partner serwisu

Najciekawsze aplikacje na mobilny Windows - październik 2015

Najciekawsze aplikacje na mobilny Windows - październik 2015
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
6 listopada 2015, 11:31
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, aplikacje mobilne, gry, microsoft, najlepsze aplikacje, smartfon, windows 10 mobile, windows phone, zestawienie

Nasze październikowe zestawienie aplikacji na mobilną platformę Windows to zestaw, w którym zauważalną przewagę uzyskały programy związane z cyfrową fotografią. Jednak nie powinno to specjalnie dziwić - jesień potrafi być naprawdę piękna i skłaniająca do uchwycenia co bardziej ciekawych kadrów za pomocą aparatu w telefonie. A jeżeli do tego mamy aplikacje, które w twórczy sposób umożliwiają wprowadzenie ciekawych modyfikacji i to bezpłatnie, czemu nie spróbować? To oczywiście nie wszystko, nie zapomnieliśmy również o porcji rozrywki, a także o przydatnych programach poszerzających nasze horyzonty wiedzy, pomagających w uporządkowaniu zgromadzonego przez nas zbioru wizytówek. Wielu z was z pewnością przyda się naprawdę świetny system tłumaczący. Zresztą, zobaczcie sami. 

Wikipedia - podzielona na kafelki

Nikomu nie trzeba tłumaczyć z jakim serwisem internetowym jest powiązana pierwsza aplikacja w naszym październikowym zestawieniu. Oczywiście chodzi o najpopularniejszą społecznościową encyklopedię (choć niektórzy nie chcą używać tego słowa w odniesieniu do tego serwisu) internetową: Wikipedię.

Na pierwszy rzut oka aplikacja kliencka Wikipedii na platformę Windows Phone i Windows 10 Mobile może troszeczkę rozczarować tych, którzy spodziewali się polskojęzycznego interfejsu. Niestety, sam interfejs aplikacji jest anglojęzyczny, ale już dane encyklopedyczne, artykuły i opracowania pochodzą z polskiej Wikipedii, są wyświetlane po polsku (tak naprawdę artykuły będą wyświetlane w języku odpowiadającym konfiguracji telefonu - jeżeli w smartfonie ustawiony jest polskojęzyczny interfejs i nasz region, wtedy treści wyświetlane w opisywanej aplikacji będą prezentowane po polsku - można to jednak dowolnie zmienić w razie potrzeby.

Na powyższej ilustracji przykładowy artykuł z polskiej wersji Wikipedii dotyczący naszego kraju. Jeżeli dla kogoś standardowe ustawienia dotyczące układu treści, wielkości czcionek itp. są nieodpowiednie, można je łatwo zmienić poprzez ustawienia aplikacji. 

Można zapytać, po co taka aplikacja, skoro z Wikipedii można przecież korzystać za pośrednictwem przeglądarki mobilnej, a i sam serwis, gdy wykryje, że użytkownik korzysta z terminala mobilnego (czyli smartfonu) automatycznie przełącza interfejs w tryb mobilny. Cóż, aplikacja jest naszym zdaniem znacznei wygodniejsza od przeglądarki. Działa szybciej, a po jej wyłączeniu program zapamiętuje miejsce, w którym ostatnio skończyliśmy czytać artykuł.

Cena: bezpłatny.

VoiceTranslator - kieszonkowy tłumacz

Kolejna aplikacja to genialny przykład potencjału, jaki daje zwykłemu zjadaczowi smartfon. VoiceTranslator jest - co łatwo wywnioskować z nazwy - przenośnym systemem tłumaczącym. Program nie tylko potrafi tłumaczyć tekst z jednego języka na drugi, ale również ma wbudowaną funkcję rozpoznawania mowy oraz mechanizmy TTS (text-to-speech), czyli potrafi też sam mówić. Wystarczy powiedzieć frazę, którą chcemy usłyszeć w wybranym obcym języku, a po chwili program ją przetłumaczy, a także (w przypadku niektórych języków) również wypowie. Trzeba tylko pamiętać, że aplikacja wymaga połączenia z internetem. W przypadku braku łączności z Siecią nie będzie działać.

