partner serwisu

Samsung Waffle - nowa aplikacja społecznościowa od koreańskiego producenta

Samsung Waffle - nowa aplikacja społecznościowa od koreańskiego producenta
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
15 marca 2016, 03:27
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
facebook, instagram, samsung, snapchat, social media, społeczność, waffle

Facebook, Instagram, Snapchat - trzy najpopularniejsze serwisy i aplikacje społecznościowe. Kiedyś można było pokusić się, żeby w tym gronie umieścić także Google+, ale to było tak dawno, że najstarsi górale (oraz - bądźmy poprawni politycznie - mieszkańcy obszarów o innym ukształtowaniu terenu) nie pamiętają. Nic w tym jednak dziwnego, użytkownicy sami, w zupełnie naturalny sposób eliminują te usługi, które z jakichś względów im nie odpowiadają, korzystają natomiast z tych, które - przynajmniej w ich odczuciu - są tego warte. Można by więc pomyśleć, że skoro rynek usług społecznościowych jest już dość wyraźnie ukształtowany, to nie bardzo jest w nim miejsce na kolejny tytuł. Tymczasem okazuje się, że zupełnie inne zdanie na ten temat ma Samsung, który właśnie zaprezentował projekt zupełnie nowej usługi społecznościowej, nazwanej Waffle. Tak, dobrze widzicie - Samsung Waffle.

Miejscem, w którym powstał Waffle jest C-Lab, specjalny projekt Samsunga, dzięki któremu pracownicy firmy mogą przygotowywać i projektować nowe produkty czy usługi, nie do końca współgrające z podstawowym portfolio produktowym, które jednak - o ile okażą się rzeczywiście interesujące (również pod względem biznesowym) - mogą zostać wdrożone do realizacji. C-Lab jest więc mówiąc najprościej wewnątrzfirmowym inkubatorem startupów (modne słówko) Samsunga.

A skąd taka nazwa nowego projektu społecznościowego? Wynika ona bezpośrednio - przynajmniej tak mówi Samsung w oficjalnym komunikacie - z jego sposobu działania. W założeniu aplikacja ma pozwalać na współtworzenie pojedynczych treści społecznościowych przez wielu użytkowników. Jeśli wciąż nie do końca rozumiecie, wyjaśniamy. Interfejs aplikacji to siatka przypominająca kwadraciki na waflu (stąd właśnie nazwa). I pierwszy użytkownik umieszcza w jednym z kwadratów np. zdjęcie, choć może to być w zasadzie dowolna inna treść. Użytkownicy, którzy to zdjęcie zobaczą, mogą do niego (w jednym z pozostałych kwadratów) dodać swoją treść, inne zdjęcie, tekst itp. Następnie to samo może zrobić kolejny użytkownik, i kolejny, i kolejny. Pojedyncza treść społecznościowa nie ma tu więc formy posta (jak na Facebooku) czy zdjęcia (jak na Instagramie), tylko jest zbiorem wielu elementów dodanych przez różnych użytkowników. 

Samsung Waffle

W taki sposób może powstać naprawdę duży wafel, choć naszym zdaniem lepszą nazwą aplikacji byłby - głównie ze względu na to, że kolejni użytkownicy dodający swoje elementy do poprzednich, mogą nie mieć kompletnie pojęcia, co użytkownik rozpoczynający tworzenie wafla miał na myśli - głuchy telefon. Taka nazwa mogłaby jednak mocno zaszkodzić smartfonowemu biznesowi Samsunga, nic więc dziwnego, że nie zdecydowano się na tę nazwę (a najpewniej nie przyszła ona w ogóle nikomu do głowy). 

Czy takie podejście do społeczności ma sens i czy nowy pomysł Samsunga może osiągnąć sukces? Naszym zdaniem kompletnie nie, z kilku powodów. Aktywni użytkownicy usług społecznościowych zazwyczaj nie tworzą treści po to, żeby z kimś się dzielić pracą nad nimi, tylko po to, żeby zbierać lajki (a teraz także inne emocje). I żeby zbierać je tylko dla siebie. Druga rzecz - o ile to, że na Facebooku któryś z postów nie zebrał zbyt dużej liczby polubień da się przeżyć - może został napisany o nieodpowiedniej porze, kiedy znajomi akurat poszli na brunch, może akurat wybrany został niewłaściwy temat. Trudno, jak nie ten post, to kolejny. I najważniejsze - na Facebooku każdy post zaraz po napisaniu jest już dziełem skończonym, nie potrzeba mu niczego więcej. W przypadku Waffle jest gorzej - brak jednego czy dwóch lajków to mały problem, ale nietrudno sobie wyobrazić frustrację wielu użytkowników, kiedy rozpoczęte przez nich wafle nie zdobędą zainteresowania i nikt nie dołoży do nich czegoś od siebie. Waffle ma polegać na kooperacji, jeśli więc nikt nie będzie chciał przy naszych waflach z nami współpracować, lub - nie wiadomo, co gorsze - do naszego wafla dobiorą się trolle i do poważnego zdjęcia obiadu zaczną dodawać fotografie kotów... dramat, depresja, hamak w Bangkoku.

A mówiąc już zupełnie poważnie - Waffle to według nas jeden z najgorszych pomysłów na usługę społecznościową. Mało logiczny, mało intuicyjny, mało angażujący. Przesadą byłoby więc powiedzieć, że nie ma żadnej zalety. Owszem, ma jedną zaletę, ale bardzo istotną. Mianowicie na razie znajduje się w bardzo wczesnej fazie rozwojowej i możliwe jest, że ostatecznie nigdy nie zostanie udostępniony użytkownikom. 

Jeżeli chcecie zobaczyć, jak działa Samsung Waffle, obejrzyjcie filmik poniżej.

Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.