partner serwisu

Programy antywirusowe nowej generacji nie będą wymagały aktualizacji

Programy antywirusowe nowej generacji nie będą wymagały aktualizacji
Autor:
Tomasz Kurzak
Data publikacji:
2 listopada 2015, 13:21
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
antywirus, deep instinct, deep learning, komputerowe sieci neuronowe, sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, wirus, złośliwe oprogramowanie, złośliwy kod

Różnego rodzaju złośliwe oprogramowanie bardzo skutecznie uprzykrza nam korzystanie nie tylko z internetu, ale także z komputerów, smartfonów czy tabletów. Na rynku znajdują się dziesiątki programów antywirusowych, ale każdy z nich do poprawnego działania wymaga regularnych aktualizacji, żeby zabezpieczać nas przed coraz to nowymi zagrożeniami. Tę sytuację zmienić może firma Deep Instinct, która pracuje nad programem antywirusowym nie wymagającym codziennych aktualizacji baz sygnatur wirusów.

Spora część programów antywirusowych dostępnych w tej chwili na rynku oferuje dobry, a czasem bardzo dobry poziom zabezpieczeń. Niestety, żadne z tych narzędzi nie jest doskonałe, bo ochrania nas tylko i wyłącznie przed rozpoznawanymi przez nie zagrożeniami. Dlatego kluczowym elementem z punktu widzenia bezpieczeństwa są regularne aktualizacje baz sygnatur wirusów. Niestety od momentu pojawienia w internecie nowej wersji złośliwego oprogramowania do wydania przez twórców programu antywirusowego wykrywającego go uaktualnienia mija czasem nawet kilka dni, w czasie których użytkownicy narażeni są na infekcje złośliwym kodem. Tę sytuację chce zmienić startup Deep Instinct pracujący nad stworzeniem programu antywirusowego nowej generacji, który nie będzie wymagał częstych i regularnych aktualizacji baz sygnatur wirusów. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu coraz popularniejszych wśród twórców oprogramowania technik wchodzących w skład podwalin pod nauki zajmujące się badaniami nad sztuczną inteligencją - maszynowego uczenia oraz neuronowych sieci komputerowych. Oprogramowanie rozwijane przez izraelską firmę wykorzystuje te same techniki co wspominane w naszych niedawnych publikacjach SwiftKey Neural czy Google Now. Dzięki bardzo zaawansowanym algorytmom oraz złożonym sieciom komputerowym symulujących swoim działaniem prace ludzkiego mózgu, Deep Instinct chce nauczyć oprogramowanie antywirusowe samodzielnie wykrywać potencjalnie groźny kod. Pierwsze, jednak nie potwierdzone jeszcze przez nikogo wyniki badań izraelitów są dość obiecujące, bo ich wersja oprogramowania już w tej chwili może pochwalić się o 20% wyższą skutecznością w czasie wykrywania nowych zagrożeń niż najlepsze z dostępnych w tej chwili na rynku pakietów zabezpieczających nasze komputery i dane przed złośliwym oprogramowaniem.

Jak większość opartego na maszynowym uczeniu oraz komputerowych sieciach neuronowych oprogramowania, tak i rozwiązanie firmy Deep Instinct znajduje się w tej chwili w bardzo wczesnej fazie rozwoju, gdyby jednak udało się ten pomysł obrócić w aplikację, która trafiłaby w bliższej lub dalszej przyszłości na nasze komputery oraz urządzenia przenośne, byłaby to prawdziwa rewolucja w walce z wirusami i innego rodzaju złośliwym oprogramowaniem.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.