partner serwisu

10 nowości w Windows 10

10 nowości w Windows 10
Autor:
Agnieszka Serafinowicz
Data publikacji:
29 lipca 2015, 02:42
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
ceny windows 10, cortana, konta użytkowników, licencjonowanie, menu start, microsoft, nowe funkcje, nowości, pulpit, skróty klawiaturowe, ustawienia, wiersz polecenia, windows, windows 10, wirtualny pulpit

Do daty oficjalnego, rynkowego debiutu zostało już zaledwie kilka dni. W naszej redakcji testujemy produkt Microsoftu od czasu udostępnienia pierwszej edycji testowej. Czego po nowym systemie mogą się spodziewać użytkownicy, którzy zdecydują się na zastąpienie dotychczasowych wersji "dziesiątką? Jakie nowe, nieznane w poprzednich edycjach Windows funkcje się pojawiły w najnowszej generacji systemu operacyjnego Microsoftu? Oto 10 zupełnie nowych funkcji i narzędzi, których nie znajdziesz w poprzednich wersjach Windows.

29 lipca 2015 rozpocznie się oficjalna dystrybucja systemu Windows 10. O najnowszym produkcie Microsoftu napisaliśmy już w naszym serwisie sporo, ale zbliżający się termin rynkowego debiutu to dobra okazja by pokazać przede wszystkim nowe, niedostępne w poprzednich edycjach Windows funkcje systemu operacyjnego i wbudowane w niego narzędzia, a także wyjaśnić kwestie związane z ceną nowego systemu, sposobami aktualizacji oraz licencjonowaniem.

1. Zupełnie nowa cena, ale nie dla każdego. Wersje i licencjonowanie.

Microsoft już w styczniu br. na konferencji The Next Chapter ogłosił, że użytkownicy komputerów pracujących pod kontrolą legalnych, licencjonowanych wersji Windows 7 i Windows 8/8.1 będą mogli bezpłatnie zaktualizować swój system operacyjny do najnowszej edycji Windows 10, pod warunkiem, że na tę aktualizację zdecydują się w ciągu pierwszego roku od daty rynkowego debiutu najnowszego systemu operacyjnego Microsoftu, czyli do 28 lipca 2016 roku. Zacznijmy od wymienienia wersji Windows 10.

Już w maju br. roku Microsoft ogłosił, że Windows 10 będzie dostępny aż w siedmiu wersjach, ale w przypadku komputerów PC tak naprawdę liczą się jedynie cztery edycje: Windows 10 Home, Windows 10 Pro oraz dostępna tylko dla klientów biznesowych korzystających z licencjonowania zbiorczego: Windows 10 Enterprise. Odmianą tej ostatniej jest Windows 10 Education - jest to oparta na Windows 10 Enterprise wersja systemu dostosowana do użytkowania w instytucjach edukacyjnych, dostępna jedynie dla tego typu placówek w ramach licencjonowania zbiorczego.

Dalsze edycje Windows 10 nie są przeznaczone dla komputerów PC lecz dla smartfonów i małych tabletów (o przekątnej do 8 cali). Posiadacze sprzętu mobilnego mają do dyspozycji Windows 10 Mobile oraz Windows 10 Mobile Enterprise (nazwa Windows Phone nie będzie już dłużej stosowana). To drugie wydanie mobilnej edycji Windows 10 jest przeznaczone dla klientów biznesowych i różni się od typowej, konsumenckiej wersji mobilnego Windows 10 m.in. bardziej elastycznymi narzędziami pozwalającymi na zarządzanie aktualizacjami. Do tej pory wymieniliśmy sześć z siedmiu edycji Windows 10, ostatnia to Windows 10 IoT Core, czyli specjalna wersja systemu przeznaczona dla internetu rzeczy (ang. Internet of Things), czyli różnego typu urządzeń elektronicznych zdolnych do autonomicznej łączności z Siecią (przykładem urządzenia, które będzie mogło pracować pod kontrolą Windows 10 IoT Core jest Raspberry Pi 2.

Ścieżka aktualizacji i dostępna dla danego użytkownika wersja systemu Windows 10 jest zależna od tego, z jakiej edycji "okienek" użytkownik korzystał wcześniej. Osoby używające Windows 7 Home i Home Premium oraz Windows 8 i Windows 8.1 będą mogły bezpłatnie (przez rok) zaktualizować swój system do Windows 10 Home. Z kolei dotychczasowi użytkownicy Windows 7 Professional, Windows 7 Ultimate oraz Windows 8/8.1 Pro po aktualizacji będą korzystać z Windows 10 Pro.

