partner serwisu
Dropbox, Google Drive, OneDrive i inni - usługi chmurowe 2014 i sposób na własną chmurę
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
23 września 2014, 13:32
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
4shared, amazon cloud drive, box, chmura prywatna, chmury dyskowe, chmury obliczeniowe, chomikuj, cloud storage, dropbox, dysk google, google drive, icloud, my cloud, onedrive, onet dysk, przechowywanie danych w chmurze, własna chmura

4shared

4shared to jedna z dłużej funkcjonujących usług umożliwiających użytkownikom przechowywanie danych online i udostępnianie swoich danych innym. Ten powstały w 2005 roku serwis uznawany jest za jeden z popularniejszych tzw. hostingów plików, czyli usług, których główna funkcjonalność dotyczy przede wszystkim udostępniania plików innym. Jednak 4shared to również dostępna online przestrzeń, którą można wykorzystać do przechowywania własnych danych i uzyskiwania do nich później dostępu za pomocą różnych urządzeń.

Rejestracja i interfejs WWW

Dla polskiego internauty wywołującego stronę główną serwisu interfejs witryny automatycznie wyświetlany jest w języku polskim. Co ciekawe już na stronie głównej serwisu znajduje się tzw. strefa zrzutu, czyli miejsce, na które można przenieść i upuścić wybrany z dysku lokalnego plik, co spowoduje przekopiowanie danych do chmury. Jednak zobaczenie tak przesłanego pliku i tak będzie wymagać założenia konta. Bez rejestracji nie da się skorzystać z tej usługi. Użytkownik ma do wyboru możliwość założenia konta powiązanego z adresem email, bądź powiązanie posiadanego już konta na Facebooku, Twitterze bądź Google+ z zakładanym właśnie kontem w serwisie 4shared. Proces rejestracji realizowany jest bezpiecznym, szyfrowanym kanałem, za wiarygodność witryny rejestracyjnej jest potwierdzona przez niezależny urząd certyfikacyjny. Po wypełnieniu formularza rejestracyjnego (standardowy zestaw danych: adres email, dwukrotnie wpisane hasło użytkownika oraz imię i nazwisko) użytkownik otrzymuje na podany adres email wiadomość zawierającą link weryfikacyjny. Po kliknięciu w niego konto jest aktywowane.  

Bezpośrednio po potwierdzeniu adresu email serwis proponuje automatyczne wysłanie zaproszeń do znajomych z Facebooka. Zaproszenia te nie mają jednak wpływu na udostępnianą bezpłatnie przez serwis przestrzeń online. Chodzi jedynie o propagowanie usługi, której jednym z głównych celów jest ułatwienie wymiany danych pomiędzy użytkownikami.

Kolejny etap i jeszcze jeden monit. Tym razem informacja zachęcająca do skorzystania z oferowanej przez usługodawcę aplikacji klienckiej 4shared Desktop. Oczywiście sprawdziliśmy ten program, ale zanim przejdziemy do jego opisu pozostajemy przy interfejsie webowym.

Tak prezentuje się interfejs usługi po zalogowaniu się użytkownika. Korzystanie z niej nie powinno nikomu sprawić kłopotu, pomaga w tym standardowo uaktywniany polskojęzyczny interfejs. Główną część interfejsu stanowi zawartość pustego jeszcze folderu głównego. Za pomocą przycisków widocznych nad tym obszarem użytkownik może wysyłać dane, pobierać je, udostępniać oraz tworzyć nowe foldery i podfoldery. Przekazanie plików na dysk online jest również możliwe techniką przeciągnij-i-upuść. Ponadto przyciski pozwalające wysłać grupę plików, bądź folder widoczne są również w dolnej części interfejsu webowego usługi. Oprócz tego przycisk Wyślij można rozwinąć i spośród widocznych opcji widoczna jest również pozycja Upload FTP, jednak przesyłanie plików na zdalny serwer za pomocą protokołu FTP zarezerwowane jest tylko dla subskrybentów usługi premium. 

