partner serwisu

Konferencja MCE 2015 już za nami - relacja z wydarzenia

Konferencja MCE 2015 już za nami - relacja z wydarzenia
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
10 lutego 2015, 03:49
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
2015, internet rzeczy, jitter, konferencja, mce, mobile central europe, programowanie, projektowanie, relacja, sensor tags

Druga edycja konferencji Mobile Central Europe już za nami. MCE 2015 zgromadziła blisko 600 uczestników, w tym około pięćdziesięciu prelegentów, wśród których byli przedstawiciele największych firm z branży nowych technologii z całego świata, m. in. Facebooka, Twittera, PayPal czy rodzimego giganta - Allegro. Hasłem przewodnim wydarzenia były technologie mobilne bliższe ludziom

Trzydniowa konferencja podzielona była na dwie zasadnicze części. Pierwszą z nich był MCE Jitter, całodniowe warsztaty dla bardziej zaawansowanych entuzjastów nowych technologii, podczas których chętni mogli nauczyć się lub udoskonalić już posiadane umiejętności projektowania i programowania. Warto zaznaczyć, że nie było to jednak zwykłe kodowanie - w wielu przypadkach ono było tylko ostatnim z etapów przygotowania powstających na żywo gadżetów. 

MCE 2015 - relacja

MCE 2015 - relacja

Jeśli zastanawiacie się, dlaczego na bardzo technologicznej imprezie tyle osób zajmuje się wycinaniem tajemniczych kształtów z dużych arkuszy tektury, to musimy Wam powiedzieć, że nas również to bardzo zaintrygowało. Okazuje się, iż był to jeden z pierwszych etapów pracy uczestników naszym zdaniem najciekawszego warsztatu odbywającego się podczas MCE Jittera.

MCE 2015 - relacja

Tekturowy pająk, którego widzicie na zdjęciu powyżej porusza się. I nie byłoby w tym nic szczególnie ciekawego, gdyby nie fakt, że porusza się w rytm muzyki. Co istotne - dowolnej muzyki puszczanej na żywo. Zależnie od granego utworu jego ruchy będą mniej lub bardziej skoczne i dynamiczne. I zawsze we właściwym rytmie. Efekt kilkugodzinnej pracy - głównie, choć nie tylko manualnej - kilku osób to jednak coś więcej, niż tylko ruchliwy pająk z tektury. Przede wszystkim jest to prezentacja idei przetwarzania streamowanych dowolnych danych nie tylko na ekranie komputera czy smartfonu, ale na dowolnym, odpowiednio zaprojektowanym i oprogramowanym urządzeniu. W tym wydaniu wygląda bardzo niepozornie, ale to internet rzeczy w najczystszej postaci. 

Poza tekturowym pająkiem będącym także przykładem na wizualizację w świecie rzeczywistym strumienia danych, w trakcie warsztatów przygotowano także smart-oprawki do żarówek, dzięki którym każda umieszczona w nich energooszczędna żarówka może być sterowana za pomocą telefonu (dzięki obsłudze nie tylko Bluetooth, ale też WiFi - również na odległość) czy mechanizmy (znów proste - tym razem podnoszące i opuszczające baloniki) sterowane za pomocą czujnika światła w smartfonie.

MCE 2015 - relacja

MCE 2015 - relacja

MCE 2015 - relacja

MCE 2015 - relacja

Celem Jittera nie było jednak stworzenie w szybkim czasie kilku efektownie wyglądających, ale na dłuższą metę mało użytecznych rozwiązań. Zadaniem warsztatów było przekazanie ich uczestnikom bardzo ważnej zasady, którą - przyznajemy - powinni przyswoić wszyscy twórcy jakichkolwiek mniej czy bardziej poważnych gadżetów. Jakiej zasady? Technologia musi być spokojna, a produkty i aplikacje muszą pomagać użytkownikom w codziennym życiu. Calm technology. To określenie warto zapamiętać, bo już niedługo może stać się powszechnie znane. 

Kolejne dwa dni MCE 2015 to już część typowo konferencyjna, wypełniona wystąpieniami prelegentów. Dwa najważniejsze naszym zdaniem zagadnienia, to uproszczenie użytkowania produktów i aplikacji, a także ich dostępność, czyli accessibility.

MCE 2015 - relacja

Choć wydaje się to utopią, uproszczenie użytkowania wciąż jest jednym z najważniejszych elementów każdego rozwiązania technologicznego, nad jakim pracują goście MCE 2015. Prostsza obsługa aplikacji i produktów (mówiąc kolokwialnie - mniej kliknięć niezbędnych do wykonania danych czynności), mniej rozbudowane funkcjonalności. Proste w obsłudze aplikacje są i naszym marzeniem. Czy realnym? Dowiemy się w przyszłości.

Użyteczność, o której w trakcie konferencji również wiele mówiono, to dostępność aplikacji i rozwiązań technologicznych dla osób niepełnosprawnych. I choć na MCE 2015 poruszano głównie tematykę dostępności dla niewidomych poprzez przygotowywanie interfejsów mogących funkcjonować wyłącznie w trybie audio, to my pozwolimy sobie zwrócić uwagę także na inne grupy niepełnosprawności, dla których przygotowanie odpowiednich interfejsów jest co prawda trudniejsze, ale nie niemożliwe, o czym świadczy choćby przykład przedstawianego już na łamach Softonet Face Controllera. Ważne jednak, że wielcy świata technologii coraz wyraźniej dostrzegają potrzebę umożliwienia korzystania z aplikacji również osobom niepełnosprawnym, które bez odpowiednio przygotowanych interfejsów będą całkowicie odseparowane od świata wokół.

MCE 2015 - relacja

Choć Mobile Central Europe odbyło się dopiero po raz drugi, to można chyba uznać, że jest już stałym punktem w kalendarzu wszystkich największych i najważniejszych firm technologicznych. I choć wydarzenie skierowane jest głównie do projektantów i programistów, to może mieć olbrzymi wpływ na produkty i aplikacje, jakich codziennie używamy na swoich smartfonach, komputerach i wielu innych urządzeniach (smart-żarówki to naprawdę dobry pomysł). To właśnie tu dyskutuje się o najnowszych trendach projektowych i programistycznych, to właśnie MCE jest miejscem, od którego już w niedługim czasie może zależeć jakość rozwiązań technologicznych wykorzystywanych przez miliony użytkowników.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.