partner serwisu

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - sierpień 2015

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - sierpień 2015
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
31 sierpnia 2015, 23:59
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, app store, apple, ios, ipad, iphone, ipod touch, najlepsze aplikacje, zestawienie

W naszym sierpniowym zestawieniu ciekawych aplikacji mobilnych na platformę Apple iOS sporo miejsca poświęciliśmy aplikacjom rozwijającym zainteresowania muzyczne. Jeżeli nie tylko lubisz słuchać, sle również chciałbyś zasmakować miksowania ulubionych utworów, to z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Znaleźliśmy też coś dla dbających o zdrowie i nie - nie są to nudne diety, coś znacznie lepszego. Nie mogło zabraknąć również tytułów typowo rozrywkowych, a także narzędzi do twórczego przerabiania wideo. Zapraszamy!

edjing 5 - być jak Armin van Buuren

Nasze sierpniowe zestawienie zaczynamy od muzycznego uderzenia - edjing to program-weteran w sklepie App Store, ale okazją do jego wymienienia jest wydanie nowej, piątej generacji tego popularnego programu wśród użytkowników (30 milionów pobrań), którzy nie tylko lubią słuchać muzyki, ale też w twórczy sposób lubią ją miksować.

Edjing 5 to program przekształcający urządzenie mobilne Apple'a (raczej iPada niż iPhone'a z racji wygodniejszej obsługi za pomocą ekranu dotykowego) w konsolę DJ-a. Interfejs programu nie pozostawia wątpliwości co do przeznaczenia tej aplikacji - dwa wirtualne "gramofony", konsola mikserska, ot podręczny zestaw dj-a amatora. Dużą zaletą programu jest obsługa usług przesyłania muzyki online - przy okazji zachęcamy do zapoznania się z naszym zestawieniem muzycznych usług w chmurze. Oprócz muzyki zapisanej w pamięci tabletu czy iPhone'a, źródłem materiałów poddawanych didżejskiej obróbce mogą być rownież utwory przesyłane strumieniowo z takich usług jak np. Deezer czy bezpłatny SoundCloud. Oznacza to, że nawet nie mając żadnego utworu kupionego w iTunes czy przechowywanego w pamięci urządzenia mamy dosłownie miliony utworów dostępnych online.

Zakres manipulatorów brzmienia nie jest może tak rozbudowany jak w profesjonalnej konsoli mikserskiej, ale do amatorskich zastosowań w zupełności powinien wystarczyć. Wygodną funkcją, zwłaszcza dla początkujących użytkowników programu, jest tzw. Automix. W tym trybie program sam dba o to, by przejście pomiędzy kolejnymi odtwarzanymi utworami było jak najbardziej płynne (dostosowanie głośności, tempa itp.). Edjing umożliwia nagrywanie własnych miksów, a następnie ich współdzielenie np. za pomocą maila, czy sieci społecznościowych (Facebook, Twitter). Opisywana wersja bezpłatna jest nieco uboższa funkcjonalnie od również dostępnej w App Store wersji Pro, ale w zupełności wystarcza do tego, by użytkownik mógł sam się przekonać czy odkrył w sobie żyłkę DJ-a na tyle mocną, że warto zainwestować w bardziej rozbudowaną wersję tej aplikacji.

Cena: bezpłatny, dodatkowe opcje płatne

Działa na: iPhone, iPad, iPod touch

Recolor - kolorowanki nie są tylko dla dzieci

Termin "kolorowanki", potoczne określenie książeczek z charakterystycznymi, czarno-białymi obrazkami do kolorowania, kojarzy się głównie z dziećmi. Okazuje się jednak, że twórcy aplikacji Recolor - tworu debiutującego w App Store w sierpniu br. postanowili pójść o krok dalej i zaoferowali obrazki do kolorowania o znacznie bardziej wyrafinowanej kresce niż proste ilustracje dla najmłodszych. 

Aplikacja przekształca mobilne urządzenie Apple w książeczkę z kolorowankami. Twórcy programu oferują około 200 ilustracji, kolorujemy oczywiście za pomocą ekranu dotykowego wskazując potrzebne nam w danym momencie barwy. Oprócz kolorów można wybrać również styl wirtualnej farby, którą zamalowujemy poszczególne fragmenty wybranej ilustracji. Recolor pozwala np. pokolorować ilustrację farbkami wodnymi, imitacją farb akrylowych, markerami barwnymi itp.

