partner serwisu
Jaki darmowy antywirus jest najlepszy?
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
30 listopada 2014, 12:56
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
antywirus, avast, avast free antivirus, avg, avg antivirus free, avira, baidu, bezpłatny program antywirusowy, darmowy antywirus, malware, microsoft, ochrona komputera, panda, panda free antivirus, program av, windows defender, zabezpieczenie komputera

Baidu Antivirus

To stosunkowo mało znane u nas rozwiązanie ochronne jest dziełem jednej z największych firm internetowych w Państwie Środka. W Chinach to nie Google jest najpopularniejszą wyszukiwarką internetową, lecz własnie Baidu. Oczywiście podobnie jak wyszukiwarkowy gigant z Mountain View, także Baidu nie poprzestaje wyłącznie na doskonaleniu mechanizmów wyszukiwawczych oferując na całym świecie wiele innych produktów i usług. Jednym z nich jest dystrybuowany bezpłatnie program Baidu Antivirus. Produkt o tyle ciekawy, że posiadający zaimplementowane aż trzy silniki antywirusowe: silnik firmy Avira (ten sam co w wyróżnionym przez nas programie Avira Free Antivirus), własny silnik Baidu oraz dodatkowy silnik (również opracowany przez Baidu) odpowiedzialny za analizę kodu w chmurze.

Pod względem funkcjonalności najnowsza wersja Baidu Antivirus 2015 to produkt, któremu - zwłaszcza w interesującej nas tu opcji bezpłatnej - trudno cokolwiek zarzucić. Oprócz oczywistego skanera AV oraz ochrony w czasie rzeczywistym (program na bieżąco analizuje stan krytycznych plików systemowych, rejestru, działających procesów itp), funkcje ochronne obejmują ochronę przed zagrożeniami przenoszonymi nośnikami USB, filtr Anti-phishingowy czy ochronę przed zagrożeniami zawartymi w plikach pobieranych z internetu. Podobnie jak większość programów w naszym zestawieniu (poza AVG) program nie chroni poczty elektronicznej (chodzi o analizę odsyłaczy przesyłanych w mailach, a nie o załączniki, które tak jak inne pliki są oczywiście skanowane podczas prób zapisu na dysk).

A jak chiński antywirus radzi sobie ze skutecznością? Pewno znakomicie, w końcu bazuje na dobrym silniku Aviry, a jeszcze na dodatek ma dwa inne. Można więc pomyśleć, że aż 3 silniki zapewniają super skuteczną ochronę. Prawda? Nie. Same silniki nie załatwią sprawy. Istotne jest też, w jaki sposób zostały one zaimplementowane i jak są wykorzystywane w danym produkcie. W tym przypadku silnik Aviry (przy domyślnych ustawieniach aplikacji) działa jedynie w antywirusowym skanerze AV wywoływanym na żądanie, a nie w ochronie proaktywnej. Spójrzcie zresztą na wyniki poniżej.

PobierzBaidu AntivirusKlikając widoczny obok przycisk możesz pobrać najnowszą wersję programu Baidu Antivirus.

 

Wyniki testów AV Comparatives

Oprogramowanie ochronne firmy Baidu zostało przetestowane dokładnie jak dotąd tylko przez austriackie laboratorium, poniżej prezentujemy uzyskane wyniki z naszym komentarzem objaśniającym.

  • Real World Protection Test - October 2014: 94,1% zablokowanych zagrożeń, 5,9% niewykrytych złośliwych kodów, 1 fałszywy alarm; platforma testowa: Windows 8.1 i Windows 7.
  • Performance Test (AV Products): Impact Score 1,2 (im mniej, tym lepiej)
  • File Detection Test of Malicious Software: wykrycie 99,7% testowanych zagrożeń, 27 fałszywych alarmów

