partner serwisu

Pierwsza Pomoc - aplikacja na smartfony, która może uratować życie

Pierwsza Pomoc - aplikacja na smartfony, która może uratować życie
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
4 września 2015, 03:01
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, aplikacja, ios, jak przeprowadzić resuscytację, jak udzielić pierwszej pomocy, mobiem, pierwsza pomoc, resuscytacja, smartfon, windows

Jak udzielić pierwszej pomocy, jak przeprowadzić resuscytację? Odpowiedzi na te pytania wciąż nie zna spora część społeczeństwa. Tymczasem sytuacja, w której od naszej pomocy będzie zależało czyjeś życie, może nas spotkać w każdej chwili. Co wtedy? Jeśli wiemy, jak to zrobić, wtedy nie ma problemu. Gorzej, jeśli nie mamy o tym pojęcia. Wtedy albo nie zrobimy nic, albo przeprowadzimy resuscytację niepoprawnie, przez co zamiast pomóc, możemy tylko zaszkodzić. Chyba, że mamy w smartfonie zainstalowaną aplikację Pierwsza Pomoc, która powie nam (naprawdę powie), jakie działania należy wykonywać aż do przyjazdu karetki pogotowia. 

Dość długo zastanawialiśmy się, jakie parametry oceny aplikacji wspomagającej prowadzenie resuscytacji mamy przyjąć. Po konsultacjach z osobami znacznie lepiej znającymi tematykę udzielania pierwszej pomocy doszliśmy do wniosku, że najważniejsze będą:

  • prostota obsługi (a tak naprawdę jak najwyższy stopień bezobsługowości) i brak konieczności ciągłego wpatrywania się w ekran smartfonu
  • jak najwyższa przejrzystość i czytelność interfejsu - wszelkie informacje wyświetlane na ekranie muszą być wyraźne, duże i jak najbardziej konkretne. W trakcie prowadzenia resuscytacji nie będziemy mieli czasu na zbyt długie wczytywanie się w prezentowane w aplikacji instrukcje.
  • pełna poprawność merytoryczna.

Po uruchomieniu aplikacji w pierwszej kolejności musimy wybrać, komu będziemy udzielać pierwszej pomocy - czy będzie to osoba dorosła, dziecko czy niemowlę. I tu pierwszy plus aplikacji - uruchamia się ona bardzo szybko, a co jeszcze ważniejsze, nie zabiera drogocennych sekund na wyświetlanie jakichkolwiek ekranów początkowych, zbędnych informacji czy całoekranowych reklam; po prostu od razu przechodzimy do udzielania pomocy. 

Pierwsza Pomoc

Dalszy sposób działania Pierwszej Pomocy jest - pomijamy tu na razie kwestie merytoryczne - identyczny w każdym z trzech powyższych przypadków. Otrzymujemy polecenia dotyczące kolejnych etapów resuscytacji. Po każdym z nich jesteśmy też pytani, czy wiemy, w jaki sposób należy je poprawnie wykonać.

Pierwsza Pomoc

Jeśli uznamy, że potrafimy np. sprawdzić oddech, stan świadomości i reakcje ratowanej osoby, od razu przechodzimy do kolejnego etapu akcji ratowniczej. Jeżeli natomiast nie mamy wiedzy dotyczącej niezbędnego działania, zostanie nam udzielona krok po kroku bardzo dokładna instrukcja działania. 

Pierwsza Pomoc

Wszystkie instrukcje i pytania prezentowane są bardzo czytelnie. Zastosowano czcionki dużych rozmiarów, przygotowano też ilustracje dokładne obrazujące niezbędne czynności. Również użyta kolorystyka jest absolutnie poprawna.

Jednak najważniejsze jest co innego. Niezależnie od tego, jak doskonale przygotowana byłaby strona wizualna aplikacji, pamiętajmy, że udzielając pierwszej pomocy nie będziemy mieli czasu na ciągłe wpatrywanie się w ekran telefonu. Na szczęście pamiętali o tym również twórcy oprogramowania i wyposażyli je nie tylko w informacje wizualne, ale też głosowe. Każdy wyświetlany na ekranie tekst jest jednocześnie odczytywany przez lektora. Co istotne - jego głos jest wyraźny i mocny, a jednocześnie spokojny. Wbrew pozorom to może również mieć znaczący wpływ na nasze działania - niewyraźny, zbyt chaotyczny lub nerwowy głos lektora mógłby wywołać również w nas nerwowość i niepotrzebnie odwracać naszą uwagę od najważniejszego, czyli od osoby, której staramy się pomóc.

Dwa pierwsze spośród trzech wymienionych przez nas punktów warunkujących pozytywną ocenę aplikacji są więc spełnione. A co z trzecim, czyli z wartością merytoryczną Pierwszej Pomocy? Jako, że sami nie jesteśmy wykwalifikowanymi ratownikami, z prośbą o konsultację zwróciliśmy się do osoby zdecydowanie bardziej kompetentnej, ratownika uprawnionego do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy (zgodnie z art. 13 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym z dn. 8 września 2006 r.). Według jego opinii procedury resuscytacyjne w aplikacji Pierwsza Pomoc zostały przedstawione w pełni poprawnie, właśnie tak, jak powinny być przeprowadzane. Oczywiście sama aplikacja nie zastąpi pomocy udzielonej przez wykwalifikowanego ratownika lub ratownika medycznego czy choćby przez osobę, która odbyła profesjonalne szkolenie z udzielania pierwszej pomocy. Może być jednak niezwykle przydatna osobom, które nie mają doświadczenia lub przynajmniej wiedzy teoretycznej w zakresie przeprowadzania resuscytacji, a znalazły się w sytuacji, w której tylko one mogą choremu udzielić pierwszej pomocy w oczekiwaniu na karetkę pogotowania.

Podsumowując, Pierwsza Pomoc to bardzo dobrze przygotowana i zdecydowanie przydatna i potrzebna aplikacja. Konieczność przeprowadzenia resuscytacji może nas zaskoczyć w każdej chwili, a wciąż wielu z nas nie wie, jak ją przeprowadzić poprawnie. Dlatego warto, żeby Pierwsza Pomoc znalazła się w jak największej liczbie smartfonów - ta aplikacja w wielu przypadkach naprawdę może uratować komuś życie.

Aplikację pobierzecie na trzy najpopularniejsze platformy sprzętowe klikając w poniższe linki:

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.