Za pomocą menu widocznego po lewej stronie okna można uzyskać dostęp do plików usuniętych (Kosz), a także szybko przejść do modułu wyświetlającego pliki udostępnione danej osobie przez innych użytkowników serwisu. Widoczna w tym miejscu pozycja Narzędzia 4shared prowadzi do strony z opisem aplikacji klienckich na platformę Windows/OS X/Linux oraz aplikacji mobilnych.

W dolnej części interfejsu widoczne są wskaźniki dotyczące dostępnej przestrzeni oraz limitów ruchu. Użytkownik korzystający z bezpłatnego wariantu usługi ma do swojej dyspozycji 15 GB przestrzeni online, którą można odpłatnie powiększyć do 100 GB, co kosztuje równowartość 9,95 USD miesięcznie lub 77,95 USD rocznie). Jeżeli chodzi o wskaźniki ruchu mogą one sugerować limity w ilości przesyłanych danych. Istotnie, takie są, ale dotyczą sytuacji, gdy użytkownik pobiera dane z innych kont. Uwaga, dotyczy to również operacji przeszukiwania zasobów innych użytkowników serwisu, czy korzystania z funkcji podglądu w przypadku obcych plików - nie trzeba pobierać danych z innych kont na dysk lokalny by serwis rozpoczął naliczanie limitowanego transferu). Natomiast ilość danych wysłanych na własne konto, bądź pobranych z przydzielonej przestrzeni online na dysk nie jest wliczana do limitów transmisji danych.

Podczas wysyłania danych serwis wyświetla szacowany czas transmisji danych, jednak wskazania te czasami nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Przykład widoczny na powyższej ilustracji - częściowo wysłany już plik o wielkości 39,7 MB ma być wysłany w całości dopiero po upływie 10 godzin, co okazało się oczywiście bzdurą. Transmisja zakończyła się po ok. 5 minutach (szczegółowe wyniki testów, w tym czasu wysyłania testowej próbki danych zaprezentowano w formie wykresu w dalszej części artykułu). Warto przy okazji wspomnieć, że w razie przerwania transmisji większego pliku podczas ponownej próby przesłania tego samego pliku serwis 4shared rozpoznaje że dany plik był już wcześniej częściowo wysłany i użytkownik otrzymuje propozycję ponownej wysyłki, bądź rozpoczęcia transmisji od nowa. 

Po pierwszym wysłaniu plików do chmury 4shared wyświetlane jest okienko, w którym - za pomocą widocznego pola wyboru - użytkownik może określić, czy przesłane przez niego pliki mają być indeksowane w serwisie jako pliki publiczne. Standardowo usługa działa w ten sposób, że każdy umieszczany w chmurze plik może być wyszukany (np. po nazwie) przez inne osoby. Jeżeli sobie tego nie życzymy wystarczy odznaczyć widoczne w powyższym oknie pole wyboru. Podczas korzystania z usługi, na jednej ze stron przewodnika po 4shared znaleźliśmy informację dotyczącą limitu rozmiaru pojedynczego pliku, miał on ponoć wynosić tylko 200 MB, byłoby to znaczne ograniczenie funkcjonalności bezpłatnej wersji usługi dlatego postanowiliśmy to sprawdzić. Okazało się to zdezaktualizowanym wpisem. Przesłaliśmy do chmury znacznie większy plik bez najmniejszego problemu. Faktyczną granicą jest 2048 MB na pojedynczy plik. Warto natomiast mieć na uwadze inne ograniczenie dotyczące bezpłatnego wariantu opisywanej usługi. Użytkownik musi się zalogować na swoje konto co najmniej raz na 180 dni. Jeżeli ten łatwy do realizacji warunek nie będzie spełniony, dane przechowywane w chmurze zostaną usunięte po 180 dniach od ostatniego logowania. Nie jest wymagane żadne dodatkowe przesyłanie czy pobieranie danych, każde zalogowanie się w usłudze kasuje do zera 180-dniowy licznik.

