partner serwisu

"Factory reset", dostępny w Androidzie, niekoniecznie wymazuje wszystkie dane użytkownika

"Factory reset", dostępny w Androidzie, niekoniecznie wymazuje wszystkie dane użytkownika
Autor:
Radosław Kasperczak
Data publikacji:
8 lipca 2014, 18:10
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, avast software, ebay, factory reset, kasowanie danych, odzyskiwanie danych, smartfon

Usuwanie danych ze smartfonu jest dziś wykonywane niezwykle często, zwłaszcza jeśli chcemy sprzedać lub podarować komuś nasz stary telefon. Kasujemy wówczas wykonane przez nas zdjęcia, muzykę, filmy, wiadomości oraz wiele innych rzeczy, które niekoniecznie chcemy, by trafiły w obce (ani nawet krewne, jeśli wręczamy sprzęt np. rodzeństwu) ręce. Znany producent oprogramowania odpowiadającego za bezpieczeństwo komputerów, czeska firma Avast, udowodniła, że opcja zaimplementowana w najpopularniejszym mobilnym systemie operacyjnym jest nie do końca doskonała.

Przedstawiciele Avasta stwierdzili, że dane są, zamiast całkowitego usunięcia, pozostawiane w przestrzeni, z której mogą być (względnie) łatwo odzyskane. Do eksperymentu użyto 20 różnych smartfonów, pracujących na Androidzie (były one oczywiście używane wcześniej przez inne osoby). Zakupiono je na portalu aukcyjnym eBay, który wybrano ze względu na dużą popularność w kwestii handlu i wymiany telefonów komórkowych. Wspomnianych 20 smartfonów zostało wybranych spośród ok. 80 000, oferowanych wówczas w sprzedaży.

Po wykonaniu dokładnych analiz pracownikom czeskiej firmy udało się odzyskać łącznie ponad 40 000 zdjęć (w tym 250 nagich), 750 maili i wiadomości tekstowych, dane 250 kontaktów, jeden kompletny wniosek kredytowy oraz dane osobowe czterech wcześniejszych posiadaczy telefonów. Dużo? Można zaryzykować stwierdzenie, że dużo.

Dyrektor ds. produktów mobilnych w Avast Software, Jude McColgan, stwierdził, że pokazuje to, iż ludzie wciąż nie biorą pod uwagę możliwych konsekwencji gromadzenia wszystkich ważnych danych w smartfonie. Powiedział też, że przy odzyskiwaniu nie wykonywano żadnego „cyfrowego jiu-jitsu”. Przeciwnie – wykorzystano powszechnie dostępne oprogramowanie, takie jak np. FTK Imager (używany m.in. przez informatyków śledczych). Inną kwestią jest fakt, że programy te były obsługiwane przez specjalistów, którzy wiedzieli dokładnie, co mają robić i czego mają szukać. Przeciętni użytkownicy komputerów jeszcze przez długi czas (jeśli kiedykolwiek) nie będą mieli takich możliwości. Sprawia to, że osoby, które obawiają się o możliwość odzyskania danych ze swoich poprzednich telefonów przez kogoś niepowołanego, powinny na razie spać spokojnie. Niemniej jednak należy pamiętać o tym, by do czyszczenia pamięci smartfona używać raczej aplikacji zewnętrznych niż opcji oferowanej przez Androida. A najlepiej (choć w dzisiejszych czasach jest to bardzo trudne), jeśli poufnych danych będziemy gromadzić na telefonie jak najmniej.

Screen_1

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.