partner serwisu

Jak oszczędzać pieniądze? Zacznij od ich uporządkowania - testujemy aplikacje do zarządzania finansami osobistymi

Jak oszczędzać pieniądze? Zacznij od ich uporządkowania - testujemy aplikacje do zarządzania finansami osobistymi
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
14 stycznia 2015, 04:03
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aplikacje do kontroli wydatków, aplikacje do zarządzania finansami osobistymi, budżet domowy, eportfel, finanse domowe 2, gnucash, homebank, microsoft, moneyme, oszczędzanie, personal finances, skarbnik 4, windows, zarządzanie finansami osobistymi

Teraz w modzie jest konsumpcja. Konsumujemy dużo, wydajemy dużo, oszczędzamy mało. Póki starcza nam pieniędzy – w porządku; gorzej, gdy bilans się nie zgadza. Jeżeli jednak masz komputer - a skoro czytasz te słowa to najprawdopodobniej tak właśnie jest - możesz zapanować nad własnym portfelem. Wystarczy skorzystać z aplikacji do zarządzania finansami osobistymi. Przyjrzeliśmy się dokładniej aktualnie dostępnym programom dla systemu Windows zaliczanym do tej właśnie kategorii narzędzi. Czy faktycznie program może usprawnić zarządzanie domowym budżetem i czy może pomóc znaleźć odpowiedź na pytanie – jak oszczędzać? Zasadniczo tak, ale wiele zależy od funkcjonalności użytego narzędzia, a także... wewnętrznej dyscypliny użytkownika. Co można zyskać? Można zaoszczędzić i racjonalnie wykorzystywać posiadane zasoby finansowe, a oszczędności będą tym większe, im bardziej nieuporządkowane do tej pory były twoje wydatki.

W codziennym życiu bardzo wiele czynności wykonujemy niemal automatycznie, nie zastanawiając się nawet, czy są one rzeczywiście potrzebne i racjonalne. Dotyczy to niestety również wydawania pieniędzy. Choć zakupoholizm nie jest jeszcze oficjalnie uznawany za jednostkę chorobową, to wielu specjalistów jest zgodnych co do tego, że tego typu forma uzależnienia behawioralnego jak najbardziej powinna być uwzględniana w klasyfikacji zaburzeń psychicznych. Wielu ludzi wydaje na zakupy posiadane środki własne, jak też wykorzystuje do granic możliwości swoje linie kredytowe, żyjąc w fałszywym przeświadczeniu, że gdy zrobią zakupy, poczują się lepiej. Zwykle jest zupełnie odwrotnie, a do tego dochodzą jeszcze problemy z utrzymaniem płynności finansowej danego gospodarstwa domowego. 

Zgodnie z badaniami przeprowadzanymi przez Stanford University, zaburzenie określane mianem "zakupów kompulsywnych" dotyka przeszło 6 procent populacji Stanów Zjednoczonych. To ponad 17 milionów ludzi. Według różnych badań, w USA na zakupoholizm cierpi około 6 do 10 procent społeczeństwa, odsetek ten jest jeszcze większy w Wielkiej Brytanii (około 15 procent), a szacunki dotyczące naszego kraju mówią o skali rzędu 2-5 procent. To mniej, niż w bardziej rozwiniętych krajach, ale nie ma co liczyć na to, że wobec coraz bardziej agresywnej reklamy i intensywnych, wręcz niekiedy nachalnych kampanii marketingowych liczba osób, które w niekontrolowany sposób pozbywają się własnych (i nie tylko) pieniędzy będzie maleć.

Oczywiście większości z nas daleko do osiągnięcia poziomu, który można byłoby określić jako zakupoholizm, jednak odpowiedz sobie uczciwie na pytanie, czy dbasz o swoje finanse? Ile razu kupiłeś/kupiłaś coś, co później okazało się niepotrzebne? Czy jesteś w stanie przypomnieć sobie ile kosztowały Twoje ostatnie zakupy? Czy jesteś w stanie oszacować Twoje oszczędności, dług, dochody?

Badania naukowe dowodzą, iż nawet forma płatności ma wpływ na to, ile faktycznie wydajemy. Płacąc gotówką zazwyczaj łatwiej zapamiętamy kwotę, o jaką uszczupliliśmy nasz portfel, tymczasem w przypadku płatności kartą płatniczą/kredytową, wielu respondentów badań nie jest w stanie sobie przypomnieć choćby przybliżonej kwoty danego wydatku.

Przed niekontrolowanym przepływem i w zasadzie ucieczką kapitału z naszych domowych zasobów można jednak się dość skutecznie bronić. Wystarczy kontrolować swoje wydatki, ewidencjonować przychody, trzymać pieczę nad kosztami - krótko mówiąc, zarządzać swoim majątkiem. Wiele osób wykorzystuje w tym celu zwykły, papierowy notatnik i nawet taki "analogowy" sposób uporządkowania własnych finansów zasługuje na pochwałę. My jednak proponujemy skorzystanie z aplikacji ułatwiających zarządzanie domowym budżetem. Który program warto wybrać, a który lepiej omijać z daleka? Tego dowiesz się z naszego testu.