Bezpieczeństwo

4shared jest serwisem nastawionym przede wszystkim na łatwość udostępniania danych, zatem kwestie prywatności tych danych, ich integralności czy ochrona treści nie są tu traktowane priorytetowo. Zgodnie z zapewnieniami usługodawcy, dane uwierzytelniające niezbędne w procesie logowania (nazwa użytkownika i hasło) przesyłane są połączeniem szyfrowanym. Sprawdziliśmy czy tak jest w istocie. W błąd może wprowadzać fakt, że strona główna serwisu, na której wyświetlane jest polecenie logowania przesyłana jest nieszyfrowanym protokołem HTTP (żadnych kłódek w pasku adresowym przeglądarki itp.), ale już sama formatka logowania wysyła dane szyfrowanym protokołem HTTPS, choć proces ten jest ukryty przed użytkownikiem. Natomiast w dokumentacji usługodawcy nie znaleźliśmy nic na temat szyfrowania komunikacji podczas przeglądania zawartości własnego konta czy przesyłania do chmury własnych plików. Standardowo transmisja odbywa się protokołem otwartym. Można co prawda wymusić połączenie szyfrowane ręcznie wpisując przed adresem internetowym własnego konta przedrostek https:// ale trudno uznać to za rozwiązanie wygodne. 

Podgląd i edycja danych

Sprawdziliśmy jak wygląda kwestia podglądu i edycji różnego typu danych przesłanych do chmury 4shared. 

Za pomocą interfejsu webowego można przeglądać zdjęcia zapisane praktycznie we wszystkich popularnych formatach danych (JPG, PNG, BMP, GIF, TIFF), oprócz tego możliwe jest również oglądanie plików wideo umieszczonych na koncie użytkownika bez potrzeby ich pobierania na dysk lokalny. Wbudowany w serwis 4shared odtwarzacz strumieniowy poradził sobie z naszymi testowymi plikami w formatach MP4, WMV, AVI, MPG i MKV. Nieco gorzej wyglądała sytuacja z dokumentami biurowymi, spośród różnego typu dokumentów tekstowych (Word, OpenDocument, TXT, RTF itp.), arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji poprzez przeglądarkę można było podejrzeć zawartość jedynie pliku PDF oraz pliku tekstowego (TXT).

Tak prezentuje się wbudowany w usługę 4shared odtwarzacz zdjęć i filmów. W każdej chwili aktualnie oglądany plik można pobrać, udostępnić innym użytkownikom serwisu, jak również przekazać za pośrednictwem sieci społecznościowych (Twitter i Google+). Dostępny jest też tryb pokazu slajdów.

Na powyższej ilustracji widoczny jest odtwarzacz audio wbudowany w interfejs webowy. Nie jest on może szczególnie rozbudowany, ale działa. Rozpoznaje popularne formaty audio (MP3, Ogg Vorbis, WAV oraz WMA, pliki AAC i AC3 nie są rozpoznawane) i nie tylko odtwarza aktualnie wybrany plik audio, ale umożliwia również tworzenie list piosenek i odtwarzanie ich bezpośrednio z chmury. Transfer zużywany na przesył strumieni nie jest odliczany z limitu o ile tylko transmitowane są własne pliki użytkownika.

Edycja plików również jest możliwa, ale odbywa się już za pośrednictwem zewnętrznego serwisu (rollapp.com). Działa to w ten sposób, że np. po zaznaczeniu umieszczonego w chmurze dokumentu Worda i kliknięciu na pasku narzędziowym klawisza Edycja w odrębnym oknie najpierw wyświetlana jest kilkunastosekundowa reklama wideo, a następnie wybrany przez użytkownika plik jest uruchamiany w działającym online programie LibreOffice Writer. 

Aplikacja 4shared Desktop

Przyzwoita funkcjonalność interfejsu usługi udostępnianego za pośrednictwem przeglądarki internetowej spowodowała, że co najmniej podobnego wachlarza funkcji oczekiwaliśmy od proponowanej przez usługodawcę aplikacji klienckiej. 

Bezpośrednio po zainstalowaniu program 4shared Desktop dla systemu Windows jest automatycznie uruchamiany. Pierwsze okno pozwala zalogować się do już istniejącego konta lub założyć nowe.

