partner serwisu

Bitdefender Total Security 2016 - ochrona totalna

Bitdefender Total Security 2016 - ochrona totalna
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
5 listopada 2015, 18:24
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
antyphishing, antywirus, bezpieczeństwo, bitdefender, bitdefender total security, firewall, ochrona płatności, zapora sieciowa

Bitdefender to od lat ścisła światowa czołówka, jeżeli chodzi o komercyjne oprogramowanie ochronne dla użytkowników domowych. Okazją do bliższego przyjrzenia się temu oprogramowaniu przez nas jest wprowadzenie właśnie na polski rynek najnowszej generacji pakietów ochronnych tej marki. Sprawdziliśmy na ile przyjazny jest interfejs najnowszego pakietu Bitdefender Total Security 2016 w wersji polskiej. Ponieważ Total Security to najbardziej rozbudowany funkcjonalnie pakiet wśród produktów marki Bitdefender, mieliśmy okazję sprawdzić również w działaniu znacznie więcej funkcji, niż tylko skaner antywirusowy, ochronę proaktywną, czy funkcje zapory. Total Security potrafi sporo więcej - przekonajcie się zresztą sami.

Premiera polskojęzycznych wersji najnowszej generacji produktów ochronnych marki Bitdefender miała miejsce 3 listopada br. Od 4-go pakiet jest dostępny w sklepach z oprogramowaniem. Natychmiast po ogłoszeniu dostępności nowego produktu na jednej z naszych maszyn testowych zainstalowaliśmy najbardziej rozbudowaną wersję oprogramowania ochronnego: Bitdefender Total Security 2016. Producent w komunikatach prasowych zachwala przeprojektowany interfejs oraz moduł ochrony przed zagrożeniami typu ransomware (złośliwe oprogramowanie szyfrujące pliki użytkownika, a następnie żądające okupu za ich odszyfrowanie), ale Total Security to znacznie, znacznie więcej. Jest to kompleksowy pakiet ochronny o szerokim spektrum działania. My oceniliśmy go jako całość.

Platforma testowa

Sprzętem, na którym instalowaliśmy i sprawdzaliśmy testowane oprogramowanie był laptop Acer Aspire V15 Nitro (model VN7-571G-70MR). Komputer ten wyposażony jest w procesor Intel Core i7-5500U, 12 GB pamięci RAM, 256 GB SSD + 1TB HDD i matrycę o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Układem najbardziej nas interesującym w kontekście poruszanej tu tematyki był procesor graficzny NVIDIA GeForce GTX 850M z własną pamięcią o pojemności 4 GB. Komputer pracował pod kontrolą systemu operacyjnego Windows 10.

Komputer przekazał nam producent, firma Acer.

Acer

Instalacja i co się dzieje po niej?

Total Security otrzymaliśmy w formie wirtualnej: link do pobrania wraz z kluczem aktywacyjnym. Proces instalacji przebiega standardowo, po uruchomieniu niewielkiego instalatora najpierw pobierane są dane aplikacji, a następnie uruchamiana jest właściwa instalacja, w której użytkownik krok po kroku jest prowadzony przez cały proces.

Taka ciekawostka, jeżeli na danym komputerze jest zainstalowany już jakiś program ochronny (nie dotyczy to Windows Defendera stanowiącego standardowy składnik systemu operacyjnego), instalator wyświetla przedstawioną na ilustracji planszę "motywującą" do przesiadki ;-). Pomysł może i niezgorszy, ale ładniej by to wyglądało, gdyby podano źródło zaprezentowanych danych, bo w takiej postaci liczby prezentują się nieco abstrakcyjnie.

Wraz z instalacją plików w systemie użytkownik jest proszony o założenie konta w serwisie Bitdefender Central stanowiącym istotną część funkcjonalności opisywanego tu pakietu. 

Warto też podkreślić, że pierwsze skanowanie, w pełni automatyczne, wykonywane jest jeszcze przed rozpoczęciem instalacji.

Po zakończeniu instalacji otrzymujemy od razu informację, czy w trakcie wstępnego skanowania nie wykryto żadnego złośliwego oprogramowania. Później pozostaje jeszcze tylko aktywować oprogramowanie otrzymanym przez producenta kodem i można korzystać z zainstalowanego pakietu.

