partner serwisu

Najciekawsze aplikacje na mobilny Windows - lipiec 2015

Najciekawsze aplikacje na mobilny Windows - lipiec 2015
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
1 sierpnia 2015, 23:44
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, aplikacje mobilne, gry, microsoft, najlepsze aplikacje, programy mobilne, windows 10 mobile, windows mobile, windows phone

Naszemu lipcowemu zestawieniu aplikacji przeznaczonych na mobilną platformę Windows towarzyszy niewielka zmiana. Dotychczas platforma mobilna Microsoftu była nazywana

Windows Phone, jednak wraz z rynkowym debiutem systemu Windows 10 (w tym jego mobilnego wydania o nazwie Windows 10 Mobile) nazwa ta już nie jest do końca właściwa. Stąd też niewielka zmiana tytułu uwzględniającą wprowadzony system. Poza tym nie zamierzamy rezygnować z wyszukiwania dla was ciekawych i wyróżniających się aplikacji na mobilną platformę Microsoftu. Wakacyjny okres nie przeszkodził programistom piszącym dla mobilnego Windows, przygotowali oni pokaźny zestaw interesujących aplikacji, zobaczcie zresztą sami. 

GeoPhoto - gdzie zrobiłeś to zdjęcie?

Praktycznie każdy współczesny smartfon jest wyposażony we wbudowaną kamerę pozwalającą użytkownikowi uwieczniać otaczającą przestrzeń w postaci cyfrowo zapisanych w pamięci urządzenia filmów i zdjęć. Oprócz kamery, smartfony wyposażone są również w moduł łączności z globalnym systemem nawigacji satelitarnej. Połączenie tych dwóch funkcji obecnych w nowoczesnych urządzeniach mobilnych pozwala na uzyskiwanie zdjęć, w których oprócz informacji o samym obrazie zapisywane są również dane na temat lokalizacji, w której wykonano dane zdjęcie. Problem jednak w tym, że co nam z tych danych, skoro do ich odczytania potrzebny jest odpowiedni program?

Dostępna w sklepie Windows aplikacja GeoPhoto jest właśnie narzędziem, które umiejętnie i użytecznie potrafi wykorzystać zapisywane z plikami zdjęć dane geolokalizacyjne. Posiadacze smartfonów z serii Lumia najprawdopodobniej mają na swoich urządzeniach zainstalowane mapy w programie Nokia Here Maps. GeoPhoto potrafi współpracować z tą aplikacją, a efektem tej współpracy jest możliwość wyświetlenia lokalizacji wszystkich geotagowanych zdjęć na mapach aplikacji Nokia Here Maps.

GeoPhoto potrafi też automatycznie grupować zdjęcia wykonane w tej samej lub zbliżonej lokalizacji, umożliwia również edycję lokalizacji, co jest szczególnie przydatne, gdy smartfon w momencie wykonywania fotografii błędnie odebrał dane nawigacyjne i np. rodzinna fotografia grupowa przy gdańskim Dworze Artusa została zlokalizowana na południowym Atlantyku. Korekta tego typu danych w GeoPhoto jest bardzo prosta.

Cena: bezpłatny.

 

AIDA64 - pełna specyfikacja smartfonu pod ręką

Kolejny program w naszym zestawieniu to aplikacja przydatna wszystkim użytkownikom, których nie zadowala wyłącznie nazwa posiadanego przez nich smartfonu i chcieliby dokładnie wiedzieć, co ich egzemplarz ma w środku.

AIDA64 to program znany z klasycznego systemu Windows. Desktopowe wydanie jest przydatnym narzędziem pozwalającym dość dokładnie poznać pełną sprzętową konfigurację peceta. W przypadku mobilnego wydania tej aplikacji, przygotowanego dla mobilnego wydania systemu Microsoftu przeznaczenie programu jest podobne. Jest to narzędzie wykrywające i prezentujące użytkownikowi na ekranie informacje na temat typu procesora w danym smartfonie (oprócz samego modelu procesora wyświetlana jest np. informacja o architekturze, procesie technologicznym, zestawie instrukcji, liczbie jąder układu centralnego itd.), gęstości obrazu, rozdzielczości, dane dotyczące sieci WiFi i sieci komórkowej czy informacje na temat pamięci w danym modelu smartfonu.

Uwaga, producent informuje, że w przypadku korzystania z tego programu w systemie Windows 10 Mobile, może nie działać poprawnie funkcja wysyłania raportów emailem. Dotyczy to jednak wersji Preview mobilnego systemu Microsoftu (charakteryzującej się błędem w testowej wersji mobilnego Outlooka).