Dla użytkowników, którzy wcześniej nie korzystali z opisywanego programu udostępniono prosty przewodnik. Program na wstępie proponuje wprowadzenie nazwy folderu użytkownika, nie chodzi jednak w tym przypadku o znany np. z takich usług jak Dropbox, OneDrive czy Dysk Google folder synchronizacji lecz po prostu o nazwę, pod jaką przestrzeń udostępniona użytkownikowi 4shared będzie widoczna w aplikacji klienckiej.

Aplikacja 4shared Desktop daje użytkownikowi możliwość łatwego zarządzania umieszczonymi w chmurze plikami zwłaszcza w kwestii ich widoczności i dostępności dla innych osób. Bezpośrednio z poziomu aplikacji, po wskazaniu wybranego pliku i kliknięciu prawego klawisza myszy możliwe jest udostępnienie danego zasobu np. na Facebooku czy Twitterze, wygenerowanie łącza do pliku (w przypadku usługi bezpłatnej nie bezpośredniego łącza, tylko łącza do wypełnionej reklamami strony pobierania; łącza bezpośrednie dostępne są dla subskrybentów usługi płatnej).

Aplikacje mobilne

Oprócz aplikacji klienckiej instalowanej na komputerze stacjonarnym lub laptopie (nie musi to być sprzęt działający pod kontrolą systemu Windows, usługodawca przygotował również aplikacje dla systemów OS X i Linuksa) dostęp do plików przechowywanych w chmurze 4shared można uzyskać również za pośrednictwem aplikacji mobilnych.

Tak prezentuje się aplikacja 4shared działająca na tablecie z systemem Android. Dla każdego obiektu widocznego na liście użytkownik ma możliwość pobrania pliku do pamięci urządzenia, udostępnienia pliku, kopiowania, wycinania, zmiany nazwy bądź usunięcia. Przycisk Pobierz widoczny w górnej części ekranu nie ma nic wspólnego z aplikacją - to reklama prowadząca do pobrania aplikacji z nieautoryzowanego źródła, co przy odpowiednich ustawieniach zabezpieczeń w mobilnym systemie powinno zostać zablokowane.

Aplikacja 4shared jak wszystkie niemal mobilne aplikacje chmurowe proponuje automatyczne przesyłanie do chmury wszystkich zdjęć wykonywanych za pomocą danego urządzenia mobilnego. 

Widok interfejsu aplikacji dla systemu Android w układzie poziomym.

Zupełnie odmiennie prezentuje się aplikacja mobilna dla platformy Windows Phone, brak tutaj miniatur poszczególnych plików, ale funkcjonalność podobna - podgląd niektórych typów danych jest możliwy (sygnalizuje to odpowiedni wygląd ikon).

 

Na powyższej ilustracji mobilna aplikacja 4shared uruchomiona na iPadzie mini. Program daje dostęp nie tylko do zdjęć przechowywanych w chmurze, ale pozwala również przeglądać innego typu dane. Wbudowany moduł odtwarzacza muzyki pozwala automatycznie wygenerować listę odtwarzania z plików audio przechowywanych w chmurze 4shared. Działa również podgląd w przypadku dokumentów Worda, plików tekstowych, plików PDF, arkuszy kalkulacyjnych Excela a nawet prezentacji PowerPoint. 

Zalety i wady

+ ułatwienia w zakresie udostępniania danych innym

+ wbudowane edytory umożliwiające odtwarzanie online

+ aplikacje mobilne, w tym rozwiązania przygotowane pod konkretne typy treści

- brak automatycznej integracji z Eksploratorem Windows

- brak funkcji automatycznej synchronizacji wybranych danych

2014.09.24, 09:29
Pani Agnieszko.
Przed publikacją materiału polecam zapoznanie się z tym co faktycznie daje dana usługa a nie opieranie się na STARYCH danych.
Pisała Pani o iCloud w minusach:
- brak możliwości ręcznego umieszczania określonych typów plików
od kilkunastu dni iCloud przekształcił się w iDrive i daje taką możliwość (http://www.apple.com/pl/icloud/icloud-drive/)
- usługa praktycznie zamknięta, przydatna wyłącznie posiadaczom sprzętu Apple
Obecna wersja dla systemu Windows (dostępna dłuższy czas) daje taką możliwość - proszę o aktualizację oprogramowania.

