partner serwisu

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - podsumowanie roku 2014

Najciekawsze aplikacje dla Apple iOS, iPhone i iPad - podsumowanie roku 2014
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
30 grudnia 2014, 00:01
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje, app store, apple, ios, ipad, iphone, ipod touch, najlepsze aplikacje, zestawienie

Koniec każdego roku to okres obfitujący w różnego typu podsumowania, zestawienia i retrospekcje. Również my nie mogliśmy zignorować tego powszechnego trendu i przygotowaliśmy zestawienie 10 najciekawszych naszym zdaniem aplikacji, z których mieliśmy okazję korzystać w ciągu mijającego roku 2014. Czym się kierowaliśmy dokonując takiego, a nie innego wyboru? Ilość aplikacji mobilnych dostępnych w AppStore jest tak olbrzymia, że niekiedy trudno jest znaleźć program naprawdę przydatny. Wielu użytkowników testując różne aplikacje często wypróbowuje dziesiątki różnych rozwiązań zanim wreszcie trafi na satysfakcjonujący ich produkt. My przedstawiamy wybór 10-ciu programów, wybranych z puli przez nas testowanych w 2014 roku. Takich, które zostały z nami na dłużej.

SoundHound - i już wiesz co jest grane

SoundHound czy jego płatna wersja SoundHound∞ to aplikacja, którą na swoim mobilnym urządzeniu marki Apple powinien mieć absolutnie każdy miłośnik muzyki. Na pierwszy rzut oka rzeczony program wygląda jak zwykły odtwarzacz muzyczny  stanowiąca połączenie odtwarzacza muzycznego. Bezpośrednio po uruchomieniu aplikacji użytkownik otrzymuje propozycje "okolicznościowych" list piosenek (np. w momencie przygotowywania niniejszego materiału w interfejsie programu wyświetlana była lista Top Songs of 2014, czyli najpopularniejszych piosenek w 2014 roku). Każdą pozycję na każdej liście można odtworzyć, niestety dostępne są jedynie fragmenty, pełne wersje utworów dostępne są w iTunes, a dostęp do muzycznego sklepu Apple'a można uzyskać bezpośrednio z opisywanej aplikacji.

Jednak tym, co wyróżnia SoundHound na tle innych muzycznych aplikacji na platformę iOS jest funkcja rozpoznawania muzyki. Przy czym nie chodzi tylko o mechanizm zdolny do rozpoznania utworu, na podstawie fragmentu, który akurat słyszymy np. w radio, choć to SoundHound jak najbardziej potrafi. Jeżeli kiedykolwiek usłyszysz akurat utwór, który Cię zainteresował, ale nie wiesz czyjego jest autorstwa, jaki ma tytuł itp., po prostu wyciągnij iPhone'a, iPada lub iPoda Touch, uruchom SoundHounda i wciśnij charakterystyczny, pomarańczowy przycisk SoundHound. Czas wymagany na rozpoznanie utworu jest różny, ale zwykle wystarcza już kilka sekund nagrania.

To nie koniec możliwości SoundHounda - jeżeli nie zdążyłeś uchwycić nagrania, albo z innych przyczyn nie masz możliwości posłuchać (oczywiście z włączoną funkcją rozpoznawania muzyki) cyfrowo odtwarzanej wersji interesującego cię utworu, to po prostu zanuć go. Nie musisz nawet śpiewać, nie musisz znać tekstu utworu (gdyby tak było, raczej wiedziałbyś kto jest wykonawcą, prawda? :) ), wystarczy zwykłe "tralalala" w miarę pokrywające się z główną linią melodyczną poszukiwanej piosenki. Naprawdę nie musisz mieć głosi Marii Callas czy Luciano Pavarottiego, by wbudowane w opisywany program algorytmy uporały się z dopasowaniem wydawanych przez ciebie dźwięków do istniejącego i z założenia poszukiwanego przez ciebie utworu. Oczywiście w trakcie procedury rozpoznawania urządzenie mobilne powinno dysponować łączem internetowym, gdyż sam telefon czy tablet odpowiadają jedynie za obsługę mikrofonu, a cała praca związana z prawidłową interpretacją nagrania i wyświetleniem dopasowanych wyników realizowana jest już po stronie serwera usługi. Po rozpoznaniu utworu program wyświetli jego tytuł, wykonawcę, a także udostępni możliwość zakupu piosenki w iTunes.

