partner serwisu

iOS 9 - co nowego? Czy nowy system jest przydatny dla polskiego użytkownika?

iOS 9 - co nowego? Czy nowy system jest przydatny dla polskiego użytkownika?
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
17 września 2015, 10:18
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
apple, ios, ios 9, ipad, iphone

Udostępnienie nowej generacji mobilnego systemu iOS to zawsze małe święto dla posiadaczy mobilnych gadżetów koncernu Apple. Producent znanych na całym świecie smartfonów i tabletów sygnowanych symbolem przedstawiającym nadgryzione jabłuszko opublikował system iOS 9. Wszyscy posiadacze iPhone'ów i iPadów (nie wszystkich, szczegóły z którymi urządzeniami nowy iOS 9 zadziała znajdziecie w naszej informacji o wprowadzeniu iOS 9) mogą od wczoraj instalować na swoich urządzeniach najnowszą wersję mobilnego systemu operacyjnego Apple'a. Również i my tak zrobiliśmy. Jakie nowości oferuje iOS 9? Zapraszamy na krótki test najnowszego oprogramowania mobilnego Apple.

Aktualizacji do najnowszego systemu iOS 9 może dokonać każdy posiadacz zgodnego z tym systemem urządzenia (szczegóły pod wspomnianym wcześniej linkiem lub na końcu artykułu). Wystarczy użyć panelu ustawień w menu OgólneUaktualnienia na urządzeniu mobilnym lub skorzystać z możliwości aktualizacji za pomocą iTunes.

Subtelną, ale jednak zauważalną od razu zmianą w iOS 9 w stosunku do poprzedniej generacji mobilnego systemu jest zmiana systemowej czcionki z Helvetica na San Francisco - czcionkę znaną już wcześniej z Apple Watch.

Zmiana czionki jest oczywiście globalna i obejmuje praktycznie wszystkie elementy interfesu. Ekran powiadomień zyskał kilka udogodnień takich jak np. możliwość sortowania powiadomień wg kolejności ich napływu (od najnowszego do najstarszego), a nieliczni posiadacze Apple Watcha za pomocą nowego widżetu mogą na ekranie iPhone'a czy iPada śledzić stan baterii zarówno zegarka jak i smartfonu/tabletu.

Niektóre zmiany są naprawdę subtelne, Siri zyskała kolorowy wskaźnik rozpoznawania mowy wyświetlany w dolnej części ekranu podczas dyktowania poleceń przez użytkownika.

Niestety Siri wciąż opowiada kiepskie dowcipy ;-)

Poza "kolorkami" teoretycznie możliwości Siri nie uległy zmianie, przynajmniej w sensie ich przydatności dla polskiego użytkownika. Na powyższym ekranie widać odpowiedź udzieloną przez cyfrową asystentkę Apple na pytanie "co może dla nas zrobić" (oczywiście zadane po angielsku, polskiego Siri wciąż nie umie). Apple podkreśla tzw. proaktywność systemowego asystenta w iOS 9, o co chodzi? Rozwiązanie to ma stanowić odpowiedź Apple na Google Now, czyli mechanizm spersonalizowanych porad i podpowiedzi udzielanych użytkownikowi na podstawie przeprowadzanych przez niego działań. 

Dla polskiego użytkownika większe znaczenie będzie miał fakt dodania funkcji rozpoznawania głosu do Spotlighta, czyli systemowej wyszukiwarki. Co ciekawsze, Spotlight w przeciwieństwie do Siri rozumie po polsku umożliwia zatem dyktowanie wyszukiwanych fraz w naszej pięknej mowie.

Przykładowy wynik wyszukiwania po podaniu nazwy naszego serwisu. Niby nic nowego, prawda? Spójrzcie jednak w lewy, górny róg. Wreszcie Apple dogoniło Androida i wkomponowało w swój system funkcję "wróć" umożliwiającą użytkownikowi cofnięcie się do poprzedniej aplikacji/ekranu/funkcji (w tym przypadku użycie "wróć" spowodowałoby ponowne wyświetlenie Spotlighta, co jest zresztą sygnalizowane w samym poleceniu).

Nowością w iOS 9 jest zmodernizowana aplikacja Notatki. Mimo tej samej nazwy Apple opracowało kod programu praktycznie od nowa, a sama aplikacja zyskała sporo nowych funkcji.

