partner serwisu

Spartan - tak działa nowa przeglądarka Microsoftu!

Spartan - tak działa nowa przeglądarka Microsoftu!
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
31 marca 2015, 17:07
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
internet explorer, microsoft, project spartan, przeglądarka, przeglądarka www, spartan, windows, windows 10

Dziś w nocy testerzy Windows 10 Technical Preview mogli pobrać najnowszą aktualizację oprogramowania oraz najnowszą kompilację systemu operacyjnego oznaczoną numerem 10049. Jeżeli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli Microsoftu, najnowszy build systemu Windows 10 zawiera tylko jedną, ale dość istotną zmianę. Standardową przeglądarką nie jest już Internet Explorer, lecz Project Spartan. Przyjrzeliśmy się funkcjonalności nowej przeglądarki Microsoftu, czy ma szanse pogrzebać mało pochlebne opinie o swoim poprzedniku? Czeka nas nowa jakość? Zobaczmy.

Nowa przeglądarka WWW instalowana w systemie Windows 10 Technical Preview (kompilacja 10049) umieszczana jest w miejscu dotychczas zarezerwowanym dla Internet Explorera - na systemowym pasku zadań. Osoby testujące Windows 10 Technical Preview, które chciałyby przetestować samodzielnie nową przeglądarkę, muszą pobrać najnowszą kompilację systemu operacyjnego w tzw. kanale szybkich aktualizacji. Jest to w chwili obecnej jedyny sposób na instalację Spartana, gdyż Microsoft nie udostępnił jeszcze odrębnych plików instalacyjnych umożliwiających niezależną od systemu instalację.

Tabletowy interfejs

To co daje się od razu zauważyć po pierwszym uruchomieniu nowej przeglądarki o pełnej nazwie Project Spartan, to charakterystyczny, dostosowany raczej do ekranów dotykowych, stonowany i bardzo oszczędny interfejs. Odległości np. pomiędzy poszczególnymi kontrolkami interfejsu czy pozycjami w rozwijalnym menu aplikacji są zauważalnie większe niż w przypadku klasycznych aplikacji Windows, czy choćby desktopowego Internet Explorera.

Spartan i IE - koegzystencja

Warto pamiętać, że Spartan nie jest przemianowaną kolejną generacją Internet Explorera, to zupełnie nowa przeglądarka, kod opracowany całkowicie od podstaw i - jeżeli wierzyć zapewnieniom Microsoftu - mający przywrócić prymat Microsoftu wśród producentów oprogramowania do surfowania po Sieci. Obecność Spartana nie oznacza jednak, że z Windows 10 zniknie Internet Explorer. Poprzednia przeglądarka opracowana przez Microsoft jest wciąż dostępna w Windows 10 Technical Preview (można ją wywołać również z poziomu paska zadań czy menu Start) i stan ten nie zmieni się również w finalnym wydaniu najnowszych "okienek". Głównym powodem obecności IE w systemie Windows jest to, że wiele firm korzystających z komputerów pracujących pod kontrolą systemów Microsoftu zainwestowało znaczne pieniądze w rozwiązania informatyczne oparte na Internet Explorerze. Dla tych organizacji wymuszona przesiadka na zupełnie nowy kod oznaczałaby duże koszty.

Spartan - wydajność, będzie lepiej?

To co cieszy od pierwszego uruchomienia Spartana, to fakt, że przeglądarka ta jest dostępna w polskiej wersji językowej, oczywiście o ile korzystamy z polskojęzycznej edycji systemu Windows 10 Technical Preview. Z pewnością wielu użytkowników zadaje sobie pytanie, co takiego ma Spartan, czego nie ma Internet Explorer, albo inne popularne obecnie przeglądarki WWW, takie jak Firefox czy Google Chrome.

