partner serwisu

BUILD Warsaw 2016 - relacja z warszawskiej konferencji programistycznej Microsoftu

BUILD Warsaw 2016 - relacja z warszawskiej konferencji programistycznej Microsoftu
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
10 czerwca 2016, 17:51
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
#buildtour, build, build warsaw, build world tour, build2016, konferencja programistyczna, microsoft

8 czerwca mieliśmy okazję uczestniczyć w zorganizowanej przez Microsoft, całodniowej konferencji programistycznej BUILD Warsaw. Impreza stanowiąca część światowego tournée BUILD Tour, podczas którego prelegenci i tzw. "ewangeliści" Microsoftu prezentują w wybranych miastach świata najnowsze funkcje i rozwiązania (przeznaczone głównie dla programistów), jakie niebawem trafią do software'owych produktów Microsoftu. Impreza zorganizowana w Warszawie stanowiła doskonałą okazję, by z "pierwszej ręki" otrzymać informacje na temat najważniejszych nowości technologicznych ogłoszonych po raz pierwszy podczas corocznej, globalnej konferencji BUILD, która w tym roku odbyła się na przełomie kwietnia i maja w San Francisco.

Konferencja Build Warsaw to jedno z ośmiu wydarzeń zaplanowanych przez Microsoft w ramach cyklu BUILD Tour. Grupa ekspertów z Microsoft odwiedzi łącznie osiem miast. Oprócz konferencji otwierającej tegoroczny cykl, która odbyła się w San Francisco i konferencji warszawskiej, na której uczestniczyliśmy prezentacje zaplanowano w Amsterdamie, Barcelonie, Londynie, Pune, Toronto i Melbourne. Cel jest prosty - przedstawić programistom i pasjonatom technologii najnowsze rozwiązania wdrażane przez Microsoft. 

Miejscem, gdzie Microsoft postanowił zaprosić pasjonatów technologii (wejście na Build Warsaw było bezpłatne, trzeba było się jedynie odpowiednio wcześniej zarejestrować) była jedna z hal (oznaczona numerem 4) warszawskiego centrum konferencyjnego EXPO XXI Warszawa.  

Pierwszy na scenie pojawił się Steve Teixeira - General Manager, Windows Partner App Experience - czyli tłumacząc stanowisko na przynajmniej częściowo na nasz język, jest on głównym menedżerem Partner App Experience w grupie Windows and Devices.

Jak większość konferencji technologicznych wielkich korporacji, najpierw widzowie otrzymali dane liczbowe, np. na powyższej mapce zaznaczone są wielkie centra danych stanowiące elementy całej chmury Azure. Microsoft nie omieszkał pochwalić się, że sam jeden dysponuje większą infrastrukturą chmurową niż Amazon i Google razem wzięte.

Kolejna porcja danych - każdego miesiąca w Azure przybywa ponad 120 tysięcy subskrybentów, chmura Microsoftu obsługuje blisko 1,5 miliona baz danych SQL, zresztą, slajd wiele wyjaśnia.

Następny slajd wypełniony był danymi dotyczącymi głównie ilości użytkowników pakietu Microsoft Office i Office 365.

I jeszcze porcja danych dotycząca bezpośrednio Windows 10. Gradacja nie była przypadkowa - największy nacisk Microsoft kładzie na chmurę, potem jest oprogramowanie dla biznesu (m.in. Office) i wreszcie doskonale znany konsumentom najpopularniejszy system operacyjny świata - Windows. Przypominamy że amerykański "billion" to nasz miliard (109).

Linux będzie popularniejszy dzięki... Windows

Rzekomo bardzo wielu programistom brakowało możliwości korzystania z linuksowych narzędzi na platformie Windows. Microsoft sprostał ich oczekiwaniom. Wraz z Windows 10 Anniversary Update (duża aktualizacja spodziewana w połowie lata) użytkownicy Windows 10 będą mogli korzystać z linuksowej powłoki systemowej bash i wielu poleceń oraz narzędzi charakterysty-cznych dla systemów klasy linux/UNIX

Od strony technicznej bash w Windows jest oparty na Ubuntu/Debianie (po uruchomieniu okna basha na pasku zadań Windows zobaczymy logo Ubuntu), jednak nie jest to ani podsystem interpretacyjny ani maszyna wirtualna - użytkownik tego środowiska ma pełny dostęp do systemu Windows, konto roota w bashu to to samo co konto administratora w Windows.

