partner serwisu

Office 2016 Mac Preview - instalacja, testy, nasze wrażenia

Office 2016 Mac Preview - instalacja, testy, nasze wrażenia
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
6 marca 2015, 02:58
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
excel, microsoft, microsoft office 2016 mac preview, office for mac, onenote, os x, outlook, powerpoint, word

Jak już poinformowaliśmy, Microsoft bez zbędnej pompy wprowadził do publicznego obiegu testową wersję pakietu Office w wersji na platformę Apple OS X. Po przepchaniu się przez wyjątkowo zatkane łącza do serwerów korporacji z Redmond udało nam się pobrać skromną, 2,5 gigabajtową paczkę instalacyjną z nową wersją pakietu Microsoft Office 2016 Mac Preview, a następnie dokonać instalacji uszczuplającej pamięć masową redakcyjnego Macbooka Pro o nieco ponad 5 GB. Czy było warto? Oceńcie sami, nowy Word, Excel i PowerPoint (Outlook i OneNote zostały udostępnione już wcześniej) na Was czekają. 

Na początek informacja dość istotna dla tych użytkowników komputerów Apple, którzy mają już na swoich urządzeniach zainstalowaną poprzednią generację pakietu Office:mac 2011, a którzy chcieliby wypróbować udostępnioną właśnie wersję przedprodukcyjną pakietu Office 2016 Mac Preview. Zgodnie z zapewnieniami producenta, obie generacje programów (2011 i 2016 Preview) mogą koegzystować w jednym systemie, a użytkownicy nie muszą obawiać się jakichkolwiek błędów w działaniu dotychczas wykorzystywanych wersji aplikacji z pakietu Office.

Tak naprawdę wydana dziś wersja poglądowa nowej generacji Office'a na platformę OS X to w istocie trzy programy: Word, Excel oraz PowerPoint. "Nowego" - a może raczej kolejnego po generacji 2011 Outlooka Microsoft udostępnił subskrybentom Office 365 już w listopadzie ubiegłego roku. Również przed dzisiejszym debiutem publicznego wydania wersji Office 2016 Mac Preview, Microsoft udostępnił inną aplikację od zawsze kojarzoną z pakietem Office (w szczególności na platformę Windows), czyli OneNote'a. Jeżeli na maku były już wcześniej zainstalowane wspomniane nowsze wersje Outlooka i OneNote'a instalacja pakietu Office 2016 Mac Preview ich nie zmienia. Zatem w niniejszym rzucie oka skupimy się na trzech produktach stanowiących faktycznie nowość dla posiadaczy komputerów sygnowanych nadgryzionym jabłkiem. Zaczynamy!

Cechą wspólną jest oczywiście ścisłe powiązanie nowych wersji programów z chmurą Microsoftu. Każda z poniżej wymienionych aplikacji podczas pierwszego uruchomienia sprawdza, czy w systemie OS X znajduje się pęk kluczy dostępowych do usług online Microsoftu (innymi słowy, czy użytkownik korzysta na maku z OneDrive'a i/lub subskrypcji Office 365) i w przypadku gdy takowe obiekty uwierzytelniające zostaną wykryte na ekranie pojawi się stosowny komunikat czy Word, Excel bądź PowerPoint (zależnie od tego, która z tych aplikacji w danym momencie została uruchomiona) ma uzyskać dostęp do danych uwierzytelniających użytkownika w chmurze. Wyrażenie zgody na dostęp powoduje automatyczne przypisanie OneDrive'a jako domyślnej lokalizacji zapisu dokumentów tworzonych w każdym z nowych programów z pakietu Office dla Mac. 

Word

Podobnie jak w poprzedniej generacji Worda na platformę OS X, uruchomienie aplikacji powoduje najpierw wyświetlenie okna wyboru szablonu. Gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy to okno doznaliśmy swoistego déjà vu. Układ poszczególnych kontrolek interfejsu wydał się mocno znajomy i z pewnością to uczucie podzielą użytkownicy, którzy mieli okazję używać aplikacji Universal Office apps for Windows 10 czy aplikacji z pakietu Office dla iPada

 Tak prezentuje się właściwe okno robocze nowego Worda 2016 Mac Preview. Co ciekawe wygląda ono nieco inaczej niż zdjęcia teoretycznie tego samego produktu opublikowane przez Microsoft przy okazji ogłoszenia wydania Office 2016 Mac Preview. Na ilustracjach opublikowanych przez Microsoft nazwy kart na wstążce są napisane wersalikami, podczas gdy w uruchomionym na naszej platformie testowej pakiecie, wstążka prezentuje się nieco inaczej. Porównajcie zresztą sami, poniżej screen z nowego Worda opublikowany przez Microsoft:

(pełny rozmiar ilustracji uzyskasz po kliknięciu na niej prawym klawiszem myszki i wybraniu z menu kontekstowego polecenia Otwórz obraz w nowej karcie).

Trudno nie zauważyć różnic. Być może tak będzie prezentować się kolejne, jeszcze nieudostępnione wydanie Worda 2016, bo produkt, który uruchomiliśmy jako udostępnioną podglądową wersję 2016 wygląda nieco inaczej od tego co prezentuje producent.

Niezależnie od strony wizualnej, Word 2016 to wciąż dobry, sprawdzony edytor, dający łatwy dostęp do podstawowych funkcji edycji i formatowania, jak i tych nieco rzadziej używanych, jak np. predefiniowane zestawy motywów, edytor równań i symboli, znaki wodne, korespondencja seryjna, cytaty, przypisy, odwołania, autonumerowanie stron, tabel, ilustracji, czy wreszcie rozbudowany system komentarzy, który w wersji 2016 prezentuje komentarze w formie wątków. Wszystko to w jednym celu - ułatwienia użytkownikom tworzenia nowych dokumentów i edycji już istniejących.

