partner serwisu

Aplikacja Zdjęcia w OS X Yosemite 10.10.3 - szybki test

Aplikacja Zdjęcia w OS X Yosemite 10.10.3 - szybki test
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
10 kwietnia 2015, 00:23
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aktualizacja, aperture, apple, mac, os x 10.10.3, os x yosemite, photos, zdjęcia

Użytkownicy komputerów i laptopów sygnowanych rozpoznawalnym na całym świecie nadgryzionym jabłuszkiem otrzymali możliwość aktualizacji systemu OS X Yosemite do wersji 10.10.3. Najbardziej zauważalną nowością w udostępnionym uaktualnieniu są Zdjęcia - wbudowana w system operacyjny aplikacja do zarządzania biblioteką cyfrowych fotografii przechowywanych zarówno w pamięci masowej wbudowanej w komputer Apple, jak i w chmurze iCloud. Przyjrzeliśmy się, jakie użyteczne funkcje oferuje aplikacja Zdjęcia.

Użytkowników komputerów Apple, którzy jeszcze nie pobrali najnowszej aktualizacji systemu OS X Yosemite do wersji 10.10.3 informujemy, że instalacja tego pakietu, którego objętość to 2 GB, jest jedynym sposobem na doposażenie komputera w zupełnie nową aplikację do zarządzania cyfrowymi fotografiami. Program Zdjęcia nie jest dostępny w App Storze jako niezależna aplikacja, stanowi integralną część systemu operacyjnego w najnowszej wersji.

O obecności nowej aplikacji system Apple'a przypomina sam bezpośrednio po zakończeniu aktualizacji, stosowny komunikat wyświetlany jest bezpośrednio na pulpicie.

Organizacja zdjęć jak w iOS

Bezpośrednio po uruchomieniu, z poziomu ekranu powitalnego można przejść od razu do programu, bądź też - co typowe dla wielu aplikacji Apple - uruchomić krótki przewodnik. W tym samym momencie program proponuje również używanie biblioteki zdjęć iCloud, co automatycznie spowoduje synchronizację fotografii przechowywanych na mobilnych urządzeniach Apple z komputerem. Nie trzeba jednak - przynajmniej od razu - takiej synchronizacji uaktywniać, w takim wypadku użytkownik będzie mógł samodzielnie wybrać, które fotografie i ilustracje mają być przetwarzane przez opisywany program. Źródłem zdjęć może być dowolny folder dysku Maca (można go wskazać za pomocą polecenia importu bądź przeciągnąć techniką drag&drop wybrane fotografie na obszar roboczy programu), karta pamięci włożona do slotu komputera (wtedy karta Import jest automatycznie uaktywniana i wyświetlana jest na niej zawartość włożonej karty pamięci), podłączony do portu USB aparat cyfrowy lub - wspomniany wcześniej - zbiór online w usłudze iCloud.

O ile sam proces importu działa sprawnie, o tyle przeszkadza trochę brak jakiegokolwiek paska postępu pokazującego jego przebieg. Jedynym objawem tego, że coś się dzieje, jest odświeżany co kilka sekund zestaw miniatur wyświetlanych w oknie programu.

Fotografie cyfrowe wyświetlane są przez program Zdjęcia w kilku dostępnych widokach, umożliwiających użytkownikowi przeglądanie fotografii według czasu czy miejsca. Użytkownicy iPhone'ów i iPadów poczują się jak w domu, gdyż program Zdjęcia zawiera doskonale znane z aplikacji dla systemu iOS tryby widoków ChwileZbiory oraz Lata. Naszym zdaniem to zaleta, bo dziś większość amatorskich fotografii wykonywanych jest właśnie za pomocą sprzętu mobilnego. Podobna organizacja cyfrowych zdjęć na różnych platformach sprzętowych ułatwi zarządzanie tym samym zbiorem zdjęć bez względu na to, z jakiego urządzenia użytkownik w danym momencie korzysta.

Podobieństwa pomiędzy Zdjęciami dla iOS, a nową wersją dla OS X, to nie tylko sposób organizacji i prezentacji zdjęć, ale także sposób ich przeglądania. W sprzęcie mobilnym fotografie przeglądamy za pośrednictwem gestów wykonywanych na ekranie dotykowym. W wersji dla OS X, zdjęcia możemy przeglądać za pomocą gestów wykonywanych na gładziku Apple. Szybkie przejście do kolejnych, bądź poprzednich fotografii to przesunięcie dwóch palców w lewo lub w prawo. Gest rozsuwania dwóch palców pozwala powiększyć kadr, czyli w zasadzie to samo, co na sprzęcie mobilnym. Wybór/wyświetlenie konkretnego zdjęcia w całym oknie wymaga dwukrotnego kliknięcia.

