partner serwisu

Ubuntu dla użytkowników Windows - podstawy

Ubuntu dla użytkowników Windows - podstawy
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
14 października 2014, 16:55
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
linux, maszyny wirtualne, microsoft, virtualbox, vmware workstation, windows, windows 7, windows 8, wirtualizacja, xp

Linux to słowo bardzo często używane w kontekście alternatywy dla systemu Windows. Obserwując różne fora dyskusyjne czy komentarze (zwłaszcza w serwisach technologicznych). Można odnieść wrażenie, że to bardzo popularny system operacyjny. Statystyki przedstawiają się nieco inaczej, różne odmiany Windows wiodą prym wśród systemów operacyjnych dla komputerów i laptopów, ale może zaprzestanie wsparcia dla wciąż licznych użytkowników XP będzie impulsem do zmiany systemu właśnie na Linuksa? Wybraliśmy najpopularniejszą "domową" odmianę tego systemu - Ubuntu. Instalujemy, konfigurujemy, wyjaśniamy jak używać. Czy faktycznie Ubuntu może stanowić alternatywę dla XP? A może jest na tyle dobry, że warto się na niego przesiąść i z nowszych systemów Windows?

Pierwsza wersja dystrybucji Ubuntu pojawiła się na rynku w październiku 2004 roku - był to Ubuntu 4.10 Warty Warthog. W przypadku tego systemu poszczególne wersje nie są numerowane kolejno (jak w przypadku wielu programów). Numeracja jest oznaczeniem roku i miesiąca debiutu danej wersji (stąd 4.10, czyli 2004, październik). Aktualna wersja Ubuntu to 14.04 (zatem wydana w 2014 roku w kwietniu).

Dlaczego Ubuntu? Ta dystrybucja systemu Linux od początku koncentrowała się na jak największym uproszczeniu procedur związanych z obsługą samego systemu i jego instalacją. W przeciwieństwie do różnych innych odmian systemu Linux, Ubuntu od zawsze kierowane było na rynek domowy. Od wersji Ubuntu 11.04 system ten przeszedł spore zmiany w warstwie wizualnej. Wprowadzono wtedy do Ubuntu autorski menedżer okien o nazwie Unity, będący de facto graficzną nakładką na środowisko GNOME. Oczywiście mamy do czynienia z Linuksem, zatem nic nie jest tutaj wymuszane i istnieje możliwość używania Ubuntu z zupełnie innym środowiskiem graficznym. Jednak nie będziemy tutaj nawet poruszać kwestii elastyczności konfiguracji i będziemy bazować na rozwiązaniach oficjalnie proponowanych przez Canonical Ltd. firmę wspierającą projekt Ubuntu.

W formie krótkiej zabawy przed dalszymi działaniami zmierzającymi do przesiadki z Windows na Ubuntu proponujemy użyć dostępnego online narzędzia o nazwie Linux Distribution Chooser. To nic innego jak krótki quiz (dostępny również w języku polskim), który pomoże wybrać dystrybucję Linuksa odpowiednią do potrzeb użytkownika. W naszym przypadku założyliśmy jak najprostszą obsługę, nieznajomość Linuksa przez użytkownika, przeznaczenie dla komputera domowego, żadnego kompilowania i programowania itp. W efekcie właśnie Ubuntu był pierwszą proponowaną dystrybucją. Gwoli ścisłości nie jedyną. Linux Distribution Chooser zaproponował nam również dystrybucje Linux Mint, Fedora Linux oraz Mandriva Linux.

Skąd pobrać?

System operacyjny to oprogramowanie umożliwiające w ogóle korzystanie z komputera, więc należy go pobierać z zaufanych źródeł. Oprócz naszych szybkich serwerów (przycisk poniżej) najnowszą wersję Ubuntu znajdziesz na witrynie domowej Ubuntu, a także na stronie polskiej społeczności użytkowników Ubuntu

PobierzUbuntu

Klikając widoczny obok przycisk możesz pobrać najnowszą wersję systemu Ubuntu 14.04 LTS. LTS oznacza edycję o wydłużonym wsparciu, w tym przypadku system będzie wspierany aż do 2019 roku.

