partner serwisu

Facebook zaalarmował rząd Stanów Zjednoczonych o podejrzanej aktywności irańskich hakerów

Facebook zaalarmował rząd Stanów Zjednoczonych o podejrzanej aktywności irańskich hakerów
Autor:
Tomasz Kurzak
Data publikacji:
25 listopada 2015, 18:19
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
atak hakerski, bezpieczeństwo, cyberatak, facebook, hakerzy, portal społecznościowy

W zeszłym miesiącu pisaliśmy o nowym w portalu społecznościowym Marka Zuckerberga mechanizmie, który miał ostrzegać o rządowych atakach hakerskich na konta użytkowników. Życie postanowiło dopisać jeszcze jedno zastosowanie dla tej funkcji, bo jak donosi New York TImes, Facebook zaalarmował rząd Stanów Zjednoczonych o podejrzanej aktywności irańskich hakerów.

Irański rząd znany jest od lat z wykorzystywania internetu do pozyskiwania informacji i prowadzenia działań wywiadowczych. Jednak porozumienie podpisane ze Stanami Zjednoczonymi dotyczące irańskiego programu nuklearnego sprawiło, że ten islamski kraj zmienił swoją cybernetyczną politykę, a jego ataki z demonstracyjnych stały się bardziej wyrafinowane. Tak też było tym razem, kiedy irańscy hakerze wzięli na celownik pracowników amerykańskiego Departamentu Stanu. Cyberprzestępcy postanowili wykorzystać profile w Facebooku osób zatrudnionych na niższych szczeblach, żeby następnie zaatakować te wyżej postawione. Taki najprawdopodobniej był plan, który pokrzyżował ... portal społecznościowy. Uruchomiony w zeszłym miesiącu mechanizm, który miał informować użytkowników o tym, że mogli paść ofiarą sponsorowanego przez rząd ataku hackerskiego zadziałał bardziej niż poprawnie i zaalarmował pracowników Departamentu Stanu o niepokojącej aktywności na ich Facebookowych profilach.

Pozwoliło to na bardzo szybką reakcję i oddalenie zagrożenia, ale anonimowy pracownik Departamentu Stanu powiedział, że atak był bardzo wyrafinowany. Iran w obawie o zerwanie porozumienia w sprawie programu nuklearnego bardzo stara się nie przekraczać wytyczonych przez ugodę granic, dlatego jego wcześniejsze, demonstracyjne ataki hackerskie przeobraziły się w bardzo wyszukaną formę cyfrowego szpiegostwa. I jeśli ktoś miał wcześniej wątpliwości co do skuteczności działania mechanizmu informującego o sponsorowanych przez rządy atakach hackerskich na profile użytkowników Facebooka, to po takich wiadomościach wszystkie powinny zostać rozwiane.

pawiklew
2015.11.29, 09:53
Wojna elektroniczna to wynalazek dość stary ,zagłuszarki podsłuchy itp itd ,ze szpiclami na FB też się spotykałem dla tego w tego typu miejscach trzeba dystans zachować i nie szastać danymi niczym z tobołka
Xmanka
2015.11.29, 10:32
Kurzak. Do szkoły! Jaki arabski kraj!?
2015.11.29, 11:04
Jak wspominała Xmanka: JAKI ARABSKI KRAJ!!!!!!
Iran to Persowie. 'Profesjonalne' dziennikarstwo, kreowanie kontrowersyjnych wiadomości.
icek69
2015.11.29, 11:14
Jak można o Iranie napisać 'arabski kraj'? Panie redaktorze, warto wrócić do szkoły, lub choćby sprawdzić w Internecie, że Persowie to nie Arabowie, a należało napisać co najwyżej 'muzułmański kraj', bo religia wiąże jednych z drugimi.
No i jeszcze totalny brak konsekwencji - może to nie jest autorski artykuł, a tłumaczenie z innego źreódłą? - raz jest kakerski, a innym razem hackerski...
Edytowane przez autora (2015.11.29, 11:17)
r.abin
2015.11.29, 14:07
J.M. - co to się porobiło. Najpierw Izrael (pewnie ten Zukerberg) zmontował strasznego virusa, co to miał irańskie elektrownie atomowe powyłączać (bo zagrażają Państwu Miłującemu Pokój), a teraz Iran w odwecie atakuje Facebook. Kto mieczem wojuje - powiadał prof. Zb. Brzeziński (tzn strony walczące dostosowują metody). Tylko dlaczego Facebook - czyżby casus Niesiołowskiego (te 5 kul było dla mnie)?
r.abin
2015.11.29, 14:09
icek69 @ 2015.11.29 11:14
Jak można o Iranie napisać 'arabski kraj'? Panie redaktorze, warto wrócić do szkoły, lub choćby sprawdzić w Internecie, że Persowie to nie Arabowie, a należało napisać co najwyżej 'muzułmański kraj', bo religia wiąże jednych z drugimi.
No i jeszcze totalny brak konsekwencji - może to nie jest autorski artykuł, a tłumaczenie z innego źreódłą? - raz jest kakerski, a innym razem hackerski...

(na zapas) Turcja - to też nie Arabowie. Parę lat temu chcieli mnie pobić, jak ich Arabami nazwałem
2015.11.29, 17:00
Wywoływany do tablicy 'redaktor' Kurzak zgłasza się. 'Wielbłąd' poprawiony, za zwrócenie uwagi ślicznie dziękuję i obiecuję poprawę.
Edytowane przez autora (2015.11.29, 18:14)
Zdecydowany
2015.11.29, 21:58
Czy to Irańczycy czy inna hołota może mnie cmoknąć ! Ja nie pracuję dla CIA, FBI, ABW, CBA, NASA, POlicji więc mogą mi naskoczyć !