partner serwisu

Google Now po polsku - co tak naprawdę potrafi asystent Google? Jak z niego efektywnie korzystać?

Google Now po polsku - co tak naprawdę potrafi asystent Google? Jak z niego efektywnie korzystać?
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
1 listopada 2015, 23:20
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
asystent głosowy, google, google now, komendy głosowe, sterowanie głosem

Czy są dziś korki? Ile czasu zajmie mi dojazd do pracy? Czy brać parasol? Lewandowski strzelił gola? Jaka jest najlepsza włoska restauracja w pobliżu? Mnóstwo pytań, jeszcze do niedawna aby poznać odpowiedzi na nie, trzeba było skorzystać z komputera lub smartfonu, uruchomić przeglądarkę i ręcznie wpisywać wyszukiwane frazy w wyszukiwarkę. Dziś, o ile tylko dysponujesz smartfonem lub tabletem z systemem Android lub iPhonem bądź iPadem wystarczy, że wypowiesz tylko dwa magiczne słowa: "OK. Google" i wypowiesz swoje pytanie. Tak przynajmniej ma działać cyfrowy asystent znany pod nazwą Google Now. Rzecz warta zainteresowania tym bardziej, że już od jakiegoś czasu w tej "inteligentnej" usłudze wyszukiwarkowego potentata dostępne są również polskie komendy. Co tak naprawdę potrafi w Polsce Google Now? Sprawdziliśmy to.

Czym jest w ogóle Google Now? 

Jeżeli interesujesz się choć trochę branżą IT, technologiami mobilnymi, komputerami i elektroniką użytkową, z pewnością słyszałeś o cyfrowym asystencie Google'a, czyli o usłudze Google Now. Jest jednak pewna różnica pomiędzy "coś tam słyszałem", a "wiem i świadomie korzystam". Naszym zadaniem jest sprawienie, byś osiągnął wyższy stopień wtajemniczenia.

Po raz pierwszy świat usłyszał oficjalnie o Google Now na konferencji Google I/O 27 czerwca 2012 roku wraz z ówczesną premierą systemu Android 4.1 Jelly Bean, a pierwszym smartfonem, który otrzymywał nowe możliwości w standardzie był Galaxy Nexus. Dziś z Google Now mogą korzystać praktycznie wszyscy: posiadacze smartfonów z Androidem (nowszym niż wspomniany  4.1 Jelly Bean), użytkownicy mobilnego sprzętu Apple'a, jak również ci, którzy do surfowania i korzystania z usług webowych wolą używać komputerów i laptopów, zarówno tych z systemem Windows, jak i modeli sygnowanych logo z nadgryzionym jabłuszkiem. Oczywiście asystent Google obecny jest również na każdym smartwatchu działającym pod kontrolą systemu Android Wear. W naszym artykule skupiamy się na usłudze działającej w systemie Android, ale oczywiście opisywane wskazówki mają zastosowanie również w przypadku innych platform systemowych, na których działa usługa wyszukiwarkowego potentata.

Google Now to wyrafinowany mechanizm automatycznego dostarczania informacji nie tylko na podstawie zapytań wypowiadanych przez użytkownika (rozpoznawanie mowy, choć jest niewątpliwie dość spektakularne, nie jest jedyną metodą komunikacji z inteligentnym asystentem Google'a), ale również za pośrednictwem tzw. "kart". Istotą systemu informacyjnego Google'a, którego reprezentantem jest właśnie usługa i aplikacja Google Now, jest to, że im dłużej system działa na urządzeniu konkretnego użytkownika, tym trafniejszych informacji potrafi udzielić. Jakiego typu są to informacje? Bardzo różne, od kart prezentujących np. ciekawe miejsca, po np. informacje o pogodzie, nadchodzących spotkaniach, zbliżającej się podróży itp. Google Now jest końcowym interfejsem bardzo wyrafinowanego systemu analizującego dane z wielu różnych źródeł. Na przykład Google Now integruje się z Gmailem (jak i z pozostałymi usługami Google) i potrafi analizować maile użytkownika, a wyniki tej analizy jest w stanie przekształcić w konkretne działania. Na przykład jeżeli ktoś prześle do nas np. elektroniczne bilety lotnicze, albo agendę podróży itp. Google Now potrafi automatycznie przypomnieć później użytkownikowi o zbliżającym się terminie odlotu, podając jednocześnie informacje dotyczące miejsca odprawy, dane na temat pogody w miejscu docelowym, czy korkach w mieście w czasie dojazdu na lotnisko. Ilość informacji podawanych przez Google Now może być różna w każdym indywidualnym przypadku, gdyż zależy od tego, ile informacji może być odczytywanych z otoczenia i bezpośrednio z urządzenia, tj. aplikacji i innych usług wykorzystywanych przez użytkownika. 

Ucz się ucz, czyli deep learning w Google Now

Olbrzymią zaletą usług takich jak Google Now jest to, że ich twórcy do usprawniania oferowanych rozwiązań wykorzystują specjalne techniki tzw. głębokiego uczenia się, czy też głębokiego uczenia maszynowego (ang. deep learning). To jeszcze nie jest tzw. "twarda sztuczna inteligencja" znana z powieści SF (byt świadomy i samowystarczalny), ale algorytmy maszynowego uczenia zaliczane są dziś do arsenału naukowych instrumentów powstałych w trakcie prac nad sztuczną inteligencją i co istotne, stanowią skuteczny środek umożliwiający rozwiązywanie wielu problemów.