Interfejs Bitdefender Total Security 2016 i funkcjonalność pakietu

Tak prezentuje się przeprojektowany interfejs najnowszej wersji programu Bitdefender Total Security. Musimy przyznać, że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Interfejs jest lekki, czytelny, nie jest przeładowany informacjami, a poszczególne moduły są dość dobrze oznaczone. Zwraca uwagę widoczny w górnej części okna przełącznik funkcji Autopilot. Jest to funkcja pozwalająca optymalnie dobierać profile działania programu w zależności od tego, co w danym momencie robi użytkownik. Jeżeli np. uruchomimy grę autopilot automatycznie przełączy oprogramowanie ochronne w tryb gry, w którym ewentualne komunikaty modułów ochronnych nie będą przeszkadzać w rozgrywce. Profile działania pakietu można również zmieniać ręcznie po wyłączeniu Autopilota.

Standardowym elementem interfejsu jest przedstawiony na ilustracji gadżet pulpitu. Spełnia on funkcje informacyjne (widoczna w niewielkim kółku cyfra określa liczbę nieprzeczytanych przez użytkownika powiadomień Bitdefendera), a także ułatwia uruchomienie głównego okna programu (wystarczy kliknąć w centrum gadżetu).

Po kliknięciu cyfry w gadżecie wyświetlane jest okno z powiadomieniami Bitdefender Total Security. Prześledźmy teraz szybko funkcje ekranu głównego.

Zacznijmy od szybkiego skanowania. To standardowa procedura uruchamiana na żądanie. W przeciwieństwie do pełnego skanowania w tym trybie skanowane są kluczowe i najczęściej atakowane obszary systemu i aplikacje. Niektóre elementy są pomijane (np. klucze rejestru). Szybkie skanowanie w najnowszym Bitdefenderze jest naprawdę szybkie. Na naszym komputerze testowym zakończyło się dosłownie w kilkanaście sekund. 

Kolejnym zadaniem wywoływanym z ekranu głównego programu jest skaner luk. To przydatny moduł pozwalający łatwo znaleźć przestarzałe lub nieaktualizowane oprogramowanie w systemie operacyjnym. Istotne jest też to, że Bitdefender nie poprzestaje tylko na informowaniu, ale wprost z ekranu skanera możemy uruchomić proces pobierania i aktualizacji konkretnego programu. 

Dla ciekawskich: skaner luk pozwala również dowiedzieć się nieco więcej szczegółów na temat luk, które wykryto w konkretnym programie, informacje podano w przystępny sposób, bez epatowania technomową, dzięki czemu przekaz jest zrozumiały również dla laika.

Fakt aktualizacji oprogramowania (tu: przeglądarki Firefox) to również okazja do automatycznej instalacji wbudowanego w testowany pakiet rozszerzenia o nazwie Bitdefender Wallet. Jest to rozszerzenie umożliwiające korzystanie w przeglądarce z bezpiecznego menedżera haseł.

Kolejną funkcję uruchamia kliknięcie kafelka Bezpieczne płatności. W tym przypadku Bitdefender uruchamia specjalne, zwirtualizowane i odizolowane od wszystkich innych procesów środowisko graficzne z przeglądarką Bitdefender Safepay (dlatego tu zrobiliśmy zdjęcie ekranu, nasze oprogramowanie do zrzutów ekranowych zostało również zablokowane jako aplikacja nie powiązana z realizowaną transakcją online :) ). Znika w ogóle pulpit Windows, pasek zadań itp. Użytkownik ma do dyspozycji przeglądarkę, za pomocą której może przeprowadzać bezpieczne transakcje online. Bardzo nam się ten pomysł spodobał, w końcu w świecie rzeczywistym też zdecydowanie lepiej czulibyśmy się otwierając naszą prywatną skrytkę bankową z wartościowymi rzeczami w chronionym skarbcu, a nie w galerii handlowej czy w parku :)

Total Security to również moduły optymalizacyjne. Na powyższej ilustracji tzw. optymalizator rozruchu, czyli składnik ułatwiający wyłączenie niepotrzebnych programów startujących razem z systemem operacyjnym, a przez to wydłużającym czas pełnego uruchomienia systemu.

Po ponownym uruchomieniu komputera i włączeniu optymalizatora rozruchu program wyświetlił wyniki pomiarów czasu uruchamiania komputera z podziałem na poszczególne aplikacje startujące razem z systemem. Użytkownik może wyłączyć niepotrzebne moduły, lub opóźnić ich start. Bitdefender prezentuje też dane na temat tego, jak w danym przypadku postępują inni użytkownicy (po prawej stronie: wybór społeczności).

Kolejny moduł optymalizacyjny o nazwie Szybka optymalizacja. Jak widać na naszej platformie testowej program znalazł sporo niepotrzebnych plików i problemów z rejestrem czy z prywatnością.

