partner serwisu

Jak zbudować aplikację mobilną na iPhone, Windows Phone czy Androida bez kodowania? Użyj Kinetise

Jak zbudować aplikację mobilną na iPhone, Windows Phone czy Androida bez kodowania? Użyj Kinetise
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
15 czerwca 2014, 14:32
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, app store, apple, blackberry, google, google play, ios, ipad, iphone, java, kinetise, nokia, oracle, samsung, windows phone, www

"Być programistą, to brzmi dumnie, ale to kodowanie, języki programowania - to nie dla mnie". Jeżeli ktokolwiek z czytających te słowa dopasowuje je do siebie, to warto wiedzieć, że dzięki nowej usłudze i aplikacji online - Kinetise - już niebawem tworzenie aplikacji ma być możliwe dla każdego. Żadne "kodowanie" nie będzie konieczne, a konstruowanie aplikacji na dowolną mobilną platformę: iOS, Android, Windows Phone, Blackberry czy Java, ma przypominać budowanie z klocków. Czegoś takiego jak kod aplikacji potencjalny twórca nawet nie zobaczy. Usługa w tej chwili działa jeszcze w wersji beta, niemniej już dziś za pomocą Kinetise można "programować". Czy faktycznie jest tak łatwo jak obiecują twórcy?

Czym jest Kinetise? To uruchomiony pod koniec maja br. projekt umożliwiający - w założeniu twórców - osobom pozbawionym programistycznego doświadczenia opracowanie mobilnej aplikacji w krótkim czasie. Jak krótkim? Jeżeli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli twórców, których mieliśmy okazję gościć w naszej redakcji na przygotowanie w pełni funkcjonalnej aplikacji mobilnej wystarczy mniej niż doba. Przy czym wyraźnie podkreślano fakt, że cały mechanizm Kinetise nie wymaga od użytkownika żadnej wiedzy programistycznej. Nie trzeba znać żadnego języka programowania, a w trakcie całego procesu twórczego osoba korzystająca z Kinetise nie widzi nawet linijki kodu. 

Kinetise - edytor uniwersalny

Twórcy Kinetise zapewniają, że aplikacje zbudowane za pomocą udostępnianego online edytora będą właściwie się prezentować i prawidłowo działać na każdej mobilnej platformie. W chwili gdy opracowywano niniejszy tekst edytor poprawnie generował aplikacje dla systemu iOS (urządzenia mobilne Apple'a) oraz Androida. W przygotowaniu (przypominamy, że Kinetise to wciąż usługa w fazie beta) są kompilatory automatycznie generujące kod zaprojektowanych przez użytkownika aplikacji na platformy Windows Phone, BlackBerry oraz Java.

Samo korzystanie z edytora jest obecnie bezpłatne i sytuacja ta ma pozostać niezmieniona również po zakończeniu fazy testowej i opublikowaniu finalnej wersji Kinetise. Na czym zatem zamierzają zarabiać twórcy Kinetise? Na publikacji.

Za darmo, ale nie wszystko

Wszystkie narzędzia wspierające proces twórczy realizowany za pomocą Kinetise udostępniane są bezpłatnie, dotyczy to również funkcji testowych umożliwiających uruchomienie zaprojektowanej przez użytkownika aplikacji w emulatorach poszczególnych platform. Jednak za możliwość publikacji gotowej aplikacji w sklepach właściwych dla poszczególnych platform (Google Play dla Androida, App Store / iTunes dla Apple itp.) trzeba już zapłacić. Stawka jest stała, niezależna od stopnia złożoności aplikacji i wynosi równowartość 1000 dolarów. Opłata ta dotyczy publikacji na wszystkie dostępne platformy - nie ma możliwości dywersyfikacji publikacji (czyli np. nie można wybrać, by utworzona aplikacja pojawiła się wyłącznie w sklepie Google Play) - program po publikacji pojawi się na wszystkich platformach mobilnych obsługiwanych przez Kinetise.

Przedstawiciele firmy Fun and Mobile Sp. z o.o., która opracowała Kinetise zapewnili nas, że opłata ta reguluje nie tylko kwestie publikacji aplikacji, ale również wsparcie techniczne w sytuacji, gdyby opublikowany program nie działał prawidłowo. Użytkownik - twórca danego programu zachowuje prawa autorskie do swojego pomysłu i pobiera wszelkie profity z tytułu sprzedaży aplikacji w sklepach mobilnych. Kwestia aktualizacji aplikacji nie jest jeszcze dopięta na ostatni guzik (przypominamy - Kinetise to wciąż beta), niemniej wiadomo już, że jedna aktualizacja aplikacji w sklepach mobilnych (czyli ponowna publikacja nowszej wersji) jest bezpłatna. Kolejne będą już odpłatne, ale stawki nie zostały jeszcze ustalone. Wiadomo jedynie, że na preferencyjne stawki mogą liczyć użytkownicy Kinetise, którzy częściej będą korzystać z usług serwisu i częściej publikować za jego pośrednictwem własne programy.

Budujemy appkę

Jak to wygląda w praktyce? Czy faktycznie osoba nie będąca programistą jest w stanie opracować w pełni funkcjonalny program mobilny? Sprawdziliśmy to próbując za pomocą Kinetise zbudować mobilną aplikację do przeglądania zasobów naszego serwisu.

Tworzenie aplikacji wymaga rejestracji konta w serwisie Kinetise. Rejestracja jest bezpłatna, potwierdzana linkiem weryfikacyjnym. Konto Kinetise to miejsce, w którym użytkownik może przechowywać wszystkie projekty aplikacji. Liczba tych projektów nie jest w żaden sposób ograniczona, a korzystanie z serwisu - dopóki nie publikujemy aplikacji w sklepach z mobilnymi programami - jest bezpłatne.