Cena: bezpłatny.

 

TwinsOrNot - ustal podobieństwo

Jakiś czas temu w wielu internetowych serwisach i w sieciach społecznościowych dość szerokim echem niosła się wieść o opracowanej przez Microsoft usłudze (dostępnej również w formie aplikacji mobilnej) How-Old.net. Jej głównym zadaniem było odgadnięcie przez program wieku użytkownika uwiecznionego na przesłanej do serwisu fotografii.

Tym razem Microsoft proponuje podobną zabawę. W sklepie Windows opublikował aplikację o nazwie TwinsOrNot. Jest to program kliencki dla usługi online o tej samej nazwie. Wspomniana usługa jest dostępna pod adresem TwinsOrNot.net - do tego też adresu odwołuje się opisywana aplikacja podczas działania.

Osobom znającym język angielski już nazwa aplikacji powinna częściowo zdradzić jakie jest przeznaczenie programu. Otóż TwinsOrNot to program umożliwiający porównanie i oszacowanie podobieństwa osób. Początkowo myśleliśmy, że program umożliwi znalezienie w internecie naszego sobowtóra, ale niestety to jeszcze nie ten poziom.

Mechanizm jest analogiczny jak w przypadku wspomnianej usługi How-Old.net. Oczywiście tam chodziło o rozpoznawanie przez sztuczną inteligencję w chmurze wieku użytkownika, tym razem internetowy intelekt spróbuje porównać, czy osoby, których zdjęcia przesłałeś do serwisu są do siebie podobne. Microsoft zapewnia, że zdjęcia przesłane do porównania przez użytkowników nie będą przechowywane ani w żaden inny sposób wykorzystywane niż do porównania podobieństwa, a po zakończeniu pracy z aplikacją są one usuwane z serwerów usługodawcy.

Cena: bezpłatny

Runtastic Six Pack - czas na sześciopak

Aplikacja o nazwie Runtastic to jeden z bardziej znanych programów mobilnych przeznaczonych głównie dla biegaczy (więcej na jej temat znajdziecie w naszym zestawieniu aplikacji dla biegaczy), tym razem jednak rzecz będzie dotyczyła nie aplikacji dla miłośników joggingu lecz dla tych, którym marzy się sześciopak. Nie, nie ten w lodówce, lecz na brzuchu.

Twórcy opisywanego programu zachwalają Runtastic Six Pack jako osobistego, cyfrowego trenera fitnessu, a właściwie nie tyle fitnessu, co właśnie jak najszybszego, ale jednocześnie bezpiecznego i zdrowego treningu ABS (ABS to skrót z anglojęzycznego abdominal muscle, czyli po prostu "mięśnie brzucha").

Aplikacja oferuje ponad pięćdziesiąt wbudowanych filmów instruktażowych szczegółowo wyjaśniających w jaki sposób należy wykonywać poszczególne ćwiczenia trenujące mięśnie brzucha, aby efekt był optymalny. Program uwzględnia różne poziomy trudności, płeć ćwiczącego i inne personalizujące program treningowy parametry. 

To od użytkownika tej aplikacji zależy, czy poprzestanie on na krótkich, siedmiominutowych sesjach regularnych ćwiczeń, czy też zdecyduje się na pełny 10 tygodniowy program rozwoju "sześciopaku". W trakcie wykonywania ćwiczeń nie trzeba patrzeć cały czas na ekran, wystarczy słuchać poleceń trenera/trenerki (m.in. w języku angielskim, niemieckim, francuskim czy włoskim, polskiego niestety brak).

Cena: bezpłatny

 

Real Guitar Free - "chłopak z gitarą..."

Kolejny program w naszym zestawieniu to połączenie aplikacji rozrywkowo-muzycznej z pewnymi walorami edukacyjnymi. Program Real Guitar Free jest określany przez twórców jako "symulator gitary". To trochę górnolotne określenie, trudno bowiem uznać smartfon z najdoskonalszą nawet aplikacją za funkcjonalny susbtytut porządnego, sześciostrunowego instrumentu szarpanego zwanego powszechnie gitarą.

Niemniej aplikacja próbuje przynajmniej udawać gitarę (do dyspozycji mam dwa wirtualne modele, jeden ze strunami nylonowymi, drugi - ze stalowymi), wyświetlając na ekranie fragment gryfu gitary ze strunami. Jednak największą zaletą tego programu jest wbudowana, bogata baza akordów gitarowych, prezentowanych zarówno w sposób dosłowny, poprzez wskazanie jak dany akord powinien być grany, jak również za pomocą notacji tabulacyjnej.