Użycie aż trzech silników antywirusowych (jeden Aviry, dwa Baidu: offline i chmurowy) nie zapewniło 100% skuteczności. Wręcz daje się zauważyć, że chiński antywirus zauważalnie odstaje od wyróżnionego przez nas oprogramowania firmy Avira GmbH. Skąd takie rozbieżności? Głównie stąd, że silnik Aviry działa tylko w skanerze na żądanie (przy ustawieniach domyślnych). Największa różnica widoczna jest w teście dynamicznym Real World Protection Test, w którym "pierwsze skrzypce" gra ochrona proaktywna i monitoring w czasie rzeczywistym. Jeżeli chodzi o skuteczność detekcji malware, to program Baidu uzyskał tutaj drugi od końca rezultat (był lepszy jedynie od standardowej ochrony zapewnianej przez Microsoft). Liczba fałszywych alarmów w trakcie testów była co prawda znikoma (tylko jeden), ale marna to pociecha wobec skuteczności o kilka procent gorszej od lidera. Baidu może się za to pochwalić najmniejszym obciążeniem systemu spośród uwzględnionych przez nas programów (najmniejszy wynik Impact Score). Zdecydowanie najlepiej chiński antywirus poradził sobie w teście detekcji plików, zapewne jasne jest już dlaczego - właśnie dlatego, że to zadanie standardowo bazuje na sprawdzonym i skutecznym silniku Aviry, toteż rezultat skanera AV wywoływanego na żądanie jest bardzo tu zbliżony do skuteczności analogicznego skanera w programie Avira Free Antivirus.

Wady i zalety:

+ Bardzo mały wpływ oprogramowania antywirusowego na wydajność chronionego systemu

+ Przyzwoita funkcjonalność jak na tę klasę programów

- Skuteczność w testach dynamicznych nieco niższa od produktów konkurencyjnych w tej klasie

kamilsyt
2014.12.01, 08:19
Najlepszy antywirus to mój mózg. Nie rozumiem po co ludzie instalują to dziadostwo. Zdrowy rozsądek jest najlepszy. Poza tym jak się pozna swój komputer to od razu można stwierdzić, czy coś jest nie halo i jedynie go wyczyścić ze zbędnego robactwa.
2014.12.01, 09:36
Zgadzam się z przedmówcą, że najlepszy antywirus to rozsądek, ale w rzadkich przypadkach jednak i one się przydają. Zdecydowanie ważniejsze są tzw HIPSY i antykeyloggery np SpyShelter albo zemana, śmiało polecam SpySheltera w dodatku polskiego.
marcin764
2014.12.01, 09:38
Nie mam zaufania do Aviry czy Avasta;mulą strasznie... Nie wspomnę o AVG i ilości syfu jaki zostawia po odinstalowaniu. Na tę chwilę zadowalają mnie dwa softy: K7 i G Data. Oba lekkie i sprawujące się ok. Polecam.
2014.12.01, 14:08
Pitolenie... dzis bez antyvira mozna ale grac w pasjansa. Mialem Avire ale byla dziurawa jak ser, od kilku lat place za Nortona i nie mam zadnych problemow.
debug
2014.12.01, 14:37
'Obecność programu antywirusowego na komputerze, zwłaszcza podłączonym do internetu, to dziś konieczność.'
Zainstalujcie sobie Linuxa i dajcie sobie siana z antywirami, które spowalniają komputer i destabilizują system. Poza tym potrzeba trochę zdrowego rozsądku i ostrożności, by nie klikać we wszystko co się da bez czytania i myślenia.
2014.12.01, 16:12
Antywirusy nic nie dają, tylko kompa spowalniają. Ile razy w ciągu życia wykryło wam jakiś syf? Raz, dwa? Nawet dziesięć. Na dysku macie ich tysiące. Jedynym zabezpieczeniem przed wirusami są aktualizacje systemu, regularny format dysku i myślenie, co się robi, skąd się ściąga i czy to na pewno potrzebne.
2014.12.01, 18:02
@Kitusiek: regularny format dysku? O ile mogę się zgodzić z tym, że AV jest bzdurą i dla większości ludzi to zbędny zamulacz, o tyle 'regularny format dysku' brzmi jak totalny idiotyzm. System operacyjny to nie jest coś, co się instaluje co chwilę. Ja mam jeden system od lat i instaluję nowy tylko wtedy gdy go kompletnie zmieniam (np. z 32 na 64 bitowy albo z 7-ki na 8-kę itd.).
2014.12.01, 18:04
kamilsyt @ 2014.12.01 08:19
Najlepszy antywirus to mój mózg. Nie rozumiem po co ludzie instalują to dziadostwo. Zdrowy rozsądek jest najlepszy. Poza tym jak się pozna swój komputer to od razu można stwierdzić, czy coś jest nie halo i jedynie go wyczyścić ze zbędnego robactwa.