Dzięki algorytmom głębokiego uczenia maszynowego Google Now z jednej strony coraz lepiej rozpoznaje mowę użytkowników, a z drugiej dostarcza im coraz bardziej trafnych informacji i podpowiedzi. Być może niektórzy z Was, znający opisywaną usługę i korzystający z niej od dłuższego czasu zdołali zaobserwować, że z czasem jakość rozpoznawania mowy przez mechanizm Google Now zauważalnie poprawia się. System uczy się różnych sposobów wypowiadania określonych słów, akcentu i wielu innych niuansów fleksyjnych (odmiany różnych wyrazów), fonetycznych (brzmienie i artykulacja mowy) i semantycznych (właściwe znaczenie wypowiadanych słów) towarzyszących mowie. Każdy z nas mówi trochę inaczej, głos jednych jest zrozumiały niczym lektora filmowego, inni z kolei mówią tak, że lepiej komunikować się z nimi mailem. I jedni i drudzy powinni mieć szansę na skorzystanie z funkcjonalności oferowanych przez usługę Google Now, zatem aby było to możliwe, mechanizm interpretujący mowę użytkownika po stronie serwerów usługodawcy musi być wyjątkowo elastyczny.

Gdy na początku 2015 roku Google Now "nauczył się" języka polskiego (tak naprawdę nasz język został wdrożony w "mózg" wyszukiwarek Google'a 15 maja 2013 roku), komunikacja z nim była "drogą przez mękę". Cyfrowy asystent nie rozumiał odmian, a liczbę obsługiwanych poleceń można było policzyć na palcach jednej ręki. Duży skok jakościowy odnotowaliśmy, gdy koncern Google wprowadził obsługę nowych poleceń w polskojęzycznej wersji Google Now na początku lipca br. (zachęcamy do obejrzenia naszego wideo z działania Google Now po polsku w owym czasie). Gdy porównamy jakość Google Now z początku 2015 roku i wersję dzisiejszą, tj. z przełomu października i listopada 2015 roku, nie sposób nie zauważyć, że dziś Google Now działa lepiej. O wiele lepiej, choć w dalszym ciągu usługa w polskim wydaniu ustępuje możliwościom wersji przeznaczonej np. dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Wynika to jednak nie tylko z kwestii językowych. Angielski jest co prawda językiem łatwiejszym do nauczenia się od polskiego, ale też infrastruktura informatyczna, technologiczna i gospodarcza w Stanach Zjednoczonych jest dużo bardziej rozwinięta, dostarczając Google mnóstwa danych zarówno od samego użytkownika systemu, jak i z jego otoczenia. Jednak dzięki wykorzystywanym przez Google algorytmom głębokiego uczenia się, wiedza i "inteligencja" usługi Google Now przeznaczonej dla polskojęzycznych użytkowników będzie systematycznie rosnąć, co będzie się przekładać na wzrost użyteczności Google Now dla posiadacza smartfonu, tabletu czy komputera, na którym opisywana usługa działa.

Google Now w Androidzie

Posiadacze mobilnego sprzętu z systemem Android są w o tyle komfortowej sytuacji, że najprawdopodobniej mają już zainstalowanego asystenta Google. Aplikacja Google Now jest dostępna dla użytkowników smartfonów i tabletów z systemem Android, pod warunkiem, że korzystają oni ze sprzętu pracującego pod kontrolą systemu operacyjnego w wersji co najmniej 4.1 (Jelly Bean) i nowszej. Jeżeli w danym smartfonie pracującym pod kontrolą systemu Android jest zainstalowana aplikacja o nazwie Sklep Play (czyli mobilny klient sklepu Google Play), to najprawdopodobniej wszystkie składniki programowe wymagane przez Google Now już znajdują się w systemie. Co ma sklep Google Play do Google Now? Otóż Android jest formalnie systemem otwartym, co oznacza, że teoretycznie każdy producent smartfonu może użyć tego systemu operacyjnego i dowolnie dobrać zestaw preinstalowanego oprogramowania. Tak jest jednak tylko pod warunkiem, że dany producent nie chce umieszczać w standardowym zestawie aplikacji programu Sklep Play umożliwiającego korzystanie ze sklepu Google Play. Chęć zaoferowania użytkownikom danego smartfonu dostępu do zasobów Google Play automatycznie nakłada na producenta wymóg preinstalowania w systemie wybranych aplikacji Google. 

Aby upewnić się, że masz zainstalowaną w systemie aplikację Google z usługą Google Now uruchom po prostu Sklep Play i w polu wyszukiwania wpisz (lub powiedz) Google Now. odnajdź aplikację Google. Jeżeli zobaczysz napis Zainstalowano to znaczy, że Google Now na danym urządzeniu jest zainstalowany. Na powyższej ilustracji, na liście aplikacji widoczny jest jeszcze wpis Google Now Launcher. Jest to alternatywny launcher dla Androida ułatwiający wywoływanie funkcji Google Now. Krótkie wyjaśnienie: launcher to inaczej nakładka na interfejs systemowy - to co widzisz na ekranie po uruchomieniu urządzenia; przykładami launcherów jest np. TouchWiz w smartfonach firmy Samsung, czy Sense UI w telefonach HTC. Wracając do Google Now Launcher - jeżeli zamierzasz często korzystać z Google Now, warto wypróbować ten program (pozwala wyświetlać ekran z kartami Google Now jednym gestem), chyba że jesteś szczególnie przywiązany do aktualnie wykorzystywanego launchera. 

