partner serwisu
Jaki darmowy antywirus jest najlepszy?
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
30 listopada 2014, 12:56
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
antywirus, avast, avast free antivirus, avg, avg antivirus free, avira, baidu, bezpłatny program antywirusowy, darmowy antywirus, malware, microsoft, ochrona komputera, panda, panda free antivirus, program av, windows defender, zabezpieczenie komputera

Standardowa ochrona w Windows

Pod pojęciem standardowej ochrony w systemie Windows należy rozumieć oprogramowanie ochronne zapewniane przez samego producenta systemu operacyjnego. W przypadku korzystania z systemu Windows 8/8.1 oznacza to używanie wbudowanego w ten system Windows Defendera, natomiast w starszej edycji Windows 7 oznacza to korzystanie z programu Microsoft Security Essentials (oczywiście bezpłatnego; Microsoft Security Essentials nie jest przeznaczony dla Windows 8/8.1).

Wiele osób może zadać sobie pytanie, po co w ogóle instalować dodatkowe oprogramowanie, skoro w samym systemie operacyjnym, np. Windows 8.1, znajduje się program ochronny (Windows Defender)? Odpowiedź jest prozaiczna: poziom ochrony zapewniany przez to rozwiązanie jest po prostu zbyt niski. Testy wykazują znaczne odstępstwo jakościowe (w zakresie detekcji i neutralizacji złośliwego kodu) produktów Microsoftu od dostępnych na rynku aplikacji antywirusowych, również tych stanowiących przedmiot zainteresowania w naszym zestawieniu - produktów bezpłatnych.

Teoretycznie Windows Defender (a także Microsoft Security Essentials) oferuje podobny (choć nieco uboższy) pakiet funkcji ochronnych co pozostałe bezpłatne programy antywirusowe. Mamy tu wbudowany skaner AV wywoływany na żądanie i moduł ochrony w czasie rzeczywistym (monitorowanie plików, pamięci i procesów). Niestety, gdy weźmiemy pod uwagę skuteczność tych rozwiązań, to można jedynie stwierdzić, iż oferują one złudne poczucie bezpieczeństwa. Przyjrzyjmy się wynikom testów.

 

PobierzMicrosoft Security EssentialsKlikając widoczny obok przycisk możesz pobrać najnowszą wersję programu Microsoft Security Essentials.

 

Wyniki testów AV Comparatives

Laboratorium antywirusowe AV Comparatives w wielu testach traktuje wbudowane w system Windows rozwiązania ochronne jako poziom odniesienia, pokazując tym samym na ile skuteczniejsze są dedykowane aplikacji ochronne firm trzecich i jaką ich użytkownicy mają przewagę nad tymi, którzy poprzestali na wbudowanych w Windows rozwiązaniach. Poniżej prezentujemy uzyskane wyniki z naszym komentarzem objaśniającym.

  • Real World Protection Test - October 2014: 83% zablokowanych zagrożeń, 17% niewykrytych złośliwych kodów, brak danych nt. fałszywych alarmów; platforma testowa: Windows 8.1 i Windows 7.
  • Performance Test (AV Products): Impact Score 7,3 (im mniej, tym lepiej)
  • File Detection Test of Malicious Software: wykrycie 90,2% testowanych zagrożeń (najgorszy rezultat), 5 fałszywych alarmów.

Wyniki mówią same za siebie. Program, który w teście dynamicznym przepuszcza blisko jedną piątą zagrożeń trzeba jak najszybciej zastąpić pewniejszym rozwiązaniem. Nieco lepszy wynik skanera AV wywoływanego na żądanie (test File Detection Test of Malicious Software) to również złudny rezultat. 90,2% wykrytych zagrożeń w plikach to stanowczo zbyt mało by mówić o choćby zbliżonym do optymalnego poziomie ochrony. Jedyną zaletą jest niewielka liczba fałszywych alarmów, ale wobec kiepskiej skuteczności marna to pociecha.