Przede wszystkim Spartan to zupełnie nowy silnik renderowania stron WWW, czyli mechanizm odpowiedzialny za "rysowanie" wyglądu strony WWW w oknie przeglądarki; to mechanizm renderujący decyduje o tym, jak ostatecznie wygląda dana witryna w konkretnej przeglądarce, a także o tym, jak szybko jej treść jest prezentowana użytkownikowi. Ponadto nowa przeglądarka Microsoftu, to również opracowane od podstaw mechanizmy odpowiedzialne za przetwarzanie i wykonanie kodu Javascript wbudowanego w odwiedzane przez użytkownika witryny, usługi internetowe i aplikacje webowe. 

Czy Spartan jest szybki? Spróbowaliśmy odpowiedzieć na to pytanie dokonując kilku testów porównawczych w Spartanie, Internet Explorerze 11 oraz Google Chrome 41. Wszystkie przeglądarki były uruchamiane na następującym sprzęcie:

Acer V3-371, wyposażony w procesor Intel Core i5-4210U, 8 GB pamięci RAM, dysk SSD 128 GB i matrycę o rozdzielczości 1920x1080 px. 

Acer V3-371

Urządzenie przekazał nam producent, firma Acer.

Acer

Wyniki testów wydajnościowych nie są jednoznaczne, testy powtarzaliśmy wielokrotnie, bo niektóre wyniki przeglądarek pracujących w Windows 10 są cokolwiek... dziwne. Zobaczcie zresztą sami:

W popularnym benchmarku webowym - Peacekeeper - intensywnie wykorzystującym JavaScript do generowania efektów graficznych w oknie przeglądarki, Spartan - promowany jako rozwiązanie szybsze od wszystkich dotychczasowych rozwiązań Microsoftu wypadł blado, gorzej nawet od Internet Explorera 11 pracującego w tym samym systemie operacyjnym.

Inny test - SunSpider - również przyniósł zaskakujące rezultaty. Głównie chodzi o nadspodziewanie kiepski rezultat uzyskany przez Google Chrome i nadspodziewanie wysoki rezultat Internet Explorera.

Dopiero test o nazwie Mozilla Kraken (kolejny benchmark sprawdzający wydajność przetwarzania kodu JavaScript przez przeglądarkę), przyniósł rezultat pokazujący pewną, choć niespecjalnie dużą przewagę Spartana.

Na koniec jeszcze czwarty test, najnowszy ze wszystkich tu przedstawionych: Octane 2.0. Jego wyniki wydają nam się najbardziej wiarygodne. Spartan jest zauważalnie szybszy od IE, ale nieco wolniejszy od Google Chrome.

Prosimy wszakże nie przywiązywać się do powyższych wyników i nie uznawać ich jako oceny wydajności Spartana. Nowa przeglądarka jest wciąż wydaniem testowym, a to oznacza, że jej kod nie był jeszcze optymalizowany. Końcową optymalizację kodu aplikacji przeprowadza się już po etapie testów, dopiero wtedy testowanie wydajności ma sens, bo odnosi się do produkcyjnej wersji danego oprogramowania.

Funkcjonalność - szybkie notatki

Wspomnieliśmy wcześniej o charakterystycznym, "tabletowym" stylu interfejsu Spartana. Wybór takiego wyglądu nowej przeglądarki wynikał między innymi z tego względu, że Spartan oferuje funkcje pozwalające lepiej wykorzystać ekrany dotykowe. 

Przykładem jest tryb szybkich notatek. Jest on uaktywniany poprzez dotknięcie (lub kliknięcie) wyświetlanej w prawym górnym rogu okna ikonki Make a Web Note (jej nazwa nie została jeszcze przetłumaczona na polski). Po jej kliknięciu, w miejscu dotychczas zajmowanym przez pasek adresowy przeglądarki wyświetlany jest panel narzędzi graficznych umożliwiających podkreślanie, zakreślanie treści, ilustracji, robienie odręcznych adnotacji, wprowadzanie tekstu bezpośrednio na przeglądaną stronę (oczywiście nie jest to edycja treści witryny, lecz jedynie indywidualne notatki użytkownika), czy możliwość wykonania zrzutu ekranowego wycinka oglądanego serwisu internetowego. 