Ustawienia Google Now

Ponieważ w naszym artykule dużo informacji poświęciliśmy "rozmowom" (wydawaniu poleceń głosowych) z Google Now, warto sprawdzić od razu, czy usługa jest poprawnie skonfigurowana. Wywołaj aplikację Google, wskaż widoczny w lewym górnym rogu ekranu przycisk menu i z rozwiniętego menu wywołaj Ustawienia (alternatywnie można do ustawień Google Now dotrzeć z ekranu Aplikacje wybierając ikonkę Ustawienia Google, a następnie z widocznej listy polecenie Wyszukiwanie i Google Now).

Jakie istotne parametry znajdziemy na ekranie ustawień Google Now? Zacznijmy od pozycji Konta i prywatność. Po jej wywołaniu zobaczymy następny ekran z kolejnymi ustawieniami.

Ustawienie Konto Google pozwala wybrać z jakim kontem Google ma być powiązana usługa Google Now. Niektórzy, w trosce o swoją prywatność mogą obawiać się tego, że usługa Google Now ich śledzi i mogą próbować powiązać jej działanie z jakimś innym kontem założonym tylko "specjalnie dla Google Now". Informujemy, że takie działanie jest pozbawione sensu. "Inteligencja" usługi Google Now, jest tym większa im więcej danych usługa zgromadzi o naszych przyzwyczajeniach, naszych kontaktach, terminach, trasach dojazdy do pracy, podróżach itp. Tworzenie wirtualnego konta Google tylko dla Google Now spowoduje, że otrzymamy usługę, która nie będzie potrafiła nic ponad to, co zwykła wyszukiwarka Google: nie wyświetli żadnych spersonalizowanych wiadomości, powiadomień itp. Również obawy o prywatność nie mają sensu wobec faktu, że aby w ogóle korzystać z jakiejkolwiek usługi powiązanej z Siecią, zwykle musimy zaakceptować zasady korzystania z danej usługi, a to z kolei oznacza zgodę na wymianę danych pomiędzy użytkownikiem a serwerem firmy świadczącej usługę. Jeżeli zależy nam na jak największej "inteligencji" Google Now, usługa powinna być powiązana z naszym kontem Google. Skoro mowa o koncie powiązanym z Google Now warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Jeżeli korzystamy ze służbowego smartfonu z systemem Android i komórka jest powiązana z naszym kontem firmowym, możliwe, że polityka bezpieczeństwa firmy wyklucza stosowanie Google Now przez pracowników. W takich przypadkach smartfon będzie najprawdopodobniej tak skonfigurowany, że używanie Google Now nie będzie możliwe.

Wróćmy do ustawień usługi Google Now. Ustawienie Pseudonimy pozwala przypisać naszym kontaktom pseudonimy. Po co mielibyśmy to robić? Głównie dla wygody - własnej i systemu. Umożliwi to wydawanie poleceń powiązanych z akcjami komunikacyjnymi (wysyłanie SMS, listu, dzwonienie itp.) w prostszy sposób: zamiast wypowiadać pełne imię i nazwisko danej osoby, wystarczy, że w poleceniu posłużymy się pseudonimem (np. zadzwoń do mamy). Dodanie pseudonimu do kontaktu jest możliwe na kilka sposobów, jednym z nich jest np. edycja kontaktu za pomocą standardowej aplikacji Kontakty dostępnej w systemie Android.

Następnym ustawieniem istotnym dla działania usługi Google Now jest pozycja Zarządzanie aktywnością w Google. Po jej wybraniu mamy możliwość wyboru zakresu aktywności, z którymi usługa Google Now jest powiązana - standardowo wszystkie formy aktywności są włączone, co oznacza, że Google monitoruje nie tylko to czego poszukujesz w wyszukiwarce, ale również to, z jakich aplikacji korzystasz, jakie strony przeglądasz (przy założeniu, że jesteś zalogowany w przeglądarce na swoje konto Google), jakie masz kontakty, terminy w kalendarzu, w jaki sposób wypowiadasz frazę OK, Google oraz poszczególne polecenia głosowe i gdzie się znajdujesz (odczyt danych lokalizacyjnych). Wszystkie te aktywności mają wpływ na "inteligencję" i trafność informacji przekazywanych przez usługę Google Now. Możesz ograniczyć dostęp do poszczególnych aktywności usłudze, ale spowoduje to równocześnie ograniczenie jej funkcjonalności. Mówiąc wprost - Google Now pozbawiony dostępu do aktywności użytkownika nie będzie mógł generować "inteligentnych" podpowiedzi, bo prawie nic o użytkowniku nie będzie wiedzieć. 

Wracając do głównego ekranu ustawień Google Now. Pozycję Język wyszukiwania pominęliśmy, dotyczy ona wyłącznie wyboru języka (właściwy wybór to oczywiście Polski). Warto natomiast zajrzeć do ekranu Wyszukiwanie głosowe. Dostępne na nim pozycje pozwalają częściowo sterować mechanizmem rozpoznawania mowy zintegrowanym z usługą Google Now. Pierwszą pozycję - Języki - zostawiamy w spokoju (o ile oczywiście ustawiony jest język polski; w innym razie zmieniamy na polski). Pozycja Wykrywanie "Ok Google" odpowiada za rozpoznawanie frazy aktywującej przyjmowanie poleceń głosowych przez asystenta Google Now. Standardowo przełącznik odpowiadający za rozpoznanie tej frazy gdy włączona jest aplikacja Google powinien być aktywny (funkcja rozpoznawania włączona), jeżeli tak nie jest, należy to zmienić.