Wkleiła też Pani cennik usług za powiększenie przestrzeni w tej usłudze - jest on nieaktualny
Obecnie Apple woła sobie ułamki tych cen.
Pani wersja to 10GB/16E, 20GB/32E, 50GB/80E (za rok)
Apple jednak daje 20GB/0,99E, 200GB/3,99E, 500GB/9,99E, 1TB/19,99E (miesięcznie)

Nie korzystam z innych usług nie wliczając tej z firmy Apple, mam jednak nadzieję, że reszta artykułu jest bardziej rzetelna!
ahbk
2014.09.24, 09:50
dla usługi OneDrive (Microsoft) maksymalny rozmiar pliku to 2GB a nie jak Pani podaje 10GB.
cytat z OneDrive-Często zadawane pytania:
'Jeśli używasz przeglądarki Internet Explorer 10 lub najnowszej wersji innej przeglądarki internetowej, możesz przekazywać do OneDrive pliki o rozmiarze do 2 GB. Jeśli używasz starszej przeglądarki internetowej, nie możesz przekazywać plików o rozmiarze przekraczającym 300 MB.
Porada
Możesz przekazywać pliki o rozmiarze do 2 GB, jeśli używasz systemu Windows 8.1 lub Windows RT 8.1, lub możesz zainstalować aplikację klasyczną OneDrive.'


http://windows.microsoft.com/pl-pl/onedriv...ite_supportlink
trudno więc porównywać usługi skoro ich parametry mijają się z prawdą...
2014.09.24, 12:16
baudwin @ 2014.09.24 09:29
Pani Agnieszko.
Przed publikacją materiału polecam zapoznanie się z tym co faktycznie daje dana usługa a nie opieranie się na STARYCH danych.
Pisała Pani o iCloud w minusach:
- brak możliwości ręcznego umieszczania określonych typów plików
od kilkunastu dni iCloud przekształcił się w iDrive i daje taką możliwość (http://www.apple.com/pl/icloud/icloud-drive/)
- usługa praktycznie zamknięta, przydatna wyłącznie posiadaczom sprzętu Apple
Obecna wersja dla systemu Windows (dostępna dłuższy czas) daje taką możliwość - proszę o aktualizację oprogramowania.

Wkleiła też Pani cennik usług za powiększenie przestrzeni w tej usłudze - jest on nieaktualny
Obecnie Apple woła sobie ułamki tych cen.
Pani wersja to 10GB/16E, 20GB/32E, 50GB/80E (za rok)
Apple jednak daje 20GB/0,99E, 200GB/3,99E, 500GB/9,99E, 1TB/19,99E (miesięcznie)

Nie korzystam z innych usług nie wliczając tej z firmy Apple, mam jednak nadzieję, że reszta artykułu jest bardziej rzetelna!