W iOS 9 notatkę można utworzyć praktycznie z dowolnej aplikacji współpracującej z systemową funkcją udostępniania. Wystarczy zaznaczyć interesujący nas fragment, a następnie udostępnić aplikacji Notatki. Wybraną treść można dodać do już istniejącej notki lub wybrać nową. Ciekawostką jest również to, że zmodernizowane Notatki umożliwiają teraz również wstawianie zdjęć, dyktowanie (również po polsku), możliwe jest również formatowanie tekstu.

Kolejną nowością w iOS 9 podkreślaną przez Apple są zmodernizowane Mapy.

Odświeżone mapy zyskały informacje o transporcie publicznym, niestety tylko w niektórych miastach, wśród których nie ma żadnego polskiego (w całej Europie raptem dwa: Londyn i Berlin), zatem te dane nie mają dla polskich użytkowników wielkiego znaczenia. Mapy to kolejny przykład gonitwy Apple'a za Androidem - aplikacja wyświetla informacje o intensywności ruchu na drogach. Dane pochodzą z firmy TomTom i jak widać z powyższej ilustracji działa to również w Warszawie.

Nowy iOS 9 to również poprawki zabezpieczeń systemowych. Użytkownicy mogą np. chronić swój sprzęt za pomocą sześciocyfrowego kodu numerycznego, a nie tylko 4-cyfrowego jak dotychczas.

Jedną z bardziej podkreślanych nowych funkcji w iOS 9 jest możliwość jednoczesnej pracy na dwóch aplikacjach na jednym ekranie. To, że funkcja ta jest dostępna wyłącznie na iPada nie powinno dziwić, trudno wyobrazić sobie pracę na dwóch aplikacjach jednocześnie na smartfonie (choć, na 5,5 calowym ekranie iPhone'a 6/6S Plus jesteśmy skłonni to sobie wyobrazić), jednak radość posiadaczy tabletów Apple'a przyćmiewa fakt, że opisywana funkcja jest dostępna wyłącznie dla modeli iPad Air drugiej generacji. Posiadacze pozostałych modelów iPadów i iPadów mini z możliwości jednoczesnej pracy na dwóch aplikacjach na jednym ekranie nie mogą skorzystać.

Wychodzi na to, że dla polskiego użytkownika najbardziej istotnymi usprawnieniami wprowadzanym wraz z premierą nowego mobilnego systemu Apple są modyfikacje kodu działającego niejako "pod maską". Efekty tych zmian nie są widoczne bezpośrednio w interfejsie użytkownika, choć powinny być zauważalne po pewnym czasie korzystania z urządzenia. Apple mocno chwali się tym, że w iOS 9 zoptymalizowano wykorzystanie akumulatora i dotyczy to wszystkich urządzeń, na których najnowszy system Apple'a możemy zainstalować. O jakim sprzęcie mowa? Odpowiedzią niech będzie poniższa ilustracja.

Kolejnym argumentem podnoszonym przez Apple jako zachęta do szybkiej aktualizacji jest optymalizacja kodu systemu pod względem jego wydajności. Oznacza to, że nowy iOS 9 będzie na mobilnym sprzęcie Apple działał szybciej. Czy faktycznie? W istocie usprawnienia kodu i wydajnościowe optymalizacje wprowadzone przez programistów Apple'a będą najbardziej widoczne w najnowszym sprzęcie pracującym w oparciu o 64-bitowe CPU. Posiadacze starszych urządzeń takich jak np. iPad mini pierwszej generacji, czy iPhone 4S (na nich również można zainstalować iOS 9) nie odczują tak wyraźnego zysku wydajnościowego jak użytkownicy np. tabletów iPad Air 2. Cóż, układy A5, napędzające pierwszego iPada mini czy iPhone'a 4S nie zapewniają takiej rezerwy mocy obliczeniowej jak pracujący w iPadzie Air 2 A8X czy najnowszy A9X z zaprezentowanego niedawno przez Apple iPada Pro, który do sprzedaży trafi pod koniec bieżącego roku i oczywiście będzie pracował pod kontrolą "dziewiątki".

Czy warto się przesiadać? Oczywiście, o ile tylko dysponujemy odpowiednim sprzętem. Zresztą wyboru nie ma, jeżeli posiadane urządzenie nie jest zgodne z iOS 9 to opcja aktualizacji do tej wersji po prostu nie będzie dostępna. Nawet jeżeli niektóre z wprowadzonych nowości mają ograniczone czy nawet bardzo ograniczone znaczenie dla polskiego użytkownika, to aktualizacji warto dokonać choćby po to, by dysponować nieco wydajniejszym oprogramowaniem i bardziej zoptymalizowanym jeżeli chodzi o zużycie energii przez sprzęt mobilny.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.