Aplikacje coraz bardziej uniwersalne

Kolejna prezentowana na konferencji technologia to Project Centennial. Jego celem jest umożliwienie programistom wszelkich klasycznych aplikacji Windows umieszczenie oprogramowania w Sklepie Windows i wykorzystanie potencjału Sklepu: znacznie łatwiejsze zarządzanie aplikacjami od strony użytkownika (instalacja aplikacji ze sklepu to pojedyncze kliknięcie, co jest dużo prostsze nawet niż za pośrednictwem kreatorów instalacyjnych klasycznych programów na platformę Windows) oraz dostęp do wielu użytecznych dla programistów funkcji - np. użytkownicy danego programu klasycznego przekształconego za pomocą narzędzi projektu Centennial w aplikację "sklepową" będą mogli automatycznie otrzymywać aktualizacje programów. To rozwiązanie znacznie wygodniejsze zarówno dla użytkowników (będą dysponować zawsze aktualną wersją oprogramowania), jak i dla programistów (ciężar dystrybucji aktualizacji leży po stronie sklepu Windows, a nie twórcy oprogramowania).

Oczywiście nie obeszło się bez konkretnych przykładów, powyżej przerobiona za pomocą Centennial klasyczna aplikacja Windows - gra Quake III, działająca w oknie jako aplikacja "sklepowa".

Wraz z wdrożeniem coraz to większej liczby narzędzi programistycznych umożliwiających tworzenie uniwersalnych aplikacji oraz konwertowania klasycznych programów na wersje UWP przewodnia idea związana z uniwersalnością oprogramowania dla różnych urządzeń na platformę Windows zaczyna nabierać realnych kształtów.

Wraz z aktualizacją Windows 10 Anniversary Update świat Windows zyska ponad 2700 nowych i znacznie rozwiniętych funkcji.

Ciekawym projektem jest zestaw narzędzi programistycznych o nazwie Vuforia SDK - pozwala on programistom tworzyć oprogramowanie wykorzystujące rzeczywistość rozszerzoną. Na prezentacji pokazano działający przykład tego rozwiązania - połączenie klasycznej gry karcianej z oprogramowaniem. Podniesienie fizycznej karty tak by znalazła się ona w polu widzenia kamery sterowanej przez odpowiedni program generuje wirtualne obiekty 3D w rzeczywistości rozszerzonej. 

Następny temat to Xamarin. Jest to opublikowany przez Microsoft na licencji open source (tak, bezpłatnie - również do zastosowań komercyjnych) zestaw narzędzi, a właściwie cała platforma deweloperska umożliwiająca programistom korzystającym z Visual Studio łatwe tworzenie aplikacji mobilnych na wszystkie najpopularniejsze platformy mobilne: Androida, iOS oraz oczywiście Windows.

Programista tworzy raz logikę aplikacji, a potem za pomocą API interfejsu użytkownika może łatwo generować wynikowy kod aplikacji dla poszczególnych platform mobilnych.

Funkcje kognitywne i sztuczna inteligencja

Jedną z bardziej podkreślanych innowacji wdrożonych przez Microsoft są usługi kognitywne (czyli - mówiąc w skrócie - możliwość używania języka naturalnego, rozpoznawania twarzy, głosu itp.), z których można korzystać w tworzonym oprogramowaniu. Bot Framework to specjalny framework umożliwiający tworzenie inteligentnych botów. Oczywiście nie mogło zabraknąć również informacji o Cortanie - wszystkie wymienione rozwiązania funkcjonują jako Cortana Intelligence, czyli zestaw funkcji kognitywnych i elementów sztucznej inteligencji, które programiści korzystający z narzędzi Microsoftu i chmury Azure mogą wykorzystywać tworząc nowe aplikacje.

Bot Framework umożliwia nie tylko tworzenie wirtualnych "gawędziarzy". De facto rozwiązanie to pozwala na budowanie bardzo rozbudowanych rozwiązań komunikacyjnych, w których interakcja z użytkownikiem może być połączona z bardzo rozbudowaną analityką i systemami wnioskowania, wyszukiwania, modułami eskperckimi itp. Przykładem takiego rozwiązania jest Project Murphy - to zbudowany przez Microsoft bot, którego zadaniem jest przetwarzanie obrazów w odpowiedzi na zadane przez użytkowników pytania w języku naturalnym. Murphy już działa i można z niego korzystać za pośrednictwem wielu popularnych komunikatorów (np. Facebook Messenger, czy Skype Microsoftu). Poniżej efekt uzyskany w wyniku zadania pytania (również widocznego na zdjęciu :) ).

Naczelny w roli Prezydenta Stanów Zjednoczonych? Dla Murphy'ego to nie problem. 

Wygląda na to, że przyszłość programowania i oprogramowania rysuje się w kolorowych barwach. Programiści zyskują coraz to nowe narzędzia, które przekształcają ich pracę ze żmudnego kodowania w coś, co można - w dużym uproszczeniu oczywiście - nazwać "budową aplikacji z klocków". Z kolei użytkownicy otrzymają aplikacje, w których tradycyjne metody sterowania: myszy i klawiatura, będą stopniowo wypierane przez naturalne metody komunikacji z gotowymi aplikacji: głos, gesty itp. Przed nami ciekawe czasy.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.