partner serwisu

Adobe Flash Player zniknie z internetu?

Adobe Flash Player zniknie z internetu?
Autor:
Tomasz Kurzak
Data publikacji:
14 lipca 2015, 13:50
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
adobe, apple, dodatek, facebook, firefox, flash player, google, html5, internet, mozilla, plugin, przeglądarka internetowa, rozszerzenie, youtube

Nad niegdyś najpopularniejszą wtyczką wykorzystywaną na stronach internetowych po raz kolejny zbierają się ciemne chmury. Do uśmiercenia Adobe Flash Player nawołuje szef działu bezpieczeństwa portalu społecznościowego Facebook, a fundacja Mozilla blokuje rozszerzenie w najnowszej wersji przeglądarki Firefox. Czy to oznacza, że Adobe Flash Player zniknie z internetu? Niekoniecznie, a jeśli nawet, to nie w najbliższej przyszłości.

Ostatnie dni nie są łaskawe dla firmy Adobe oraz jej wtyczki przeznaczonej do odtwarzania multimediów na stronach internetowych. Ogromny wyciek danych z firmy Hacking Team zajmującej się tworzeniem dla służb specjalnych oraz innych rządowych agencji z całego świata oprogramowania szpiegującego jest między innymi źródłem informacji na temat luk  wykorzystywanych do obchodzenia zabezpieczeń i włamywania się na komputery użytkowników. Kilka dni temu pisaliśmy o krytycznym błędzie we wtyczce Adobe Flash Player umożliwiającej zdalne wykonanie kodu na atakowanym komputerze. Amerykańska firma zareagowała bardzo szybko na wykryte zagrożenie i udostępniała aktualizację swojego rozszerzenia, jednak niedawno ujawniono dwa kolejne błędy, które także należą do krytycznych. W całej sprawie zabrał głos Alex Stamos - szef działu bezpieczeństwa w portalu społecznościowym Facebook - który zaproponował firmie Adobe ogłoszenie daty uśmiercenia wtyczki Flash Player oraz poproszenie twórców przeglądarek internetowych o wycofanie dla niej wsparcia tego samego dnia. Nawet gdyby termin został wyznaczony na 18 miesięcy wprzód, jest to jedyny sposób na uniezależnienie się od tego rozszerzenia i zaktualizowanie całego internetowego ekosystemu za jednym razem.

Wczoraj do Stamosa dołączył Mark Schmidt - szef działu wsparcia Firefoksa - który poinformował, że w najnowszej wersji przeglądarki internetowej od fundacji Mozilla wtyczka Adobe Flash Player będzie domyślnie blokowana, a w miejscach niedostępnych elementów stron internetowych wyświetlana będzie specjalna grafika. Schmidt dodał później, że wsparcie dla wtyczki Flash Player powróci do Firefoksa jak tylko firma Adobe poradzi sobie z załataniem wszystkich błędów w rozszerzeniu, a w obecnej chwili użytkownicy mogą włączyć obsługę Flash Playera w ustawieniach przeglądarki na własną odpowiedzialność.

Nie jest to pierwsza sytuacja, w której Adobe zbiera baty od branży internetowej, nawołującej do uśmiercenia wtyczki Flash Player. W 2010 r. Steve Jobs stwierdził, że rozszerzenie amerykańskiej firmy nadaje się jedynie do wyświetlania natrętnych i denerwujących reklam. Z roku na rok internet przygotowuje się powoli na odejście od rozwiązania Adobe. Najwyraźniej widać to w poczynaniach firmy Google, która w styczniu tego roku zmieniała domyślny odtwarzacz w serwisie YouTube na obsługujący standard HTML5 oraz wprowadziła do przeglądarki Chrome inteligentne rozwiązania blokujące treści obsługiwane przez wtyczkę Adobe. Koniec Flash Playera i jego zniknięcie z internetu jest nieunikniony, jednak szczerze wątpimy, że stanie się do w najbliższej, a nawet dalszej przyszłości. Wtyczka Adobe nie jest doskonała, co roku ujawnianych w niej jest kilka krytycznych błędów, które są z większym lub mniejszym powodzeniem naprawiane, jednak Flash Player nadal odpowiedzialny jest za wyświetlanie treści na dużej ilości stron internetowych.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.