W przypadku powiązania aplikacji SoundHound z kontem na Facebooku czy Twitterze, z poziomu programu można aktualizować publikowane w tych sieciach społecznościowych informacje o ulubionych wykonawcach, program współpracuje również z serwisami oferującymi strumieniowy przesył pełnych wersji utworów: Rdio, czy Spotify. Oznacza to, że jeżeli korzystasz np. ze Spotify, możesz od razu po odnalezieniu utworu w SoundHoundzie odtworzyć go w Spotify. 

Cena: bezpłatny, wersja płatna kosztuje równowartość 5,99€

Działa na: iPhone, iPad

 

VSCO Cam - fotografem być

 

Przez tysiąclecia podstawowym medium komunikacyjnym homo sapiens był głos, po wynalezieniu pisma to właśnie słowo pisane było głównym nośnikiem informacji, dziś stajemy się cywilizacją obrazkową. Łatwość wykonywania zdjęć powoduje, że wielu wybiera właśnie tę formę przesyłu informacji. W końcu obraz jest ponoć wart 1000 słów. Aby jednak przekaz ten pozostał zauważony przez potencjalnych odbiorców, warto go nieco podrasować. Zadanie to można zrealizować właśnie za pomocą aplikacji VSCO Cam. Program pozwoli się artystycznie "wyżyć" posiadaczom mobilnego sprzętu Apple'a.

VSCO Cam to połączenie aplikacji do rejestracji cyfrowych fotografii oraz prostego w obsłudze edytora zdjęć z zestawem predefiniowanych filtrów i funkcjami ułatwiającymi publikowanie własnych, artystycznie przetworzonych fotografii w ramach usługi online VSCO Grid. Zaletą VSCO Cam jest dość bogaty zestaw różnego rodzaju filtrów obrazu, a także standardowych funkcji edycyjnych (regulacja ekspozycji, kontrastu, nasycenia barwnego, poziomu cieni, świateł itp.).

Oprócz wbudowanego w program zestawu efektów i filtrów możliwy jest zakup dodatkowych "upiększaczy", przy czym niektóre z tych dodatków są również dostępne bezpłatnie (np. Skin Tone Tool - filtr polepszający wygląd ludzkiej skóry na zdjęciach), ale za pozostałe trzeba już zapłacić. Uwaga dla posiadaczy starszych urządzeń Apple'a - niektóre z filtrów (np. VignetteGrain czy filtr wyostrzający) dostępne są wyłącznie dla iPhone'ów 5 i nowszych. 

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPod Touch

The Weather Channel App - uniwersalna pogodynka

Aplikacji do wyświetlania informacji o pogodzie jest całe mnóstwo, jednak większość z nich kładzie przede wszystkim nacisk na wizualną stronę prezentowanych informacji. To nie jest najlepszy pomysł. Nie dość, że trudno dopasować estetykę aplikacji by była ona bezkrytycznie akceptowana przez każdego, to jeszcze skupianie się na kwestiach wizualnych niekoniecznie idzie w parze z tym, czym porządna aplikacja pogodowa charakteryzować się powinna, czyli dokładnością pokazywanych parametrów dotyczących zarówno aktualnej jak i prognozowanej aury.

Dlaczego proponujemy zatem The Weather Channel App? Ta przeznaczona na iPada aplikacja to mobilny kanał meteo w pigułce. Bezpośrednio po uruchomieniu otrzymujemy informację o aktualnej temperaturze i zachmurzeniu w miejscu, gdzie się znajdujemy (wcześniej program oczywiście pyta o zezwolenie na skorzystanie z modułów określających lokalizację).

Puknięcie przycisku Forecast (z ang. prognoza) wyświetla 10-dniową prognozę, w której otrzymujemy temperatury (dzienną i nocną) przewidywane w ciągu najbliższych dni, a także spodziewane poziomy zachmurzenia. Puknięcie kafelka z wybranym dniem wyświetli dodatkowe informacje na temat spodziewanych zmian poziomu zachmurzenia, temperatury, wilgotności powietrza, kierunku i siły wiatru, a wszystko to z podziałem na poszczególne godziny. Informacje aktualizowane są na bieżąco zarówno bezpośrednio po uruchomieniu aplikacji, jak i w trakcie korzystania z niej. 

