partner serwisu
Jak odzyskać dane za darmo? Poradnik i test ośmiu aplikacji
Autor:
Tomasz Kurzak
Data publikacji:
11 lipca 2014, 13:06
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
efi, glary undelete, gpt, icare data recovery free, mbr, odzyskiwanie danych, odzyskiwanie usuniętych plików, photorec, puran file recovery, recuva, tesdisk, undelete 360, undeletemyfiles pro, unstoppable copier, wise data recovery

TestDisk & PhotoRec 6.14

TestDisk & PhotoRecTestDisk to na pierwszy rzut oka bardzo niepozorne narzędzie. Brak graficznego interfejsu (program działa w trybie tekstowym) może zniechęcić do korzystania z niego. Jest to jednak aplikacja, której ogromne możliwości sprawdzają się w czasie odzyskiwania usuniętych bądź naprawiania uszkodzonych partycji. TestDisk rozpoznaje niemal wszystkie systemy plików, które możemy spotkać w systemach Windows, Linux i Mac OS. Do obsługiwanych nośników zaliczają się praktycznie wszystkie urządzenia, o ile zostały poprawnie rozpoznane przez system operacyjny.

Po uruchomieniu programu wyświetla się ekran, na którym możemy zdecydować, czy aplikacja ma utworzyć plik dziennika. W większości przypadków nie będzie on nam potrzebny, możemy więc wybrać opcję „No Log”, aby wyłączyć jego tworzenie. Kolejny ekran to menu wyboru dysku do skanowania – wystarczy że kursorami wskażemy ten, z którego zniknęła partycja i wciśniemy Enter.

 

Następny krok to wybranie platformy, na jakiej pracował dysk. W zdecydowanej większości przypadków powinnyśmy wybrać pozycję „Intel”. Mówi ona programowi, że HDD pracował pod kontrolą systemu Windows i wykorzystywał tablicę partycji MBR. W przypadku komputerów wykorzystujących EFI, działających pod kontrolą Windows 8 i partycji o rozmiarze większym niż 2 TB może wystąpić konieczność skorzystania z opcji EFI GPT.

  

Kolejny krok to rozpoczęcie skanowania w poszukiwaniu partycji (pozycja „Analyze” na kolejnym wyświetlonym ekranie). O ile dysk twardy, nad którym pracować ma TestDisk nie jest uszkodzony (nie ma problemów z odczytywaniem z niego danych) wstępna analiza partycji przebiega bardzo szybko i użytkownik może obejrzeć aktualny stan i podstawowe informacje o partycjach na dysku już po kilku sekundach. Program w tym momencie pozwala na stworzenie kopii bezpieczeństwa tablicy partycji (Backup) lub rozpoczęcie skanowania w poszukiwaniu woluminów (Quick Search).

Szybkie skanowanie wykonywane w pierwszej kolejności sprawdza i wyświetla informacje o partycjach zapisane w kopii bezpieczeństwa tablicy partycji. Jeśli informacje wyświetlane na ekranie nic nam nie mówią, możemy skorzystać z podglądu folderów na odnalezionych partycjach (należy wskazać konkretny wolumin i wcisnąć klawisz P na klawiaturze). W tym momencie TestDisk daje nam możliwość przejrzenia zawartości partycji i ewentualnie pozwala na skopiowanie folderów lub plików. Jeśli przeglądane przez nas katalogi sugerują nam, że jest to partycja, której szukamy, powinniśmy wcisnąć klawisz Q (aby opuścić tryb podglądu) i następnie Enter, żeby przejść do ekranu, który pozwoli nam na zapisanie tablicy partycji na dysku (Write).

Program upewni się, że chcemy wykonać tę operację, po czym wyświetli komunikat o poprawnie wykonanej akcji i poinformuje, że wyniki jego pracy będą widoczne dopiero po ponownym uruchomieniu komputera. Jeśli jednak wyświetlane partycje z kopii bezpieczeństwa nie są tymi, których szukamy, możemy skorzystać z opcji Deeper Search.