Edycja i retusz

Wbudowany w nowy program zestaw narzędzi korekcyjnych i edycyjnych powinien w zupełności zaspokoić wymagania amatora. Zakres dostępnych ustawień jest dość elastyczny - od najprostszej automatyki, po - może jeszcze nie profesjonalny, ale już dość szeroki zakres ustawień.

W najprostszym trybie, w celu poprawienia fotografii wystarczy po prostu jedno kliknięcie napisu Korekcja widocznego po wywołaniu trybu edycji. Program sam dobierze optymalne (wg algorytmów) parametry zdjęcia, poprawi jasność, kontrast, kolorystykę etc. Efekt jest zadowalający, wprowadzane poprawki nie psuły zdjęć, a rezultaty wyglądały z reguły lepiej niż zdjęcie nie poddane żadnym modyfikacjom.

Oprócz trybu pełnej automatyki, na drugim biegunie zakresu ustawień mamy całkiem pokaźny (jak na narzędzie czysto amatorskie, należy o tym pamiętać) zestaw ustawień obejmujących m.in. regulację jasności, koloru, wyostrzanie, redukcję szumu, balans bieli itp. Standardowo dostępne są tylko trzy nastawy: rozjaśnianie/przyciemnianie, kolor oraz regulacja zdjęcia czarno-białego (ściślej: w skali szarości oczywiście). W standardowym ustawieniu każdy parametr regulujemy w wygodny sposób przesuwając kursorem myszy suwak na kontrolce będącej jednocześnie wskaźnikiem pokazującym od razu efekt zmian. Nie jest to jednak szczególna innowacja, w niemal identyczny sposób można zmieniać parametry fotografii za pomocą aplikacji Zdjęcia dla systemu iOS. Czy to wada? Niekoniecznie, spójny interfejs na obu platformach uwalnia użytkownika od konieczności uczenia się nowych ustawień.

To nie wszystko, w przypadku większości modułów korekcyjnych standardowo regulowanych wspomnianym suwakiem istnieje możliwość wysunięcia dodatkowe panelu ustawień, pozwalających precyzyjnie dopasować działanie danej funkcji korekcyjnej. Oczywiście trudno porównywać Zdjęcia do porzuconego przez Apple programu Aperture czy wciąż rozwijanej przez Adobe aplikacji Adobe Photoshop Lightroom, albo narzędzia o nazwie Corel Aftershot Pro, niemniej możliwość bezpośredniej regulacji np. ekspozycji, cieni, świateł itp. pozwala ambitniejszemu amatorowi na szczyptę twórczej zabawy ze zdjęciami.

Oprócz zestawu modułów korekcyjnych Zdjęcia oferują również niewielki, bo zaledwie dwuskładnikowy zestaw narzędzi do retuszu. Pierwsze z nich to usuwanie skaz, przydatne nie tylko w przypadku, gdy chcemy usunąć np. ślad włosa na obiektywie aparatu, którym wykonaliśmy zdjęcie, ale również w celu pozbycia się konkretnych obiektów w kadrze. Usunięcie praskiej wieży telewizyjnej? Jeden ruch myszką i gotowe ;-)

Drugim narzędziem retuszerskim jest "klasyk", czyli mechanizm usuwający niepożądany efekt "czerwonych oczu".

iCloud i udostępnianie

Jeżeli zdjęcie znajdujące się w bibliotece iCloud zmodyfikujemy za pomocą opisywanego programu Zdjęcia, to zmieniona fotografia pojawi się również w stosownych bibliotekach wyświetlanych na iPhonie czy iPadzie. Oczywiście zadziała to pod warunkiem, że po uruchomieniu programu zgodziliśmy się na synchronizację zdjęć z iCloud, bądź później włączyliśmy tę funkcję. 

Naturalnie wszystkie zdjęcia, a także nagrania wideo zapisane w pamięci komputera/laptopa z najnowszym systemem mogą być przechowywane online w bibliotece zdjęć iCloud w pełnej rozdzielczości i w niezmienionym formacie. Oczywiście to, czy w iCloud zmieścimy wszystkie nasze fotografie zależy do ilości przestrzeni jaką dysponujemy w tej usłudze. Standardowe 5 GB może okazać się niewystarczająco pojemnym miejscem, a za dodatkowe gigabajty trzeba już zapłacić. Co więcej, aplikacja sprawdza jak duża jest biblioteka zdjęć zapisanych lokalnie w pamięci masowej Maca i w zależności od wyników tej analizy proponuje użytkownikowi ewentualny zakup dodatkowej przestrzeni w iCloud.