Wyniki testów AV-TEST

Laboratorium AV-TEST przetestowało program Windows Defenderna platformie Windows 8.1 (w wersji 64-bitowej), natomiast dla starszej wersji systemu Microsoftu: Windows 7 (tutaj użyto wersji 32-bitowej z zestawem serwisowym SP1) testowano program Microsoft Security Essentials. Oto jak przedstawiały się oceny uzyskane w wyniku testów rozwiązań ochronnych Microsoftu:

  • AV-TEST Protection: 0 pkt na 6 możliwych zarówno w Windows 8.1 jak i Windows 7
  • AV-TEST Performance: 4,5 pkt / 6 dla Windows 7 oraz 5 pkt / 6 w Windows 8.1
  • AV-TEST Usability: 6 / 6 w obu systemach operacyjnych

Dobre rezultaty w grupie testów Performance (wpływ oprogramowania antywirusowego na szybkość działania systemu) oraz Usability (fałszywe alarmy podczas wykonywania różnych zadań) w żadnym razie nie rekompensują fatalnego wyniku (0 punktów) uzyskanego w najważniejszych dla oprogramowania antywirusowego zadaniach: ochronie. W wyżej opisanych aplikacjach skuteczność była na tyle wysoka, że rzadko w którym teście cząstkowym uzyskiwano rezultat 94%, zazwyczaj były to wartości równe i wyższe od 96%. Tymczasem skuteczność Windows Defendera w testach cząstkowych waha się od 67% do 82%, natomiast Microsoft Security Essentials uzyskuje w tym samym zakresie testów rezultaty od 76% do 79% udanych detekcji zagrożeń. Można to podsumować jednym słowem: fatalnie.

Wyniki Dennis Technology Labs

Oto jak przedstawiały się oceny programów ochronnych Microsoftu w dynamicznym teście Home Antivirus Protection

  • Home Antivirus Protection - Accuracy: 68%
  • Home Antivirus Protection - Protection Score: 59/100

Ponieważ nie mamy w zwyczaju "kopać leżącego" ograniczymy się do stwierdzenia, że również testy Dennis Technology Labs pokazują, że ochronne rozwiązania Microsoftu najlepiej jak najszybciej zastąpić innymi produktami. Nawet te darmowe okazują się znacznie bardziej skuteczne w neutralizacji zagrożeń.

Wady i zalety:

+ W zasadzie brak

- Bardzo niska skuteczność

Podsumowanie

Na koniec jeszcze zebraliśmy wyniki testów w formie jednej tabeli. Na zielono oznaczyliśmy najlepszy rezultat w danym teście, kolor czerwony oznacza oczywiście rezultat najgorszy.

Już pobieżny rzut oka na wyniki pokazuje, że jeżeli korzystamy z programów ochronnych Microsoftu, to najlepiej jak najszybciej zainstalować inny program. Jaki? Ponownie odpowiadamy: Avira Free Antivirus. Jeżeli jednak zależy Ci na polskojęzycznej aplikacji, to wszystkie spolszczone (poza rozwiązaniami Microsoftu) aplikacje darmowe: avast! AVG oraz Panda, nie będą złym wyborem.

kamilsyt
2014.12.01, 08:19
Najlepszy antywirus to mój mózg. Nie rozumiem po co ludzie instalują to dziadostwo. Zdrowy rozsądek jest najlepszy. Poza tym jak się pozna swój komputer to od razu można stwierdzić, czy coś jest nie halo i jedynie go wyczyścić ze zbędnego robactwa.
2014.12.01, 09:36
Zgadzam się z przedmówcą, że najlepszy antywirus to rozsądek, ale w rzadkich przypadkach jednak i one się przydają. Zdecydowanie ważniejsze są tzw HIPSY i antykeyloggery np SpyShelter albo zemana, śmiało polecam SpySheltera w dodatku polskiego.
marcin764
2014.12.01, 09:38
Nie mam zaufania do Aviry czy Avasta;mulą strasznie... Nie wspomnę o AVG i ilości syfu jaki zostawia po odinstalowaniu. Na tę chwilę zadowalają mnie dwa softy: K7 i G Data. Oba lekkie i sprawujące się ok. Polecam.
2014.12.01, 14:08
Pitolenie... dzis bez antyvira mozna ale grac w pasjansa. Mialem Avire ale byla dziurawa jak ser, od kilku lat place za Nortona i nie mam zadnych problemow.
debug
2014.12.01, 14:37
'Obecność programu antywirusowego na komputerze, zwłaszcza podłączonym do internetu, to dziś konieczność.'
Zainstalujcie sobie Linuxa i dajcie sobie siana z antywirami, które spowalniają komputer i destabilizują system. Poza tym potrzeba trochę zdrowego rozsądku i ostrożności, by nie klikać we wszystko co się da bez czytania i myślenia.
2014.12.01, 16:12
Antywirusy nic nie dają, tylko kompa spowalniają. Ile razy w ciągu życia wykryło wam jakiś syf? Raz, dwa? Nawet dziesięć. Na dysku macie ich tysiące. Jedynym zabezpieczeniem przed wirusami są aktualizacje systemu, regularny format dysku i myślenie, co się robi, skąd się ściąga i czy to na pewno potrzebne.
2014.12.01, 18:02
@Kitusiek: regularny format dysku? O ile mogę się zgodzić z tym, że AV jest bzdurą i dla większości ludzi to zbędny zamulacz, o tyle 'regularny format dysku' brzmi jak totalny idiotyzm. System operacyjny to nie jest coś, co się instaluje co chwilę. Ja mam jeden system od lat i instaluję nowy tylko wtedy gdy go kompletnie zmieniam (np. z 32 na 64 bitowy albo z 7-ki na 8-kę itd.).
2014.12.01, 18:04
kamilsyt @ 2014.12.01 08:19
Najlepszy antywirus to mój mózg. Nie rozumiem po co ludzie instalują to dziadostwo. Zdrowy rozsądek jest najlepszy. Poza tym jak się pozna swój komputer to od razu można stwierdzić, czy coś jest nie halo i jedynie go wyczyścić ze zbędnego robactwa.