Dodatkowego wyjaśnienia wymaga typ licencji przed i po aktualizacji. Zasadniczo reguły przenoszenia licencji Windows 10 pozostają takie same, jak w przypadku poprzednich generacji systemu Microsoftu. Jeżeli na danym komputerze korzystamy z Windows 7 lub Windows 8.1 w licencji OEM (system preinstalowany na danym komputerze przez producenta), to po aktualizacji do Windows 10 nowy system również jest licencjonowany na zasadach OEM, co oznacza, że nie można np. przenieść tak zaktualizowanego systemu Windows 10 na inny komputer. Licencja OEM wiąże oprogramowanie systemowe z konkretnym urządzeniem.

Z kolei użytkownicy, którzy wcześniej korzystali z licencji retail, czyli mówiąc potocznie "wersji pudełkowej" Windows 7 lub Windows 8/8.1 (system w tej licencji można zainstalować na dowolnym komputerze) po aktualizacji mają również prawo transferu licencji i oprogramowania na inny komputer (oczywiście jedna licencja to jedna zainstalowana i aktywowana kopia systemu; pomijamy tu biznesowe licencje zbiorcze).

Bezpłatna aktualizacja do systemu Windows 10 nie dotyczy użytkowników starszych odmian Windows: XP czy Vista. Chcąc korzystać z najnowszego oprogramowania będą oni musieli albo kupić standardową licencję Windows 10, albo nabyć po prostu nowy komputer z preinstalowanym systemem Windows 10. W chwili opracowywania niniejszego materiału Windows 10 oferowany był jedynie w kilku polskich sklepach (w przedsprzedaży) tylko w licencji OEM, co oznacza, że w tym wydaniu system może być legalnie oferowany jedynie tzw. OEM System Builderom (szczegóły dotyczące licencjonowania OEM System Builder zawiera opublikowany przez Microsoft dokument OEM System Builder Licensing Guide; dokument w formacie PDF). Należy jednak oczekiwać, że ceny pudełkowych wersji Windows 10 (niezależnie od tego, czy w wydaniu oferowanym na płycie DVD, czy też - co stanowi nowość - w postaci flashdysku USB) pozostaną na podobnym poziomie, co ceny odpowiednich edycji Windows 8.1. Na kilka dni przed premierą Windows 10 system Windows 8.1 w wersji pudełkowej można było kupić za ok. 400 zł, natomiast wersja Pro to wydatek ok. 900 zł.

2. Nowe, "stare" menu Start

Nie sposób w tekście o nowych funkcjach systemu Windows 10 pominąć kwestii nowego, "starego" menu Start. Faktem jest, że menu Start, element nawigacyjny interfejsu systemowego wprowadzony przez Microsoft niemal dokładnie 20 lat temu (przy okazji rynkowego debiutu systemu Windows 95; było to 24 sierpnia 1995 roku), powraca w Windows 10. Jednak menu Start w Windows 10 jest rozwiązaniem znacznie różniącym się do swojego odpowiednika ze starszych generacji Windows.

Od strony wizualnej nowe menu Start w Windows 10 stanowi połączenie klasycznego menu Start z ekranem Start z Windows 8/8.1. Funkcjonalnie bliżej temu rozwiązaniu do ekranu Start z poprzedniej generacji Windows. Cechą wspólną z menu Start znanym z np. z Windows 7 jest to, że po lewej stronie nowego menu Start wyświetlane są skróty do najczęściej uruchamianych aplikacji, lista ta tworzona jest automatycznie przez system w zależności od tego, z jakich aplikacji użytkownik korzysta. Po prawej stronie widoczny jest obszar nazywany ekranem Start zawierający zestaw kafelków - skrótów do aplikacji, zarówno tych pobranych ze sklepu Windows, jak i klasycznych, niezależnie instalowanych programów dla systemu Windows.