Dobrze, że jest możliwość podejrzenia czym owe problemy są, bo w istocie mamy tu do czynienia z raczej prostymi działaniami optymalizacyjnymi takimi jak usunięcie plików tymczasowych czy usunięcie plików z kosza :) Problemy z rejestrem, czyli zbędne wpisy w rejestrze systemowym w istocie już od dłuższego czasu w rozwoju Windows mają całkowicie pomijalne znaczenie dla wydajności systemu i ich naprawa służy raczej samopoczuciu użytkownika niż faktycznemu wzrostowi wydajności. Z kolei ochrona prywatności jest tu rozumiana jako czyszczenie danych (np. plików cookies i danych tymczasowych) z przeglądarek internetowych. Szczerze mówiąc, znając np. "szpiegowskie" zapędy Windows 10 mieliśmy nadzieję, na nieco bardziej zaawansowane działania optymalizacyjne w zakresie ochrony prywatności.

Dodatkowe funkcje

Oprócz funkcji dostępnych na ekranie głównym Bitdefender Total Security możemy łatwo wywołać inne zadania - wystarczy kliknąć widoczny w oknie głównym napis Moduły. Spowoduje to wyświetlenie pierwszej z trzech dostępnych kategorii modułów funkcyjnych testowanego oprogramowania. W pierwszej kategorii Ochrona mamy dostęp do pełnego zestawu funkcji zabezpieczających system i dane użytkownika. Możemy tu uruchamiać np. pełne skanowanie systemu, podejrzeć ustawienia zapory sieciowej, skonfigurować ustawienia modułu antyspamowego. Tutaj znajduje się również funkcja ochrony przed oprogramowaniem ransomware, o której wspominał producent w komunikacie premierowym nowego oprogramowania.

Standardowo ochrona przed ransomware nie jest włączona, zatem osoby, które chcą dodatkowo zabezpieczyć swoje dane przed ewentualnym ich złośliwym zaszyfrowaniem muszą ręcznie włączyć tę funkcję.

Kolejny zestaw modułów zgromadzono w kategorii Prywatność. O części nich (bezpieczne płatności i menedżer haseł) wspomnieliśmy już wcześniej. Total Security pozwala również na tworzenie szyfrowanych sejfów na pliki, a także na bezpieczne niszczenie plików. Jest też moduł kontroli rodzicielskiej.

W ostatniej kategorii Narzędzia znaleźliśmy wspomniane już moduły optymalizacyjne, moduł antykradzieżowy oraz funkcję Tryby dotyczącą profili ustawień ochronnych programu. Krótko mówiąc chodzi o konfiguracje modułów ochronnych dostosowane do różnych zadań realizowanych na komputerze. Jeżeli np. gramy lub oglądamy film, to raczej nie chcielibyśmy aby nagle włączyło się skanowanie całego dysku (spadek wydajności w grze, możliwie przycięcia w trakcie odtwarzania wideo itp.). Dzięki trybom możemy łatwo uniknąć tego typu sytuacji.

Oprócz ustawień profili najnowszy Bitdefender wyposażono również w dedykowany tryb pracy dla laptopów. Głównie chodzi o to, by zablokować bardziej energochłonne działania w sytuacji, gdy akumulator komputera przenośnego jest bliski wyczerpania.

Wspomnieliśmy wcześniej o module antykradzieżowym. Jego uruchomienie powoduje automatyczny start przeglądarki i wczytanie witryny Bitdefender Central. Tutaj mamy możliwość sprawdzenia aktualnej lokalizacji naszego urządzenia, na którym działa oprogramowanie ochronne Bitdefender, a także zdalnego zablokowania czy wyczyszczenia. To jednak dość ubogi zestaw np. w stosunku do innych rozwiązań tego typu dostępnych w komercyjnych pakietach zabezpieczających. 

Skuteczność i gospodarka zasobami

Na powyższej ilustracji przykład okna komunikatu o zagrożeniu. Jednak okno to nie pojawia się automatycznie w sytuacji, gdy moduły ochronne stale monitorujące stan systemu wykryją zagrożenie. Okno to zobaczymy dopiero po kliknięciu wspomnianego wcześniej znacznika powiadomień w gadżecie pulpitu. Nie jest to złe rozwiązanie, znacznie ważniejsze jest to, że zagrożenie zostało zneutralizowane. Pytanie tylko, jak wygląda skuteczność silnika Bitdefender? 