Z założenia serwis ma uprościć proces tworzenia aplikacji, czy wręcz umożliwić tego typu działanie osobom, które nie są programistami. Ważnym elementem takiej strategii jest odpowiednia dokumentacja. W przypadku Kinetise wsparciem dla początkujących użytkowników serwisu jest wbudowany w witrynę projektu przewodnik. Cały projekt w tej chwili jest wyłącznie anglojęzyczny. Twórcy tego rozwiązania przekonywali nas jednak, że przygotowują również polskojęzyczną wersję Kinetise, a przygotowanie najpierw wersji anglojęzycznej wiąże się z ambicjami firmy - Kinetise ma mieć zasięg globalny. Czy tak będzie, zobaczymy, tymczasem wróćmy do budowania naszej pierwszej appki.

Jeszcze kilka słów na temat przewodnika. Jest on podzielony na części o różnym stopniu zaawansowania. Każda z części krok po kroku przedstawia kolejne elementy i funkcje edytora Kinetise. Już pierwsza część przewodnika, dotycząca najprostszych rzeczy, pozwala utworzyć prostą (bardzo prostą) aplikację.

Spróbowaliśmy szybko utworzyć prostą aplikację, która na ekranie mobilnego urządzenia wyświetlałaby najnowsze opublikowane programy i artykuły z naszego serwisu. Edytor Kinetise jest banalnie prosty w obsłudze. Po lewej stronie definiujemy poszczególne ekrany aplikacji. W dolnej części widoczne menu widżetów stanowiących interaktywne obiekty tworzonej aplikacji (elementy tekstowe, grafika, źródła danych, filmy etc.).

Prosimy zignorować "layout" widocznej na powyższym ekranie aplikacji. Skupiliśmy się przede wszystkim na łatwości korzystania z Kinetise, a nie na cyzelowaniu wizualnym tworzonego programu. Przy okazji, skoro poruszyliśmy temat wzornictwa, warto wspomnieć, że w ramach Kinetise użytkownik otrzymuje dostęp do zestawu gotowych szablonów aplikacji, które może dostosować do własnych potrzeb. My nie korzystaliśmy z szablonu, zaczęliśmy budowę "od zera". 

Każdy element tworzonej aplikacji charakteryzowany jest przez określone właściwości, które użytkownik może edytować za pomocą kontrolek wyświetlanych po prawej stronie okna edytora. Część ustawień (na karcie Settings) dotyczy konkretnie danego elementu, a część (karta Common) jest taka sama dla wielu różnych obiektów (np. rozmiary danego elementu, proporcje, itp.). Edytor operuje "autorskimi" jednostkami KPX (Kinetise PiXel), jest to jednostka względna definiowana w ten sposób, że 1 KPX odpowiada 1% długości krótszej krawędzi ekranu. Dzięki zastosowaniu względnych jednostek długości projektowana aplikacja będzie prawidłowo wyświetlana na ekranie dowolnego urządzenia mobilnego. 

Na ekranie widoczna plansza aplikacji zawierająca pobraną z naszego serwisu treść, w tym przypadku listę najnowszych, dodanych do naszej bazy, aplikacji. Dodanie takiej listy sprowadziło się do wyboru widżetu o nazwie Data Feed i umieszczeniu go w aplikacji. Następnie wystarczyło tylko zdefiniować źródło danych (URL wskazujący na kanał RSS lub inne źródło w formacie XML) i gotowe. 

Za pomocą wyświetlanego w górnej części interfejsu edytora Kinetise modułu wyboru urządzenia, użytkownik może łatwo sprawdzić jak aplikacja będzie działać i zachowywać się na różnego typu urządzeniach. W puli oferowanych emulatorów udostępniono iPhone'a, zestaw smartfonów działających pod kontrolą Androida, urządzenia z systemem Windows Phone oraz - jak widoczna na powyższym ekranie Nokia Asha 310 (a dokładniej jej emulator) - telefony, w których można uruchamiać aplikacje napisane w języku Java.

Zgodnie z obietnicami twórców miało nie być kodowania i istotnie interfejs edytora nie zawiera jakiegokolwiek okienka z podglądem kodu. Ten doskonale znany z jakichkolwiek narzędzi programistycznych element jest w tym przypadku w ogóle niewidoczny. Zamiast tego mamy kontrolki pozwalające budować własną aplikację z gotowych "klocków". Czy pomysł Kinetise się przyjmie? Czas pokaże, faktem jest, że budowa prostszych aplikacji nie stanowi żadnego problemu. W pewnym stopniu ograniczeniem jest liczba dostępnych widżetów, ale twórcy Kinetise zapewniali nas, że baza ta będzie stale rozbudowywana. Z Kinetise w wersji beta można korzystać już dziś.

obywatel ostrorżnięty
2014.06.17, 07:39
Tjaaaa... jasne. Jestem programistą z doświadczeniem i nie maczegoś takiego i nie będzie przez następne 20 lat. Szumne słowa. Szkoda zachodu
2014.06.17, 12:33
obywatel ostrorżnięty @ 2014.06.17 07:39
Tjaaaa... jasne. Jestem programistą z doświadczeniem i nie maczegoś takiego i nie będzie przez następne 20 lat. Szumne słowa. Szkoda zachodu

Nie ma takiego miasta Londyn... ;)
2016.07.12, 17:19
z pewnością przyda się również regulamin aplikacji mobilnej