Nowe menu Start jest w znacznie większym stopniu konfigurowalne w porównaniu z poprzednimi odmianami tego elementu interfejsu Windows. Prawa i górna krawędź obszaru menu Start to elementy aktywne, umożliwiające zmianę wysokości oraz szerokości menu Start. Na powyższej ilustracji przykład zwężonego menu Start - nie powoduje to zniknięcia kafelków, są one po prostu przegrupowywane. Podpowiedź: jeżeli ktoś darzy kafelki szczególną niechęcią, może w nowym menu Start z nich niemal całkowicie zrezygnować. Wystarczy odpiąć widoczne po prawej stronie menu Start kafle aplikacji (należy kliknąć kafelek prawym klawiszem myszy i  z menu kontekstowego wybrać polecenie Odepnij od ekranu startowego), a następnie "ścisnąć" menu Start tak, by była widoczna tylko jego lewa część ze skrótami najczęściej uruchamianych aplikacji i kilkoma odnośnikami do funkcji systemowych: Eksploratora plików (nowa nazwa Eksploratora Windows), modułu ustawień, funkcji sterujących zasilaniem (wyłączanie, usypianie, hibernacja) oraz skrótem pozwalającym wyświetlić wszystkie zainstalowane w systemie aplikacje (o tym za chwilę).

Kliknięcie nazwy konta użytkownika wyświetlanej w nowym menu Start wyświetla podręczne menu podobne do ikonki (awatara) użytkownika z ekranu Start w Windows 8.1. Tutaj jednak mamy dodatkowo łatwy dostęp do ustawień konta.

Jeżeli decydujemy się na pozostanie przy kafelkach wyświetlanych w nowym menu Start warto wiedzieć, że można je bardzo łatwo porządkować i grupować. Nazwy grup są standardowo nadane przez system (w naszym komputerze testowym Windows 10 utworzył dwie tego typu grupy), ale można je łatwo zmienić, wystarczy po prostu kliknąć nazwę grupy co aktywuje tryb edycji nazwy. Pozycje poszczególnych kafelków zmieniamy po prostu przeciągając je myszką, a z menu kontekstowego (prawy klawisz myszki) mamy dodatkowo możliwość zmiany rozmiaru kafelka, wyłączenia/włączenia funkcji dynamicznego kafelka (dotyczy niektórych aplikacji), a także usunięcia kafelka z menu Start bądź całkowitej dezinstalacji danego programu (dotyczy tylko aplikacji pobranych ze sklepu Windows).

Po kliknięciu widocznej w menu Start pozycji Wszystkie aplikacje po lewej stronie menu Start wyświetlona zostanie ułożona alfabetycznie, przewijalna lista wszystkich zainstalowanych w systemie programów (zarówno tych ze sklepu Windows, jak i klasycznych aplikacji).

3. Zupełnie nowa przeglądarka - Microsoft Edge

Menu Start powróciło, ale wraz z Windows 10 żegnamy (nie do końca, o czym za chwilę) inny element tego systemu operacyjnego: Internet Explorera. Przeglądarka Microsoftu po raz pierwszy zadebiutowała razem z systemem operacyjnym przy okazji premiery rynkowej Windows 95. W Windows 10 jej rolę przejmuje nowy produkt: przeglądarka Microsoft Edge. Od razu jednak wyjaśniamy, że Internet Explorer dalej jest dostępny w Windows 10 - musiał pozostać w tym systemie ze względu na kompatybilność - bardzo wiele rozwiązań stosowanych w firmach opartych jest na Internet Explorerze, zatem całkowite usunięcie tej przeglądarki z systemu Windows w ogóle nie wchodziło w rachubę.

Internet Explorer, choć wciąż jest obecny w Windows 10, jest niejako schowany w systemie - skrót do niego nie jest widoczny ani w menu Start, ani na pasku zadań. Zamiast tego pasek zadań Windows 10 zawiera ikonkę nowej przeglądarki: Microsoft Edge. Cechy charakterystyczne Edge'a to przede wszystkim bardzo oszczędny interfejs - co stanowi naszym zdaniem zaletę - oraz naprawdę przyzwoita szybkość działania. Warto też przyjrzeć się nowym funkcjom, które do swojej dyspozycji otrzymują użytkownicy Edge'a.

Nowa przeglądarka Microsoftu oferuje na przykład specjalny tryb działania zwany Widok do czytania, przykład zastosowania tego trybu widoczny na powyższej ilustracji. Jak widać polega on na usunięcie z interfejsu przeglądanej strony praktycznie wszystkich elementów wizualnych (w tym i reklam) z wyjątkiem ilustracji towarzyszących tekstowi stanowiącemu główną treść przeglądanej strony. Niewątpliwie tryb ten przypadnie do gustu tym, którzy lubią czytać teksty podane w stonowanej, pozbawionej nadmiernej grafiki formie. Widok do czytania nie zadziała z każdą stroną, ale w większości przypadków, gdy w danym miejscu daje się wyizolować jeden dłuższy tekst, ikonka tego trybu wyświetlana na pasku narzędziowym jest aktywna, co pozwala włączyć opisywaną funkcję. 