Instalacja - zanim zaczniesz

Wielu użytkowników decydujących się na zmianę systemu operacyjnego zadaje pytanie, czy sprzęt, w który wyposażony jest ich komputer będzie poprawnie obsługiwany przez system, który chcą zainstalować. Fani Ubuntu, innych odmian Linuksa, czy w ogóle jakiegokolwiek systemu operacyjnego oczywiście zakrzykną, że nie ma z tym żadnego problemu. Jednak jedyną uczciwą odpowiedzią na tak postawione pytanie jest "nie wiadomo". Liczba możliwych konfiguracji pecetów jest dziś olbrzymia, do tego trzeba jeszcze uwzględnić mnóstwo urządzeń peryferyjnych i akcesoriów, które również powinny bezproblemowo współpracować z instalowanym systemem. Zatem prawdopodobieństwo, że coś nie zadziała jak trzeba istnieje i ostatnią rzeczą, jaką można zrobić jest skasowanie dotychczas używanego systemu przed upewnieniem się, że wszystkie urządzenia i aplikacje potrzebne nam do codziennej pracy działają w nowym.

Konieczność zachowania możliwości "cofnięcia się" do pierwotnej konfiguracji wyklucza nam instalację systemu na tym samym dysku, na którym wciąż znajduje się system Windows. Oczywiście teoretycznie można próbować zmiany układu partycji, ale operacje te są dość ryzykowne dla osób mniej doświadczonych. Proponujemy alternatywne rozwiązania: instalację Linuksa na innym dysku niż ten, na którym znajduje się system Windows lub - w przypadku, gdy dysponujemy tylko jednym dyskiem, zainstalowanie Linuksa na maszynie wirtualnej. Oprogramowanie wirtualizacyjne umożliwia wypróbowanie praktycznie dowolnego systemu operacyjnego bez ryzyka, że dotychczasowy system zostanie w jakikolwiek sposób uszkodzony. Proponujemy dwa środowiska do budowy maszyn wirtualnych:

PobierzVMware Workstation Pro

Oferujące największe możliwości budowy wirtualnych maszyn oprogramowanie VMware Workstation 10 pozwoli dość dokładnie przetestować działanie Ubuntu i wielu innych systemów operacyjnych. Wersja próbna.

PobierzVirtualBox

Drugim proponowanym narzędziem do budowy maszyn wirtualnych jest VirtualBox. Ma nieco mniejsze możliwości i mniejszy zakres obsługiwanych urządzeń, ale jest za darmo.

 

Z czego korzystaliśmy

Nasz poradnik przygotowywaliśmy korzystając z oprogramowania VMware Workstation 10 zainstalowanego na komputerze o następujących parametrach:

Laptop Acer Aspire Ethos 8951G wyposażony w czterordzeniowy procesor Intel Core i7-2820QM (Sandy Bridge, seria D2, oryginalna częstotliwość taktowania – 2,3 GHz, maksymalna – 3,4 GHz, 8 MB L3), 8 GB pamięci, dwa dyski twarde (SSD 480 GB i HDD 500 GB, interfejs SATA-II), ekran LED LCD o przekątnej 18,4 cala i rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli i dwa układy graficzne: Intel HD Graphics 3000 i Nvidia GeForce GT555M z 2 GB własnej pamięci. System operacyjny to polskojęzyczny, 64-bitowy Windows 7 Ultimate z zainstalowanymi najnowszymi aktualizacjami. 

Budowa maszyny wirtualnej dla Ubuntu

Skoro zdecydowaliśmy się na wypróbowanie Linuksa poprzez instalację tego systemu w maszynie wirtualnej, pierwszym etapem działania jest utworzenie takowej w wykorzystywanym oprogramowaniu do wirtualizacji. W przypadku VMware Workstation 10 operacja jest dość prosta. Zakładamy, że użytkownik już zainstalował tę aplikację u siebie na komputerze (oczywiście w systemie Windows) oraz że pobrał już instalacyjny plik ISO z systemem Ubuntu (w naszym poradniku posłużymy się 32-bitową wersją Ubuntu).

Po uruchomieniu VMware Workstation 10 wybieramy Create a New Virtual Machine.

Spowoduje to uruchomienie kreatora tworzenia nowej maszyny wirtualnej. Pozostawiamy domyślnie zaznaczoną opcję Typical (Recommended).

Kolejny etap to wybór źródła instalacji. Zakładając, że pobrałeś wcześniej plik ISO zawierający dane instalacyjne Ubuntu, zaznacz opcję Installed disc image file (iso), kliknij Browse i wskaż lokalizację pobranego pliku instalacyjnego. Program VMware Workstation rozpozna, że jest to plik popularnego systemu operacyjnego, dla którego aplikacja wirtualizacyjna obsługuje tzw. tryb łatwej instalacji. Kliknij Next.