Teoretycznie program może być używany czysto rozrywkowo, jako zabawka-symulator gitary, ale znacznie więcej przyniesie on pożytku tym, którzy uczą się gry na gitarze. Bardzo bogaty zestaw akordów z możliwością ich odsłuchu pozwala łatwo poćwiczyć ich granie na rzeczywistym instrumencie.

 Cena: bezpłatny

 

Baby Bottle - dla świeżo upieczonych rodziców

Jeżeli jesteście młodymi rodzicami, którzy z dumą i radością, a także z pewną nutą zmęczenia opiekują się swoimi pociechami w wieku niemowlęcym, to mamy dla was dobrą wiadomość. Skoro to czytacie, zapewne posiadacie już smartfon z systemem Microsoftu. Jeżeli istotnie tak jest, czym prędzej zainstalujcie na nim aplikację Baby Bottle. Mimo anglojęzycznego tytułu program w systemie, w którym region jest ustawiony na Polskę, zainstaluje się w polskojęzycznej wersji.

Baby Bottle to narzędzie do monitorowania procesu karmienia najmłodszych dzieci. Nie jest to tylko prosty terminarz przypominający jedynie o porze karmienia, ale całkiem wyrafinowana aplikacja, która rodzicom przypomni nie tylko o karmieniu, ale pozwoli również śledzić na bieżąco ilości spożywanego pokarmu z podziałem na jego rodzaj (np. mleko z piersi, mleko z butelki, zupki itp.), włącznie z uwzględnieniem różnych dodatków takich jak np. witaminy. Aplikacja może funkcjonować w trybie synchronizacji, co oznacza, że gdy jedno z rodziców karmi dziecko, a drugie jest w pracy, rodzic nieobecny automatycznie otrzyma w swojej aplikacji informację o spożytym przez maleństwo posiłku, dzięki czemu po powrocie do domu łatwiej będzie można dobrać optymalny posiłek.

Ciekawostką jest funkcja dodawania wpisów poprzez rozkazy głosowe. Może to wymagać uprzedniego pobrania polskojęzycznych plików językowych oraz odpowiedniego skonfigurowania funkcji mowy w smartfonie, ale gdy to zrobimy dodanie nowego wpisu sprowadza się po prostu do jego powiedzenia poprzedzając wypowiadaną frazę nazwą programu (wymówioną poprawnie fonetycznie, czyli zgodnie z regułami anglojęzycznymi: "bejbi botyl")

Cena: bezpłatne

 

Clever Toolbox - zestaw przydatnych narzędzi

Jeżeli masz w swoim smartfonie zainstalowane różne konwertery jednostek, kompasy, linijki, poziomice, stopery to... usuń te aplikacje ze smartfonu a w ich miejsce zainstaluj Clever Toolbox.

Jest to program, który ma wszystkie wymienione w poprzednim akapicie funkcje, dodatkowo znaleźliśmy w nim jeszcze moduł latarki (wykorzystujący oczywiście lampę flash wbudowanego w smartfon aparatu cyfrowego).

Sam program pełni rolę swego rodzaju "pulpitu", a poszczególne narzędzia w nim dostępne są prezentowane w postaci odrębnych ikonek. Wbudowana poziomica działa w oparciu o zainstalowany w smartfonie czujnik położenia. Co prawda jej wskazania nie są tak dokładne jak rzeczywistej poziomicy, ale powinny wystarczyć do tego, by udało się np. powiesić na ścianie nieprzekrzywiony obrazek.

Najbardziej rozbudowanym modułem aplikacji Clever Toolbox jest konwerter jednostek. Poszczególne jednostki zostały pogrupowane na odrębne kategorie (np. długość, moc, prędkość, ciśnienie, temperatura itp.), po wybraniu kategorii pozostaje tylko wybrać rodzaj jednostek i kierunek konwersji a na koniec podać wartość, która ma być skonwertowana z zadanymi parametrami.

Cena: bezpłatne

 

Toonia Colorbook - kolorowanki dla najmłodszych

Nieco wcześniej przedstawiliśmy ciekawą aplikację pomocną w karmieniu najmłodszych dzieci, tym razem kilka słów o programie stricte rozrywkowym, przeznaczonym dla dzieci nie będących już niemowlętami, ale wciąż bardzo małych dzieci w wieku przedszkolnym. 