Takie zakreślenia i adnotacje można zapisać jako obiekt dodany do aplikacji Lista lektur lub jako notatkę w aplikacji OneNote. O ile jednak sam pomysł uważamy za bardzo dobry, to jego wykonanie na obecnym etapie jest niestety niestrawne dla polskiego użytkownika z jednego prostego powodu, który wyjaśnia poniższy obrazek.

Ach te polskie znaki

 W ramce tekstowej z adnotacją wyświetlaną po prawej stronie ilustracji próbowaliśmy napisać słynną frazę z wszystkimi polskimi znakami, czyli Zażółć gęślą jaźń. Efekt jest widoczny - tylko te znaki są możliwe do wprowadzenia w przeglądarce Spartan. Przy czym problem ten dotyczy nie tylko adnotacji w trybie szybkich notatek, ale praktycznie dowolnego pola tekstowego na dowolnej stronie WWW (np. pola wyszukiwania w Google czy Bingu), czy jakimkolwiek formularzu webowym. Tutaj programiści Microsoftu muszą jeszcze popracować nad produktem. Ciekawostką jest fakt, że w samym pasku adresowym Spartana da się pisać polskie znaki, więc program jako taki je obsługuje:

Niemożność wprowadzenia liter z polskimi "ogonkami" odnotowaliśmy wyłącznie na edytowalnych elementach odwiedzanych za pomocą Spartana stron WWW.

Nowy, ale zbyt stary ;-)

Spartan nie radzi sobie również z wyświetleniem niektórych "wymagających" witryn, na których twórcy bogato korzystają z grafiki, animacji i elementów interaktywnych. Przykładem takiej witryny jest Extrememusic.com, z pewnością nie jedynym.

Tryb "czytania"

Mimo wad, należy pamiętać, że Spartan, to wciąż produkt znajdujący się w fazie testów. Niedociągnięcia zostaną z pewnością usunięcie, a udostępnienie wersji testowej daje nam możliwość poznania nowych, ciekawych funkcji, do których z pewnością można zaliczyć tryb "do czytania". Oto jak wygląda przykładowy artykuł z naszego serwisu uruchomiony w tym trybie:

Żadnych bannerów, pływających reklam, irytujących popupów, błyskających animacji. Jesteśmy jednego pewni - osoby lubiące po prostu czytać pokochają ten tryb. Reklamodawcy - znienawidzą ;-)

Zapowiadaną cechą Spartana, której z oczywistych względów nie mogliśmy w polskiej wersji systemu sprawdzić jest również bliska współpraca nowej przeglądarki z sympatycznym asystentem głosowym Microsoftu, czyli Cortaną. Czy w przyszłości taka współpraca będzie możliwa również w polskiej wersji? Miejmy nadzieję, że tak.

2015.04.02, 10:14
Mnie jako web developera smuci fakt, że dojdzie kolejny silnik, do którego trzeba będzie każdą aplikację dostosowywać. Bo przecież czemu mieli by używać webkita, skoro można zrobić (kolejny) własny?

P.S.: Macie pomieszane opisy wykresów z faktycznymi wartościami
2015.04.02, 11:22
zetsu.dono @ 2015.04.02 10:14
Mnie jako web developera smuci fakt, że dojdzie kolejny silnik, do którego trzeba będzie każdą aplikację dostosowywać. Bo przecież czemu mieli by używać webkita, skoro można zrobić (kolejny) własny?