Przygotowanie tak dużego materiału nie jest możliwe w krótkim czasie, a rynek usług w chmurze cały czas ewoluuje. W przypadku usługi Apple, koncern ten wprowadził ostatnio do swojej oferty produkt o nazwie iCloud Drive, ale jest on dostępny wyłącznie dla tych użytkowników, którzy korzystają z urządzeń Apple pracujących pod kontrolą najnowszego systemu iOS 8 oraz - niedostępnego jeszcze oficjalnie - desktopowego OS X Yosemite. We wstępie testu wyraźnie poinformowaliśmy, jakim sprzętem dysponowaliśmy i pod kontrolą jakiego systemu ów sprzęt działał. W przypadku mobilnych urządzeń Apple był to iOS 7.1.2 i dla tej wersji systemu iCloud Drive nie jest dostępny. Usługa ta działa wyłącznie w systemie iOS 8. Ponadto w przypadku, gdy użytkownik synchronizuje dane pomiędzy sprzętem mobilnym Apple i Macbookiem, aktualizacja systemu do iOS 8 oraz aktualizacja usługi iCloud do iCloud Drive powoduje utratę możliwości synchronizacji ze starszym wydaniem usługi wciąż działającym na Macbooku (przypomnę, Yosemite z iCloud Drive nie jest jeszcze oficjalnie dostępny). Zatem iCloud w opisanej postaci jest wciąż aktualną usługą dla wszystkich, którzy jeszcze nie korzystają z systemu iOS 8 i dla wszystkich użytkowników komputerów Apple do czasu publikacji finalnego wydania Yosemite. Co do cen, podane przeze mnie są wciąż obowiązujące dla usługi iCloud (a taka jest opisana, źródło cen: http://support.apple.com/kb/HT5879?viewlocale=pl_PL) a nie dla usługi iCloud Drive, na którą Pan się powołuje. Zaktualizowaną usługę Apple - iCloud Drive - przedstawimy, gdy będzie ona dostępna na wszystkich planowanych platformach, czyli po opublikowaniu i udostępnieniu użytkownikom finalnej wersji systemu OS X Yosemite.
2014.09.24, 12:21
ahbk @ 2014.09.24 09:50
dla usługi OneDrive (Microsoft) maksymalny rozmiar pliku to 2GB a nie jak Pani podaje 10GB.
cytat z OneDrive-Często zadawane pytania:
'Jeśli używasz przeglądarki Internet Explorer 10 lub najnowszej wersji innej przeglądarki internetowej, możesz przekazywać do OneDrive pliki o rozmiarze do 2 GB. Jeśli używasz starszej przeglądarki internetowej, nie możesz przekazywać plików o rozmiarze przekraczającym 300 MB.
Porada
Możesz przekazywać pliki o rozmiarze do 2 GB, jeśli używasz systemu Windows 8.1 lub Windows RT 8.1, lub możesz zainstalować aplikację klasyczną OneDrive.'


http://windows.microsoft.com/pl-pl/onedriv...ite_supportlink
trudno więc porównywać usługi skoro ich parametry mijają się z prawdą...


Witryny z dokumentacją pomocy danego producenta często nie nadążają ze zmianami przez niego wprowadzanymi. O zwiększonym limicie objętości pojedynczego pliku w OneDrive już informowaliśmy na naszych łamach: http://softonet.pl/publikacje/aktualnosci/...ze.do.10.GB,284
2014.09.24, 16:01
ad. google drive.
'Google Drive for Mac/PC supports all unauthenticated proxies that are configured by the operating system.' co znaczy tez, ze gdrive NIE obsluguje autentykowanych proxy.

w tlumaczeniu na ludzki jezyk - nie dostaniesz sie do swoich danych na gdrive jesli admin twojej sieci postawi proxy wymagajacy autentykacji (a jeszcze prosciej - z komputera w pracy do gdrive sie nie dostaniesz).
2014.09.25, 11:45
Mała nieścisłość jeżeli chodzi o Chomikuj:

mam osobiście ustawione hasło dostępu do konta i bez niego nie ani można wejść do profilu ani zobaczyć ilości plików na koncie itp.

Można zatem całkowicie ukryć konto przed innymi :)

P.S.
W tabelce są błędy w przypadku chomika. Można wygenerować bezpośredni link do pliku i możliwy jest podląd dokumentów online.
Edytowane przez autora (2014.09.25, 11:53): Aktualizacja
2014.09.25, 22:43
Kawka014 @ 2014.09.25 11:45
Mała nieścisłość jeżeli chodzi o Chomikuj:

mam osobiście ustawione hasło dostępu do konta i bez niego nie ani można wejść do profilu ani zobaczyć ilości plików na koncie itp...


Hasło dostępowe do konta chroni przed możliwością zarządzania plikami w obrębie danego konta, w żaden sposób jednak nie blokuje możliwości zobaczenia ilości plików na danym koncie, do tego wystarczy znać nazwę danego 'chomika'.

