partner serwisu

Najlepsze darmowe gry VR na Androida

Najlepsze darmowe gry VR na Androida
Autor:
Sylwia Zimowska
Data publikacji:
13 marca 2017, 13:12
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
darmowe gry vr, google cardboard, gry vr, gry vr na androida, wirtualna rzeczywistość, zestawienie

Gogle do wirtualnej rzeczywistości pozwalają nam zupełnie inaczej przeżywać różne doświadczenia. Choć mobilne gry VR nie mają tak doskonałej oprawy wizualnej jak ich tradycyjne odpowiedniki, to dzięki innej perspektywie dostarczają mocniejszych wrażeń i emocji. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie najciekawszych i najlepszych gier VR na Androida, za które nie zapłacicie ani złotówki. Pod uwagę braliśmy tylko takie tytuły, które nie wymagają posiadania dodatkowych kontrolerów.

Do uruchomienia poniższych gier będziecie potrzebować jedynie gogli VR np. tekturowych Google Cardboard oraz smartfona. Wirtualna rzeczywistość do płynnego działania wymaga dużej mocy obliczeniowej (minimum 2GB RAM-U) i wyświetlacza o jak najwyższej rozdzielczości (minimum Full HD). Smartfon powinien także posiadać żyroskop i akcelerometr - dzięki tym dwóm komponentom możliwe będzie identyfikowanie urządzenia w przestrzeni i swobodne rozglądanie się w 360-stopniach. Niektóre headsety posiadają także przyciski pojemnościowe, które ułatwiają nawigację. Pamiętajcie, że wszystkie gry VR z naszego zestawienia są darmowe, więc nawet jeśli po instalacji okaże się, że Wasze urządzenie nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej płynności grze, nic nie stracicie. 

Wiele gier VR w Google Play nie jest w istocie prawdziwymi grami. Sporo jest tam jednorazowych, kilkuminutowych doświadczeń, pozbawionych większej interakcji. Staraliśmy się jednak wybrać bardziej rozbudowane produkcje, które powinny ruszyć na smartfonach ze średniej półki cenowej i najprostszej wersji Google Cardboard. Ponieważ każdy gracz ma inne preferencje nie sposób jest tu wskazać najlepszej gry z najlepszych. Fanom wyścigów przypadnie do gustu zręcznościowy VR X-Racer, miłośnikom gier przygodowych - fotorealistyczny VR Noir, a zwolennikom wieloosobowych strzelanek w klimacie fantasy - BattleZ VR.

VR X-Racer, czyli jak daleko dolecisz statkiem kosmicznym

Polecamy
VR X-Racer

Zręcznościowa gra typu endless runner, w której gracz steruje statkiem kosmicznym przechylając smartfona na boki. Celem jest przebycie jak najdłuższego dystansu bez wpadnięcia w przeszkodę. Gra posiada tryb VR oraz tradycyjny tryb 2D.

Endless runnery to gry, w których postać lub pojazd porusza się w sposób automatyczny, a zadaniem gracza jest wykonywanie określonej akcji (np. skoku), w celu uniknięcia przeszkody. VR X-Racer pozwala zasiąść nam za sterami futurystycznego statku kosmicznego. W grze nie mamy wpływu na prędkość maszyny, możemy jedynie skręcać nią w lewo lub w prawo. Sterowanie w trybie VR jest intuicyjne - wystarczy przechylać lekko głowę na boki. Naszym zadaniem jest wykręcenie jak najlepszego wyniku. Pod uwagę brany jest przebyty dystans oraz punkty za przelecenie przez bonusowe (niebieskie) okręgi. Z każdym przebytym metrem gra robi się coraz trudniejsza - statyczne z początku wieżowce zaczynają się poruszać, pojawiają się pułapki lub kolorowe portale przyspieszające lub zwalniające nasz pojazd.

