych komórkowych w smartfonie. Nie było możliwe odebranie czy wysłanie maila, ani wejście na jakąkolwiek stronę internetową. Za każdym razem jedynym ratunkiem było wyłączenie i włączenie telefonu.

pinjar
2014.07.29, 07:13
' Żeby ocenić ostatecznie ocenić wydajność nowego systemu, musimy poczekać na jego ostateczną wersję'
Może tak jeszcze raz żebym ostatecznie zrozumiał :-)
2014.07.29, 12:54
Tak niech wyjdzie ostateczna wersja a nie jak to było z androidem 4.3 JellyBean na Xperię np ,gdzie pełno dziur i niedokładności...
2014.07.29, 13:08
pinjar @ 2014.07.29 07:13
' Żeby ocenić ostatecznie ocenić wydajność nowego systemu, musimy poczekać na jego ostateczną wersję'
Może tak jeszcze raz żebym ostatecznie zrozumiał :-)

Dżizas :D
Poprawione, dzięki za zwrócenie uwagi :)
key x
2014.07.29, 17:56
Dla mnie brakuje informacji, czy Art jest domyślnie, a Dalvika można jeszcze włączyć, czy już go w ogole w systemie nie ma.
2014.07.29, 19:27
key x @ 2014.07.29 17:56
Dla mnie brakuje informacji, czy Art jest domyślnie, a Dalvika można jeszcze włączyć, czy już go w ogole w systemie nie ma.

Ależ jest ta informacja, na pierwszej stronie artykułu.
Nowa wersja Androida jest pierwszą, w którym środowisko uruchomieniowe Dalvik zostało całkowicie zastąpione nowym, nazwanym ART (Android RunTime).