partner serwisu

Microsoft odmawia wykonania wyroku sądu - nie udostępni rządowi USA e-maili z zagranicznych centrów danych

Microsoft odmawia wykonania wyroku sądu - nie udostępni rządowi USA e-maili z zagranicznych centrów danych
Autor:
Tomasz Kurzak
Data publikacji:
1 września 2014, 17:17
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
centra danych, e-mail, mail, microsoft, outlook.com

Microsoft nie podporządkował się wydanemu nakazowi sądowemu i nie ujawni e-maili przechowywanych w centrach danych znajdujących się po za granicami USA. Gigant z Redmond ma zamiar walczyć o prywatność swoich użytkowników dopóki nie wyczerpie wszystkich prawnych dróg. 

"Wojna z terroryzmem" to bardzo często używane Stanach Zjednoczonych hasło. Ustawy takie jak Patriot Act dają amerykańskiemu rządowi i jego organom praktyczne wolny dostęp do każdej informacji o dowolnym obywatelu. Jednak firmy działające na międzynarodowych rynkach muszą liczyć się także regulacjami prawnymi w państwach, w których działają i dbać o prywatność wszystkich użytkowników.

Do niedawna rozwiązaniem tego problemu wydawało się przeniesienie centrów danych do Europy, gdzie prywatność użytkowników jest bardziej szanowana. Przynajmniej w teorii ;) Niestety sędzina Loretta Preska podtrzymała wydany przez sędziego federalnego nakaz przeszukania znajdującego się w Dublinie centrum danych należącego do Microsoftu. Z uzasadnienia możemy dowiedzieć się, że według nowojorskiego sądu kontrola danych podlega tym samym zasadom co operacje bankowe i zarchiwizowane przez amerykańskie firmy informacje powinny być ujawnianie przed organami władzy USA bez względu na ich lokalizację - podobnie jak to dzieje się z transakcjami bankowymi na zagranicznych rynkach.

Microsoft postanowił jednak walczyć o prywatność informacji trzymanych w zagranicznych centrach danych i w swojej krucjacie zdobył poparcie takich firm jak AT&T, Apple, Cisco, czy Verizon, które także są zdania, że obecnie obowiązujące prawo nie nadąża za rozwojem technologii. Dopóki nie zostanie wyczerpana ścieżka prawna interesujące amerykańską prokuraturę e-maile są bezpieczne. Microsoft będzie apelował i odwoływał się od wszystkich niekorzystnych dla jego użytkowników decyzji.

O przebiegu tego sporu będziemy informować Was na bieżąco, ponieważ jest to sprawa precedensowa i jej wynik zaważy nie tylko na zaufaniu jakim darzymy amerykańskie firmy, ale może odbić się na ekonomii stanów zjednoczonych. Niekorzystne dla nas wyroki sądów mogą zmusić amerykańskich gigantów do przeniesienia swoich kwater głównych do krajów, których prawo pozwoli dbać o prywatność danych użytkowników w szerszym niż obecnym zakresie.  

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.