Amerykanie (i wiele innych nacji) mogą uruchamiać tryb poleceń głosowych na dowolnym ekranie (także na ekranie blokady). W przypadku polskojęzycznej wersji usługi Google Now, nasłuch frazy Ok Google zadziała tylko po włączeniu aplikacji Google lub na ekranie głównym (pulpicie Androida) po zainstalowaniu wspomnianego wcześniej launchera Google Now Launcher i - póki co - nie można tego ustawienia zmienić (opcje zmieniające zakres rozpoznawania frazy OK Google są w polskiej wersji nieaktywne). Sprawdzaliśmy to w Androidzie 4.4.2 KitKat, 5.1.1 Lollipop - w żadnym z nich nie można było włączyć rozpoznawania OK Google w przypadku polskiej wersji Google Now.

Udało się to dopiero na jednym z używanych w naszej redakcji smartfonów, zaktualizowanym do najnowszej wersji Androida 6.0 Marshmallow. Jak widać na powyższej ilustracji, w tym systemie opcja Na dowolnym ekranie była już aktywna. Niemniej taki stan udało się uzyskać dopiero po ustawieniu w systemie jako języka głównego języka angielskiego, a następnie dodaniu polskiego jako języka dodatkowego. W sytuacji, gdy polski jest językiem głównym, opcja aktywacji Google Now poleceniem OK Google wypowiadanym na dowolnym ekranie pozostaje nieaktywna. Pamiętajmy jednak, że usługa stale ewoluuje, więc bardzo możliwe, że już niebawem i to ograniczenie zostanie zniesione.

Opcja Generowanie mowy odpowiada za to, że asystent Google Now z nami rozmawia, czyli odpowiada głosem po właściwym zadaniu pytania czy wypowiedzeniu polecenia. Można zmienić działanie tej funkcji, by asystent wypowiadał się tylko w sytuacji, gdy w smartfonie włączymy tryb głośnomówiący. Następna opcja - Rozpoznawanie mowy offline - to kolejna, która jeszcze nie powinna nas, Polaków, interesować. Wynika to stąd, że firma Google nie udostępniła jeszcze plików językowych trybu offline dla naszej pięknej mowy.

Ciekawą funkcją jest natomiast widoczny na omawianym ekranie ustawień przełącznik Blokuj obraźliwe słowa. Standardowo ten mechanizm jest aktywny i lepiej niech tak pozostanie. Działa on w ten sposób, że w dyktowanych usłudze Google Now wypowiedziach ewentualne wulgaryzmy będą zanotowane w postaci ocenzurowanej. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to dziwne, w końcu panujemy nad wypowiadanymi słowami, prawda? Bezpieczniej jednak pozostawić tę opcję włączoną, nigdy nie wiadomo co byś powiedział w trakcie dyktowania wiadomości SMS, albo odpowiadania na Hangoucie szefowi w momencie, gdy nieuważny kolega z pracy obleje cię gorącą herbatą ;-). Ostatnia opcja na ekranie Wyszukiwanie głosowe to przełącznik użyteczny, gdy chcemy porozumiewać się z Google Now za pośrednictwem bezprzewodowego zestawu słuchawkowego z interfejsem Bluetooth.

Kolejną grupą ustawień wpływającą na działanie usługi Google Now jest ekran Przeszukiwanie telefonu. Zaznaczając, bądź odznaczając pola wyboru widoczne obok wyświetlonych na liście aplikacji (lista może się różnić w zależności od modelu smartfonu) możesz decydować o tym, czy usługa Google będzie miała dostęp do danego programu i czy będzie mogła przeszukiwać przetwarzane przez daną aplikację dane. Oczywiście wyłączenie danego programu z puli wyszukiwania spowoduje degradację funkcjonalności Google Now, gdyż usługa nie będzie już potrafiła "inteligentnie" podpowiadać użytkownikowi w pełnim zakresie. Np. wyłączenie dostępu do kontaktów uniemożliwi wykonywanie poleceń związanych z bazą kontaktów (zadzwoń do..., wyślij sms do... itp.). Zalecane ustawienie, to oczywiście uaktywnienie wszystkich pól wyboru, dzięki czemu usługa Google Now będzie miała dostęp do jak największej puli danych, co - jak wspomnieliśmy już wcześniej - ma istotne znaczenie dla jakości generowanych przez Google Now podpowiedzi, odpowiedzi i komunikatów.

Przechodzimy na kolejny ekran ustawień dotyczący jednej z najważniejszych funkcji asystenta Google Now: kart Now. Przede wszystkim możesz tutaj zdecydować, czy po uruchomieniu aplikacji Google karty mają być w ogóle wyświetlane (pierwszy przełącznik Pokaż karty), sterujesz również powiadomieniami Google Now oraz możesz aktywować alarm wibracyjny dla powiadomień Google Now. Drobiazgi, ciekawsze ustawienia znajdziesz, gdy przewiniesz widoczne opcje.

Przełączniki widoczne w grupie Otrzymywane powiadomienia warunkują ilość dostarczanych automatycznie (słowo klucz) informacji przez Google Now. Jeżeli chcesz otrzymywać automatyczne powiadomienia od asystenta Google Now pozostaw te opcje włączone. Możesz oczywiście część z nich wyłączyć, jeżeli nie życzysz sobie otrzymywania informacji z danej kategorii tematycznej. Pamiętaj, że nawet po wyłączeniu wszystkich powiadomień Google Now wciąż będzie rozwiązaniem w pełni funkcjonalnym, nie będzie co prawda wyświetlał praktycznie żadnych komunikatów, ale w każdej chwili będzie służył ci pomocą i reagował na wypowiadane przez ciebie polecenia. Wyłączenie widocznych na powyższym ekranie przełączników nie wpływa (w przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych ustawień) na "inteligencję" Google Now i jego bazę wiedzy, jest związane jedynie z ilością przesyłanych użytkownikowi powiadomień. Mamy nadzieję, że dzięki powyższym objaśnieniom potrafisz regulować działanie usługi Google Now bez niwelowania jej funkcjonalności, czy też neutralizacji zdolności poznawczych cyfrowego asystenta Google :) Czas przejść do poleceń. Co Google Now już potrafi zrobić (oczywiście w polskiej wersji, tylko taka nas interesowała)?