 

Interfejs aplikacji może niespecjalnie zachwyca, ale umówmy się - w tym przypadku ma on marginalne znaczenie wobec kluczowych funkcji aplikacji związanych z tłumaczeniami. Najważniejsze elementy są widoczne i łatwo z nich korzystać. Mamy pole tekstowe do wprowadzania frazy wejściowej (tutaj pojawi się również tekst dyktowany przez użytkownika), poniżej znajduje się pole Translation, w którym zobaczymy wynik tłumaczenia. Do tego rozwijalne listy wyboru języka wejściowego i wyjściowego oraz widoczny w dolnej części przycisk uruchamiający nasłuch głosu użytkownika. Naprawdę nic więcej nie potrzeba. 

Liczba obsługiwanych przez VoiceTranslatora języków jest naprawdę imponująca. Lista została tak przygotowana, że dzięki prezentowanym obok danego języka symbolom widać, czy dla danego języka działa rozpoznawanie mowy, a także czy usłyszymy przetłumaczoną frazę, czy też tylko zobaczymy przetłumaczony tekst. Co prawda w nie wszystkich językach działa rozpoznawanie mowy czy wypowiadanie przetłumaczonych fraz, ale w przypadku tych najpopularniejszych jest to dostępne.

Na powyższej ilustracji przykład działania VoiceTranslatora. Rozpoznawanie głosu działa nad wyraz dobrze, wypróbowaliśmy to na różne sposoby, zarówno w pomieszczeniu, jak i w ulicznym szumie i nie napotkaliśmy znaczących problemów. Aplikacja od razu po przetłumaczeniu automatycznie wypowiada przetłumaczony tekst, za pomocą widocznych w dolnej części przycisków możemy m.in. wyłączyć głośnik (pierwszy przycisk z prawej), a także zażądać powtórzenia wypowiadanej kwestii (przycisk z symbolem ust).

O ile przykład z językiem angielskim jako wyjściowym nie jest może szczególnie spektakularny, ale co powiecie na to? Wyobraźcie sobie teraz, że jesteście gdzieś w Chinach, nie macie pojęcia, jak dotrzeć do najbliższego dworca kolejowego, a na wszystkich drogowskazach widzicie jedynie "chińskie znaczki". Tutaj wystarczy, że powiecie co wam potrzeba, a następnie dajecie do posłuchania obywatelowi Państwa Środka :). On oczywiście odpowie, wystarczy to nagrać, a program pokaże wam to po polsku.

Cena: bezpłatny, dostępny wariant płatny.

Dubstep Pad - coś dla miłośników dubstepu

Kolejny program to pozycja raczej rozrywkowa. Dubstep Pad to symulator umożliwiający co bardziej uzdolnionym użytkownikom smartfonów z systemem Windows na pokładzie, tworzenie "muzyki" z gatunku dubstep. Aplikacja spodoba się wszystkim, którzy lubią twórczą a nie tylko odtwórczą rozrywkę.

Pod każdym z kolorowych kafelków ukryte jest jakieś brzmienie, jakaś krótka sekwencja perkusyjna czy inny efekt dźwiękowy. Zadaniem użytkownika aplikacji jest po prostu umiejętne naciskanie poszczególnych kafelków, co powoduje emisję ukrytych pod nimi dźwięków. W ten sposób odpowiednio rytmicznie naciskając poszczególne kafelki mamy szansę na stworzenie niepowtarzalnego dubstepowego hitu :)

Cena: bezpłatny

OneShot - gdy lubisz robić zdjęcia telefonem

Jeżeli standardowa aplikacja obsługująca wbudowany w smartfon aparat cyfrowy jest dla ciebie niewystarczająca, warto abyś wypróbował program OneShot. 

Aplikacja oferuje bogaty zestaw filtrów, przy czym wyróżnia ją to, że filtry te są aplikowane w czasie rzeczywistym w trakcie robienia zdjęć, a nie - jak w przypadku całej masy dostępnych w sklepie Microsoftu aplikacji - dopiero po wykonaniu zdjęcia i zapisaniu go w pamięci urządzenia.