 

Tryb łatwej instalacji upraszcza proces instalacji systemu o tyle, że automatyzuje m.in. ustawienia personalizacyjne systemu (zakładanie konta). Oczywiście trzeba najpierw podać dane konta, które ma być założone w instalowanym systemie wypełniając pola formularza wyświetlanego w kolejnym etapie kreatora.

Kolejne dwa etapy to wybór lokalizacji danych maszyny wirtualnej oraz ustawienie pojemności dysku w maszynie wirtualnej. Oczywiście pojemność ta zostanie "zabrana" rzeczywistemu dyskowi w komputerze, ale nie od razu. Ustawienie widoczne polu Maximum disk size określa maksymalną pojemność dysku w tworzonej maszynie wirtualnej, ale to ile faktycznie przestrzeni dysku fizycznego będzie zajęte na potrzeby działania maszyny wirtualnej zależy od ilości danych przechowywanych w tworzonej maszynie. VMware Workstation 10 proponuje dla systemu Ubuntu zarezerwować 20 GB przestrzeni w maszynie wirtualnej. Jeżeli masz dużo wolnego miejsca na fizycznym dysku, proponujemy zgodzić się na tę propozycję. Jednak w razie braku miejsca, Ubuntu można również zainstalować na dysku o połowę mniejszym. 

Ostatni etap kreatora to wyświetlenie podsumowania ustawień utworzonej maszyny. Jak widać Ubuntu zostanie zainstalowany na maszynie wirtualnej wyposażonej w dysk 20 GB, 1024 MB pamięci RAM (oczywiście rzeczywisty komputer musi dysponować większa pamięcią), podłączonej do sieci lokalnej (a tym samym do internetu jeżeli komputer-host również jest połączony z Siecią). Za pomocą przycisku Customize Hardware... można zmienić ustawienia maszyny, nie będziemy jednak teraz nic zmieniać. Pozostawiamy zaznaczone pole wyboru Power on this virtual machine after creation i klikamy Finish. Kreator zostanie zakończony, nowoutworzona maszyna wirtualna zostanie uruchomiona i rozpocznie się...

Instalacja Ubuntu

Po krótkiej chwili od uruchomienia maszyny wirtualnej, na ekranie (dokładnie w oknie maszyny wirtualnej) pojawi się logo instalowanego systemu.

Następnie bez potrzeby wykonywania jakichkolwiek działań przez użytkownika rozpocznie się instalacja systemu i kopiowanie plików. Podczas tego etapu na ekranie wyświetlane będą krótkie opisy oprogramowania wbudowanego w Ubuntu.

Po przekopiowaniu plików maszyna wirtualna zostanie uruchomiona ponownie i rozpocznie się instalacja narzędzi VMware Tools, ale w dalszym ciągu użytkownik nic nie musi robić. Akcję podejmujemy dopiero po zobaczeniu poniższego widoku:

czyli ekranu logowania. System jest już de facto zainstalowany. Jak widać nie wymagało to praktycznie żadnego działania od użytkownika (poza wyjaśnioną kwestią budowy samej maszyny wirtualnej za pomocą kreatora). Może jednak ten Linux nie jest tak trudny, jak go często opisują? Nie popadajmy w przesadną euforię. Ubuntu zainstalowane w maszynie utworzonej przez VMware Workstation standardowo ma ustawiony interfejs anglojęzyczny. Pracę w systemie warto zacząć od nauczenia Ubuntu języka polskiego. Zapraszamy na kolejną stronę.

adamciu
2014.10.19, 08:50
Wszystko pięknie i ładnie to wygląda w opisie, ale rzeczywistość jest troszeczkę inna.Zabrakło mi tutaj instalacji sprzętu i jak zawsze problemu z grami.Podchodziłem do Linuxa kilka razy i nie wyszło.Już chyba za stary jestem na zmiany.
Pozdrawiam
Adam
la linea
2014.10.19, 12:00
fajny opis elementarnych podstaw ale...
gdzie opcja : [ DRUKUJ ] ?
przecież w czasie instalacji wskazane jest mieć taką sciage przed sobą

no i jeszcze przydało by się instrukcję uzupełnić o namiary na kilka pozycji książkowo/broszurowych dostępnych na rynku jako polecanych
2014.10.19, 14:43
Ubuntu 14.04 ma zbyt wysokie wymagania sprzetowe dla mojego starego komputera. Czy dobrym pomyslem w tym wypadku jest instalacja ktorejs ze starszych wersji (np. 13.04)?
2014.10.19, 15:24
@
Gargamel1990 @ 2014.10.19 14:43
Ubuntu 14.04 ma zbyt wysokie wymagania sprzetowe dla mojego starego komputera. Czy dobrym pomyslem w tym wypadku jest instalacja ktorejs ze starszych wersji (np. 13.04)?