Oprócz informacji o pogodzie z dowolnego regionu świata, program oferuje również mapy pogodowe (rozkład zachmurzenia, temperatury itp.). Wyjeżdżającym poza dom przyda się funkcja wyświetlania informacji o pogodzie u celu podróży aktywowana puknięciem w ikonkę w kształcie samolotu. 

Cena: bezpłatny

Działa na: iPad

 

WiFi Map/WiFi Map Pro - ponad 2 miliony bezpłatnych sieci WiFi!

Ten program to nieoceniona pomoc dla wszystkich, którzy bez dostępu do internetu czują się jak ryba bez wody. Główne zadanie programu WiFi Map oraz jego komercyjnej wersji WiFi Map Pro, to dostarczenie informacji o możliwie wszystkich bezpłatnych punktach dostępowych zlokalizowanych w najbliższej okolicy. Twórcy tego rozwiązania przechwalają się bazą ponad 5,5 miliona użytkowników, którzy dostarczyli informacji o około 2,1 miliona punktów dostępowych na całym świecie. Program spełnia swoje zadanie również w Polsce, i to nie tylko w większych miastach jak Warszawa, Poznań, Trójmiasto, Kraków czy konurbacja górnośląska. Wbudowana w program mapa (oparta na usłudze Mapy Google) wyświetla informacje o punktach dostępowych również w mniej zurbanizowanych rejonach. Oczywiście to zasługa samych użytkowników, dodających dane o poszczególnych lokalizacjach. Zresztą biorąc pod uwagę ilość danych na temat punktów dostępowych istniejących w punktach gastronomicznych i turystycznych, sami właściciele tych punktów najprawdopodobniej zamieszczają informacje o udostępnianych przez nich łączach internetowych - w sumie nie powinno to dziwić. WiFi Map to zawsze dodatkowa forma reklamy, platforma dzięki której znajdujący się na obcym terenie turyści mogą dowiedzieć się o najbliższym łączu intenretowym, a przy okazji skosztować specjałów kawiarni, restauracji czy hotelu oferującego dane łącze.

Program WiFi Map jest dostępny również w wersji komercyjnej. Czy warto wydać na nią równowartość niepełnych pięciu euro? To zależy od tego jak często podróżujesz. Główna zaleta wersji Pro to dostępność danych o lokalizacji punktów dostępowych również offline. Po prostu w wersji Pro możliwe jest zachowywanie map punktów dostępowych w pamięci urządzenia mobilnego, dzięki czemu można do nich uzyskać dostęp później, gdy Sieć nie będzie dostępna lub gdy korzystanie z łącza komórkowego nie będzie opłacalne (roaming).

Cena: bezpłatny, dostępna wersja płatna (4,49€)

Działa na: iPhone, iPad

 

Replay Video Editor for Instagram - coś dla miłośników krótkich form filmowych

Mieliśmy już wcześniej aplikację do obróbki fotografii, czas na analogiczne rozwiązanie przeznaczone dla miłośników cyfrowego wideo. Proponowany przez nas program Replay video editor nie jest jednak edytorem wideo w pełnym znaczeniu tego słowa. Nie na darmo w nazwie aplikacji pojawia się słowo Instagram - aplikacja jest narzędziem może nie tyle do edycji, co twórczego przerabiania zarejestrowanych za pomocą iPhone'ów i iPadów zdjęć i wideoklipów.

Bezpośrednio po uruchomieniu programu możemy albo od razu przejść do trybu kreatywnego, albo poszukać inspiracji przeglądając klipy utworzone przez innych użytkowników Replay. W przypadku wyboru pierwszego wariantu zadaniem użytkownika jest najpierw wybór składników tworzonego wideoklipu (mogą to być zarówno zdjęcia jak i inne wideoklipy zapisane w pamięci urządzenia mobilnego), a następnie wybór jednego z wbudowanych w program stylów montażowych. Nie trzeba niczego samodzielnie umieszczać na linii czasu, przycinać, ustawiać efekty przejścia - nic z tych rzeczy. Program automatycznie tworzy wideo-kolaż zgodny z wybranym stylem (słowo "editor" w nazwie jest trochę na wyrost, naszym zdaniem znacznie lepsze byłoby "creator"). Użytkownik może ewentualnie zmodyfikować automatycznie dobierane tło muzyczne wskazując własne pliki mające stanowić akustyczną scenę tworzonego filmu. 