Oprócz efektów aplikowanych w czasie rzeczywistym, aplikacja oferuje również szeroki zakres ustawień przydatnych w trakcie fotografowania: zmianę proporcji, czułość ISO, tryb automatycznej bądź manualnej ostrości, wyświetlanie linii złotego podziału, automatyczne wyprostowywanie fotografii, możliwość sterowania nasyceniem kolorów, wyostrzaniem i wiele, wiele więcej. Jeżeli lubimy robić zdjęcia na smartfonie, zdecydowanie warto wypróbować tę aplikację.

Cena: bezpłatny

Momento - zdjęcie jak wpis w pamiętniku

Dla niektórych osób wykonanie zdjęcia np. posiłku przed jego spożyciem stało się już niemalże obowiązkiem :) Faktem jest, że dzięki urządzeniom mobilnym coraz częściej wykonujemy zdjęcia, czy też raczej dokumentujemy w formie cyfrowej nasze życie. Aplikacja Momento to kolejny program umożliwiający twórcze przerobienie wykonywanych fotografii w danym momencie fotografii, ale nie poprzez efekty fotograficzne, lecz poprzez szablony tekstowe, nakładki i dodatkowe elementy graficzne. 

Momento umożliwia nam w zasadzie tworzenie czegoś w rodzaju fotograficznego pamiętnika. Informacje o miejscu, czasie, wydarzeniu, itp. możemy zamieścić za pomocą tej aplikacji bezpośrednio na samej fotografii i dopiero w tej postaci zapisać zdjęcie w pamięci, czy udostępnić znajomym w sieciach społecznościowych. 

Za pomocą widocznych na ekranie aplikacji kontrolek interfejsu mamy dostęp do różnych szablonów i motywów graficznych, szablonów okolicznościowych, efektów, stylów napisów i wiele więcej. Aplikacja z pewnością spodoba się wszystkim, którzy lubią tworzyć memy - w tym przypadku Momento pozwala połączyć niejako tworzenie memów z generowaniem własnego, fotograficznego pamiętnika.

Cena: bezpłatny, dostępna wersja płatna

CamCard - wizytownik w telefonie

Spotkania biznesowe, konferencje, konsylia, kongresy naukowe, zebrania, wywiady. Wynikiem tych wszystkich wydarzeń jest rosnący zbiór wizytówek w naszych zbiorach. Osoby wewnętrznie uporządkowane nie mają problemów z przechowywaniem rosnącego stosu wizytówek i w każdej chwili potrafią odnaleźć wymagany w danym momencie kontakt. Niestety, są też tacy (chyba nawet większość), którzy w żaden sposób nie mogą sobie przypomnieć gdzie podziali potrzebną w danym momencie wizytówkę. W sukurs "bałaganiarzom" przychodzi ta właśnie aplikacja: CamCard.

 

Idea jest prosta: program wykorzystuje wbudowany w smartfon aparat cyfrowy do tego, by archiwizować wizytówki. Przy czym jest o tyle lepszy od zwykłego zdjęcia wizytówki, że dzięki modułom rozpoznawania znaków potrafi odczytać dane z fotografowanej wizytówki i dopisać je do bazy kontaktów. Co prawda rozpoznawanie znaków nie zawsze jest doskonałe, ale po procesie rozpoznawania wszystkie dane wyświetlane w odpowiednich polach można poprawiać i edytować, co i tak jest znacznie łatwiejsze, niż ręczne przepisywanie wszystkich danych z wizytówek do bazy kontaktów.

Cena: bezpłatny, dostępne opcje płatne

Big Guns Tower Defense - obrona wieży, za wszelką cenę

Nie samą pracą człowiek żyje, czas na odrobinę rozrywki. Niezwykłą popularnością w świecie mobilnych gier cieszą się tytuły z gatunku tower defense. Każdego dnia tysiące użytkowników uruchamiają swoje smartfony by bronić jakieś wieży w jakimś wirtualnym świecie przed wirtualnymi napastnikami za pomocą coraz to wymyślniejszych broni.

Big Guns Tower Defense to właśnie jeden z tytułów zaliczanych do wspomnianego gatunku. Gra jednak jest w zasadzie pozbawiona jakiejkolwiek warstwy fabularnej, twórcy postawili wyłącznie na samą rozgrywkę.