Kolejną ciekawą funkcją wyróżniającą Edge na tle innych popularnych przeglądarek jest funkcja tworzenia tzw. notatek internetowych. Tryb notatek aktywujemy klikając jedną z ikon narzędziowych widocznych w górnym pasku przeglądarki (trzecią od prawej). Po uaktywnieniu interfejs przeglądarki ulega subtelnej przemianie. W górnej części pojawia się panel z prostymi narzędziami graficznymi takimi jak piórko, zakreślacz, gumka, wycinek itp. Pozwala to nanosić adnotacje na przeglądanej akurat stronie.  

Witrynę z naniesionymi adnotacjami można po kliknięciu ikonki zapisu zapisać jako notatkę programu OneNote, dodać do Ulubionych (czyli zakładek w Microsoft Edge), albo - poprzez wskazanie ikonki Do przeczytania dodać jako element w programie Lista lektur.

Funkcja udostępniania działa zresztą niezależnie od tego, czy w danym momencie korzystamy z trybu notatek, czy też nie. Po kliknięciu ikony Udostępnianie z boku ekranu wysuwa się panel umożliwiający wskazanie za pomocą jakiej aplikacji dana treść przeglądana w Microsoft Edge ma być udostępniona.

4. Wirtualne pulpity i nowe przełączanie pomiędzy aplikacjami

Kolejną nową funkcją w Windows 10 są wirtualne pulpity, czyli możliwość poszerzenia dostępnej przestrzeni roboczej bez konieczności doinstalowywania jakiegokolwiek dodatkowego oprogramowania. Mechanizm znany od wielu lat użytkownikom innych systemów operacyjnych (OS X, różne dystrybucje Linuksa) trafił wreszcie również do systemu Microsoftu.

Dostęp do funkcji związanych z wirtualnymi pulpitami możemy uzyskać co najmniej na dwa sposoby: posługując się myszką lub za pomocą skrótów klawiaturowych. Przydatne skróty podajemy niżej, teraz skorzystajmy z pierwszej metody. Aby dodać nowy wirtualny pulpit wystarczy kliknąć widoczną na pasku zadań ikonkę Widok zadań (jest ona standardowo umieszczona po prawej stronie ikonki systemowej wyszukiwarki). Spowoduje to wyświetlenie miniatur aktualnie otwartych okien aplikacji. Po prawej stronie ekranu, w dolnym, prawym roku nad wskazaniami systemowego zegara widoczny jest symbol Nowy pulpit. Każde kliknięcie tego elementu tworzy nowy wirtualny pulpit w systemie Windows 10. Wygląda na to, że nie ma odgórnie ustalonego limitu ilości wirtualnych pulpitów. Jedynym ograniczeniem jest po prostu rozmiar pamięci dostępnej dla systemu, utworzenie nawet kilkuset pustych pulpitów w żaden sposób nie powinno wpłynąć na wydajność systemu (pomijamy sens takiego działania). Sam Microsoft w swoich publikacjach dotyczących najnowszego systemu podkreśla, że użytkownicy Windows 10 mogą tworzyć tyle wirtualnych pulpitów ile potrzebują. 

Niewątpliwie możliwość praktycznie nieograniczonego powiększenia wirtualnej przestrzeni roboczej jest przydatną nową funkcją systemu Windows 10, ale warto też wspomnieć o ułatwieniu w rozmieszczeniu okien aplikacji. W widoku zadań poszczególne okna aplikacji można po prostu przeciągać pomiędzy pulpitami. Podpowiedź: jeżeli chcesz utworzyć nowy pulpit i umieścić na nim okno otwartej aplikacji widoczne w widoku zadań nie musisz najpierw tworzyć nowego pulpitu a następnie przeciągać miniatury okna, wystarczy że dany program przeciągniesz nad przycisk Nowy pulpit.  