Zaletą Replay jest wyjątkowo prosta obsługa, użytkownik nie musi mieć żadnej wiedzy związanej z edycją wideo, by uzyskać interesujący rezultat. W bezpłatnej wersji programu dostępnych jest jedynie kilka wspomnianych stylów montażowych. W zupełności wystarczą one do zmontowania np. interesującego wideopokazu choćby i 200 (maks.) slajdów, ale z racji ograniczonej ilości stylów efekty przez nie realizowane mogą się szybko znudzić. Na znudzonych czeka znacznie bogatszy zbiór efektów dostępny w ramach płatnych dodatków do aplikacji. Pojedynczy dodatkowy styl kosztuje od 0,89 €, można kupić kolekcje stylów (zawierają po 4 style, kosztują: 2,69 €). W wersji bezpłatnej każdy wygenerowany dla użytkownika wideoklip będzie zawierał znak wodny z logo programu. Ci, którzy sobie tego nie życzą muszą zapłacić równowartość 1,79 €. Za pełną wersję (usunięty znak wodny + wszystkie dodatkowe style) trzeba wysupłać 8,99 €. 

Warto jeszcze zaznaczyć, że choć w sklepie App Store aplikacja ma w nazwie słowo Instagram to program umożliwia bezpośrednie udostępnianie wygenerowanych wideoklipów nie tylko na Instagramie. Użytkownik ma również możliwość współdzielenia danych na Facebooku, Twitterze, YouTube czy WhatsApp.

Cena: bezpłatny, dostępne płatne dodatki

Działa na: iPhone, iPad

 

2048 - perfekcyjna łamigłówka

Mobilne gry na ogół krótko cieszą się zainteresowaniem graczy. Nie dotyczy to jednak tytułów, które okazują się na tyle wciągające, że praktycznie na stałe zajęły miejsce w pamięci urządzeń mobilnych. Nie zamierzamy tutaj próbować udzielić odpowiedzi na pytanie, która z gier dla iPhone'a i iPada jest najpopularniejsza czy najlepsza, ale jednego jesteśmy pewni. 2048 to tytuł, który zalicza się do ścisłej, światowej czołówki. Pozornie zadanie jest proste. Ot masz do czynienia z matematyczną łamigłówką, a twoim zadaniem jest takie przesuwanie widocznych na ekranie kafelków z liczbami, by uzyskać ostatecznie liczbę będącą nazwą całej zabawy - 2048. Dla każdej niższej wartości doprowadzenie do sytuacji, gdy obok siebie znajdują się dwie takie same liczby, powoduje zsumowanie takiej pary i powstanie kafelka zawierającego rezultat działania. Oprócz tego każdy ruch generuje powstanie nowego kafelka o niskiej wartości (najczęściej 2 lub 4).

W przeciwieństwie do wielu innych gier, 2048 się nie nudzi. Układ kafelków w każdej grze jest niepowtarzalny, losowy. Dzięki temu nawet gdy po wielu trudach (bo łatwo nie jest) ułożysz wreszcie liczbę 2048 ułożenie jej ponownie dostarczy równie dużej satysfakcji. 

Poza tym wielu użytkowników od gry mobilnej oczekuje kilku istotnych cech: ma wciągać, bez żadnej straty można ją w dowolnej chwili przerwać, nie wymaga stałego połączenia z internetem. 2048 spełnia wszystkie te wymogi.