W tym momencie polecilbym Lubuntu : http://lubuntu.net/ - ta sama dystrybucja tylko inna nakladka graficzna ktora nie zzera tak bardzo ramu. Bez problemu odpalalem go na kompach ktore na XP sie dlawily i smigal :)
2014.10.19, 17:50
Proponowałbym jednak Archa zamiast ubuntu. Ubuntu wśród dystrybucji linuxowych to taka microsoftowa Vista. Opis instalacji Archa tu: http://linuxiarze.pl/arch-linux-2013-instalacja/.
Trzeba się nauczyć narzędzia do partycjonowania fdisk.
Tworzymy 3 partycje: /boot 200MB - system plików ext4, swap 2x nasza pamięć RAM, / reszta dysku - ext4. Oczywiście windowsa wywalamy na cholerę nam chłam na komputerze.
2014.10.19, 23:15
adamciu @ 2014.10.19 08:50
Wszystko pięknie i ładnie to wygląda w opisie, ale rzeczywistość jest troszeczkę inna.Zabrakło mi tutaj instalacji sprzętu i jak zawsze problemu z grami.Podchodziłem do Linuxa kilka razy i nie wyszło.Już chyba za stary jestem na zmiany.
Pozdrawiam
Adam

Będę złośliwy. Komputer to narzędzie do pracy. A grać można na np. przy użyciu PS.
Co do instalacji systemu, to niestety, ta czynność wymaga LOGICZNEGO MYŚLENIA, a nie bezmyślnego klikania. Od dawna pracuję przy użyciu Linuksa, chociaż nie jest to Ubuntu, lecz inna wersja Debiana - Knoppix. A pierwszym był Red Hat. Dla cierpliwych jest wersja skrojona na miarę - Gentoo. Instaluje się długo i mocno skomplikowanie, ale efekty są warte zachodu. Odkąd przesiadłem się na pingwina, skończyły się wirusy i inne dziadostwo, którego pełno w necie. Zmuszony jestem używać naprzemiennie obydwu systemów, a najchętniej skasowałbym Windows ze swojego służbowego komputera.
A teraz mały wtręt historyczny. Pewien młody pan, który w moim zakładzie prowadził szkolenie z obsługi komputerów, wyraził się: 'Linux nie jest dostosowany do pracy w sieci i wszystko tam się włancza (zapis fonetyczny) przez skomplikowane komendy'. Nie wytrzymałem i gruchnąłem śmiechem. Jego mina, gdy pokazałem, że mój stary komputer działa właśnie po Linuksem i na dodatek jest podłączony do sieci, była z gatunku bezcennych. A po cierpkiej uwadze na temat jego polszczyzny była obraza majestatu...
Kiedyś Microsoft zasponsorował artykuł, w którym redaktor udowadniał, że użycie Windows XP w miejsce systemu Linux jest tańsze. Następnie była tabela, gdzie koszt zakupu XP dla 100 komputerów oscylował w okolicach 250000 PLN. Wraz z oprogramowaniem towarzyszącym. Linux zamknął się kwotą 50 PLN. Po wyśmianiu miernego redaktorzyny (nie będę cytował komentarzy internautów), artykuł natychmiast zniknął z sieci.
2014.10.20, 06:46
Jednym słowem : ' Pan informatyk ? czy od windowsa.'
kalapiotrowska
2015.05.17, 19:34
jaras67 @ 2014.10.19 17:50
Proponowałbym jednak Archa zamiast ubuntu. Ubuntu wśród dystrybucji linuxowych to taka microsoftowa Vista. Opis instalacji Archa tu: http://linuxiarze.pl/arch-linux-2013-instalacja/.
Trzeba się nauczyć narzędzia do partycjonowania fdisk.
Tworzymy 3 partycje: /boot 200MB - system plików ext4, swap 2x nasza pamięć RAM, / reszta dysku - ext4. Oczywiście windowsa wywalamy na cholerę nam chłam na komputerze.


A jak się tego nauczyć?:) Wolałabym właśnie potem pozbyć sie windowsa ale nie mam pojęcia czy instalując metodą z artykułu będę mogła to zrobić?....