Polecenia głosowe w Google Now w praktyce

Choć algorytm rozpoznawania mowy będzie starał się dopasowywać wypowiadane przez użytkownika zdania do predefiniowanych szablonów akcji dostępnych w usłudze Google Now, to warto wiedzieć, jak najlepiej wypowiadać poszczególne polecenia, aby być dobrze zrozumianym przez "inteligencję" zaszytą w smartfonie, czy komputerze. Poniżej trochę przykładów różnych poleceń głosowych obsługiwanych dziś przez polskojęzyczną wersję Google Now. Przypominamy tylko, że przed wypowiedzeniem komend należy najpierw powiedzieć "OK. Google" (okej gugl), bądź kliknąć/wskazać symbol mikrofonu w wyszukiwarce. Uwaga, polecenie "OK. Google" nie zadziała już w stacjonarnej (uruchomionej na komputerze z Windows czy OS X) wersji przeglądarki Google Chrome. Google zdecydowało się na usunięcie funkcji "wyczekiwania" na frazę "OK. Google" przez desktopową wersję aplikacji Google Now, ponieważ - jak wykazały analizy wykorzystania tej wersji programu, praktycznie nikt nie korzystał z tej możliwości. Kliknięcie ikonki mikrofonu w pasku wyszukiwarki Google okazało się wygodniejsze.

Wyświetlanie map interesujących nas okolic/miast

Zamiast pracowicie wstukiwać nazwę miasta w aplikacji Mapy Google znacznie prostszym sposobem na wyświetlenie mapy obejmującej interesujący nas region jest po prostu wydanie polecenia asystentowi Google Now. W początkowych etapach funkcjonowania Google Now w wersji polskiej, działały polecenia wypowiadane schematycznie, np. w tym przypadku: Mapa Warszawa, dziś możesz wypowiadać już polecenia w języku bardziej naturalnym, stosując prawidłową odmianę poszczególnych wyrazów i właściwą konstrukcję zdania, np. pokaż mapę Warszawy, czy pokaż mapę Gdańska.

W analogiczny sposób możesz poszukiwać map całych krajów, np. gdy wypowiesz pokaż mapę Polski, Google Now ochoczo (i, co ważne, prawidłowo) wykona polecenie.

Jeżeli chodzi o mapy regionów, Google Now znacznie lepiej radzi sobie z obszarami administracyjnymi, niż regionami turystycznymi. Np. gdy wypowiedzieliśmy polecenie pokaż mapę Mazur asystent głosowy Google pokazał mapę obejmującą okolice niewielkiej wioski Mazury na Podlasiu (niedalego Białegostoku).

Teoretycznie prawidłowo, skoro istnieje miejscowość (w tym przypadku: wieś) o takiej nazwie, Google wyświetliło mapę jej okolic. Człowiek jednak pomyślałby inaczej i pokazał tak pytającemu mapę pojezierza mazurskiego. Nawet uwzględniając dosłowność interpretacji naszego polecenia zastanawia wybór właśnie tego miejsca. W Polsce znajduje się kilka wsi i osad o nazwie "Mazury". Cóż, "inteligencja" Google Now wymaga jeszcze doszlifowania. Jednak nie wątpimy, że wraz z rozwojem usługi, cyfrowy asystent Google'a "nauczy się", że pytającemu w taki sposób obywatelowi Rzeczypospolitej chodzi raczej o słynący z jezior region kraju, a nie o wieś Mazury.

Spróbowaliśmy inaczej: pojezierze mazurskie mapa - tym razem Google Now zaproponował "kilka pasujących zdjęć", ale w dalszym ciągu nie wyświetlił odpowiedniego fragmentu mapy z usługi Mapy Google.

Gdy natomiast poprosiliśmy o mapę Warmii i Mazur, Google Now wyświetlił po prostu mapę województwa warmińsko-mazurskiego (co jednak nie jest równoznaczne z geograficzno-kulturowym regionem Mazur).

Za to Google Now zadziałał bezbłędnie, gdy poprosiliśmy o mapę obszaru administracyjnego, np. wypowiadając polecenie pokaż mapę województwa lubelskiego - usługa wyświetliła odpowiedni obszar.

Podpowiedź: Google Now jest już na tyle "inteligentny", że nie trzeba wypowiadać całego zdania. Mapa zostanie zaprezentowana również po powiedzeniu samej nazwy miejscowości (np. Warszawa). W takim przypadku Google Now dodatkowo okrasi wynik polecenia krótką przemową o danym miejscu na podstawie informacji odczytanych przez asystenta Google z Wikipedii. Z drugiej strony system jest jednak wciąż na tyle "głupi", że choć mapy Mazur nie wyświetlił zgodnie z oczekiwaniami, to po wypowiedzeniu tylko słowa Mazury asystent Google Now wypowiada zdanie prawidłowo, tj. dotyczące właśnie regionu geograficzno-kulturowego o tej nazwie, a nie wsi czy osady.

Pogoda w interesującym nas miejscu

Google Now doskonale radzi sobie z podawaniem informacji meteorologicznych. Wypowiedzenie frazy wg szablonu pogoda [nazwa_miejscowości] spowoduje wyświetlenie (i wypowiedzenie przez asystenta Google) podstawowych danych na temat aktualnych warunków atmosferycznych w interesującym nas miejscu oraz prognozy na najbliższe dni.

