partner serwisu

Najciekawsze aplikacje na Androida - styczeń 2015

Najciekawsze aplikacje na Androida - styczeń 2015
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
1 lutego 2015, 13:38
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
2015, adobe lightroom mobile, android, aplikacje, appsy, e-pity 2014, google now, gra w kubki, happy star playground, heroes of might and magic iii hd, najciekawsze aplikacje, najlepsze aplikacje na androida, najlepsze gry, nowe aplikacje, nowe gry, oldify, oprogramowanie, outlook na androida, programy mobilne, styczeń, super ski jump, top 10, top ten

Styczeń 2015 już za nami. I choć początek nowego roku często jest okresem odpoczynku po świątecznych i sylwestrowych szaleństwach, to pewna grupa zawodowa nie próżnuje - to programiści Androida. W sklepie Google Play znów pojawiło się wiele nowych aplikacji na smartofny i tablety, a wśród nich są gry, programy użytkowe czy narzędzia i wiele innych lepszych bądź gorszych produkcji. 
Jakie były naszym zdaniem najciekawsze aplikacje na Androida w styczniu? Wybraliśmy dla Was między innymi Adobe Lightroom - smartofowy odpowiednik zaawansowanego desktopowego programu do profesjonalnej edycji zdjęć, zabierzemy Was na skocznie narciarskie z grą Super Ski Jump i podpowiemy, jak sprawdzić, kim się będzie za kilkadziesiąt lat. Do tego znajdziecie też Google mówiącego po Polsku i androidową wersję Outlooka od Microsoft. Przypomnimy też, w co grało się na ulicach w poprzednim ustroju i złagodzimy przykry obowiązek rozliczenia PITa.
A więc przed Wami najciekawsze styczniowe aplikacje na Androida.

Google Now - w końcu mówi po polsku

Google Now

Asystent głosowy, który rozumie język polski i umie w nim mówić - to brzmi prawie jak rok linuxa. Wszyscy o nim słyszeli, wielu na niego czeka, ale wciąż z różnych powodów jest w ostatniej chwili przekładany. Cortana po polsku - podobno ma być w tym roku. Polskojęzyczna Siri też się podobno szykuje. Google Now znająca polski... zaraz zaraz, Google Now już rozumie nasz język! I trzeba przyznać, że radzi sobie z nim całkiem nieźle. Rozpoznawanie mowy wygląda naprawdę nieźle - frazy takie, jak "stół z powyłamywanymi nogami" czy "chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie" nie sprawiają androidowemu asystentowi problemów. Wyłożył się on dopiero na ćwiczeniu głosu, z którego często korzystają radiowcy, a w którym jest mowa o gżegżółkach i piegżach, dżdżownicach i miąższu rzeżuchy. Rozpoznawanie wypowiadanych zdań to jedno, czym innym jednak samodzielne mówienie po polsku. A i tu Google Now nie ma większych problemów. Zdania są składane poprawnie, akcenty rozłożone dobrze. Jedynie czasem kuleje gramatyka. Dowiedzieliśmy się chociażby, że pięć razy cztery to dwudziesty, oraz że pierwiastek dwadzieścia pięć to piąte. Liczebników asystent Google musi się jeszcze nauczyć. 
Również funkcjonalnie nie jest jeszcze najlepiej. Dowiemy się co prawda, jaka jest pogoda w wybranym mieście, poznamy wynik działań matematycznych o niezbyt wysokim stopniu skomplikowania, uzyskamy też odpowiedź na pytanie o datę urodzenia Bruce'a Dickinsona. Na razie jednak Google Now po polsku nie pomoże nam w wyznaczeniu trasy ani nie zapisze notatki. 

Cena: bezpłatne

Super Ski Jump - jest zima, to muszą być skoki

Super Ski Jump

Sporo już lat temu, nasi młodsi czytelnicy mogą już tych czasów nie pamiętać, mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem małyszomanii, spowodowanej wieloma latami doskonałych wyników Adama Małysza na skoczniach narciarskich. Od tamtego czasu na komputerach, a później również na smartfonach i tabletach, stałe miejsce mają gry, których celem jest przeniesienie użytkowników na belkę startową. Małyszomania się skończyła, gry pozostały. I jedną z nich jest właśnie Super Ski Jump. W odróżnieniu od wielu innych skoczniowych tytułów, ta pozycja jest naprawdę wysokiej klasy. Zdecydowanie nie jest to naprędce sklecona aplikacja, której twórcy liczą na to, że jeśli ktoś ją zainstaluje, to i czasem zagra, bo nie będzie mu się chciało jej usuwać. Super Ski Jump zaskakuje dobrą grafiką, całkiem niezłą oprawą dźwiękową, a przede wszystkim dużą grywalnością. Trudno się od niej oderwać, równie niełatwe jest też osiągnięcie dobrych wyników, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności.
Jeśli lubicie skoki narciarskie, to ta gra jest dla Was. My polubiliśmy ją bardzo.