Zgadzam się z przedmówcą. W końcu ktoś rozsądny. Od lat nie mam AV i żyję. A nie ograniczam się bynajmniej do łażenia po 'znanych i pewnych' stronach. Ewentualne żyjątka, na które się trafi (często po prostu przez to, co gubi przysłowiowe koty), da się usunąć bez konieczności instalacji na stałe spowalniacza. Ważna dla mnie jest szybkość komputera. Wirus może spowolnić komputer, gdy ten zostanie zainfekowany. Antywirus spowalnia komputer non-stop. Więc szczerze? Po cholerę mi lekarstwo gorsze niż choroba?
2014.12.01, 18:07
Zdebik @ 2014.12.01 14:08
Pitolenie... dzis bez antyvira mozna ale grac w pasjansa. Mialem Avire ale byla dziurawa jak ser, od kilku lat place za Nortona i nie mam zadnych problemow.


Zapewne używałeś długo komputera bez AV, że opowiadasz takie wspaniałe historie? Myślę, że jedyne co robiłeś, to czytałeś o groźnych wirusach i instalowałeś coraz to nowsze programy AV. A teraz dodatkowo płacisz za 'ochronę' i sobie tę koniecznośc płacenia jakoś racjonalizujesz.

Jak przyjdą do Ciebie smutni panowie i zaproponują ochronę, to też zapłać a potem pisz na forach, że teraz bez ochrony to strach z domu wyjść i co najwyżej można przez zakratowane okno wyjrzeć sobie na chwilę. :)
2014.12.01, 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)
debug
2014.12.01, 21:28
pila @ 2014.12.01 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)

Antywiry często wyświetlają coś na siłę, żeby tylko się wykazać. Od 3 lat używam Linuxa i nic mi nie spowalnia, nie wyskakują mi reklamy i dziwne okienka. Natomiast na Windowsie jest taki syf, że przynajmniej combofixa trzeba raz na jakiś czas włączyć. Właśnie między innymi z tego powodu dałem sobie spokój z Windowsem. Koniec z tym syfem i ciągłymi reinstalkami. Czasem niestety nawet jeśli się pilnujesz, to możesz coś złapać, a dodatki bezpieczeństwa w przeglądarce, wszystkiego nie zatrzymają.
2014.12.01, 22:04
pila @ 2014.12.01 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)


Oczywiście, że próbowali, drogi kolego. Ba, nawet mam na dysku niezłą kolekcję wirusów do testowania ewentualnych programów AV. Oczywiście wszystkie nieaktywne, bo bez właściwych rozszerzeń i nigdy nie uruchamiane (co dla programu AV nie ma znaczenia - kolejny bezsens, skoro niby programy AV pilnują, żeby wirus się nie uruchomił, to po kiego blokują pliki zanim te zostaną w ogóle kliknięte?). Jest nawet strona, gdzie możesz pobrać gigabajty wirusów każdego rodzaju. Oczywiście nie twierdzę, że każdy sobie poradzi bez programu AV, bo jednak mam doświadczenie z ludźmi, których się wirusy imają ;) ale uwierz mi - AV to paranoja. Więcej false positive niż ewentualnych zagrożeń, co samo z siebie stanowi niezłe zagrożenie dla poprawnego funkcjonowania komputera i wytwarza niepotrzebny strach u użytkowników.
2014.12.01, 22:07
debug @ 2014.12.01 21:28
pila @ 2014.12.01 19:09
Ciekawe, czy moi przedmówcy, którzy deklarują, że nie używają oprogramowania antywirusowego, próbowali skanować swoje komputery antywirem. Jestem niemal pewien, że coś by się tam na dysku znalazło mniej lub bardziej paskudnego ;)

Antywiry często wyświetlają coś na siłę, żeby tylko się wykazać. Od 3 lat używam Linuxa i nic mi nie spowalnia, nie wyskakują mi reklamy i dziwne okienka. Natomiast na Windowsie jest taki syf, że przynajmniej combofixa trzeba raz na jakiś czas włączyć. Właśnie między innymi z tego powodu dałem sobie spokój z Windowsem. Koniec z tym syfem i ciągłymi reinstalkami. Czasem niestety nawet jeśli się pilnujesz, to możesz coś złapać, a dodatki bezpieczeństwa w przeglądarce, wszystkiego nie zatrzymają.