Jednak najbardziej wygodnym sposobem pracy z wirtualnymi pulpitami są skróty klawiaturowe, oto przydatny zestaw:

[Windows]+[Tab] - uaktywnienie widoku zadań (miniatury okien aplikacji + miniatury pulpitów i przycisk dodawania pulpitów).

[Windows]+[Ctrl]+D - tworzy nowy wirtualny pulpit

[Windows]+[Ctrl]+[F4] - zamyka aktualnie wybrany wirtualny pulpit (oczywiście bez zamykania aplikacji na nim się znajdujących, te zostają automatycznie przeniesione na wcześniejszy pulpit)

[Windows]+[Ctrl]+ klawisze kursora (w lewo lub w prawo) - przełączanie się pomiędzy wirtualnymi pulpitami. 

5. Uniwersalne aplikacje i nowy sklep Windows Store

Windows 10 zrywa z niezbyt lubianymi przez użytkowników pełnoekranowymi aplikacjami Modern UI znanymi z Windows 8. Programy z Windows 8 oczywiście powinni działać również w systemie Windows 10, ale nie zajmą w nim już całego ekranu, tylko wyświetlane będą w oknie, jak każda inna aplikacja Windows.

16 lipca 2015 roku Microsoft udostępnił testerom (tzw. "insidersom") systemu Windows 10 nowy sklep z uniwersalnymi aplikacjami dla Windows 10. Słowo uniwersalne należy w tym przypadku rozumieć dosłownie - są to aplikacje, które zadziałają zarówno w systemie Windows 10 na komputerze PC, jak i na smartfonie czy tablecie pracującym pod kontrolą systemu Windows 10 Mobile (przypominamy: nazwa Windows Phone w kontekście Windows 10 nie jest już właściwa).

Interfejs nowego sklepu z aplikacjami dla Windows 10 nieco przypomina odpowiednik znany z Windows 8/8.1, ale jest od niego znacznie lepiej zaprojektowany.  Przede wszystkim treści przewijane są jak większość przewijalnych dokumentów, z jakimi się stykamy - w dół, a nie w bok jak w Windows 8. Zmian jest więcej (łatwiejsze przeglądanie zestawień gier i aplikacji według różnych kryteriów i kategorii) i wszystkie z nich są naszym zdaniem korzystne.

6. Manipulowanie aplikacjami na pulpicie

Możliwość przyciągania okien do krawędzi ekranu nie jest w systemie Windows niczym nowym. Pamiętamy ją już z systemu Windows Vista. W Windows 7 doszły do tego funkcje ułatwiające rozmieszczanie okien (np. przyciągnięcie okna do górnej krawędzi pulpitu powoduje jego maksymalizację, a przyciągnięcie do bocznej krawędzi ekranu powoduje, że dane okno zajmie dokładnie połowę ekranu). Funkcje te są obecne również w Windows 10, ale tutaj dodano jeszcze jeden przydatny drobiazg.

Chodzi o możliwość łatwego rozmieszczenia nawet czterech okien aplikacji na ekranie. Wystarczy poszczególne okna przyciągnąć do narożnika ekranu. Ponadto bezpośrednio po przyciągnięciu danego okna do narożnika pulpitu system automatycznie w wolnym obszarze ekranu wyświetla miniatury pozostałych okien, co pozwala łatwo wybrać aplikację, która w danym miejscu ma być wyświetlona. Ta cecha jest szczególnie przydatna, gdy dysponujemy monitorem 4K/Ultra HD. Po rozmieszczeniu czterech aplikacji każda z nich na takim ekranie zajmie przestrzeń odpowiadającą rozdzielczości Full HD.

7. Schowek w Wierszu poleceń

Informacje o obsłudze systemowego schowka przez Wiersz polecenia pojawiły się już w trakcie konferencji prezentującej system Windows 10, zorganizowanej przez Microsoft pod koniec września 2014 roku. Microsoft bardzo długo zwlekał z włączeniem tej funkcji, którą docenią przede wszystkim ci, którzy czasem korzystają z Wiersza polecenia i muszą wprowadzać polecenia np. razem z długimi ścieżkami dostępu do uruchamianych programów.

Schowek w Wierszu polecenia w Windows 10 działa w obie strony, można nie tylko kopiować treści (np. przydatne polecenia z naszych artykułów) i wklejać je do okna Wiersza polecenia, ale również kopiować zawartość okna Wiersza polecenia i wklejać do dowolnie wybranej aplikacji - na powyższej ilustracji przykład ze standardowym Notatnikiem Windows.