Mechanizm ten skanuje całą powierzchnię dysku w poszukiwaniu początków i końców partycji. W zależności od mocy przerobowych komputera, pojemności dysku oraz ewentualnego stopnia jego uszkodzenia, operacja ta może potrwać nawet kilkanaście godzin (w skrajnych przypadkach). Po „głębokim” skanowaniu program poinformuje nas o partycjach, które udało mu się na dysku znaleźć i podobnie jak wcześniej pozwoli na przejrzenie folderów lub zapisanie informacji o partycjach na dysku.

PhotoRec w przeciwieństwie do TestDisk to narzędzie, które skupia się na odzyskiwaniu plików. Aplikacja jest w stanie rozpoznać ponad 440 formatów z 270 rodzin. Program działa na innej zasadzie niż większość podobnych do niego aplikacji. Aby zapobiec jakimkolwiek zapisom na skanowanym nośniku PhotoRec pracuje tylko w trybie odczytu, a odzyskane dane automatycznie zapisuje we wskazanej przez użytkownika lokalizacji.

Pierwszy ekran, jaki przyjdzie nam zobaczyć wyświetla listę rozpoznanych fizycznych nośników i pozwala na wybranie tego przeznaczonego do skanowania. Kolejny etap to przejrzenie informacji o woluminach i wybranie do skanowania jednego z nich lub przeszukanie całej powierzchni nośnika. W tym momencie możemy też zmienić domyśle ustawienia programu w sekcji „Options” lub wybrać rozszerzenia plików, których PhotoRec ma wyszukiwać.

Kolejny krok, to wybranie rodziny systemów plików znajdującej się na skanowanym urządzeniu. Następnie będziemy musieli zdecydować, czy chcemy skanować jedynie wolną przestrzeń na nośniku w poszukiwaniu skasowanych plików (pole Free), czy całą powierzchnię partycji w przypadku jej usunięcia lub uszkodzenia (opcja Whole).

Ostatnie zadanie jakie nas czeka to wskazanie lokalizacji dla odzyskiwanych danych (po liście możemy poruszać się kursorami, pole „..” przenosi nas katalog wyżej, program domyślnie zapisuje pliki w folderze, z którego został uruchomiony). Po tym kroku program rozpoczyna skanowanie (i odzyskiwanie, jeśli odnajdzie pliki), a wyniki jego pracy możemy śledzić na bieżąco w oknie aplikacji.

Po zakończeniu skanowania będziemy musieli przejść do wcześniej wskazanego folderu i przejrzeć odzyskane dane. Niestety PhotoRec nie odzyskuje oryginalnych nazw plików oraz struktury katalogów, co w zdecydowanym stopniu może utrudnić nam zadanie.

Zalety

  • bardzo rozbudowana dokumentacja (niestety nie w języku polskim)
  • ogromna ilość wspieranych systemów plików i urządzeń
  • uruchamianie bez konieczności instalacji
  • bardzo skuteczny w przypadku odzyskiwania całych partycji
  • potężne narzędzie dla zaawansowanych użytkowników


Wady

  • brak polskiego języka
  • praca w trybie tekstowy może niektórych wprawić w zakłopotanie
  • brak możliwości odzyskania struktury katalogów (PhotoRec)
  • brak możliwości odzyskania oryginalnych nazw plików (PhotoRec)
ted red poland
2014.07.12, 19:09
Odzyskuje zawodowo dane z uszkodzonych i skasowanych nośników i nie użył bym żadnego z tych programów. Nie napiszę jakich używam, tylko dlatego, że nie mogę reklamować ich bezpłatnie.
polpit
2014.07.12, 20:18
'Jak głosi staropolskie przysłowie...' Staropolskie.... :) Nie jestem aż tak stary.....Staropolskie to ze 200 lat wstecz.... ale wtedy nie było komputerów..........
2014.07.14, 08:24
ted red poland @ 2014.07.12 19:09
Odzyskuje zawodowo dane z uszkodzonych i skasowanych nośników i nie użył bym żadnego z tych programów. Nie napiszę jakich używam, tylko dlatego, że nie mogę reklamować ich bezpłatnie.