Cena: bezpłatne, dodatkowe zakupy z poziomu aplikacji

Microsoft Outlook dla Androida - naprawdę dobry klient poczty

Outlook dla Androida

Prób przeciągnięcia przez Microsoft użytkowników urządzeń mobilnych z systemem od Google na ciemną stronę mocy ciąg dalszy. I znów jest to całkiem udana próba. Słynny klient poczty elektronicznej doczekał się swojego zielonego wydania i trzeba przyznać, że po raz kolejny posiadacze smartfonów czy tabletów z Androidem mogą korzystać z lepszych rozwiązań, niż właściciele sprzętu z domyślnym dla Microsoftu systemem Windows Phone.
Outlook na Androida - mimo, że znajduje się w dość wczesnej fazie testowej - świetnie wygląda, świetnie działa (choć jego funkcjonalność jest na razie cokolwiek ograniczona), a do tego potrafi czasem nieźle rozbawić polskimi tłumaczeniami komunikatów. 
W naszej redakcji te osoby, które miały do czynienia z nowym klientem poczty od Microsoftu, już przy nim pozostały. On naprawdę robi bardzo dobre wrażenie. Żeby jeszcze można było dodawać wiele załączników jednocześnie, a nie pojedynczo plik po pliku.

Cena: bezpłatne

Heroes of Might & Magic III HD - klasyka gatunku na tablecie

Heroes of Might&Magic III HD

Bardzo rzadko w naszych comiesięcznych zestawieniach opisujemy aplikacje płatne. W zasadzie nie zrobiliśmy tego chyba jeszcze ani razu. Jednak w tym przypadku absolutnie nie mamy wyjścia, gdyż Heroes of Might & Magic III na tablety z Androidem jest pozycją, której w żadnym wypadku nie mogliśmy pominąć.
Klasyczny turowy RPG, jedna z najsłynniejszych gier w tym gatunku dostępna jest w wersji HD dla posiadaczy androidowych urządzeń z siedmiocalowymi i większymi ekranami. Co najważniejsze - nie jest to wersja light, nie jest to też wykorzystanie znanego tytułu do sprzedaży gry tylko zbliżonej do pierwowzoru. To po prostu jest Heroes of Might & Magic III w całej okazałości.
Cóż więcej możemy powiedzieć? Ponad 40 złotych za grę na urządzenie mobilne to spora kwota. Ale jeśli jesteście fanami serii HoMM lub jeszcze w nią nie graliście, ale lubicie klasyczne turówki, to tę grę musicie mieć.

Cena: 41,72 zł

Adobe Lightroom mobile - profesjonalna edycja zdjęć w Twoim smartfonie

Adobe Lightroom mobile

Jeden z najpopularniejszych programów do profesjonalnej obróbki fotografii trafił w końcu, w nieco ograniczonej funkcjonalnie wersji, na smartfony z Androidem. Niestety - na razie wyłącznie na smartfony - obsługa urządzeń o przekątnej ekranu od siedmiu cali w górę dopiero jest przygotowywana.
Lightroom na Androidzie pozwala na szybkie i dość zaawansowaną edycję zdjęć - skorygujemy między innymi balans bieli, temperaturę barwową, ekspozycję, kontrast, cienie czy saturację - lub nałożymy wybrane filtry. Jak przystało na Adobe Lightroom, jego wersja mobilna umożliwia obsługę plików RAW, a także eksport gotowych zdjęć do tego formatu.
Aplikacja nie jest jednak w pełni darmowa. Co prawda każdy użytkownik może ją pobrać i skorzystać z trzydziestodniowego, bezpłatnego okresu testowego, używać jej na stałe mogą jednak wyłącznie posiadacze pełnej desktopowej wersji Lightroom 5 i planu wykupionego planu subskrypcyjnego Adobe Creative Cloud.