Co ocenialiśmy?

Każdy z opisywanych programów do zarządzania finansami osobistymi ocenialiśmy nie tylko pod kątem funkcjonalności w zakresie zarządzania różnymi formami kapitału i realizowanych transakcji, ale uwzględnialiśmy również łatwość obsługi danego narzędzia, a także tzw. barierę wejścia - na ile łatwo i jak szybko osoba nie mająca doświadczenia w pracy z tego typu programami, a chcąca kontrolować swoje finanse, będzie mogła efektywnie używać danej aplikacji.

Naszej ocenie podlegał każdy aspekt pracy poszczególnych programów, począwszy od etapu instalacji - sprawdzaliśmy czy proces ten nie przebiegał nietypowo, czy nie zawierał zbędnych dodatków reklamowych i innych niepożądanych aplikacji funkcjonalnie niezwiązanych z głównym produktem. Oceniana była oczywiście strona wizualna każdego produktu, intuicyjność interfejsu, prostota, estetyka, dostępne mechanizmy wsparcia użytkownika (wszelkie instruktaże, ułatwienia, przewodniki, kreatory), gotowe zestawy kategorii przychodów, wydatków, transferów i innych form transakcji. Na ocenę danego produktu duży wpływ miał także sposób wprowadzania i ewidencjonowania różnego typu transakcji. Ewidencja transakcji jest jedna z najczęściej wykonywanych czynności w programach do zarządzania finansami osobistymi, dlatego też im bardziej komfortowo przebiegał ten etap pracy, tym wyżej ocenialiśmy dany program. Dodatkowe punkty przyznawaliśmy w przypadku aplikacji nie tylko posiadających gotowe zestawy kategorii przychodów i wydatków, ale również umożliwiających definiowanie ich przez użytkownika. Podobne wymagania stawialiśmy testowanym aplikacjom w zakresie źródeł finansowania i obsługi różnorodnych instrumentów finansowych. 

Z czego korzystaliśmy

Nasza platforma testowa obejmowała następujący sprzęt:

Laptop Acer Aspire Ethos 8951G, wyposażony w czterordzeniowy procesor Intel Core i7-2820QM (Sandy Bridge, seria D2, oryginalna częstotliwość taktowania – 2,3 GHz, maksymalna – 3,4 GHz, 8 MB L3), 8 GB pamięci, dwa dyski twarde (oba miały 500 GB, interfejs SATA-II i prędkość 5400 obr./min), ekran LED LCD o przekątnej 18,4 cala i rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli i dwa układy graficzne: Intel HD Graphics 3000 i Nvidia GeForce GT555M z 2 GB własnej pamięci. System operacyjny to polskojęzyczny, 64-bitowy Windows 8.1 z zainstalowanymi najnowszymi aktualizacjami.

Łączność z internetem zapewniał zestaw Internet Domowy LTE, na który składały się: zewnętrzny modem (instalowany na zewnątrz budynku) ODU-100 LTE oraz bezprzewodowego routera WiFi LTE IDU-100. Dzięki takiemu rozwiązaniu mieliśmy dostęp do sieci o wysokiej prędkości przesyłu, a przy tym wszystkie opisywane rozwiązania sprawdzaliśmy w sieci wydzielonej, niezależnej do wpływu pozostałych komputerów w redakcji, korzystających z innego łącza. Zestaw dostarczył: 

 

2015.01.19, 09:35
Jako urodzony sknera z programów powyższych testowałem wszystkie i to niektóre przez parę tygodni/miesięcy. Wszystki one oferowały niegdyś jedynie zapisywanie transakcji, co niewiele pomaga w zarządzaniu budżetem. Najgorzej ocenianym przeze mnie był 'Budżet Domowy'. Tak rozbudowany, że aż strach zapisać najmniejszy wydatek. GNUCash oceniam dobrze. Absolutnym liderem dla mnie jest KMyMoney, dostępny obecnie na wszystkie systemy. Darmowy, dość łatwy do skonfigurowania, a ofererujący olbrzymie możliwości i to nie tylko jako bierna baza danych wydatków, ale także jako domowy strażnik budżetu rocznego, kart kredytowych, stałych i zmiennnych wydatków, itp, itd.
chetniepomagam
2015.07.08, 21:58
Witam, ja używam tego programu od 2 lat i jest najlepszy jaki znalazłem w internecie i do tego za free. Panie Marku, Pański artykuł nie odzwierciedla ani w połowie tego co potrafi niniejszy program i jak jest funkcjonalny.
kow-marcin75
2016.05.11, 13:35
chetniepomagam @ 2015.07.08 21:58
Witam, ja używam tego programu od 2 lat i jest najlepszy jaki znalazłem w internecie i do tego za free. Panie Marku, Pański artykuł nie odzwierciedla ani w połowie tego co potrafi niniejszy program i jak jest funkcjonalny.

Popieram w 100% ja też z niego korzystam, moi znajomi i rodzina i jeszcze nie spotkałem się z negatywną opinią...Nie trafiłeś na lepszy intuicyjny i prosty moduł do prowadzenia domowych funduszy niż ten program Budżet Domowy..