Pytanie o pogodę w danym miejscu możemy wypowiadać również w bardziej naturalnej formie, tak jak to pokazano na powyższej ilustracji - Google Now reaguje poprawnie.

Choć dla nas jest to tak łatwe, że tego nie dostrzegamy, warto zwrócić uwagę, że Google Now - przynajmniej jeżeli chodzi o zapytania dotyczące pogody - dobrze radzi sobie z różnymi odmianami wyrazów i z przyimkami.

Trik: Jeżeli chcesz poznać pogodę w miejscu, gdzie się znajdujesz (czyli uzupełnić obraz za oknem o dane meteorologiczne takiek jak temperatura, prędkość i kierunek wiatru, prognoza na przyszłe dni itp.) nie musisz się specjalnie rozgadywać. Wystaczy po prostu wypowiedzieć słowo pogoda.

Wyznaczanie tras

Mapy Google, to jedna z popularniejszych usług wyszukiwarkowego potentata, nic dziwnego zatem, że Google Now jest z nią silnie zintegrowany, co tylko ułatwia użytkownikowi poszukiwanie tras podróży. Jak widać szablon trasa z [miejsce_startowe] do [miejsce_docelowe] jest dobrze rozpoznawana przez Google Now. Warto dodać, że adresy punktów trasy mogą być znacznie dokładniejsze, oprócz miast możemy podawać również ulice i numery domów. Nie działa to jeszcze za każdym razem, ale w wielu przypadkach Google Now poprawnie zinterpretował taką wypowiedź i wyświetlił właściwą trasę. Należy pamiętać, by dane trasy podyktować pewnie i płynnie, jeżeli w trakcie dyktowania zaczniemy się zastanawiać nad nazwą ulicy czy numerem domu, nic z tego nie wyjdzie.

Jak widać nie wszystkie formy dotyczące wytyczania tras są poprawnie interpretowane przez asystenta Google'a. Fraza jak dojechać z... do... nie została rozpoznana, wyszukiwarka wyświetliła po prostu standardową listę wyników na zapytanie tekstowe bez interpretowania jego znaczenia.

Innym działającym już sposobem wyznaczania tras poleceniami głosowymi jest użycie schematu droga z... do.... Jak widać, działa. W tym przypadku również możemy próbować dyktować szczegółowe dane adresowe, ale pamiętajmy o płynnej wypowiedzi.

Wysyłanie wiadomości SMS

Niektórzy posiadacze smartfonów świetnie radzą sobie z obsługą klawiatury ekranowej, ale wielu użytkowników wciąż woli tradycyjną klawiaturę komputera od niewielkiego odpowiednika na ekranie telefonu. W takich przypadkach warto posłużyć się asystentem Google Now i po prostu podyktować wiadomość SMS. Schemat takiej wypowiedzi przedstawiamy na powyższej ilustracji, po poleceniu Wyślij SMS podajemy dane adresata, a następnie od razu treść wiadomości. Jeżeli w naszej książce adresowej w smartfonie będzie kilku pasujących adresatów telefon wyświetli stosowne powiadomienie umożliwiając doprecyzowanie polecenia. Taki sposób jest na pewno szybszy niż wpisywanie wiadomości SMS ręcznie.

Wysyłanie wiadomości email

W analogiczny sposób, jak w przypadku dyktowanych wiadomości SMS, możesz wykorzystać asystenta Google Now do dyktowania wiadomości email. Pamiętaj o płynnym wypowiadaniu tekstu, z czasem Google Now powinien rozumieć ciebie coraz lepiej.

Wykonywanie połączeń telefonicznych

Jeszcze prostsze jest realizowanie połączeń telefonicznych ze wsparciem Google Now. Po wypowiedzeniu frazy wg pokazanego na ilustracji schematu, telefon wyświetli pasujący do zadanego polecenia kontakt, połączenie będzie wykonane po dotknięciu ikonki słuchawki. W przypadku, gdy do jednego kontaktu mamy przypisanych kilka telefonów (np. służbowy, prywatny, komórka, domowy etc.) Google Now zapyta, na który numer chcemy zadzwonić.

Google Now rozpoznaje również tego typu frazy, ale wymaga to - o czym wspominaliśmy już wcześniej - przypisania poszczególnym kontaktom odpowiednich pseudonimów, lub po prostu obecności w bazie kontaktów wpisu o takiej właśnie nazwie jak dyktowana w poleceniu.

Konwersja jednostek/miar

Zamiast instalować i zaśmiecać pamięć smartfonu jakimiś aplikacjami do konwersji miar wystarczy odpowiednio zapytać asystenta Google Now. 

Jak widać usługa Google bardzo dobrze radzi sobie z podpowiadaniem wyników konwersji pomiędzy różnymi jednostkami.

Przelicznik walut

Kolejną sytuacją, kiedy Google Now może okazać się przydatny jest przeliczanie walut. Polecenie wypowiadamy wg schematu: [kwota] [waluta] ile to [waluta]. Google Now stosuje pewne uogólnienia, np. po wypowiedzeniu frazy "dolary" system interpretuje to jako dolary amerykańskie (skądinąd słusznie, my również podobnie rozumujemy).

Wystarczy jednak uściślić polecenie, a Google Now odpowiednio zmodyfikuje wyświetlany (a także wypowiadany) wynik.

Google Now może być pomocny również w sytuacji, gdy nie wiemy jaka jest waluta w kraju, który nas interesuje. Przykład na powyższej ilustracji.