8. Nowe Ustawienia, żegnamy paski charms

O rezygnacji z chłodno przyjętych przez użytkowników Windows 8 pasków charms było wiadomo już w ubiegłym roku, jeszcze zanim oficjalna nazwa systemu - Windows 10 - została ujawniona przez Microsoft. Producent Windows nie zrezygnował jednak z alternatywnego sposobu konfiguracji systemu poza klasycznym i wciąż dostępnym w Windows 10 Panelem sterowania.

Zamiast pasków charms w Windows 10 dostęp do ustawień systemu operacyjnego możemy uzyskać za pośrednictwem zupełnie nowej aplikacji o nazwie Ustawienia. Standardowo jest ona wyświetlana w układzie przypominającym klasyczny widok kategorii z dobrze znanego użytkownikom Panelu sterowania Windows.

Aplikacja Ustawienia jest oczywiście aplikacją uniwersalną i przy zmniejszeniu rozmiarów okna jego układ automatycznie zmienia się w widok listy pokazany na powyższej ilustracji. Nie będziemy tu omawiać funkcji realizowanych przez poszczególne pozycje dostępne za pośrednictwem aplikacji ustawienia. Okazją do opisu poszczególnych funkcji będą liczne poradniki dotyczące Windows 10, które będziemy publikować na łamach naszego serwisu.

9. Konta użytkowników i konta rodzinne

Pojęcie "kontrola rodzicielska" ma zauważalnie negatywną konotację. Dostrzegli to również projektanci najnowszego systemu Windows 10. Zamiast jakiejkolwiek funkcji o tej nazwie wprowadzono separację tzw. kont rodzinnych od kont innych użytkowników.

Z poziomu panelu ustawień kont w systemie Windows 10 wydzielono kategorię Rodzina i inni użytkownicy. Znajdziemy tutaj funkcje pozwalające dodać nowego konto użytkownika w tradycyjny sposób (należy w takim przypadku wybrać opcję Dodaj kogoś innego do tego komputera), albo utworzyć konto, które od razu będzie powiązane z kontem osoby tworzącej nowe konto rodzinne. Taki sposób dodawania kont nie wpływa na ewentualne usługi i aplikacje skojarzone z kontem Microsoft osoby dodawanej jako członek rodziny. Wszystkie np. aplikacje Office'a, dokumenty OneDrive'a, zapisy stanów gier z Xboksa czy inne dane, które są przechowywane na koncie Microsoft osoby dodawanej do systemu Windows 10 zostaną zachowane i będą dla niej dostępne. Fakt powiązania kont w ramach rodziny umożliwia za to dopasowanie ustawień charakterystycznych dla kontroli rodzicielskiej (wybór odpowiednich witryn, treści, określanie limitów, gier etc.), a osoby dorosłe dodane jako członkowie rodziny, będą mogły zarządzać ustawieniami kont dzieci. Z kolei konta dodane jako inni użytkownicy nie będą miały dostępu do ustawień związanych z konfiguracją kont dzieci. Czy takie podejście do kwestii wspólnego, rodzinnego korzystania z zasobów Windows 10 się sprawdzi? Jeszcze za wcześniej, byśmy znali odpowiedź na to pytanie.

Z kontami rodzinnymi powiązana jest jeszcze jedna istotna kwestia: sposób licencjonowania aplikacji. Użytkownicy urządzeń Apple mogą np. udostępniać kupione w sklepie aplikacje członkom swoich rodzin w ramach funkcji o nazwie chmura rodzinna. Analogiczne rozwiązanie funkcjonuje również w mobilnych edycjach systemów Microsoftu (Windows Phone 8/8.1) tutaj zostało po prostu rozszerzone na wszystkie wydania Windows 10. Rodzic, który kupi np. grę w sklepie Microsoftu, będzie mógł ją udostępnić kontu dziecka, co nie byłoby możliwe gdyby dziecko miało zwykłe konto innego użytkownika.

10. Nowy obszar powiadomień, czyli centrum akcji

Pasek zadań Windows i znajdujący się w jego prawym końcu obszar powiadomień to kolejne elementy interfejsu istniejące w systemie Windows od dłuższego czasu, stanowiące rozwiązanie na tyle sprawdzone, że pozostawiono je również w najnowszym wydaniu systemu Microsoftu, ale nie bez pewnych modyfikacji.