Jeżeli lubisz w wolnym czasie szkicować np. na kartce papieru to z pewnością Recolor przypadnie ci do gustu - to naprawdę odstresowujący program.  Aplikacja jest oznaczona w App Store jako program dla grupy wiekowej 17+, ale nie znaleźliśmy w nim żadnych treści dla dorosłych - taka kwalifikacja przez App Store wynika stąd, że program umożliwia dostęp do internetu.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

GIFs - animowane gify z dowolnego zdjęcia

Krótkie, kilkusekundowe, niekiedy nawet jeszcze krótsze animacje zapisane w cyfrowej postaci w formacie GIF stały się niezwykle popularnymi nośnikami memów. Wiele serwisów służących głównie do zabijania czasu i przeglądania umieszczanych przez innych krótkich wpisów i memów jest pełnych tego typu animacji. Nic zatem dziwnego, że i w App Store nie mogło zabraknąć aplikacji ułatwiającej tworzenie animowanych "gifów" - oto GIFs.

GIFs w istocie jest aplikacją kliencką serwisu gifs.com, który jest zasadniczo działającą online aplikacją do tworzenia krótkich animacji (oczywiście w formacie GIF), na podstawie przesyłanych przez użytkowników filmów (dokładniej: na witrynie wystarczy wstawić link do filmu opublikowanego wcześniej na YouTube, by utworzyć z tego wideo animowanego gifa). 

Opisywany program jest również narzędziem automatycznie przetwarzającym multimedialne źródło danych w animację w formacie GIF, różnicą jest tylko forma tego źródła. W przypadku aplikacji GIFs źródłem mogą być filmy i zdjęcia wykonane za pomocą aparatu iPhone'a/iPada (aplikacja oficjalnie jest dostępna tylko w wersji dla iPhone'a, choć oczywiście można ją zainstalować również na tablecie Apple), albo dowolne wideo czy zdjęcie cyfrowe zapisane w pamięci urządzenia mobilnego.

Posługiwanie się tym programem jest bardzo proste, wystarczy wykonać kilka zdjęć (warto pobawić się w sekwencje animacyjne, czyli wykonać kilka/kilkanaście fotografii tego samego przedmiotu lekko przesuniętego co każdą klatkę), a następnie wskazać jeden przycisk tworzący animację. Dodatkowo na animacji można umieścić napis (w końcu główne "zastosowanie" animowanych gifów to memy) oraz ewentualnie zaaplikować jakiś efekt graficzny. Gotową animację można wysłać za pośrednictwem serwisu gifs.com.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone

Mimi Hearing Test - przetestuj słuch swój i bliskich

Zapytani o najważniejszy zmysł z pewnością odpowiemy: "wzrok". Jakiekolwiek zmiany w postrzeganiu obrazu często stają się źródłem niepokoju skutecznie skłaniającym daną osobę do wizyty u okulisty. Pozostałymi zmysłami już tak bardzo się nie przejmujemy, a to błąd. W cywilizowanym świecie zmysłem najczęściej narażonym na uszkodzenia stał się słuch. Znaczny wzrost hałasu w otoczeniu homo sapiens nie pozostał obojętny dla kondycji naszych uszu. Na dodatek sami nie oszczędzamy zmysłu słuchu katując go dodatkowo godzinami sesji ze słuchawkami, czy słuchaniem zbyt głośnej muzyki w pomieszczeniach, w których przebywamy.

O ile drobne zmiany w widzeniu natychmiast nas alarmują, to subtelna utrata słuchu może być trudna do uchwycenia, a gdy problemy się nasilają i przestajemy rozumieć co do nas mówią, na ich rozwiązanie może być już za późno. Dlatego też inicjatywom takim jak aplikacja Mimi Hearing Test zawsze dawaliśmy poklask. Program umożliwia samodzielne przeprowadzenie testu słuchu. Od razu uwaga - program w żadnym razie nie zastąpi profesjonalnego badania audiometrem przeprowadzonego przez wykwalifikowanego audiologa, ale stanowi "pierwszą linię obrony", gdyż pozwala w pewnym stopniu wychwycić ewentualne zmiany w słyszeniu, które dalej powinny być już fachowo zdiagnozowane.

Aplikacja mimo braku polskojęzycznego interfejsu jest dość prosta w użyciu. Niezbędne do korzystania z niej są oczywiście słuchawki, teoretycznie można używać dowolnych słuchawek, ale twórcy wbudowali w program skalibrowane profile dla słuchawek Apple EarPods oraz Sennheiser HDA 200, zatem jeżeli dysponujesz którymkolwiek z tych modeli, zalecane jest właśnie ich użycie do badania. 