Działający na redakcyjnym Macbooku Pro Word 2016 zajmował po otwarciu przykładowego dokumentu utworzonego na podstawie jednego z szablonów 171 MB pamięci. Nie jest to dużo, zważywszy, że często przeglądarka z WWW z kilkoma otwartymi kartami i rozszerzeniami potrafi zająć znacznie więcej. O stabilności aplikacji trudno się wypowiedzieć. Podczas naszych krótkich testów Word ani razu się nie zawiesił, ale ze względu na krótki czas testów nie jest to miarodajne. 

Excel

Kolejnym składnikiem opublikowanej wersji poglądowej Office'a na Maca jest Excel. Również w przypadku tego najpopularniejszego arkusza kalkulacyjnego na świecie odnieśliśmy wrażenie, że Microsoft bardzo poważnie podchodzi do kwestii unifikacji funkcji, wyglądu i użyteczności swoich produktów na każdej możliwej platformie.

Podobnie jak w przypadku Worda, najnowsza wersja Excela na platformę OS X Apple'a prezentuje się podobnie i do aplikacji Universal dla systemu Windows 10 i do wydania przygotowanego z myślą o posiadaczach iPadów. Również w tym przypadku zauważamy pewne niezgodności między ilustracjami prezentującymi Excela 2016 Mac Preview opublikowanymi przez Microsoft na oficjalnym blogu Office, a tym, co zobaczyliśmy po zainstalowaniu udostępnionego wydania poglądowego. Niemniej do samego układu interfejsu nie mamy większych zastrzeżeń, jest on w pełni czytelny, oferuje łatwy dostęp do najczęściej używanych funkcji. Program przygotowano tak, że jeżeli ktokolwiek zna jakąkolwiek wersję Excela, bez problemu poradzi sobie również z wydaniem dla komputerów Apple.

Ponieważ jest to wersja testowa, dało się zauważyć kilka niedoróbek, np. symbol Office'a zamiast ikonek aktywujących widok dziesiętny oraz zwiększenie/zmniejszenie ilości miejsca na ułamek dziesiętny.

Oprócz powszechnie znanych i często wykorzystywanych funkcji Excela, których nie będziemy tu przytaczać, wersja poglądowa oferuje również zaawansowane dodatki, statystyczno-inżynierski pakiet Analysis Toolpak oraz wykorzystywane m.in. do obliczeń ekonometrycznych narzędzie Solver. Co prawda po instalacji tych dodatków (są one dostępne wraz z pakietem) w interfejsie nie przygotowano jeszcze graficznie ikon ich reprezentujących, ale to szczegół, same funkcje przez nie realizowane działają.

Naszym zdaniem kapitalnym rozwiązaniem ułatwiającym (i to nie tylko tym mniej doświadczonym użytkownikom Excela) wprowadzanie formuł jest wyświetlany po kliknięciu przycisku wprowadzania formuł panel Konstruktor formuł. Za pomocą tego panelu użytkownik nie tylko otrzymuje pełny zestaw informacji na temat danej formuły, ale też dużo łatwiej znajdzie potrzebną formułę, a w trakcie jej wprowadzania otrzyma w czasie rzeczywistym podpowiedzi dotyczące jej prawidłowej składni.

Apetyt na pamięć w granicach rozsądku, 244 MB to z jednej strony dużo, ale - podobnie jak w przypadku Worda - niekiedy przeglądarka WWW (zwłaszcza Chrome z kilkoma dodatkami) potrafi zagospodarować więcej. O stabilności się nie wypowiadamy, zawieszeń nie odnotowaliśmy, ale testy trwały za krótko, by cokolwiek na tej podstawie wnioskować.

PowerPoint

Ostatnim narzędziem udostępnionym przez Microsoft wraz z opublikowaniem wydania poglądowego Microsoft Office 2016 Mac Preview jest doskonale znana każdemu, kto kiedykolwiek musiał przygotować prezentację aplikacja: PowerPoint.

Tak prezentuje się standardowy widok okna edycji prezentacji w najnowszym PowerPoincie dla systemu OS X. Jest panel z miniaturami, w centralnej części edycja aktywnego slajdu, na górze wstążka z zestawem łatwo dostępnych funkcji. Dobrze znane, sprawdzone i użyteczne środowisko.

Natomiast nowością jest widok w trybie prezentera, w którym osoba prowadząca prezentację widzi nie tylko aktualny slajd i notatki mu towarzyszące, ale także zegar (nareszcie! wtajemniczeni doskonale wiedzą jakie to ułatwienie) oraz kolejny slajd, jaki zostanie wyświetlony - niezależnie od miniatur slajdów w całej prezentacji.

Podobnie jak w przypadku poprzednich programów i tutaj nie widać przesadnego apetytu na pamięć. Warto przy tym pamiętać, że opisane tu aplikacje to wciąż wersje przedprodukcyjne, zatem nie poddane jeszcze finalnej optymalizacji kodu przed utworzeniem kompilacji, która trafi jako produkt finalny na rynek, najprawdopodobniej w połowie 2015 roku.

Czy warto w ogóle instalować wersję poglądową? Naszym zdaniem tak. Tym bardziej, że Microsoft - co udowodnił np. zmianami wprowadzonymi w interfejs Windows 10 - zaczyna słuchać opinii testerów swoich produktów i uwzględnia wskazania przesyłane za pośrednictwem formularzy uaktywnianych w wyniku kliknięcia buziek. Jakich buziek? Takich jak na poniższej ilustracji:

Polecenia te widoczne są w każdej z ww aplikacji, w górnym, prawym rogu okna danego programu. Skoro dają nam szansę się wypowiedzieć, czemu z tego nie skorzystać?

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.