Oczywiście aplikacja Zdjęcia w żaden sposób nie wpływa na dostępność fotografii umieszczonych w iCloud, te dalej są dostępne praktycznie z każdego urządzenia wyposażonego w przeglądarkę WWW (poprzez webowy interfejs iCloud.com), a także za pośrednictwem natywnych aplikacji pracujących na mobilnym sprzęcie Apple (biblioteka zdjęć iCloud na iPhone'a lub iPada).

W nowej aplikacji do zarządzania zdjęciami w systemie OS X można udostępniać fotografie oczywiście nie tylko za pośrednictwem iCloud. Bezpośrednio z programu można publikować zdjęcia w różnych serwisach i sieciach społecznościowych, wystarczy w ustawieniach systemu zaznaczyć jakie serwisy mają być dodane do menu Udostępnianie

Wydruk? Nie u nas

Jedną z podkreślanych zalet nowego oprogramowania do zarządzania cyfrowymi fotografiami w systemie OS X jest możliwość tworzenia, a następnie drukowania (oczywiście odpłatnie) odbitek zdjęć, całych fotoksiążek, kalendarzy czy kartek okolicznościowych

Niestety, o tej funkcji można napisać tylko tyle, że korzystanie z niej w Polsce nie jest możliwe. Bezpośrednio po wywołaniu polecenia tworzenia fotoksiążki lub kalendarza program żąda wyboru kraju, w którym dokonana będzie płatność za usługę. Na liście państw nie ma Polski, co wyklucza w ogóle możliwość opracowania choćby projektu fotoksiążki. To znaczy teoretycznie można wybrać np. Stany Zjednoczone, co umożliwi utworzenie projektu, ale wydrukować go będziemy mogli już wyłącznie "ręcznie". Istnieje również możliwość eksportu do pliku PDF, choć - jak przekonaliśmy się podczas próby eksportu utworzonego za pomocą funkcji Projekty kalendarza - wyeksportowany plik nie wygląda dokładnie tak jak otrzymany projekt. Jedynym typem projektu, który polscy użytkownicy opisywanego programu mogą użyć w pełni jest tworzenie pokazów slajdów.

Wnioski i podsumowanie

Zdjęcia to program prosty w obsłudze, oferujący całkiem pokaźny i elastyczny zakres ustawień fotografii - jako narzędzie do przeglądania zdjęć, ich szybkiego retuszu czy udostępniania fotografii online sprawdzi się, ale irytuje fakt, że w naszym kraju praktycznie całkowicie zablokowano możliwość tworzenia projektów, tylko dlatego że Apple nie przewidziało usługi odpłatnego drukowania tych projektów w naszym kraju. Nowy program Zdjęcia z oczywistych względów stanowi funkcjonalny odpowiednik starszego iPhoto, wbudowane narzędzia edycyjne to proste w obsłudze, uruchamiane często pojedynczym kliknięciem "automaty", choć trzeba oddać sprawiedliwość, że niekiedy pozostawiono użytkownikowi możliwość wpływu na siłę użycia danego filtra czy efektu. Opisane w oficjalnej dokumentacji precyzyjne opcje korekty nie są aż tak precyzyjne jak np. pozycjonowanym dla profesjonalistów programie Apple'a - Aperture. Niemniej Zdjęcia mają być aplikacją dla amatorów i w takiej roli program się sprawdzi. Na koniec jeszcze jedna istotna informacja: program Zdjęcia choć nie obsługuje bezpośrednio bibliotek iPhoto, to ułatwia import zawartych w nich danych. Odpowiednia procedura jest inicjowana już po pierwszym uruchomieniu opisywanego programu. Niestety, import odbywa się z pewnymi ograniczeniami. Osoby, które korzystały z iPhoto i używały dostępnej w tamtym programie metody oceny zdjęć za pomocą gwiazdek będą zawiedzione, gdyż oceny te nie przenoszą się do nowej aplikacji - tu gwiazdek po prostu nie ma, są jedynie słowa kluczowe.

Zalety i wady:

+ Banalnie prosta obsługa

+ Wygodne w użyciu narzędzia korekcyjne

+ Przyzwoita szybkość działania

+ Spójny interfejs z aplikacjami w iPhone i iPad

- Funkcja Projekty niezbyt użyteczna w Polsce (ograniczona funkcjonalność, w pełni działają jedynie pokazy slajdów).

Rob
2015.06.26, 21:55
W poprzednim iPhoto była opcja ''zmiana grupowa'' szybko można było zmienić opis np. stu zdjęć dodając opis i liczbę porządkową. Czy taka sama opcja jest w ''Zdjęcia'' ?