Przeszkody generowane są losowo w czasie rzeczywistym, dzięki czemu każda rozgrywka jest na swój sposób unikalna. Za zdobyte punkty możemy odblokować inne statki, co zachęca do kolejnych zmagań. Niech Was nie zwiedzie prosta oprawa wizualna - w goglach VR gra wygląda naprawdę super i szybko podnosi adrenalinę. W VR X-Racer zagramy także bez gogli - wówczas sterujemy wychyleniami smartfona.

VR Noir - detektyw na tropie 

Polecamy
VR Noir

Gra fabularna dedykowana posiadaczom gogli VR. Cechuje się nowatorskim podejściem do oprawy wizualnej - zamiast renderowanej grafiki widzimy film nagrany 360-stopniową kamerą. 

Jeśli w grach cenicie sobie najbardziej fabułę, a do tego lubicie wszelkiej maści seriale kryminalne, koniecznie powinniście spróbować VR Noir. W tej produkcji wcielamy się w rolę prywatnej detektyw Veroniki Coltrane, która przyjmuje zlecenie od nowej klientki. Naszym zadaniem będzie zbadanie sprawy domniemanego morderstwa. Całość wyróżnia się na tle innych gier VR oprawą wizualną - zamiast tradycyjnej, renderowanej grafiki 3D uświadczymy tu filmowe sekwencje nagrane kamerą w 360-stopniach. Ten nietypowy zabieg znacząco podnosi realizm gry i sprawia, że czujemy się w samym środku akcji. 

Sterowanie w VR Noir jest niezwykle proste. Możemy do woli rozglądać się po każdej scenie wychylając głowę, natomiast jeśli odnajdziemy element interaktywny, oznakowany białą ikonką wystarczy skupić na nim wzrok, żeby go aktywować. W ten sam sposób wybierzemy także linię dialogową podczas rozmów z innymi bohaterami. Być może scenariusz nie zaskoczy starych wyjadaczy kryminałów, ale z pewnością nowatorskie podejście do mechaniki osłodzi im mało oryginalną historię. Ponieważ gra pozbawiona jest napisów, polecamy ją tylko osobom, które dobrze radzą sobie z rozumieniem języka angielskiego ze słuchu.

BattleZ VR - Twoja drużyna kontra zombie

Polecamy
BattleZ VR

Jedna z niewielu wieloosobowych gier FPS rozgrywających się w trybie VR. W BattleZ gracze dobierają się w drużyny i bronią swoich domów przed najazdem zombie korzystając z kuszy i ukrytych w lokacji bonusów.

Większość gier VR to doświadczenia dla pojedynczego gracza. BattleZ VR pozwala zagrać z przyjaciółmi lub obcymi osobami w trybie sieciowym. W grze przenosimy się do wioski utrzymanej w stylistyce fantasy, która zostaje zaatakowana przez żywe trupy i inne olbrzymie mutanty. Naszym zadaniem jest zdjęcie wrogów przy użyciu kuszy zanim dojdą oni do bramy zamku. Oprócz tradycyjnych strzał do dyspozycji będziemy mieć także różnego rodzaju bonusy, które poukrywane są na mapie - wybuchające bomby, eliksiry regenerujące zdrowie, a nawet smoka, który zionąc ogniem pomoże nam w walce z najgroźniejszymi przeciwnikami. Podczas rozgrywki warto mieć oczy z tyłu głowy - członkowie naszej drużyny mogą grać nieczysto i atakować siebie nawzajem dla zdobycia większej liczby punktów...

BattleZ VR - gracze vs zombie

W BattleZ VR spotkamy zombie o dość niespotykanych rozmiarach

W bardzo ciekawy sposób rozwiązano tu przede wszystkim kwestie sterowania. Po planszy poruszamy się... biegnąc w miejscu. Wymaga to pewnej wprawy, ale dzięki takiemu rozwiązaniu nie powinniśmy tu doznać objawów choroby symulatorowej, które często występują w przypadku sterowania tradycyjnym kontrolerem. Celowanie kuszą odbywa się na dwa sposoby - możemy po prostu skupiać wzrok na danym obiekcie lub skonstruować własny kontroler z kartonu tzw. RealControl, który przyda się także w kilku innych grach. 