Zgadzam się z przedmówcą. W końcu ktoś rozsądny. Od lat nie mam AV i żyję. A nie ograniczam się bynajmniej do łażenia po 'znanych i pewnych' stronach. Ewentualne żyjątka, na które się trafi (często po prostu przez to, co gubi przysłowiowe koty), da się usunąć bez konieczności instalacji na stałe spowalniacza. Ważna dla mnie jest szybkość komputera. Wirus może spowolnić komputer, gdy ten zostanie zainfekowany. Antywirus spowalnia komputer non-stop. Więc szczerze? Po cholerę mi lekarstwo gorsze niż choroba?
2014.12.01, 18:07
Zdebik @ 2014.12.01 14:08
Pitolenie... dzis bez antyvira mozna ale grac w pasjansa. Mialem Avire ale byla dziurawa jak ser, od kilku lat place za Nortona i nie mam zadnych problemow.


Zapewne używałeś długo komputera bez AV, że opowiadasz takie wspaniałe historie? Myślę, że jedyne co robiłeś, to czytałeś o groźnych wirusach i instalowałeś coraz to nowsze programy AV. A teraz dodatkowo płacisz za 'ochronę' i sobie tę koniecznośc płacenia jakoś racjonalizujesz.

Jak przyjdą do Ciebie smutni panowie i zaproponują ochronę, to też zapłać a potem pisz na forach, że teraz bez ochrony to strach z domu wyjść i co najwyżej można przez zakratowane okno wyjrzeć sobie na chwilę. :)
2014.12.01, 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)
debug
2014.12.01, 21:28
pila @ 2014.12.01 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)

Antywiry często wyświetlają coś na siłę, żeby tylko się wykazać. Od 3 lat używam Linuxa i nic mi nie spowalnia, nie wyskakują mi reklamy i dziwne okienka. Natomiast na Windowsie jest taki syf, że przynajmniej combofixa trzeba raz na jakiś czas włączyć. Właśnie między innymi z tego powodu dałem sobie spokój z Windowsem. Koniec z tym syfem i ciągłymi reinstalkami. Czasem niestety nawet jeśli się pilnujesz, to możesz coś złapać, a dodatki bezpieczeństwa w przeglądarce, wszystkiego nie zatrzymają.
2014.12.01, 22:04
pila @ 2014.12.01 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)


Oczywiście, że próbowali, drogi kolego. Ba, nawet mam na dysku niezłą kolekcję wirusów do testowania ewentualnych programów AV. Oczywiście wszystkie nieaktywne, bo bez właściwych rozszerzeń i nigdy nie uruchamiane (co dla programu AV nie ma znaczenia - kolejny bezsens, skoro niby programy AV pilnują, żeby wirus się nie uruchomił, to po kiego blokują pliki zanim te zostaną w ogóle kliknięte?). Jest nawet strona, gdzie możesz pobrać gigabajty wirusów każdego rodzaju. Oczywiście nie twierdzę, że każdy sobie poradzi bez programu AV, bo jednak mam doświadczenie z ludźmi, których się wirusy imają ;) ale uwierz mi - AV to paranoja. Więcej false positive niż ewentualnych zagrożeń, co samo z siebie stanowi niezłe zagrożenie dla poprawnego funkcjonowania komputera i wytwarza niepotrzebny strach u użytkowników.
2014.12.01, 22:07
debug @ 2014.12.01 21:28
pila @ 2014.12.01 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)