Nigdy, przenigdy nie przeinstalowywałem Windowsa. Linux to nie jest odpowiedź. To tak, jakby ktoś Ci doradzał jak usprawnić sobie samochód marki Renault, a Ty byś wyjechał z odpowiedzią 'kup sobie Volvo' (można wstawić dowolne marki, chodzi tylko o przykład). Te wyjeżdżanie ciągle z Linuxem robi się już nudne.

A najgłupsze jest to, że ktoś, kto się tak bardzo nie zna, że musi reinstalować co chwila Windowsa i łapie jakieś syfy, poleca Linuxa tylko dlatego, że się nie zna na Windzie. 'A ja mam stary patefon i nie muszę go podłączać do żadnego wzmacniacza, bo ma taką fajną wielką tubę a jak miałem nowoczesny gramofon, to co jakiś czas musiałem igłę wymieniać jak za mocno cegłę położyłem na ramieniu'. :)
2014.12.02, 03:14
rekkoon @ 2014.12.01 22:07
'A ja mam stary patefon i nie muszę go podłączać do żadnego wzmacniacza, bo ma taką fajną wielką tubę a jak miałem nowoczesny gramofon, to co jakiś czas musiałem igłę wymieniać jak za mocno cegłę położyłem na ramieniu'. :)

:D :D :D
2015.03.07, 03:59
O i to mnie się podoba, ładnie opisane, podane wyniki i sugestia co wybrać. Właśnie poszukuję odpowiedniego programu, bo tak jakoś co rok lub dwa zmieniam patrząc również na aktualne testy, być może po kilku latach przerwy wrócę do Aviry.
ameliakosior2003
2015.07.10, 08:55
Kiedy ja zainstalowałam avire nie mogę jej odinstalować :( Chce inny program bo mi baardzo spowolnił laptopa :D
hannaz
2015.07.14, 15:42
tyle sie juz o tych darmowych programach naczytałam ze w sumie mętlik mi się zrobił inie wiem co wybrać o ile kilka innych prsciej mi poszło (sugerowałam sie głownie tym http://cenabiznesu.pl/-darmowe-oprogramowanie-dla-firmy ) o tyle z antywirusem mam mega problem. Znacie jakiś jeden najlepszy ?
Roksana Muller
2016.05.04, 16:34
Widać że użytkownik nie jest na poziomie zaawansowanym sam mózg tu nic nie da wiele procesów jest niewidocznych różnych sprytnych podstawionych pułapek nonsens dziś już nie są problemem wirusy ale różne podpięte banery PUP itd , Panowie wybaczcie ale to co piszecie to bzdura bez antywirusa góra 3 miesiące i system do wymiany .
kamilsyt @ 2014.12.01 08:19
Najlepszy antywirus to mój mózg. Nie rozumiem po co ludzie instalują to dziadostwo. Zdrowy rozsądek jest najlepszy. Poza tym jak się pozna swój komputer to od razu można stwierdzić, czy coś jest nie halo i jedynie go wyczyścić ze zbędnego robactwa.

2016.11.22, 11:20
Jak dla mnie wymiataczem jest arcabit. Z początku wahałem się nad kupnem, ale ostatecznie zdecydowałem się i była to naprawdę dobra decyzja. Sam cenię sobie ochronę danych w bardzo dużym stopniu, szczególnie ze względu na pracę, którą wykonuję.
2017.01.17, 10:39
Mi ostatnio sporo osób polecało arcabita. Co w zasadzie mnie nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że bitdefender jest wyróżniany w rankingach w ścisłych czołówkach. No a arcabit właśnie na bitdefenderze działa, plus na silniku autorskim, nawiasem mówiąc również na propsie.