Kawka014 @ 2014.09.25 11:45
W tabelce są błędy w przypadku chomika. Można wygenerować bezpośredni link do pliku i możliwy jest podląd dokumentów online.


Nie, struktura przechowywania danych w serwisie Chomikuj.pl jest taka, że można stosować bezpośrednie odwołania do plików kopiując po prostu ich adresy (postaci chomikuj.pl/nazwa_chomika/nazwa_pliku), ale jako takiej funkcji generowania i udostępniania bezpośrednich linków do danych nie ma, serwis przewidział jedynie opcję (widoczną na liście plików) o nazwie 'bezpośredni link do folderu'. Dla plików takiej opcji już nie ma. Zresztą ze względu na przyjętą przez serwis metodę przechowywania danych nie ma ona sensu. Można oczywiście udostępnić znajomemu adres danego pliku kopiując go do schowka, ale nie jest to takie samo rozwiązanie jak wygenerowany, tymczasowy link do pliku w przypadku innych serwisów, widoczny tylko dla tych osób, które taki link otrzymają. W przypadku Chomikuj.pl serwis po prostu standardowo udostępnia wszystkie nieukryte pliki użytkowników wszystkim zainteresowanym. Użytkownik musi dopiero sam zadbać (ukrywając np. jakiś folder i zakładając na niego hasło) o to, by konkretne pliki nie były widoczne dla każdego.

Podgląd dokumentów - z naszych testów wynika, że działa on nieprawidłowo. Formatka zawierająca podgląd treści, dajmy na to dokumentu w formacie DOC nie wyświetla pełnej treści dokumentu pomijając kompletnie niektóre jego elementy, np. ilustracje; dla innych typów treści, np. arkuszy czy prezentacji ikona podglądu w ogóle nie jest dostępna, trudno zatem pisać o niedziałającej funkcji, że jest. Podgląd plików multimedialnych owszem jest i taka informacja znajduje się w teście.
2014.09.26, 10:47
Agnieszka Serafinowicz @ 2014.09.25 22:43
Kawka014 @ 2014.09.25 11:45
Mała nieścisłość jeżeli chodzi o Chomikuj:

mam osobiście ustawione hasło dostępu do konta i bez niego nie ani można wejść do profilu ani zobaczyć ilości plików na koncie itp...


Hasło dostępowe do konta chroni przed możliwością zarządzania plikami w obrębie danego konta, w żaden sposób jednak nie blokuje możliwości zobaczenia ilości plików na danym koncie, do tego wystarczy znać nazwę danego 'chomika'.

Moje konto na Chomiku to Kawka500. Proszę mi powiedzieć ile mam plików na koncie.
2014.09.26, 11:37
Kawka014 @ 2014.09.26 10:47
Agnieszka Serafinowicz @ 2014.09.25 22:43
(...)


Hasło dostępowe do konta chroni przed możliwością zarządzania plikami w obrębie danego konta, w żaden sposób jednak nie blokuje możliwości zobaczenia ilości plików na danym koncie, do tego wystarczy znać nazwę danego 'chomika'.

Moje konto na Chomiku to Kawka500. Proszę mi powiedzieć ile mam plików na koncie.


Dziś (tj. 26.09.2014) o godzinie 11:32 miał pan na swoim koncie 1 plik o wielkości 4,1 GB. Hasło które Pan ustawił chroni przed podglądem zawartości pana 'chomika', ale nie chroni przed wyszukiwarką.
2014.09.26, 13:04
Agnieszka Serafinowicz @ 2014.09.26 11:37
Kawka014 @ 2014.09.26 10:47
(...)

Moje konto na Chomiku to Kawka500. Proszę mi powiedzieć ile mam plików na koncie.


Dziś (tj. 26.09.2014) o godzinie 11:32 miał pan na swoim koncie 1 plik o wielkości 4,1 GB. Hasło które Pan ustawił chroni przed podglądem zawartości pana 'chomika', ale nie chroni przed wyszukiwarką.

Dziękuję.
Zawijam się z Chomika :)