Antywiry często wyświetlają coś na siłę, żeby tylko się wykazać. Od 3 lat używam Linuxa i nic mi nie spowalnia, nie wyskakują mi reklamy i dziwne okienka. Natomiast na Windowsie jest taki syf, że przynajmniej combofixa trzeba raz na jakiś czas włączyć. Właśnie między innymi z tego powodu dałem sobie spokój z Windowsem. Koniec z tym syfem i ciągłymi reinstalkami. Czasem niestety nawet jeśli się pilnujesz, to możesz coś złapać, a dodatki bezpieczeństwa w przeglądarce, wszystkiego nie zatrzymają.


Nigdy, przenigdy nie przeinstalowywałem Windowsa. Linux to nie jest odpowiedź. To tak, jakby ktoś Ci doradzał jak usprawnić sobie samochód marki Renault, a Ty byś wyjechał z odpowiedzią 'kup sobie Volvo' (można wstawić dowolne marki, chodzi tylko o przykład). Te wyjeżdżanie ciągle z Linuxem robi się już nudne.

A najgłupsze jest to, że ktoś, kto się tak bardzo nie zna, że musi reinstalować co chwila Windowsa i łapie jakieś syfy, poleca Linuxa tylko dlatego, że się nie zna na Windzie. 'A ja mam stary patefon i nie muszę go podłączać do żadnego wzmacniacza, bo ma taką fajną wielką tubę a jak miałem nowoczesny gramofon, to co jakiś czas musiałem igłę wymieniać jak za mocno cegłę położyłem na ramieniu'. :)
2014.12.02, 03:14
rekkoon @ 2014.12.01 22:07
'A ja mam stary patefon i nie muszę go podłączać do żadnego wzmacniacza, bo ma taką fajną wielką tubę a jak miałem nowoczesny gramofon, to co jakiś czas musiałem igłę wymieniać jak za mocno cegłę położyłem na ramieniu'. :)

:D :D :D
2015.03.07, 03:59
O i to mnie się podoba, ładnie opisane, podane wyniki i sugestia co wybrać. Właśnie poszukuję odpowiedniego programu, bo tak jakoś co rok lub dwa zmieniam patrząc również na aktualne testy, być może po kilku latach przerwy wrócę do Aviry.
ameliakosior2003
2015.07.10, 08:55
Kiedy ja zainstalowałam avire nie mogę jej odinstalować :( Chce inny program bo mi baardzo spowolnił laptopa :D
hannaz
2015.07.14, 15:42
tyle sie juz o tych darmowych programach naczytałam ze w sumie mętlik mi się zrobił inie wiem co wybrać o ile kilka innych prsciej mi poszło (sugerowałam sie głownie tym http://cenabiznesu.pl/-darmowe-oprogramowanie-dla-firmy ) o tyle z antywirusem mam mega problem. Znacie jakiś jeden najlepszy ?
Roksana Muller
2016.05.04, 16:34
Widać że użytkownik nie jest na poziomie zaawansowanym sam mózg tu nic nie da wiele procesów jest niewidocznych różnych sprytnych podstawionych pułapek nonsens dziś już nie są problemem wirusy ale różne podpięte banery PUP itd , Panowie wybaczcie ale to co piszecie to bzdura bez antywirusa góra 3 miesiące i system do wymiany .
kamilsyt @ 2014.12.01 08:19
Najlepszy antywirus to mój mózg. Nie rozumiem po co ludzie instalują to dziadostwo. Zdrowy rozsądek jest najlepszy. Poza tym jak się pozna swój komputer to od razu można stwierdzić, czy coś jest nie halo i jedynie go wyczyścić ze zbędnego robactwa.

2016.11.22, 11:20
Jak dla mnie wymiataczem jest arcabit. Z początku wahałem się nad kupnem, ale ostatecznie zdecydowałem się i była to naprawdę dobra decyzja. Sam cenię sobie ochronę danych w bardzo dużym stopniu, szczególnie ze względu na pracę, którą wykonuję.
2017.01.17, 10:39
Mi ostatnio sporo osób polecało arcabita. Co w zasadzie mnie nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że bitdefender jest wyróżniany w rankingach w ścisłych czołówkach. No a arcabit właśnie na bitdefenderze działa, plus na silniku autorskim, nawiasem mówiąc również na propsie.