Do oceny skuteczności posłużyliśmy się wynikami specjalistycznych testów przeprowadzonych przez niezależne laboratoria antywirusowe: niemiecki AV-TEST oraz austriacki AV-Comparatives. Według pierwszego z tych laboratoriów Bitdefender zdecydowanie zasługuje na certyfikat poświadczający wysoki poziom ochrony.

Raport z wynikami testów oprogramowania firmy Bitdefender przeprowadzonych przez magdeburskie laboratorium antywirusowe AV-TEST (dokument w formacie PDF) pokazuje wręcz doskonały rezultat testów. Bitdefender osiągnął maksymalne oceny (100%) we wszystkich testach i zasłużenie zgromadził komplet "szóstek" (najwyższa ocena przyznawana przez AV-TEST) w każdej z kategorii testowych: Protection (poziom ochrony), Performance (Wydajność) oraz Usability (użyteczność).

źródło: AV-Comparatives

Natomiast w dynamicznych testach Real-World Protection Test, przeprowadzanych przez austriackie, niezależne laboratorium AV-Comparatives, oprogramowanie marki Bitdefender uplasowało się na trzecim miejscu (na 20 produktów biorących udział w teście) pod względem skuteczności neutralizacji złośliwego kodu (wskaźnik blokowania zagrożeń: 99,8%), ustępując jedynie produktom firm Kaspersky Lab i Panda Security, choć warto podkreślić, że Bitdefender przy minimalnie mniejszej skuteczności odnotował mniejszy poziom fałszywych alarmów (żółta linia na wykresie) niż Panda.

Pod względem skuteczności wykrywania zainfekowanych zbiorów File Detection Test - September 2015 przeprowadzonych przez austriackie laboratorium Bitdefender eq aequo z produktem marki Avira po prostu "rządzi" ;-).

A jak z obciążeniem systemu? Aby odpowiedzieć na to pytanie posłużyliśmy się programem Process Explorer bardzo dokładnie pokazującym informacje na temat zajętości pamięci oraz mocy obliczeniowej procesora przez każdy proces działający na danym komputerze.

Wskaźnikiem najlepiej odpowiadającym na pytanie "ile pamięci RAM zużywa dany program" są wartości widoczne w kolumnie WS Private (jest to tzw. prywatny zestaw roboczy pamięci, czyli - w pewnym uproszczeniu - pamięć RAM alokowana wyłącznie na potrzeby danego procesu. Podczas stałego monitoringu w tle, w systemie, na którym był zainstalowany opisywany pakiet działało sześć procesów, i łącznie zajmowały one mniej niż... 10 MB pamięci RAM. Rewelacyjny wynik.

Podsumowanie

Najnowsza wersja pakietu Bitdefender Total Security 2016 to oprogramowanie łączące w sobie prostotę obsługi z wysokim, a nawet bardzo wysokim poziomem bezpieczeństwa i szerokim zestawem funkcji ochronnych i około-ochronnych pozostawionych do dyspozycji użytkownikowi. Optymalizacja systemu to troszkę bajer (zwłaszcza w kwestii czyszczenia rejestru), ale program ten przynajmniej nie usuwa w fałszywie pojętym procesie optymalizacji istotnych elementów systemu operacyjnego, jak potrafią to czynić niektóre mniej udane aplikacje do "optymalizacji" Windows.

Total Security mimo dodatków optymalizacyjnych pozostaje przede wszystkim narzędziem ochronnym, w którym - oprócz potwierdzonej przez niezależne laboratoria bardzo wysokiej skuteczności - naszym zdaniem bardzo ciekawie rozwiązano kwestię realizacji bezpiecznych płatności. Zastosowanie nakładki Safepay zmieniającej całkowicie wygląd pulpitu systemowego buduje w umyśle użytkownika skojarzenie, że oto wchodzi to "bezpiecznego pomieszczenia" z którego będzie mógł wykonywać bezpiecznie transakcje finansowe online. Safepay jako przeglądarka dedykowana do bezpiecznych transakcji to bardzo dobry pomysł, bardziej trafiający do użytkownika, niż specjalne tryby ochronne "zwykłej" przeglądarki, co znajdziemy w konkurencyjnych pakietach ochronnych, takich jak np. Eset Smart Security 2016 (9), czy Kaspersky Total Security