Bez rejestracji online  (bezpłatnej) dostępny jest tylko jeden krótki test słuchu (kilka poziomów częstotliwości podawanych z różnym poziomem głośności), jeżeli chcemy przeprowadzić pełny test, należy zarejestrować się z poziomu aplikacji.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone

Lifesum - zadbaj o formę i zdrowie

Kontynuujemy temat dbałości o zdrowie, tym razem zostawiamy jednak słuch w spokoju, a zajmujemy się szeroko pojętą kondycją. O ile jednak większość aplikacji wspomagających dbałość o formę skupia się jedynie na pewnym aspekcie ogólnej dbałości o zdrowie (np. polepszenie kondycji, uzyskiwanie lepszych wyników w konkretnych dyscyplinach, odchudzanie, rzeźbienie sylwetki itp.), to Lifesum jest programem, w którym użytkownik może wybrać jeden z trzech dostępnych tzw. planów.

Pierwszy plan to "Żyj zdrowiej" obejmujący zdrowe i zbilansowane odżywanie oraz rekreacyjny trening służący przede wszystkim utrzymaniu dobrej kondycji i samopoczucia. Kolejny - "Schudnij" - nie wymaga szczegółowych wyjaśnień, przeznaczony jest dla wszystkich, którzy mają kłopot z nadmiarowymi kilogramami. Ostatni natomiast - "Przyrost wagi" - ujmuje problem nieprawidłowej wagi z drugiej strony i pomaga uzyskać dodatkową masę nie poprzez puste kalorie i tkankę tłuszczową, lecz budowanie masy mięśniowej.

Po wybraniu konkretnego planu musimy podać kilka informacji o sobie, takich jak płeć, aktualna waga, wzrost, wiek itp. Program po zbudowaniu profilu na podstawie podanych informacji będzie przypominał o posiłkach, odpowiednim nawodnieniu organizmu i o adekwatnych dla wybranego planu ćwiczeniach wraz z możliwością rejestracji wszelkiego typu aktywności (zarówno posiłków jak i cwiczeń) w postaci dziennika. Aplikacja, jak wiele narzędzi monitorujących zdrowie i formę fizyczną użytkownika, wymaga rejestracji (bezpłatnej). Zarejestrowane konto może być zsynchronizowane z innymi popularnymi aplikacjami klasy fitness, takimi jak np. Endomondo, Runkeeper, czy Jawbone, ale wymaga to już wykupienia subskrypcji (8,99 € miesięcznie lub 39,96 € rocznie).

Cena: bezpłatny, dostępne funkcje płatne

Działa na: iPhone, iPad

Funimate - wideo "edytor" dla lubiących graficzne bajery

"Kolejny edytor wideo?" zakrzyknąłby niejeden widząc naszą propozycję. W rzeczy samej owszem, Funimate jest narzędziem do edycji wideo, ale zupełnie innym od tego jak pojęcie "edycja wideo" rozumiane jest w klasycznym ujęciu. To nie jest program do montażu klipów i przygotowywania materiału wideo z efektami, linią narracyjną, ścieżką dźwiękową, ewentualnymi napisami dialogowymi itp. To bardziej aplikacja do zabawy z wideo, przeznaczona dla wszystkich, którzy lubią dzielić się własnymi nagraniami i chcą je trochę ubarwić, aby wśród tysięcy godzin wideo wrzucanych każdego dnia np. na YouTube ich dzieło czymś się wyróżniało.

Materiałem źródłowym do obróbki dla Funimate może być zdjęcie zapisane w pamięci mobilnego sprzętu Apple, plik wideo, albo fotografia bądź nagranie zarejestrowane w danej chwili (z poziomu programu można aktywować kamerę wbudowaną w iPhone'a/iPada). Po wczytaniu pliku wideo w program można przyciąć materiał do pożądanej długości.

Sednem funkcjonalności Funimate jest kolejny etap: dodawanie efektów. Do wyboru mamy zestaw efektów wizualnych, możliwość dodawania tekstu do wideo czy dźwięku. Można również zmienić prędkość odtwarzania wynikowego filmu, ustawić jego zapętlenie itp, ale to szczegóły - najważniejsze są efekty, których w tym programie jest naprawdę sporo, szkoda tylko, że wiele z nich dostępnych jest dopiero po uiszczeniu dodatkowej opłaty, tzn. można obejrzeć w programie ich działanie, ale gdy będziemy chcieli je wykorzystać i zapisać wynikowy plik z ich działaniem trzeba będzie zapłacić.

Cena: bezpłatny, dostępne funkcje płatne

Działa na: iPhone, iPad

Crossfader - muzyka i ruch bardziej kreatywnie

Crossfader to w pewnym sensie program-kuzyn edjinga, od którego zaczęliśmy nasze sierpniowe zestawienie. Jest to również aplikacja dla lubiących miksować muzykę, ale jest wyposażona w interfejs znacznie łatwiejszy w obsłudze na mniejszym ekranie iPhone'a, podczas gdy z edjinga najwygodniej korzystać na iPadzie.