BAMF VR - w poszukiwaniu kryształów

Polecamy
BAMF VR

Przygodowa gra platformowa rozgrywająca się w środowisku VR. BAMF nie wymaga od gracza zręczności, ale dobrego zmysłu obserwacji i umiejętności logicznego myślenia. Celem gry jest zebranie na każdej planszy wymaganej liczby kryształów. 

Gry platformowe najczęściej kojarzą nam się z szybką akcją wymagającą nie byle jakiej zręczności. Tymczasem BAMF VR to produkcja spokojna, nastawiona przede wszystkim  na eksplorację i rozwiązywanie zagadek. Naszym celem jest zaliczenie wyzwań w każdym z dostępnych światów - najczęściej będzie to zadanie związane ze znalezieniem wszystkich kryształów w danej lokacji, ale zetkniecie się tu także z labiryntami lub bardziej wymagającymi łamigłówkami. Za zrealizowane zadania otrzymujemy kryształy, które automatycznie służą do odbudowania głównego artefaktu symbolizującego wygraną grę. Dużą zaletą BAMF VR jest estetyczna, przyjemna dla oka oprawa wizualna i różnorodność każdej z krain. 

Chodzenie postacią w grach VR często wywołuje objawy choroby symulatorowej. Na szczęście twórca BAMF VR nie poszedł po linii najmniejszego oporu i zaoferował graczom najwygodniejszy z możliwych system sterowania - metodę teleportacji. Wystarczy wycelować wzrokiem w punkt na mapie i kliknąć w ekran, żeby natychmiast się tam przenieść. W sklepie Google Play znajdziecie również wersję gry opracowaną dla użytkowników nie posiadających gogli VR. 

InCell VR - w głąb ludzkiego organizmu

Polecamy
InCell VR

Zręcznościowa gra VR, w której przenikamy do wnętrza ludzkiego organizmu, by pomóc mu w walce z wirusami. Oprócz ścigania się po torze możemy także dowiedzieć się jak działają poszczególne komórki naszego ciała.

Twórcy InCell VR w ciekawy sposób połączyli rozrywkę z aspektem edukacyjnym. W grze wcielamy się w rolę nanobota przemierzającego kolejne organelle komórkowe. Naszym zdaniem jest rozwinięcie nanobota do tego stopnia, żeby dotarł on do jądra komórki przed śmiertelnym wirusem. Główna oś rozgrywki to wyścig po torze biegnącym wewnątrz mikroświata. Gracz musi omijać bakterie i inne wirusy oznakowane kolorem czerwonym i jednocześnie zbierać białka potrzebne do rozwoju. Kluczem do zwycięstwa jest zaliczanie zielonych stref, które zwiększają prędkość naszego pojazdu. Po każdym wyścigu możemy wybrać jedno ulepszenie np. +2% do szybkości przy każdym zebraniu białka. 

 

Oprócz dopracowanej oprawy audio-wizualnej należy pochwalić wspomniany aspekt edukacyjny. Przed każdym wyścigiem lektor w grze opowiada o roli poszczególnej organelli. Dzięki temu młodsi użytkownicy mogą w ciekawy sposób dowiedzieć się o funkcji mitochondriów, lizosomów czy chloroplastów. Sterowanie w InCell VR jest zbliżone do tego z VR X-Racer - omijamy przeszkody wychyleniem głowy, natomiast napędem nonobota kieruje system. Jeśli stylistyka wnętrza komórki ludzkiego ciała się Wam spodoba, polecamy sprawdzić także dwie inne gry tego samego producenta - InMind VR, w której likwidujemy wadliwe neurony w mózgu oraz InMind VR 2, w której eksplorujemy mózg pewnego nastolatka.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.