partner serwisu

Facebook Messenger w przeglądarce - testujemy wersję online popularnego komunikatora

Facebook Messenger w przeglądarce - testujemy wersję online popularnego komunikatora
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
13 kwietnia 2015, 22:37
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
facebook, komunikator, messenger, messenger dla windows, online

Jeszcze do niedawna podstawową metodą komunikowania się za pomocą wbudowanego w Facebooka modułu czatu na komputerze PC z systemem Windows było po prostu uruchomienie strony Facebooka w przeglądarce i korzystanie z wbudowanego w serwis komunikatora. Co prawda Facebook jeszcze w styczniu 2014 roku oferował aplikację natywną dla Windows o nazwie Facebook Messenger for Windows, ale owe zeszłoroczne wydanie było ostatnim, projekt został porzucony, a sam program wkrótce został zablokowany i łączność ze znajomymi z Facebooka za jego pośrednictwem przestała być możliwa. Narzędzie o nazwie Messenger było dostępne wyłącznie na platformy mobilne. Czas przeszły jest tu jak najbardziej właściwy, bo już możemy korzystać z Messengera również na PC - w wersji online za pośrednictwem przeglądarki.

Co prawda uruchomiony przed kilkoma dniami webowy klient Messengera nie jest jedynym sposobem na prowadzenie rozmów ze znajomymi z Facebooka z poziomu komputera PC, przy założeniu, że nie chcemy logować się na normalną stronę tej sieci społecznościowej. Jedną z alternatywnych metod było użycie np. komunikatora Skype, po powiązaniu go z kontem na Facebooku. Inną - skorzystanie z dostępnej w Chrome Web Store aplikacji Facebook Messenger (nie jest to jednak produkt Facebooka). Najwyraźniej również sam potentat społecznościowy uznał, że brak klienta Messengera dla komputerów to luka, którą trzeba zapełnić. Czy to się udało?

Uruchomienie nowego webowego Messengera, to żadna trudność. Wywołujemy w przeglądarce witrynę Messenger.com i... możemy się zdziwić brakiem jakiegokolwiek formularza logowania. Zobaczymy jedynie zachęty do pobrania mobilnych klientów Messengera na różne platformy. Aby zobaczyć wyświetlone powyżej okno logowania my musieliśmy w przeglądarce wprowadzić adres: http://www.messenger.com/t

Pierwsze wrażenie

Po zalogowaniu wyświetlane jest okno główne webowego komunikatora Facebooka:

 

Jeżeli użytkownicy mobilnego Messengera odczuwają w tym momencie lekkie déja vu, to uspokajamy, że wrażenie to jest jak najbardziej usprawiedliwione. Cóż, webowy klient Messengera wygląda po prostu jak połączone ze sobą ekrany mobilnego klienta Messengera. Po lewej stronie lista kontaktów posortowana względem ostatnich konwersacji (oczywiście z zaznaczeniem, który kontakt korzysta z Messengera - charakterystyczny symbol umieszczony przy awatarze), pośrodku właściwe okno konwersacji wyglądające również identycznie jak mobilny odpowiednik tego modułu. W przypadku szerszego okna przeglądarki, po prawej stronie wyświetlana jest jeszcze informacja na temat kontaktu, z którym aktualnie prowadzimy rozmowę. 

Funkcjonalność

Messenger webowy pozostaje tym, czym jest jego mobilny odpowiednik - prostą w obsłudze aplikacją do prowadzenia rozmów tekstowych, a także głosowych oraz wideorozmów. Alternatywą dla osób, które chcąc pozostawać w kontakcie ze znajomymi z Facebooka, nie chcą jednocześnie oglądać postów na "fanpejdżach" i patrzeć na reklamy. Sam moduł czata to konstrukcja najprostsza z możliwych, tekst wpisujemy w polu umieszczonym w dolnej części okna, a klikając umieszczone po prawej stronie tego pola piktogramy mamy możliwość dodawania do konwersacji dobrze znanych użytkownikom Facebooka emotikonek (również tych "dużych") oraz przesyłania grafiki.

W górnej części interfejsu webowego Messengera mamy możliwość dodania osób do bieżącej konwersacji (znak +), a także wywołania głosowego oraz wideogłosowego. Jest jeszcze element włączający/wyłączający panel informacyjny o kontakcie, z którym aktualnie prowadzimy rozmowę. 

Po lewej stronie okna, jak już wspomnieliśmy, jest lista kontaktów. W górnej części widoczne jest pole wyszukiwania użytkowników i grup, a nieco wyżej piktogram aktywujący nową wiadomość oraz ikonka menu ustawień. Ustawienia nie są szczególnie rozbudowane, mamy jedynie możliwość wyłączenia dźwięków przychodzących komunikatów (notabene dość irytujący wysoki brzdęk), włączenia powiadomień na komputerze oraz wywołanie strony profilu konta na Facebooku w celu ewentualnego zablokowania niepożądanych rozmówców. I tyle.

Jak to działa?