Jeżeli lubisz gry typu "obrona wieży" to Big Guns Tower Defense powinien ci się spodobać, zwłaszcza gdy nad graficzną oprawę przedkładasz trudność rozgryki. Opisywany tu tytuł potrafi być naprawdę wymagający, to jedna z trudniejszych gier z gatunku tower defense.

Cena: bezpłatny

Rzuć palenie! - szlifowanie motywacji

Palenie szkodzi zdrowiu. Jakoś nie zraża to palących, choć ich liczba - zgodnie z publicznie dostępnymi statystykami - systematycznie się zmniejsza. W sklepie z aplikacjami na platformę Microsoftu znaleźliśmy program, który ma dodatkowo zmotywować wszystkich, którzy może nie tyle dopiero zamierzają rzucić, co włąśnie rzucili palenie.

Zaczynamy od wprowadzenia kilku podstawowych informacji o naszej walce z nałogiem - przede wszystkim jest to wpisanie dnia, którego zapaliliśmy ostatniego jak dotąd papierosa. Oprócz tego należy podać koszt paczki kupowanych przez nas papierosów, a następnie zaakceptować wprowadzone dane, co skutkuje wyświetleniem szeregu motywujących informacji.

Cena: bezpłatny

Uncross - rozwiązywanie supełków na ekranie

Wracamy do rozrywkowych klimatów. Tym razem tytuł cokolwiek dziwny. Raczej nieczęsto spotyka się gry, w których głównym celem byłoby... rozwiązywanie supełków :)

Niemniej to właśnie jest zadanie stojące przed graczem, który zdecydował się na uruchomienie aplikacji Uncross. Dana plansza zostaje uznana za rozwiązaną w momencie, kiedy poprzez odpowiednie przesuwanie kropek uda się zlikwidować wszystkie punkty przecięcia się (splątania) poszczególnych linii (są one oznaczone czerwonymi kropkami).

Gra oferuje dwa tryby rozgrywki. Pierwszy to tryb dowolny, w którym po prostu mamy rozwiązać zadanie, a program jedynie odnotowuje ile ruchów musieliśmy wykonać by rozwiązać daną układankę oraz ile czasu nam to zajęło. W drugim dostępnym trybie o nazwie Challenge (wyzwanie) jest już trudniej - rozwiązując planszę mamy ograniczoną liczbę posunięć, które możemy wykonać. Jeżeli lubisz wymagające odrobiny wysiłku umysłowego układanki, to Uncross powinien przypaść ci do gustu. Miłośnikom strzelanek czy gier fabularnych o wyrafinowanej grafice zdecydowanie odradzamy ten program.

Cena: bezpłatne

XnRetro - efektowne filtry do zdjęć

Na koniec jeszcze jedna aplikacja dotycząca fotografii cyfrowej. Tym razem jest to już "typowy" edytor zdjęć na platformę mobilną.

Nazwa tej aplikacji nie jest przypadkowa - wbudowane w program efekty kolorystyczne, świetlne, rozmycia, artystyczne prześwietlenia, ramki i inne modyfikacje zmieniają fotografie w taki sposób, że je wizualnie niejako postarzają. 

Program wyróżnia spora liczba wbudowanych filtrów i efektów, dzięki czemu miłośnikom takich prostych modyfikacji fotografii może dostarczyć naprawdę sporej porcji zabawy ze zdjęciami. Gdy uznamy rezultat naszych zmian za gotowy, bezpośrednio z programu możemy opublikować zmodyfikowaną fotografię na Instagramie, Twitterze, Facebooku, a także wysłać znajomym tradycyjną pocztą elektroniczną. 

Cena: bezpłatne, dostępna wersja płatna

Mamy nadzieję, że powyższy zestaw aplikacji przyda się wszystkim posiadaczom smartfonów z systemem Microsoftu na pokładzie.

Wszystkie opisywane aplikacje testowaliśmy na smartfonie Nokia Lumia 925 z systemem Windows 10 Mobile. Urządzenie dostarczył

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.