Warto jeszcze zaznaczyć, że gra doczekała się licznych klonów i wariantów (większa liczba, większa plansza etc.) dostępnych w AppStore.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad, iPod touch

 

Wunderlist: To-Do List & Tasks  - zapanować nad życiem, przynajmniej swoim

Programów ułatwiających zapanowanie nad mnóstwem zadań, które większość z nas mus realizować każdego dnia jest w AppStore całkiem sporo. Jednak tym, którzy poszukują narzędzia funkcjonalnego, umożliwiającego współdzielenie zadań z innymi osobami, znajomymi, współpracownikami, a przy tym nie kosztującego majątek, a tak naprawdę dostępnego również za darmo, proponujemy Wunderlist. Program w wersji bezpłatnej jest co prawda nieco okrojony w stosunku do funkcji oferowanych przez wersję subskrypcyjną (miesiąc lub rok - odpowiednio 4,49 euro lub 44,99 euro), ale pojedynczej osobie powinien w zupełności wystarczyć. Nie bez znaczenia jest też polskojęzyczny interfejs.

Korzystanie z Wunderlist wymaga założenia konta (rejestracja jest bezpłatna), można konto Wunderlist powiązać z posiadanym kontem Google+ lub Facebooka. Po zakończeniu rejestracji aplikacja sama proponuje dziedziny, w których użytkownik oczekuje wsparcia w postaci możliwości tworzenia list zadań (np. listy zakupów, filmy do obejrzenia, podróż, praca, rodzina itp.).

Wunderlist jest tak naprawdę aplikacją multiplatformową. Po założeniu konta w serwisie Wunderlist można korzystać nie tylko z wersji dla iPhone'a i iPada, ale dostęp do zadań uzyskamy poprzez interfejs webowy, urządzenia z Androidem, OS X, Windows, Kindle Fire czy Chrome OS.

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne, subskrypcja premium, miesięczna lub roczna).

Działa na: iPhone, iPad

 

Craftsy - mobilne szlifowanie rzemiosła

Kolejny program to narzędzie dosyć dziwne, szczególnie dla osób, które poza mobilnymi urządzeniami świata raczej nie dostrzegają. W istocie Craftsy to aplikacja, która ma naprawdę spore szanse oderwać użytkownika od komputera, a tablet i smartfon wykorzystuje jedynie jako medium informacyjne dla przekazywanych treści. Jakie treści przekazuje nam Craftsy? Otóż jest to aplikacja dla wszelkiej maści hobbystów, majsterkowiczów, miłośników malowania, szydełkowania, haftowania, gotowania, tworzenia pocztówek, dekorowania ciast itp. Krótko mówiąc program dla osób, dla których jakakolwiek forma rękodzielnictwa stanowi przyjemną rozrywkę ułatwiającą radzenie sobie z otaczającą nas rzeczywistością.

Nawet jeżeli nie parałeś/parałaś się dowolnymi robótkami ręcznymi, ale wykazujesz choćby cień zainteresowania w tym kierunku, to Craftsy jest jak najbardziej aplikacją dla ciebie. Wiele działów rękodzielnictwa, do których uzyskasz dostęp za pośrednictwem programu oferuje kursy i szkolenia pozwalające poznać tajniki danej sztuki i samodzielnie tworzyć niepowtarzalne dzieła, ornamenty czy wypieki - zależnie od tego jaką formę kreatywnej ekspresji wybrałeś. Z pewnością wideoporadniki dostępne za pośrednictwem aplikacji Craftsy będą źródłem inspiracji.

Wiele kursów dostępnych za pośrednictwem Craftsy to w pełni profesjonalne, interaktywne publikacje pozwalające doskonalić własne umiejętności, ale też kosztujące niekiedy całkiem sporo. Np. znaleźliśmy w dziale Photography kursy kosztujące nawet równowartość 55 euro, ale aby poznać możliwości programu i sposób realizacji kursów nie trzeba niczego dodatkowo kupować, niektóre z poradników i kursów w Craftsy udostępnianych jest bezpłatnie.

Aplikacja wymaga rejestracji konta online, czego można dokonać wiążąc nowo tworzone konto Craftsy z posiadanym kontem na Facebooku lub używając do rejestracji (bezpłatnej) adresu email. Fakt posiadania konta ma tę zaletę, że umożliwia interakcję z innymi użytkownikami programu i zarazem pomysłodawcami różnych przejawów rękodzielnictwa. Możemy komentować dokonania innych, publikować własne, dzielić się wiedzą bądź prosić o poradę innych. Znajomość angielskiego niestety obowiązkowa.