Cena: bezpłatny 30-dniowy okres testowy

Happy Star Playground - gra w kolory

Happy Star Playground

Kolejna propozycja w naszym zestawieniu to dość prosta gra logiczna, idealna na długie zimowe wieczory. Polega na rozbijaniu grup klocków jednego koloru w taki sposób, aby te, które zostały na ekranie, spadając tworzyły kolejne grupy kolorystyczne, które będziemy mogli rozbić. Cel - usunięcie wszystkich, bądź jak największej ilości klocków z ekranu. Proste, ale niełatwe, zwłaszcza kiedy chcemy osiągnąć dobry wynik.
Gra oferuje trzy tryby rozgrywki - standardowy, w którym każdy kolejny etap to wyższy cel punktowy, a gra toczy się aż do momentu, kiedy na ekranie nie pozostanie ani jedna grupa klocków do rozbicia; na czas - w którym cel punktowy musimy osiągnąć w wyznaczonym czasie; z limitem ruchów - w tym przypadku do dyspozycji mamy określoną liczbę rozbić, w trakcie których musimy zdobyć założoną liczbę punktów.
Grafika i oprawa dźwiękowa nie są tu oszałamiające, ale i nie te elementy są najważniejsze. Liczy się przede wszystkim grywalność i poziom wciągnięcia gracza w rozgrywkę, a te są na bardzo wysokim poziomie.

Cena: bezpłatne

Oldify - jak będziesz wyglądać na starość

Oldify

Któż nie chciałby wiedzieć, kim będzie za 30 czy 50 lat. Na to pytanie odpowiedzieć nie sposób, można natomiast spróbować ustalić, jak się będzie wyglądało, mając sześćdziesiątkę na karku. Na urządzenia z Androidem dostępnych jest kilka aplikacji tego typu, jednak chyba najlepszą z nich jest Oldify. Wystarczy ją uruchomić, zrobić z jej poziomu zdjęcie swojej twarzy lub wybrać fotografię z pamięci smartfona, odczekać chwilę i... cóż, w większości znanych nam przypadków kolejnym krokiem był głośny krzyk - Nieee!
Efekt działania Oldify naprawdę robi wrażenie.

Gra w kubki - czar PRLu

Gra w kubki

Każdy szczęściu dopomoże, każdy dzisiaj wygrać może! Raz, dwa, trzy... te słowa słyszeli chyba wszyscy. Albo w jednej z najsłynniejszych polskich komedii, albo - co równie prawdopodobne zwłaszcza wśród nieco starszych czytelników - na dowolnym bazarze (zwłaszcza warszawskim, choć oczywiście nie wyłącznie) w latach jakże słusznie zamierzchłych, a i teraz w wielu regionach kraju można jeszcze się z nimi spotkać. Kiedy słyszało się ten krótki wierszyk, wiadomo było, że kilka metrów dalej można zagrać albo w trzy karty, albo w trzy kubki - zasady obu gier bardzo podobne, tak samo jak wysokie prawdopodobieństwo utraty pieniędzy w obu przypadkach. Chętnych jednak nigdy nie brakowało, bo któż nie chciałby się wykazać dobrym okiem i znakomitym refleksem? Dużo bezpieczniej, zwłaszcza dla portfela, jest jednak gra w kubki na smartfonie - teraz już możliwa. Zasady są proste. Pod jednym z kilku kubków (początkowo trzech, ale z czasem ich liczba rośnie) umieszcza się kulkę i kilkakrotnie szybko zmienia ich ustawienie, a zadaniem gracza jest wskazanie, pod którym z nich jest kulka po zakończeniu mieszania. 
Mamy więc do czynienia z kolejną bardzo prostą, ale jednocześnie bardzo wciągającą grą. Całe szczęście, że przed rozgrywką nie trzeba postawić pieniędzy.

Cena: bezpłatne

E-pity 2014 - ...a Cezarowi to, co do Cezara należy

E-pity 2014

Początek roku kalendarzowego to zbliżający się obowiązek rozliczenia zeszłorocznego podatku dochodowego PIT. Powiedzielibyśmy - "przykry obowiązek", ale jesteśmy dobrymi, płacącymi podatki obywatelami, zrezygnujemy więc z tego określenia i pozostaniemy przy "obowiązek". 
Podatki rozliczać trzeba, to nie do uniknięcia. A skoro tak, to przynajmniej można spróbować sobie to ułatwić. Do tego służy właśnie aplikacja e-pity 2014, która jest mobilnym odpowiednikiem wielu podobnych aplikacji desktopowych, takich jak choćby PIT Format 2014
Wyposażona w całkiem niezły kreator pozwoli na szybkie i proste przygotowanie odpowiednich deklaracji i załączników, a także wykona wszystkie niezbędne obliczenia - zadaniem użytkownika jest tylko wypełnienie właściwych pól formularza, w których należy podać dane osobowe i identyfikacyjne, a także te dotyczące osiąganych dochodów i przelewanych do Urzędu Skarbowego zaliczek. Cała reszta - obliczenie należnego podatku, ewentualnych zwrotów lub (tego nie życzymy nikomu) dopłat, a także przygotowanie końcowych dokumentów leży już po stronie aplikacji.
Program jest zdecydowanie przydatny i całkiem wygodny, choć radzimy korzystać z niego na tablecie, a jeśli na smartfonie, to wyposażonym w ekran o dużej przekątnej. Spora liczba informacji i pół formularza powoduje, że na mniejszych urządzeniach całość będzie dość nieczytelna.

