partner serwisu

Meerkat i Twitter - wideo na żywo z Androida i iOS

Meerkat i Twitter - wideo na żywo z Androida i iOS
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
13 maja 2015, 00:34
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, facebook, ios, meerkat, periscope, smartfon, transmisja wideo, twitter, wideo, wideo na żywo

Meerkat to dość dziwna nazwa jak na oprogramowanie na platformę Android lub iOS współpracujące z serwisem Twitter. W języku angielskim słowem tym określa się gatunek drapieżnego ssaka z rodziny mangustowatych, w Polsce doskonale znanego pod nazwą surykatka. Choć zwyczaje surykatek - jak to w przypadku każdego drapieżnika - dalekie są od łagodności, to większość ludzi zna te zwierzęta głównie z ich zabawnej, "ciekawej świata" stojącej postawy. Meerkat dla Androida również pozwala się "rozglądać" - w pewnym sensie. Jest to aplikacja umożliwiająca dystrybucję obrazu wideo rejestrowanego przez kamerę smartfonu z systemem Android lub iOS przez internet. Kanałem dostępu do publikowanego w ten sposób przekazu jest wspomniana, znana sieć społecznościowa - Twitter.

Nie tak dawno w naszym serwisie przedstawialiśmy już inny program umożliwiający prowadzenie swego rodzaju wideoreportaży online za pomocą smartfonu. Mowa o dostępnej póki co wyłącznie w App Store Apple'a aplikacji Periscope. O ile jednak Periscope jest narzędziem utworzonym przez Twittera, o tyle Meerkat to aplikacja firmy zewnętrznej, jedynie współpracująca z Twitterem.

Czym jest Meerkat? Najogólniej rzecz biorąc to narzędzie umożliwiające przekazywanie rejestrowanego smartfonem wideo do użytkowników Twittera śledzących posty użytkownika nadającego transmisję online za pomocą Meerkata. Aplikacja jest dostępna zarówno na platformę Android, jak i iOS. W naszym rzucie oka skupiliśmy się na wersji Androidowej, ale funkcjonalność opisywanego tu programu jest na obu platformach praktycznie identyczna. Zobaczmy zatem, co Meerkat potrafi.

Meerkat - najpierw oglądamy

 

Po zainstalowaniu aplikacji ze standardowego sklepu Google Play (lub ewentualnie z App Store'a w przypadku posiadania iPhone'a) i jej uruchomieniu, na ekranie smartfonu zobaczymy przycisk logowania do Twittera. Jak wcześniej wspomniano, Meerkat jest ściśle powiązany z Twitterem, posiadanie konta na Twitterze jest w tym przypadku niezbędne.

Oczywiście podczas pierwszego logowania do Twittera należy zaakceptować prośbę o upoważnienie aplikacji do wysyłania postów w imieniu zalogowanego użytkownika.

Tak prezentuje się ekran główny mobilnej aplikacji Meerkat uruchomionej na smartfonie z Androidem. W górnej części umieszczono kontrolki dotyczące sposobu transmitowania obrazu ze smartfonu oraz pole tekstowe na opis transmisji. Opis ten będzie widoczny w spisie aktualnych transmisji, a fragment takiego spisu aktualnie prowadzonych transmisji widoczny jest w dolnej części ekranu. 

Na początek spróbowaliśmy obejrzeć jedną z dostępnych transmisji publicznych. Niestety, poza kręcącym się kółeczkiem symbolizującym oczekiwanie na transmisję nie udało nam się za pierwszym razem nic zobaczyć.

Kolejna próba już udana, tło ekranu to transmitowany obraz wideo. W górnej części widoczne są miniatury awatarów innych oglądających dany kanał, a w dolnej części na bieżąco wyświetlane publikowane przez oglądających komentarze w postaci - jakżeby inaczej - twitów.