Cena: bezpłatny (dostępne opcje płatne: dodatkowe kursy rzemiosła artystycznego).

Działa na: iPhone, iPad

 

EyeEm - Photo Filter Camera - niecodzienne zdjęcia

EyeEm to aplikacja, która sama w sobie nie jest szczególnie innowacyjna, ale w umiejętny i interesujący sposób łączy funkcje znane z wielu innych narzędzi. Czym jest EyeEm? To połączenie katalogu ciekawych fotografii (jak np. Flickr), narzędzi pozwalających na współdzielenie i komunikację (jak Facebook; możliwość komentowania zdjęć, udostępniania znajomym, oglądania zdjęć znajomych itp.) oraz prostego, ale bogatego w efekty edytora (coś przypominającego wcześniej opisaną aplikację VSCO Cam w połączeniu z Instagramem). Czy z takiego funkcjonalnego miszmaszu mogło wyjść coś dobrego? Mogło i wyszło, bo EyeEm, to aplikacja, która niejednego miłośnika zdjęć przykuje na dłużej, przy czym nie ma znaczenia, po której stronie obiektywu zwykle użytkownik się znajduje. 

Oczywiście program wymaga zalogowania się w usłudze online skojarzonej z aplikacją (standardowa rejestracja za pomocą emaila, możliwe jest również połączenie aplikacji z kontem na Facebooku, co spowoduje powiązanie baz znajomych z serwisu społecznościowego). W ramach programu mamy dostęp do modułu Odkrywaj, w którym możesz zapoznać się ze zdjęciami wykonanymi przez innych członków społeczności EyeEm. Wydzielony blok Znajomi pozwala importować znajomych z Facebooka, Twittera, wysyłać zaproszenia do znajomych via email, czy obserwować konta fotografów polecanych przez zespół pracujących nad EyeEm.

Ciekawą funkcją EyeEm są tzw. misje. Fotograficzne zadania, czy raczej konkursy organizowane w ramach społeczności EyeEm. Aby wziąć udział w danym konkursie wystarczy po prostu udostępnić własną fotografię pasującą do konkretnego zadania.

Oczywiście nie mogło zabraknąć również modułu edycji. Po wykonaniu fotografii możemy od razu zastosować jeden z 24 filtrów artystycznych, a także poddać zdjęcie drobnej korekcie. Aplikacja oferuje praktycznie wszystkie niezbędne regulacje parametrów takich jak jasność, kontrast, nasycenie, kadrowanie, cienie, półtony, obszary jasne, winieta itp. Po zakończonej edycji zdjęcie możemy od razu opublikować w społeczności EyeEm.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

 

Foursquare - jak znaleźć ulubione miejsca, o których jeszcze nie wiesz?

Umieszczenie w niniejszym zestawieniu aplikacji klienckiej jednej z popularniejszych sieci społecznościowej jaką jest Foursquare może trochę dziwić, jednak to właśnie 4SQ, jak w skrócie określa się nazwę rzeczonego serwisu, zdaje się skutecznie wydobywać potencjał wynikający z mobilności posiadaczy smartfonów i tabletów.

Idea jest prosta, jesteś w ciekawym miejscu? W interesującej, nieznanej ci wcześniej kawiarni w której podają wyborne caffé latte, a może to restauracja, ogródek piwny, bar, klub? Nieważne, cokolwiek by to nie było, dzięki Foursquare możesz podzielić się informacją o danym miejscu z innymi. 

Istotna jest też rola informacyjna Foursquare. Nawet jeżeli niespecjalnie przepadasz za sieciowym ekshibicjonizmem a'la Facebook i nie czujesz natychmiastowego parcia na powiadamianie wszystkich sieciowych znajomych o tym co teraz czujesz/widzisz/jesz/robisz (niepotrzebne skreślić), za pomocą Foursquare możesz odnaleźć być może ciekawe miejsca, w których jeszcze nie byłeś/byłaś, a w których podają twoje ulubione danie lub specjalizują się w preferowanej przez ciebie gałęzi kulinarnej.

Cena: bezpłatny

Działa na: iPhone, iPad

Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.