Pewnie masz na myśli płatne programy? tylko po co przepłacać? Opisane przez nas programy poradzą sobie z powodzeniem z większością przypadków, a wyróżniony przez nas TestDisk oferuje dużo więcej możliwości niż spora część komercyjnego oprogramowania

@polpit
to taki żart jest ;)
2014.07.15, 12:30
A jak z wydajnością na FAT32 vs. NTFS? W sumie pusty test.
2014.07.15, 13:22
Keyser_Soze @ 2014.07.15 12:30
A jak z wydajnością na FAT32 vs. NTFS? W sumie pusty test.

Nie robiliśmy takich testów, bo nie sprawdzaliśmy przy okazji tego artykułu 'jaki system plików na jakich nośnikach sprawdza się najlepiej podczas odzyskiwania danych konkretnymi aplikacjami'. Chodziło nam bardziej o to, co i jakimi narzędziami możemy próbować robić w przypadku utraty danych.
Edytowane przez autora (2014.07.15, 13:33): literówki
2014.07.15, 14:08
Zabrakło programu DMDE
2014.07.15, 14:21
varrios @ 2014.07.15 14:08
Zabrakło programu DMDE

DMDE w wersji darmowej zdyskwalifikowały w naszych oczach ograniczenia (np. do 4000 plików na jedną sesję) podczas odzyskiwania. Z tego samego powodu odrzuciliśmy kilka innych aplikacji
2014.07.15, 16:26
PC Inspector File Recovery też jeszcze czasem daje radę mimo dobrych 10 lat od ostatniej wersji :-)
anna.pingwin
2015.07.17, 14:21
Ja niestety jestem zielona jeśli chodzi o wszelkie sprawy związane z komputerami, także nawet nie podejmowałam próby samodzielnej naprawy/odzyskania utraconych danych. Po prostu spakowałam komputer i wysłałam do serwisu zewnętrznego (okres gwarancji się niestety skończył), w bydgoskim Laparcie zajęli się nim wzorowo i wszystko działa.
2015.08.30, 15:58
roomunho @ 2014.07.15 14:21
varrios @ 2014.07.15 14:08
Zabrakło programu DMDE

DMDE w wersji darmowej zdyskwalifikowały w naszych oczach ograniczenia (np. do 4000 plików na jedną sesję) podczas odzyskiwania. Z tego samego powodu odrzuciliśmy kilka innych aplikacji