Niestety, mechanizm nie jest jeszcze doskonały, choć Google Now "wie" jaka jest waluta w Japonii, to na pytanie zadane w analogiczny sposób jak w przypadku dolarów nie potrafił już właściwie odpowiedzieć wyświetlając po prostu standardowe wyniki wyszukiwarki Google.

Proste pytania

Google Now jest systemem zdolnym do udzielania odpowiedzi na najróżniejsze proste pytania. Interesuje nas kto jest założycielem jakiejś znanej firmy? Taką odpowiedź możemy uzyskać bez większych problemów - oczywiście pytanie musi dotyczyć organizacji i firm o zasięgu globalnym (Apple, Microsoft, IBM, Nestle, Adidas, Procter & Gamble, Coca Cola, PepsiCo, etc.). Korporacje lokalne (nawet te całkiem spore, jak np. PKN Orlen) już nie są poprawnie interpretowane w tego typu zapytaniach, o mniejszych na razie nie ma co wspominać, ale - pamiętajmy - system cały czas się uczy.

Zapytania personalne mogą dotyczyć nie tylko korporacji, ale także świata filmu czy polityki.

Google Now dość dobrze radzi sobie również z różnego typu danymi liczbowymi, statystycznymi, demograficznymi itp.

Kolejny przykład działania Google Now, co ciekawe analogiczne pytanie dotyczące naszego kraju nie zostało poprawnie zintepretowane - zamiast konkretnej wartości otrzymaliśmy jedynie listę zwykłych wyników wyszukiwarki.

Uruchamianie aplikacji

Google Now może być wykorzystany również do uruchamiania aplikacji zainstalowanych na smartfonie. To znacznie wygodniejsze od wyszukiwania ikonki programu, zwłaszcza w sytuacji, gdy tej ikonki nie mamy na pulpicie, aplikacji w systemie mamy sporo i musielibyśmy się "przekopywać" przez kolejne ekrany z listą programów. Zamiast tego wystarczy wypowiedzieć polecenie wg schematu: uruchom [nazwa programu] i gotowe. Uwaga, nie każdy program da się w ten sposób uruchomić, ale te najpopularniejsze (np. Facebook, Messenger, Sklep Play, Galeria, Gmail, Outlook, OneNote, Word, Excel, Aparat etc.) bez większego problemu są rozpoznawane.

Prośby o szybkie przetłumaczenie

Potrzebujemy szybko znaczenia jakiegoś słowa w obcym języku? Jeżeli docelowy język jest językiem popularnym (jak np. angielski) bez większego problemu możemy posłużyć się asystentem Google Now. Schemat wypowiedzi przedstawia powyższa ilustracja. Co ciekawe, gdy wypowiesz polecenie w inny sposób, np. przetłumacz [słowo] na angielski Google Now nie zadziała już tak dobrze.

Tłumaczenie może być realizowane w obu kierunkach, trzeba jednak pamiętać o możliwie prawidłowej wymowie tłumaczonych słów.

O ile jednak z pojedynczymi słowami Google Now sobie radzi, to już z najprostszymi nawet frazami (jak np. "dzień dobry") jak widać jeszcze nie. Co więcej - taka metoda tłumaczenia jest użyteczna dziś w zasadzie tylko w odniesieniu do języka angielskiego. Próbowaliśmy wielu innych uzyskując jedynie standardowe wyniki wyszukiwarki Google, zamiast oczekiwanej podpowiedzi asystenta Google Now.

Ustawianie budzika/alarmu

Google Now bardzo dobrze radzi sobie z ustawianiem budzika czy wszelkich alarmów.

Asystent Google radzi sobie również z dalszymi datami choć wtedy tworzy nie tyle alarm co przypomnienie. Google Now potrafi też interpretować takie słowa jak "pojutrze", ale już frazy "za miesiąc" nie przekształca w pożądaną datę (należy ją wtedy ustawić ręcznie).

Ustawianie minutnika

Rzecz przydatna nie tylko podczas gotowania jajek na miękko: głosowe ustawianie minutnika.

Odliczanie rozpocznie się natychmiast po wypowiedzeniu polecenia, w tym przypadku asystent nie będzie oczekiwał na dodatkowe potwierdzenia ze strony użytkownika.

Ustawianie spotkań i przypomnień

Mechanizm ustawiania spotkań i przypomnień o różnych terminach działa podobnie do ustawiania budzika z dalszą datą. Polecenie wypowiadamy wg schematu: Przypomnij mi [tytuł spotkania] [kiedy].

Poszukiwanie atrakcji w pobliżu

Google Now potrafi również udzielać sensownych odpowiedzi na zapytania dotyczące konkretnych miejsc, np. restauracji, kin, teatrów itp. O ile w przypadku placówek kulturalnych asystenta Google możemy potraktować jako ciekawostką, to prawdziwą użyteczność mechanizm ten ujawnia, gdy otrzymamy sensowne odpowiedzi na zapytania takie jak: gdzie jest najbliższa przychodniagdzie jest najbliższy szpital albo gdzie jest najbliższy warsztat samochodowy. Na wszystkie tego typu pytania Google Now w wersji polskiej już dziś potrafi udzielić poprawnej odpowiedzi (oczywiście pod warunkiem, że moduły lokalizacyjne w smartfonie są włączone i że nie wyłączyliśmy asystentowi Google Now dostępu do nich).