P.S.: Macie pomieszane opisy wykresów z faktycznymi wartościami


Bez przesady, prawidłowo napisany kod działa prawidłowo pod wszystkimi przeglądarkami, łącznie z IE11. Od wersji dziewiątej IE rozwija się w dobrym kierunku i jedenastce naprawdę niewiele już można zarzucić. Spartan to naturalna ewolucja IE i zapowiada się bardzo fajnie. Jako web developer się jej nie boję ;) Przynajmniej na razie :D

Czemu nie skorzystano z webkita? Dominacja tylko jednego rozwiązania nie prowadzi do niczego dobrego. Ostatnio w przeglądarkach dominował IE6 i wszyscy wiemy do czego to doprowadziło i jak długo zajęło naprawianie szkód. Dziś powstał podobny problem, kiedy developerzy skończyli swoją edukację CSS na właściwościach rozpoczynających się od -webkit.
2015.04.02, 12:25
zetsu.dono @ 2015.04.02 10:14
Mnie jako web developera smuci fakt, że dojdzie kolejny silnik, do którego trzeba będzie każdą aplikację dostosowywać. Bo przecież czemu mieli by używać webkita, skoro można zrobić (kolejny) własny?

P.S.: Macie pomieszane opisy wykresów z faktycznymi wartościami
Przecież webkit to ciota.

Also... Dlaczego porównywaliście tylko z Chromem i IE? Gdzie Firefox master race?
2015.04.02, 13:50
No tak, ale ani słowa o narzędziach szpiegujących użytkownika, czyżby były aż tak zaawansowane i schowane że ich nie odkryliście?
derekmaciej
2015.04.02, 14:45
jak znając historię Microsoftu to jedynym dopracowanym to był przycisk zamknij system :) choć w 8 to jest trochę dziwne rozwiązanie tak więc i ten spartan będzie dla tych co chcą ściągnąć inną przeglądarkę. Powodów jest kilka od lat używam Chromium i nie chce przenosić się na inną przeglądarkę skoro dla mnie jest ona przyjazna i jako taką naprawdę ją tylko używam a internet explorera używam właściwie tylko do ściągnięcia Chromium ( Chrome)
glootech
2015.04.02, 15:36
zetsu.dono @ 2015.04.02 10:14
Mnie jako web developera smuci fakt, że dojdzie kolejny silnik, do którego trzeba będzie każdą aplikację dostosowywać. Bo przecież czemu mieli by używać webkita, skoro można zrobić (kolejny) własny?


No pewnie, Microsoft powinien używać WebKita, bo tobie będzie łatwiej w ten sposób. Pójdźmy o krok dalej: powiedz jaką rozdzielczość powinien mieć ustawiony użytkownik, żeby twoja strona przypadkiem się nie rozjeżdżała w jego przeglądarce? Przesadzam? Jeszcze do niedawna tak było.
Dwanaście lat temu jako społeczność toczyliśmy walkę z niekompetentnymi webmasterami, którzy na swoich stronach internetowych umieszczali informacje 'Best viewed in Internet Explorer' i 'Site optimized for resolution 1024x768', dziś ci sami leniwi i niekompetentni webmasterzy przestawili się na pisanie pod WebKit.
Mówiąc pół żartem, pół serio, nie o taki Internet walczyłem. Monokultura przeglądarkowa i ustanawianie dzikich standardów zawsze będą szkodliwe, niezależnie od tego jakiego silnika będą dotyczyły.
2015.04.02, 23:03
Drogi autorze - tryb czytanie, który zachwalasz to nie jest nowość... Taki tryb dostępny jest w IE dla ModernUI...
2015.04.23, 01:24
Tryb tekstowy - bo tak się nazywał - testowałem bodajże w Operze. Nie jest to nic nowego. Już jakiś czas temu ktoś wpadł na pomysł aby usunąć niepotrzebne graficzne ustrojstwo i zostawić sam tekst. Kolejny autor zachwyca się czymś co już było. Microsoft ostatnio garściami czerpie z pomysłów innych firm czy systemów operacyjnych. Choćby 'Sklep' w Win8 i Win10. Coś takiego jest od dawna w Ubuntu. Różnicą jest wykonanie.