partner serwisu
Koniec wsparcia Windows XP. Jak pozostać bezpiecznym?
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
13 maja 2014, 08:48
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
bezpieczeństwo, exploit, malware, microsoft, microsoft security essentials, windows xp, zapora windows

Antywirus - ważny, ale nie wystarczy

Oprogramowanie antywirusowe to obowiązkowa pozycja w przypadku komputera z każdą wersją Windows, a już szczególnie w tego typu narzędzie powinni być wyposażeni wszyscy, którzy decydują się na dalsze korzystanie z komputera pracującego pod kontrolą systemu Windows XP.

Microsoft bezpłatnie oferuje własne rozwiązanie ochronne o nazwie Microsoft Security Essentials, ale najnowsza wersja tego programu, opublikowana 9 kwietnia 2014, oznaczona numerem 4.5.216.0 nie zadziała już w systemie Windows XP.

Użytkownicy starszej wersji Microsoft Security Essentials 4.0, ostatniej działającej pod kontrolą Windows XP, zgodnie z deklaracjami producenta jeszcze przez jakiś czas (najprawdopodobniej do lipca 2015 roku) będą otrzymywać aktualizacje sygnatur zagrożeń, ale kod programu, podobnie jak kod systemu operacyjnego, w którym ten program działa, nie będzie już aktualizowany.

Są jednak inni producenci oprogramowania zabezpieczającego, deklarujący, że jeszcze przez jakiś czas będą wspierać wersje swoich produktów przeznaczonych dla systemu Windows XP. Przykładem takiego rozwiązania jest również udostępniany bezpłatnie program avast! Free Antivirus 2014. Twórcy tego oprogramowania deklarują, że będą wspierać społeczność użytkowników oferując aktualizacje zarówno sygnatur, jak i mechanizmów zabezpieczających jeszcze co najmniej przez trzy lata. To najdłuższy zadeklarowany okres wsparcia oprogramowania antywirusowego w wersji dla systemu XP, jaki znaleźliśmy. Inne firmy, choć potwierdzają dalsze wsparcie dla użytkowników Windows XP, to oferują krótszy okres (np. rok w przypadku bezpłatnego oprogramowania firmy Avira), albo nie podają konkretnych dat (jak np. AVG).

avast! Free Antivirus jest czymś nieco więcej niż tylko skanerem antywirusowym i aplikacją monitorującą uruchamiane pliki i programy. Zawiera on również moduł chroniący użytkownika podczas korzystania z przeglądarki i poczty elektronicznej. Brakuje tu co prawda zapory sieciowej, ale tym elementem zabezpieczeń zajmiemy się w dalszej części artykułu.

Ochrona przeglądarki to dość istotny element, który poniekąd zdecydował o tym, że proponujemy właśnie to, a nie inne rozwiązanie. avast! Free Antivirus najlepiej współpracuje z przeglądarką Google Chrome (również będzie dalej wspierana przez Google'a w wersji dla Windows XP). Dodaje do niej rozszerzenie, które na bieżąco informuje o tym, czy przeglądana właśnie strona jest bezpieczna. Najgorszym możliwym wyjściem jest dalsze korzystanie z Internet Explorera w Windows XP. Pamiętajmy, że brak aktualizacji dla systemu operacyjnego oznacza również brak aktualizacji dla Internet Explorera w Windows XP, a ponieważ przeglądarka jest naszym głównym "oknem na świat" brak aktualizacji tego oprogramowania to proszenie się o kłopoty. O Internet Explorerze w Windows XP należy po prostu zapomnieć!

Oprócz tego rozszerzenie informuje o tym, jakiego typu informacje są gromadzone przez odwiedzaną stronę i pozwala użytkownikowi zablokować ich przesyłanie. Rozszerzenie avast! do przeglądarki Google Chrome domyślnie blokuje śledzenie w sieciach społecznościowych oraz śledzenie przez reklamy. Oprogramowanie avast! Free Antivirus wyposażone jest również we wbudowaną ochronę antyphishingową oraz funkcję SiteCorrect, która dokonuje analizy wpisywanych adresów URL i ewentualnie koryguje błędy we wpisach kierując (domyślnie: za zgodą użytkownika) na właściwe strony WWW, co pozwala uniknąć ataku poprzez strony o bardzo podobnym adresie do tego, jakim dysponuje faktyczna witryna, którą użytkownik chciał odwiedzić (np. lnteligo.pl - pierwsza litera to małe "L" - zamiast inteligo.pl).

 

Pamiętaj o regularnym przeprowadzaniu pełnego (nie szybkiego) skanowania systemu. O ile w regularnie aktualizowanym systemie uruchamianie tego typu skanowań nie jest wymagane bardzo często, to w przypadku komputera, którego system nie jest już aktualizowany częstość wykonywania tego typu skanów może poprawić poziom bezpieczeństwa.

la linea
2014.05.13, 13:06
nie wierzę ms jak wściekłemu psu
xpek, najbardziej dopracowany system i nagle z dniem końca wsparcia wariuje, ms-owy antywirus pomaga w destabilizacji systemu

przeinstalowałem xpeka ale z płytki z sp2, odłączyłem wszytskie automatyczne aktualizacje i wszyściutko się uspokoiło
i nawet antyvirus niepotrzebny
raffaello 28
2014.05.13, 14:36
I tym sposobem usunąłeś 10 lat łatek bezpieczeństwa (bo SP2) wyszedł w 2004 roku. Bardzo inteligentne posunięcie. Pogratulować.
ald4r1s
2014.05.14, 00:18
Jak to jest że polskie media pomijają SpySheltera? Nie wspieracie polskich produktów które są słynne na całym świecie?

Avast to słaby wybór. W ogóle antywirusy w moim przekonaniu to zamulacze komputerów nastawione na zysk straszeniem wirusami. Sandboxie i SpyShelter odpowiednio skonfigurowane + SRWare Iron i najważniejsze - mózg - całkowicie wystarczą.
Edytowane przez autora (2014.05.14, 00:19)