Ikony widoczne na samym dole ekranu to wyzwalacze funkcji pozwalających na pewną interakcję z oglądanym obrazem. Puknięcie ikonki z "dymkiem" pozwala osobie oglądającej wprowadzić komentarz (jego treść będzie sformatowana zgodnie z twitterową modłą: poprzedzona znakiem małpy połączonym z identyfikatorem komentującego). Kolejna ikonka z dwiema złamanymi strzałkami pozwala na tzw. restreaming, czyli przekazywanie oglądanego aktualnie strumienia wideo na nasze konto na twitterze, dzięki czemu o oglądanym przez nas przekazie zostaną powiadomieni nasi followersi, czyli osoby śledzące nasze posty na twitterze.

To na co zwróciliśmy uwagę, to fakt, że publicznych transmisji dostępnych poprzez ekran główny jest - np. w stosunku do wcześniej opisywanego przez nas Periscope'a - bardzo mało, zaledwie kilka z czego niektóre z nich, mimo widoczności miniatury na ekranie głównym, po włączeniu były oznaczane jako już zakończone.

Transmisję czas zacząć

Meerkat udostępnia dwie metody rozpoczęcia transmisji na żywo. Można albo zaplanować transmisję w określonym czasie, albo po prostu od razu rozpocząć rejestrację i przekazywanie wideo online. Na początek przyjrzeliśmy się pierwszej z opcji, dostępnej po dotknięciu na ekranie przycisku Schedule. Po jego dotknięciu na ekranie wyświetlana jest opcja umożliwiająca wybór godziny tranmisji (można wybrać tylko godzinę, nie datę - zatem horyzont czasowy wbudowanego w Meerkat harmonogramu to jedna doba), a także opcja umożliwiająca oznaczenie planowanej transmisji zdjęciem wykonanym za pomocą aparatu w smartfonie. Zdjęcie będzie widoczne dla oglądających nasz kanał zanim uruchomią oni transmisję.

W przypadku transmisji na żywo, wystarczy bezpośrednio z ekranu głównego Meerkata wpisać tytuł transmisji. Przekaz obrazu na żywo uruchamiamy za pomocą przycisku Stream.

Tak wyglądał nasz próbny przekaz. Jeżeli twierdzicie że fatalnie to... macie rację. Nie jest to jednak wina optyki używanego przez nas smartfonu HTC One E8, gdyż ta stoi na naprawdę wysokim (jak na standardy mobilne) poziomie. Po prostu obsługa aparatu przez aplikację Meerkat jest daleka od doskonałej. Nie działa w ogóle autofokus, w rezultacie przekazywany do Sieci obraz jest bardzo nieostry. Oczywiście sprawdziliśmy działanie kamery posiadanego smartfonu w innych aplikacjach i w każdym przypadku rejestrowany obraz był "jak żyleta" - jedynie w przypadku Meerkata przekazywane wideo było, delikatnie mówiąc, dalekie od doskonałości.

Za transmisje publikowane poprzez Meerkata ich autorzy otrzymują punkty. Bezpośrednio z ekranu głównego można wyświetlić listę najwyżej ocenianych publikatorów treści wideo i podłączyć się do ich kanałów.

Od strony widza

Dostęp do wideotweetów publikowanych za pośrednictwem Meerkata można oczywiście uzyskać nie tylko poprzez opisywaną aplikację zainstalowaną na smartfonie, ale również poprzez interfejs webowy, po prostu za pośrednictwem Twittera.

Posty z linkami do prowadzonych transmisji są automatycznie generowane na twitterze autora transmisji, dzięki czemu osoby śledzące dany profil otrzymują automatyczne powiadomienia.

Oczywiście o ile wyrażą oni zgodę na otrzymywanie powiadomień.

Taki obraz w interfejsie webowym zobaczy użytkownik, który kliknie link do transmisji realizowanej za pomocą programu Meerkat. Po lewej stronie miniatury promowanych transmisji, a w centralnej części okna przeglądarki widoczny jest kadr z rejestrowanego przekazu i link do logowania na Twitterze.