Więc ograniczenie możliwości odzyskania do 4000 plików naraz skłoniło Was do odrzucenia świetnego programu, którym można rozwiązać praktycznie każdy problem ze strukturą logiczną? Za to polecacie proste automaty (prosty interfejs, wystarczy nacisnąć 'skanuj', to nie są zalety, tylko wady świadczące o braku możliwości parametryzacji pracy programu) do odzyskiwania śmietnika (brak możliwości odzyskiwania danych ze skasowanych partycji, odzyskiwania struktury logicznej, odzyskiwania nazw plików...).
Poza tym najtańsza licencja DMDE jest w zasięgu każdego, kogo stać na komputer. Jeśli dla kogoś ograniczenie 4000 plików jest naprawdę poważną przeszkodą, to te 130 złotych jakoś wysupła. Ciekawostką jest, że DMDE jest równie często pomijane w testach rozwiązań komercyjnych. Czyżby porównanie go z gorszymi programami za kilka tysięcy złotych mogło odstręczyć sponsorów?
Nikt mi nie płaci za polecanie DMDE, ani nie mam z tego tytułu żadnych korzyści. Po prostu uważam, że jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla kogoś, kto ma jako takie pojęcie o systemach plików. W pracy korzystam też z innych rozwiązań, przeznaczonych głównie do pracy z uszkodzonymi nośnikami. Nie będę ich polecał na forum dla amatorów, bo kupowanie ich do pojedynczych przypadków nie ma najmniejszego sensu.
Nie przeczę, że w wielu przypadkach średnio rozgarnięty użytkownik może sobie poradzić sam nie wchodząc w poważne inwestycje, ale rzadko uzyska satysfakcjonujący efekt przy pomocy tak prostych programów, że nawet małpa mogła by je obsługiwać. Programy te opierają się generalnie na jednej metodzie - skanowaniu dysku w poszukiwaniu predefiniowanych nagłówków i zrzucaniu odpowiednich zakresów sektorów do plików. Nie skreślam tej metody w sytuacjach poważnych uszkodzeń struktury logicznej, ale jeśli jest co ratować, czemu tego nie robić?
Inna sprawa, która rzuciła mi się w oczy, to propozycja podmiany elektroniki. Kiedyś, dawno temu, wystarczał śrubokręt. Od dość dawna większość dysków ma szereg indywidualnych parametrów, jak adaptywy, tablice rozmieszczenia stref, listy defektów, które sprawiają, że nie ma dwóch dokładnie takich samych dysków. Żeby podmieniać elektroniki, trzeba mieć choćby blade pojęcie o architekturze firmware. Zwykle trzeba przelutować ROM, ale czasem trzeba pogrzebać trochę głębiej. Problemem jest, kiedy takie dyski z podmienioną elektroniką trafiają w końcu do serwisu i okazuje się, że oryginalna płytka gdzieś się zawieruszyła. I w ten oto sposób ze stosunkowo prostego problemu mamy skomplikowany i drogi przypadek.
ceglaadam
2016.02.17, 15:15
Trochę znam się na informatyce, ale nie aż tak żeby podjąć się odzyskiwania danych na własną rękę. Kiedyś miałem z tym problem, ale oddałem laptopa specjalistom SGdata. Naprawdę uratowali mi życie.
konradmisiewicz
2016.06.09, 06:07
Mam problem, ja nie skasowałem sobie danych ale one zniknęły, chodzi o filmy z kamery i nie nie były to filmy erotyczne a filmy z rzeźbienia figurek , próbowałem odzyskać dane nic nie wykrywa zupełnie jakby rozpłynęły się w powietrzu dziś zaworze do serwisu tylko boje się że cena przekroczy 200 zł ka mam tylko 100 te dane są mi bardzo potrzebne wyparowało 120GB danych eter wiecie może czemu?
2016.08.23, 08:33
konradmisiewicz @ 2016.06.09 06:07
Mam problem, ja nie skasowałem sobie danych ale one zniknęły, chodzi o filmy z kamery i nie nie były to filmy erotyczne a filmy z rzeźbienia figurek , próbowałem odzyskać dane nic nie wykrywa zupełnie jakby rozpłynęły się w powietrzu dziś zaworze do serwisu tylko boje się że cena przekroczy 200 zł ka mam tylko 100 te dane są mi bardzo potrzebne wyparowało 120GB danych eter wiecie może czemu?

Jak masz stówę na odzyskanie ważnych i potrzebnych danych, to faktycznie nie masz z czym iść do serwisu. Na czym miałeś te filmy? Jakaś karta pamięci? Przejrzyj ją hex-edytorem i zobacz, co zawiera. jeśli same zera, to nie tylko nie masz z czym, ale i po co iść do serwisu. Jeśli jednak karta coś zawiera, możesz przeanalizować jej zawartość, nagrać na innej karcie kilka filmów, porównać w hex-edytorze (tak, jest darmowy) elementy struktury logicznej i nagłówki plików. Wszystkiego się można nauczyć.
2016.10.04, 19:44
Czy jest może możliwość odzyskania danych, które nie zostały usunięte, ale przeniesione na inny nośnik?
2017.01.04, 11:11
Domka7943 @ 2016.10.04 19:44
Czy jest może możliwość odzyskania danych, które nie zostały usunięte, ale przeniesione na inny nośnik?

Tak - powinny być na drugim nośniku.
Jeśli zostały przeniesione, to znaczy, że zostały najpierw skopiowane, a potem usunięte - odzyskiwanie tych danych z nośnika źródłowego po przeniesieniu niczym istotnym nie różni się od ich odzyskiwania po skasowaniu.