Crossfader nie ma może tak dużych możliwości w zakresie manipulacji brzmieniem jak edjing, ale również pozwala w pewnym stopniu na zabawę z muzyką. To zdecydowanie program bardziej rozrywkowy niż faktycznie służący do tworzenia zaawansowanych remiksów, ale czyż muzyka nie stanowi przede wszystkim rozrywki? Miksowanie w tym programie zrealizowano trochę nietypowo. Mianowicie zamiast wybierania jakichś kontrolek na ekranie iPhone'a (do niego głównie jest dostosowana opisywana aplikacja), wystarczy że potrząśniesz w umiejętny sposób smartfonem, co spowoduje określoną akcję. Program wymaga rejestracji (można się zarejestrować przez email lub powiązać aplikację z kontem na Facebooku).

Crossfader pełni również rolę swego rodzaju radia internetowego - głównie dzięki temu, że umożliwia odsłuchiwanie miksów przygotowywanych przez użytkowników aplikacji z całego świata. Udostępniane przez nich sety są dostępne w programie jako spersonalizowane i powiązane z danym profilem listy ścieżek, które można odtwarzać jak zwykłe listy utworów. To z kolei oznacza że Crossfader może być wykorzystanie nie tylko do miksowania, ale również po prostu jako źródło muzyki.

Cena: bezpłatny, dostępne funkcje płatne

Działa na: iPhone, iPad

Arcadia - interaktywna opowieść

Na wstępnie uprzedzamy, znajomość języka angielskiego w stopniu umożliwiającym pełne zrozumienie tekstu pisanego jest w tym przypadku obowiązkowa. Arcadia to dość nietypowy projekt twórczy, coś w rodzaju interaktywnej powieści, w której to czytelnik decyduje o ścieżce fabularnej, dokonując wyborów poszczególnych epizodów. 

Bezpośrednio po uruchomieniu Arcadii widzimy coś w rodzaju drzewa możliwości, zaczynamy od obowiązkowego epizodu zatytułowanego "A Landscape", ale wybór dalszych losów bohaterów należy już do czytelnika, który ma do dyspozycji kilka odrębnych ścieżek głównych i wiele wątków pobocznych. Jeżeli lubisz czytać, to tego typu urozmaicenie zwykłej lektury z pewnością będzie ciekawym doświadczeniem.

Cena: bezpłatny, dostępne funkcje płatne

Działa na: iPhone, iPad

Math Academy - matematyczny trening czas zacząć

Jeżeli macie serdecznie dość gier w stylu "Flappy Birds" czy innych równie irytujących co w istocie bezmyślnych tytułów rozrywkowych, zainteresujcie się aplikacją o nazwie Math Academy. Bez obaw, nie jest to program do nauki królowej nauk, lecz gra, ale znacznie bardziej ambitna i wymagająca od umysłu od wspomnianej kategorii pozycji rozrywkowych dostępnych w App Store.

Zasada tej gry jest prosta, wynikiem działania na każdej planszy powinno być zero. Zadaniem gracza jest takie ułożenie składników działania matematycznego  - wybieranych poprzez narysowaną ścieżkę na ekranie przechodzącą przez odpowiednie symbole - aby w efekcie końcowym wynikiem było właśnie zero. Proste? Na pierwszych poziomach z pewnością, ale wraz z kolejnymi poziom trudności rośnie. Doskonałe ćwiczenie biegłości w rachunkach.

Cena: bezpłatny, dostępne funkcje płatne

Działa na: iPhone, iPad

K.U.B.E. - kostki w świecie kostek

Na koniec, aby już nikogo nie wyczerpywać umysłowo, rozrywka z gatunku tych "bezmyślnych". K.U.B.E. to gra, o bardzo spartańskiej grafice, w zasadzie "swiat gry" składa się wyłącznie z niewielkich kwadratów. Co więcej, poruszany przez gracza obiekt również jest kwadratem. W końcu nazwa zobowiązuje (K.U.B.E czyta się jak ang. cube czyli kostka/sześcian).

Zadaniem gracza jest dotarcie jak najdalej w tej pozbawionej czegokolwiek Nibylandii będącej światem gry. Zatem cel podobny jak np. w przypadku Flappy Birda. Również poziom wymaganej zręczności i cierpliwości jest zbliżony w obu tytułach. 

Mimo ubogiej warstwy wizualnej oraz fabularnej, podczas testowania tej gry nie mogliśmy się pozbyć wrażenia, że wspomniane braki wcale jej nie zaszkodzą. Trudno to wyjaśnić, ale spróbujcie sami.

Cena: bezpłatny, dostępne funkcje płatne

Działa na: iPhone, iPad

Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.