Przyczepić się trochę możemy do stosunkowo mało funkcjonalnego modułu Anti-Theft. Zdalne blokowanie czy czyszczenie komputera to funkcje, które dziś możemy realizować nawet za pomocą bezpłatnego oprogramowania (np. Prey). Bitdefender mógł pokusić się o dołożenie dodatkowych funkcji, jak np. zdalna rejestracja obrazu z kamery czy nagranie z mikrofonu - każdy mechanizm ułatwiający zgromadzenie śladów pozwalających na złapanie złodzieja i umożliwiających odzyskanie sprzętu na pewno byłby tu dodatkowym plusem. Poza tym trudno mieć zarzuty do szerokiego zakresu możliwości testowanego oprogramowania. Jest w nim w zasadzie wszystko, co dobry pakiet ochronny powinien mieć. Dlatego nie mogliśmy postąpić inaczej. VoD Onet - wyróżnienie Softonet

Produktowi Bitdefender Total Security 2016 przyznajemy wyróżnienie. Oprogramowanie do testów dostarczyła firma Marken Systemy Antywirusowe, dystrybutor rozwiązań marki Bitdefender w Polsce:

 

Zalety i wady

+ Bardzo małe zużycie pamięci i znikome obciążenie procesora podczas działania stałych modułów ochronnych w tle

+ Wyodrębnione środowisko (Bitdefender Safepay) z przeglądarką do realizacji bezpiecznych transakcji w internecie

+ Bardzo wysoka skuteczność w neutralizacji zagrożeń i złośliwego kodu

+ Bogaty zestaw narzędzi dodatkowych (menedżer haseł, narzędzia optymalizacyjne itp.)

- Stosunkowo mało funkcjonalny moduł antykradzieżowy

Podobał Ci się ten artykuł? Chcesz wiedzieć więcej? Polub nasz profil na Facebooku!

2016.06.06, 19:57
Dobrze, ze ten test sie ukazal. Moglam wybrac to co potrzebowalam. Szkoda tylko, ze nie daliscie informacji o definicjach, jakie uzywacie. Dla laikow, to troche niejasne.
Program spisuje sie u mnie swietnie :-)
pimpek22
2016.09.18, 20:53
Bitdefender Totall Security 2016 ma zasłużone pierwsze miejsce, znacznie bardziej dopracowany od poprzedniego 2015. Dodali więcej modułów, które są przydatne każdemu przeciętnemu użytkownikowi. Wydaje mi się być lżejszy dla systemu mi się świetnie z nim współpracuje.
2016.10.15, 19:30
Fajny artykuł, aczkolwiek, dlaczego ma niby mało funkcjonalny moduł antykradzieżowy? Dzięki funkcji antykradzieżowej można namierzyć skradziony sprzęt czy też automatycznie przy kradziezy usunąć wszelkie dane. Z resztą sie zgadzam, wydajny, nie muli, szybko skanuje.
panda25
2016.11.12, 20:12
No to łyżka dziegciu...
Używam 2 lata Bitdefendera, przechodząc z produktu Nortona. Pełna zgoda z opiniami dotyczącymi małego obciążenia systemu. Prawdopodobnie jest skuteczny, skoro nie mam problemów :-)
Ale...
Ale jest jeden problem, którego nie mogę rozwiązać, pomoc anglojęzycznego supportu sprowadza się do sugestii udania się do polskiego dystrybutora programu. Ten zaś zbywa wymijającymi odpowiedziami.
Rzecz dotyczy aktualizacji definicji. Do tej pory w różnych programach AV, jakich używałem, aktualizacja dokonywała się automatycznie, zaraz po uruchomieniu systemu. W przypadku Bitdefendera nierzadko i kilkanaście minut po starcie systemu ikonka programu potrafi straszyć informacją o problemie - po wejściu do programu ukazuje się informacja, że jestem podatny na zagrożenia, bo nie aktualizowałem programu przez np. 2 czy 3 dni (rzeczywiście dany komputer nie był włączany w tym czasie). I jeżeli nie nacisnę na opcję 'Napraw', to aktualizacja potrafi wystartować samoczynnie dopiero za kilka, a nawet kilkanaście minut.
Odpowiedź od dystrybutora mętna - że niby nie ma zagrożenia, bo i tak jestem chroniony przez jakieś skanery online, itp. itd. Jednak nie rozumiem, dlaczego aktualizacja definicji nie startuje wraz z uruchomieniem systemu - tak, jak to było we wszystkich innych programach AV (oczywiście z ustawieniami autoaktualizacji)?
Ponieważ nie napotkałem na razie żadnych skutków ubocznych opóźnionej aktualizacji, problem traktuję w kategoriach 'dobrze by było, żeby...'