Odtwarzanie muzyki, zdjęć, filmów

Google Now nadaje się również w pewnym stopniu do uruchamiania odtwarzania danych multimedialnych. Choć w tym przypadku jego skuteczność niekiedy jest nieco wątpliwa. W powyższym przykładzie celowo wypowiedzieliśmy niezbyt prezycyjne pytanie, by sprawdzić jak zachowa się system. Reakcja jest całkiem sensowna, Google Now przeszukał serwis YouTube pod kątem muzycznego klipu zawierającego słowa w wyszukiwanej frazie. Nawet jeżeli nie jest to do końca to czego mógłby oczekiwać użytkownik (np. czegoś w rodzaju listy popularnych aktualnie teledysków), to taki sposób interpretacji jest zrozumiały.

Znacznie lepiej Google Now radzi sobie z muzyką i zdjęciami. Frazy Włącz muzykę, czy odtwórz muzykę, powodują uruchomienie aplikacji Muzyka Play, a następnie automatyczne odtworzenie aktualnie ustawionej w tym programie listy odtwarzania. Analogicznie Google Now zachowa się w przypadku polecenia Pokaż zdjęcia lub włącz zdjęcia poprawnie uruchamiając aplikację do przeglądania zdjęć.

Jednak w przypadku wideo precyzja odpowiedzi jest już znacznie mniejsza, próbowaliśmy na różne sposoby zmusić Google Now do odtworzenia wideo, ale aplikację Filmy Play uruchomiliśmy dopiero poleceniem bezpośrednim, czyli po prostu Uruchom Filmy Play, nie o to jednak nam chodziło.

Dodatkowe możliwości

Warto podkreślić, że funkcjonalność Google Now jest zależna od bazy aplikacji zainstalowanej na danym smartfonie. Na przykład w naszym smartfonie testowym nie korzystaliśmy z programu WhatsApp, ale zgodnie z dostępnymi oficjalnie informacjami na temat funkcjonalności cyfrowego asystenta Google, potrafi on również intepretować dyktowane wiadomości w tym komunikatorze. Analogicznie działa również komunikacja głosowa (czyli dyktowanie odpowiedzi rozmówcy w trybie tekstowym) np. w Hangouts. Dlatego warto samodzielnie eksplorować zakres działania Google Now, co samo w sobie jest całkiem ciekawą rozrywką. Pamiętajmy, że im dłużej będziemy korzystać z Google Now, tym bardziej będziemy się do niego przyzwyczajać i lepiej poznawać, ale też - to właśnie zaleta głębokiego uczenia maszynowego - Google Now będzie lepiej poznawał nas i udzielał coraz lepszych odpowiedzi oraz lepiej będzie intepretował wypowiadane przez nas słowa. 

Zapytania kontekstowe

Zamiast podsumowania jeszcze kilka słów o istotnym etapie w rozwoju Google Now. W połowie maja br. Google wprowadziło do usługi Google Now funkcję o nazwie Now on Tap. Generalnie chodzi o umożliwienie korzystania z Google Now (komunikowania się z tym systemem) w trakcie korzystania z innych aplikacji. Niby nic wielkiego, ale implikacje wynikające z wdrożenia takiej funkcji są naprawdę imponujące - dzięki temu Google Now może działać w konkretnym kontekście, a podłożem kontekstu jest właśnie aktualnie działająca aplikacja.

Wyjaśniając rzecz prościej, jeżeli np. w trakcie przeglądania witryny o ulubionym aktorze lub piosenkarzu przytrzymamy przycisk Home (w Androidzie) będziemy mogli wywołać panel dyktowania Google Now mimo że korzystamy w danym momencie z innej aplikacji.

Gdy to zrobimy zadajmy pytanie "Ile on ma lat?". Standardowo Google Now udzieliłby "odpowiedzi" wyświetlając listę wyników wyszukiwarki Google na tak zadaną frazę. Jednak dzięki Now on Tap wszystko się zmienia i podyktowane pytanie zostaje automatycznie przez Google Now uzupełnione do postaci: "Ile lat ma [imię i nazwisko aktora lub piosenkarza, o którym przeglądamy w danym momencie informacje]?":

Tak, Google Now potrafi już wykryć kontekst zadanego pytania i choć odbywa się to jeszcze w dość ograniczonym zakresie, to fakt, że w niektórych sytuacjach udało się to zrealizować jest dowodem na to, że dalsze rozwinięcie tych możliwości asystenta Google to jedynie kwestia czasu - maszyny uczą się niezmordowanie. Funkcja Now on Tap jest integralnym składnikiem Google Now w najnowszej wersji systemu Android 6.0 o kodowej nazwie Marshmallow i w tym wydaniu Androida powinna działać najlepiej. W starszych wersjach systemu Android opisywane rozwiązanie również funkcjonuje w pewnym zakresie, co sprawdziliśmy w naszej redakcji i co udowodniliśmy powyżej (korzystaliśmy ze sprzętu pracującego pod kontrolą Androida KitKat; szczegóły na końcu artykułu), ale zawsze należy pamiętać o zaktualizowaniu aplikacji Google (zawsze najnowszą wersję znajdziemy w oficjalnym sklepie Google Play).

Spodobał Ci się ten artykuł? Chcesz wiedzieć więcej? Polub nasz profil na Facebooku!

Artykuł powstał głównie w oparciu o usługę Google Now działającą na platformie Android. Urządzeniem mobilnym, które wykorzystywaliśmy do sprawdzenia dzisiejszej funkcjonalności polskojęzycznej wersji usługi Google Now był smartfon HTC One (E8) z zainstalowanym systemem Android 4.4.2 KitKat.

Urządzenie dostarczyła firma:

robert.moskalewicz
2015.11.12, 13:23
są polskie aplikacje, które równie dokładnie potrafią odnajdywać dane adresowe i nie tylko gminy mogą z nich korzystać. Aplikacja emuia ma naprawdę dokładne informacje.