Cena: bezpłatne

2015.02.01, 14:45
Z 'fajnością' Heroes III będą nieco polemizował...
Byłem bardzo 'napalony' na tę produkcję i...zawiodłem się. Mój tablet nie należy, co prawda, do najpotężniejszych (4x1,4 GHz, 1 GB RAM), ale sądziłem, że nie będzie żadnych problemów z wydajnością. Na mapie przygody jest ok, ale w czasie odtwarzania animacji jednostek i czarów na polu bitwy całość laguje niemiłosiernie, co bardzo odbiera przyjemność z rozgrywki :=/
Pewnie gdybym miał sprzęt najwyższej klasy nie miałbym takich problemów...ale myślę, że mam sprzęt taki, który posiada wielu androidowców. Raczej nie będą oni zadowoleni z takiej płynności tytułu (który ma już przecież kilkanaście lat i który działa płynnie na komputerach niemal prehistorycznych). A to wszystko za ponad 40 zł. Nie...
2015.02.01, 14:49
Za cenę dużo mniejszą można zakupić aplikację 'ExaGear Strategies', która niejako emuluje środowisko pecetowe, dzięki czemu można za jej pomocą odpalić na tablecie nie tylko Heroesa III (oczywiście z obydwoma dodatkami), ale też Disciples II, Cywilizację III i wiele, wiele innych...
Dopóki Ubisoft nie dokona optymalizacji wersji HD, nie chcę mieć z nią nic wspólnego...
difens
2015.02.02, 07:57
Z ExaGear Strategies jest jednak dość spory problem... nie działa i nie będzie działać (informacja uzyskana bezpośrednio od developerów) na urządzeniach z procesorami Intela. A tych na rynku jest sporo i ich udział szybko rośnie.
Dlatego intelowcom pozostaje tylko Ubisoft.
2015.02.02, 12:06
Herosa III to się ściąga wersje complete z goga i sie wrzuca na tableta z kompa i odpala za pomocą emulatora VCMI, u mnie działa bez zarzutu nic się nie tnie i do tego mam wszystkie dodatki i to wszystko za darmo. A nie płacić 41zł za wersje na androida która nie posiada dodatków i do tego jest skopana optymalizacja.

I osobiście nie zgadzam się że podane tutaj aplikacje są najciekawsze bo uważam że najciekawsze aplikacje to są właśnie emulatory dzięki którym możemy grać sobie nawet w gry z gameboy color, advence.
Apki takie jak VCMI, My Boy Free, Installer APK do serii GTA gdzie polecam Vice City ze względu na klimat i wszystko działa bez zarzutu co prawda w gta muszę pograć około 5 minut i dopiero po tym czasie gra zaczyna działać bez żadnej przycinki.

Tablet mam 10.1 Quad Kiano polski produkt
o paramatrach:
Boxchip A31 Quad core, ARM Cortex, A7 1ghz (4x1ghz) 2GB DDR3 Ram , 3D game support, 11 flash support, z tych ważniejszych i na tym działają gierki bez problemu.
2015.02.02, 15:04
Najciekawszą aplikacją na dziurawego androida jest antywirus. Pozdrawiam piracących gry i programy na tym 'wspaniałym i otwartym systemie'
2015.02.02, 15:11
Co prawda, to prawda ;)
Dlatego juz za chwile opublikujemy duzy test antywotusow na Androida :)
MarcinJS @ 2015.02.02 15:04
Najciekawszą aplikacją na dziurawego androida jest antywirus. Pozdrawiam piracących gry i programy na tym 'wspaniałym i otwartym systemie'

supergra
2015.02.02, 17:31
Krzysztof Pikowy @ 2015.02.02 15:11
Co prawda, to prawda ;)
Dlatego juz za chwile opublikujemy duzy test antywotusow na Androida :)
MarcinJS @ 2015.02.02 15:04
Najciekawszą aplikacją na dziurawego androida jest antywirus. Pozdrawiam piracących gry i programy na tym 'wspaniałym i otwartym systemie'


Pan mówi na prawdę? Antywirusy nic nie dają więc nie wiem po co był by taki test.
2015.02.02, 23:36
supergra @ 2015.02.02 17:31

Pan mówi na prawdę? Antywirusy nic nie dają więc nie wiem po co był by taki test.

Ciekawa teoria, a jakieś uzasadnienie takiego stwierdzenia?