Po zalogowaniu w oknie przeglądarki wyświetlony zostanie obraz "na żywo" z aktualnie realizowanej transmisji. Podobnie jak w przypadku opisywanego przez nas wcześniej programu Periscope, również Meerkat charakteryzuje się dość znacznym, nawet kilkunastosekundowym opóźnieniem przesyłu. Transmitowany jest zawsze obraz ze dźwiękiem. Nie ma możliwości wyłączenia np. mikrofonu w smartfonie i przekazywanie tylko obrazu. Co do jakości, to jak już wcześniej wspomnieliśmy, jest ona marna i nie jest to rezultat optyki smartfonu - akurat tu dysponowaliśmy naprawdę dobrym sprzętem - lecz wadliwej obsługi modułu kamery przez aplikację Meerkat.

Z poziomu interfejsu webowego widz oglądający transmisję może ją skomentować (pole tekstowe widoczne jest po prawej stronie transmitowanego obrazu), polubić (wiadomo - serduszko) lub przesłać dalej do swojej paczki znajomych (Restream). Nie ma możliwości zapisania transmisji (przynajmniej nie bezpośrednio, choć oczywiście można nagrać obraz za pomocą dodatkowych narzędzi takich jak np. SnagIt czy Action!), pauzowania, cofania itp. Można tylko oglądać - na żywo.

Podsumowanie

Z zasady nie krytykujemy oprogramowania udostępnianego w wersji beta, a formalnie taki właśnie status ma opublikowana w Google Play i App Store aplikacja Meerkat. Jednak w świecie online wiele usług może funkcjonować w fazie beta przez długi czas (koronnym tego przykładem jest np. Gmail - funkcjonujący jako usługa beta przez... kilka lat), dlatego też kilka gorzkich słów pod adresem Meerkata nie pożałujemy. Zacznijmy jednak od plusów. Do nich na pewno można zaliczyć bardzo prostą obsługę aplikacji. Rozpoczęcie transmisji to kwestia naciśnięcia jednego przycisku, trudno o większą prostotę. Zaletą jest możliwość zaplanowania transmisji na konkretną godzinę. Niestety, efekt psuje wadliwa obsługa kamery w smartfonie (brak działania automatyki ostrości), co rzutuje na jakość przesyłu (można spodziewać się komentarzy w stylu "pralką kręcisz?!". Ciekawą funkcją jest również możliwość restramingu przez innych użytkowników, dzięki czemu interesujące transmisje mogą się rozpowszechniać po Sieci w sposób "wirusowy", co pozwala dotrzeć z naszym przekazem do znacznie większej liczby użytkowników niż tylko grupa naszych followersów. Transmisje via Meerkat nie są w żaden sposób ograniczane, jeżeli widz dysponuje linkiem (publikowanym na profilu na Twitterze) do danego przekazu, to może go oglądać z dowolnego miejsca na świecie wyłącznie za pomocą przeglądarki WWW. Nie jest to wada czy zaleta - to po prostu cecha opisywanego oprogramowania. Nam - ze względu na fatalną jakość przekazu oraz towarzyszące mu opóźnienie - program niespecjalnie przypadł do gustu, zdecydowanie bardziej podobał nam się Periscope. Być może była to kwestia współpracy z posiadanym modelem smartfonu (choć w żadnym przypadku nie był to problem smartfonu jako takiego - tutaj dysponowaliśmy naprawdę solidnym sprzętem - patrz niżej), ale problem leży po stronie kodu Meerkata. To oznacza, że twórcy tego oprogramowania mają co poprawiać.

Zalety i wady

+ Banalna obsługa - jeden przycisk i uruchamiasz transmisję na żywo

+ Funkcja restramingu pozwalająca na szybszą propagację naszych treści (zwłaszcza, gdy są one naprawdę interesujące.

- Fatalna jakość obrazu rejestrowanego przez aplikację (a nie przez kamerę smartfonu)

- Brak jakichkolwiek ustawień związanych z jakością transmisji, obrazu czy dźwięku

Opisywany program testowaliśmy na następującym sprzęcie:

Urządzeniem mobilnym, którym za pomocą Meerkata "tweetowaliśmy" obraz na żywo był smartfon HTC One (E8) z zainstalowanym systemem Android 4.4.2 KitKat. Urządzenie dostarczyła firma:

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.