Odpowiedź na to pytanie będzie pozbawiona górnolotnych epitetów. Generalnie webowy Messenger działa, choć nie zawsze tak, jakby się po nim tego należało spodziewać. Ale po kolei. Do komunikacji tekstowej nie mamy większych zastrzeżeń, ale mniejsze już tak. Otóż podczas testów rozmówca potrafił "zniknąć" na jakiś czas, choć obie strony połączenia były stale połączone z internetem. Oprócz samego Messengera mieliśmy uruchomiony stale próbnik badający czy serwisy facebook.com i messenger.com odpowiadają na wywołania (nie był to jakiś szczególnie wyrafinowany test, zwykły ping z przełącznikiem -t). Niestety, mimo stabilnego połączenia z siecią, czasem Messenger zgłaszał drugą stronę jako niedostępną, choć de facto nic takiego nie miało miejsca. W komunikacji tekstowej przerwy te są na tyle krótkie, że w ogóle nie przeszkadzają. Jednak próby nawiązania połączenia głosowego czy wideo nie zawsze się udawały z tej prostej przyczyny, że np. w trakcie konwersacji tekstowej ikony połączeń głosowych i wideo potrafiły się zdezaktywować, tak jakby rozmówca odłączył się od sieci, co - sprawdzaliśmy - nie miało miejsca.

Tak wygląda komunikat podczas wywołania głosowego, czy wideo (w obu przypadkach jest identyczny). Widoczny jest pasek ikon umożliwiający sterowanie kamerą, mikrofonem, czy rozłączanie połączenia. Z prawej strony jest również przełącznik trybu pełnoekranowego.

Po kliknięciu ikonki ustawień mamy możliwość wyboru kamery, za pośrednictwem której chcemy być rejestrowani podczas wideorozmowy. Analogicznie można równiez wybrać mikrofon, jeżeli do laptopa - oprócz mikrofonu wbudowanego - podłączymy coś lepszego.

Wybaczcie, nie chcieliśmy byście oglądali nasze smutne i zmęczone twarze ;-) Moduł rozmów wideo działa. Obawialiśmy się, trochę, że wcześniejsze doświadczenia z dziwnym zachowaniem webowego Messengera (znikanie rozmówcy) spowoduje również kłopoty podczas połączenia wideo, ale nie, w tym przypadku łączność była stabilna i płynna. Jakość obrazu i dźwięku jest zależna od posiadanych kamer i mikrofonów, znając możliwości naszego sprzętu nie stwierdziliśmy by fakt wykorzystywania Messengera wprowadzał jakąś degradację jakości obrazu i dźwięku.

Mała uwaga. W sytuacji, gdy odbiorca korzysta z Internet Explorera i np. ze smartfonu z zainstalowanym klientem Messengera, webowe wywołanie wideorozmowy bądź połączenia głosowego spowoduje aktywację u wywoływanego rozmówcy klienta mobilnego (zacznie dzwonić telefon). Internet Explorer niestety wyświetli jedynie następujący komunikat:

Warto zaznaczyć, że połączenie próbowaliśmy nawiązać z komputerem pracującym pod kontrolą systemu Windows 8.1 z zainstalowaną w tym systemie przeglądarką IE 11. Jak się okazuje nawet najnowsza wersja IE nie zadziała z webowym Messengerem (w zakresie komunikacji głosowej i wideo). Oprócz sugerowanych w komunikacie przeglądarek Mozilla Firefox oraz Google Chrome, sprawdziliśmy również Operę - działa.

Wnioski

Webowy Messenger generalnie działa i realizuje zadania do jakich go opracowano, jednak programiści pozostawili sobie sporo rezerwy aktualizacyjnej, czyli... naprawdę mają co poprawiać. Przede wszystkim przydałoby się usunąć ów dziwny objaw "zanikania" rozmówcy, uniemożliwiający wideotelefonowanie. Co prawda objaw ten występuje krótko, ale jest irytujący. Kolejna rzecz - korzystanie z Messengera to alternatywa dla dużej witryny Facebooka. Niemniej interfejs Messengera uruchomionego w przeglądarce też jest duży. Okno można zmniejszyć, ale elementy interfejsu mogłyby być lepiej skalowalne. Np. po zmniejszeniu okna automatycznie znika wyświetlany po prawej stronie panel z informacjami na temat wybranego aktualnie konta rozmówcy, ale już lista kontaktów widoczna po lewej strony nie może być wyłączona. Jest stale widoczna i co gorsza nie można nawet zmienić jej rozmiarów (linia separująca obszar listy i obszar czatu jest elementem w zasadzie statycznym). W efekcie nawet na ekranie o rozdzielczości Full HD zmniejszone okno Messengera wciąż zajmuje blisko 1/4 ekranu. Teoretycznie można je zmniejszyć bardziej, ale to już nie pozostaje bez wpływu na wygodę korzystania z czatu. Poszukującym minimalistycznego Facebookowego komunikatora znacznie bardziej chyba spodoba się wspomniane wcześniej rozszerzenie, a właściwie aplikacja do Google Chrome o nazwie Facebook Messenger. 

Zalety i wady

+ Prosta obsługa

+ Spójny interfejs z mobilnymi klientami (nie trzeba się niczego nowego uczyć ;-) )

+ Brak reklam :)

- Niewielka funkcjonalność

- "Znikanie" rozmówcy na krótką chwilę (mimo stabilności połączenia z internetem i serwerami Facebooka)

- Skalowanie i ergonomia interfejsu jeszcze do poprawki

Cena: bezpłatny

Uwagi: nie działa poprawnie w przeglądarce Internet Explorer

Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.