Najważniejszą zmianą dotyczącą tej części interfejsu Windows 10 jest wprowadzenie tzw. Centrum Akcji: czyli wyświetlanego wzdłuż prawej krawędzi ekranu obszaru z powiadomieniami oraz charakterystycznym, widocznym w dolnej części blokiem przycisków funkcyjnych sterujących niektórymi funkcjami systemu operacyjnego. Za pośrednictwem tego elementu możemy np. łatwo regulować jasność ekranu, uaktywnić tryb tabletu, łączyć się z sieciami bezprzewodowymi czy kanałami VPN, aktywować tzw. tryb samolotowy (wyłączenie wszystkich interfejsów bezprzewodowych w komputerze), czy korzystać ze znanej już z Windows 8.1 funkcji Godziny ciszy (czasowe zablokowanie nadchodzących powiadomień).

Poza listą: Cortana

W wielu zagranicznych serwisach głosowy asystent Windows 10 - Cortana - jest funkcją systemu operacyjnego wymienianą na pierwszym miejscu wśród nowości. My zdecydowaliśmy się pominąć ten element z podstawowej przyczyny: Cortana dla polskiego użytkownika nie ma w tej chwili absolutnie żadnego znaczenia.

Funkcja ta nie jest w ogóle dostępna w polskojęzycznej wersji najnowszego systemu operacyjnego Microsoftu i mimo wielu plotek, pobożnych życzeń, a wręcz niekiedy fałszywych infromacji (vide powtarzana przez wiele polskich serwisów technologicznych fałszywa informacja o rzekomej dostępności polskiej wersji Cortany w październiku ubiegłego roku) nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości Cortana była dostępna dla Polaków. W dniu premiery Windows 10 Cortana będzie dostępna jedynie dla użytkowników z Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii orach Chin.

Teoretycznie funkcję tę można wypróbować zmieniając w ustawieniach systemu język interfejsu (należy pobrać pakiet językowy) oraz ustawienia regionalne (wybierając np. Stany Zjednoczone, albo Niemcy - jeżeli wolimy Cortanę mówiącą w języku naszych zachodnich sąsiadów), ale dłuższa praca w takim środowisku nie jest możliwa głównie z tego względu, że może to powodować problemy z działaniem aplikacji zainstalowanych/kupionych w polskim sklepie Windows - nie będzie również możliwe kupowanie nowych aplikacji. Krótko mówiąc: dziś na Cortanę po prostu szkoda czasu, spotka ona się z naszym zainteresowaniem, gdy nauczy się polskiego i będzie oferować coś więcej niż tylko "Cześć, jestem Cortana".

Na oficjalnym blogu Windows Marcus Ash w swoim wpisie dotyczącym Cortany wyjaśnia powody takiego stanu rzeczy - chodzi o to, by asystent głosowy Windows nie tylko potrafił komunikować się użytkownikiem w jego języku, ale również by "nasiąknął" kulturą i szeroko pojętą wiedzą na temat danego regionu. To m.in. powód dla którego np. Francuzi otrzymają dostęp do Cortany już w dniu premiery, ale francuskojęzyczni Kanadyjczycy będą musieli na to poczekać jeszcze kilka miesięcy. Takie podejście Microsoftu do wprowadzania istotnych funkcji nowego produktu to nie ignorancja wobec jakiegokolwiek narodu, lecz przejaw rozsądku i świadomość własnych możliwości w zakresie wdrażania tak istotnych funkcji zmieniających poziom interakcji z komputerem i urządzeniami mobilnymi.

andrzejjajko
2015.08.01, 21:55
ciekawe czy toshiba da jakieś sterwoniki do mojego lapka czyli toshiby L750D-121.
Ale wątpie skoro nie można znaleść tego modelu na stronie toshiby
2015.08.06, 19:42
andrzejjajko @ 2015.08.01 21:55
ciekawe czy toshiba da jakieś sterwoniki do mojego lapka czyli toshiby L750D-121.
Ale wątpie skoro nie można znaleść tego modelu na stronie toshiby

Zawsze możesz poszukać sterowników na stronach producentów konkretnych urządzeń (chipsetu, karty graficznej, karty dźwiękowej itd). Nie musisz czekać aż producent laptopa łaskawie doda je do swojej witryny :) możesz tez skorzystać z takich narzędzi do szybkiej aktualizacji sterowników jak Driverpack Solution czy Snappy Driver Installer