Aby aplikacja przypadła naszym milusińskim do gustu, musimy być pewni, że nasza pociecha lubi kolorowanki. Jeżeli tak jest, nie pozostaje nic innego jak zainstalować program Toonia Colorbook i przekazać smartfon lub tablet z Windows w ręce dziecka. 

Program jest dostępny zarówno w wersji mobilnej, jak i stacjonarnej (można go pobrać również ze sklepu Windows w systemie Windows 8.1 i Windows 10). Zaletą aplikacji jest absolutny brak reklam, nie ma zatem ryzyka, że po przekazaniu urządzenia mobilnego dziecku, przełączy ono grę poprze przypadkowe puknięcie w reklamę. 

Zestaw wbudowanych w aplikację kolorowanek obejmuje aż 128 plansz, co powinno wystarczyć do zajęcia np. zniecierpliwionej pociechy podczas oczekiwania w przychodni, czy podróży na wakacje. Program jest bardzo prosty w obsłudze, obsługuje ekran wielodotykowy (zatem można bawić się i kolorować razem z dzieckiem), nie ma żadnych limitów czasowych, czy innych ograniczeń. Jest za to zestaw kredek i ponad sto plansz, na których młodociany artysta może się twórczo wyżyć.

Cena: bezpłatny

 

Perfect Dictionary - i nie zabraknie ci słów

Osoby, które mają okazję spędzać wakacje poza granicami polski z pewnością niejednokrotnie znalazły się w sytuacji, kiedy próby porozumienia się z tubylcem czy innym cudzoziemcem kończyły się fiaskiem z powodu braku odpowiedniego zasobu słów w naszym repertuarze. 

Pomocą w takich (i nie tylko) przypadkach może okazać się program o nazwie Perfect Dictionary. Zgodnie z nazwą jest to słownik, ale nad wieloma innymi tego typu aplikacjami dostępnymi w sklepie Windows ma on kilka istotnych przewag. Przede wszystkim Perfect Dictionary nie wymaga połączenia z internetem. Dzięki czemu nie musimy korzystać z połączeń internetowych będąc na zagranicznych wakacjach, co niekiedy mogłoby się wiązać ze znacznymi kosztami. Wszytkie bazy słownikowe są instalowane razem z aplikacją. Baz tych jest całkiem sporo, bo Perfect Dictionary to słownik aż pięćdziesięciojęzyczny.

Oprócz bogatej bazy językowej, program oferuje również nagrania z wymową słów, a także ciekawą funkcję pozwalającą przypinać najbardziej potrzebne słowa bezpośrednio na ekranie startowym systemu.

Baza samych słów w poszczególnych językach nie jest szczególnie bogata, ale umówmy się - będąc na wakacjach raczej nie toczymy zawiłych dysput o wyższości sztuki nowożytnej nad fizyką kwantową lecz próbujemy się po prostu skomunikować w celu ułatwienia sobie wypoczynku. I w tym zakresie Perfect Dictionary powinien spełnić nasze oczekiwania. 

Cena: bezpłatny

One More Line - łatwe, trudne, wciągające

Na koniec naszego lipcowego zestawienia proponujemy tytuł definitywnie rozrywkowy. One More Line to gra. Z pozoru jest to prosta gra zręcznościowa. Zadaniem gracza jest jak najdłuższe przesuwanie półkolistego obiektu w świecie gry.

Kolejne etapy pokonujemy poprzez umocowanie tegoż obiektu do mijanych przeszkód. Cała sztuka w tym, by w odpowiednim momencie zwolnić uchwyt, co wymusi ruch obiektu w porządanym, albo i niekoniecznie (gdy się spóźnimy) kierunku. 

 

Zaletą gry jest to, że na początku jest ona łatwa dla każdego, ale w miarę pokonywania kolejnych etapów poziom trudności rośnie na tyle, że nawet Flappy Bird może mniej irytować. To typowa gra smartfonowa, nie ma tu żadnej fabuły, czy nader bogatej oprawy graficzno-dźwiękowej. Wizualnie gra prezentuje się dość spartańsko, ale ma też cechę, której pożądają twórcy wszystkich gier na świecie - grywalność. Zabawa i dla młodszych i dla starszych. 

Cena: bezpłatny

 

Mamy nadzieję, że powyższy zestaw aplikacji przyda się wszystkim posiadaczom smartfonów z systemem Microsoftu na pokładzie.

Wszystkie opisywane aplikacje testowaliśmy na smartfonie Nokia Lumia 925 z systemem Windows 10 Mobile. Urządzenie dostarczył

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.