partner serwisu

Windows 8.1 z Bing - jak sprzedawać to samo, tylko taniej

Windows 8.1 z Bing - jak sprzedawać to samo, tylko taniej
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
24 maja 2014, 02:23
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
computec, microsoft, windows, windows 8.1, windows 8.1 wint bing, windows with bing, windows z bing

Dla większości firm, niezależnie od branży, jedno z najważniejszych biznesowych pytań "brzmi jak sprzedawać to samo, co dotąd, ale za wyższą cenę". Microsoft natomiast postanowił - zresztą nie pierwszy raz - podejść do sprawy przewrotnie i wymyślić sposób na sprzedaż swojego flagowego produktu, systemu Windows 8.1, taniej niż dotąd. Można by pomyśleć - ale jaki to problem, wystarczy obniżyć cenę i gotowe. Okazuje się jednak, że nawet zarabiając mniej, można spróbować zarobić więcej, co pokazuje Microsoft, oficjalnie wprowadzając do sprzedaży nową odmianę swojego systemu operacyjnego - Windows 8.1 z Bing.

Sukces Microsoftu zależy od sukcesu jego partnerów - producentów sprzętu. Fakt ten jest wiadomy każdemu, kto choć trochę interesuje się rynkiem IT, przyznaje to również sama spółka. Właśnie dlatego w 2013 roku Microsoft zmienił na bardziej elastyczne podejście do certyfikacji urządzeń i wymogów sprzętowych urządzeń, na których zainstalowany będzie system Windows. Dobrym tego przykładem są nowe komputery, na których preinstalowany jest Windows 8.1 - wystarczy, że będą posiadały 1 GB pamięci RAM i 16 GB dysk twardy. Co więcej, producenci sprzętu nie będą musieli uiszczać Microsoftowi opłat licencyjnych za instalację systemu na smartfonach i tabletach z ekranami mniejszymi niż 9 cali. 

Kolejnym krokiem spółki w kierunku jak największej dostępności nawet niedrogich urządzeń z Windowsem na pokładzie jest wprowadzenie tańszej wersji komputerowej odmiany systemu oznaczonego numerem 8.1, czyli Windows 8.1 z Bing. Tańszej, nie oznacza jednak, że okrojonej funkcjonalnie. Najnowsza odmiana systemu pod względem funkcjonalnym różnić się będzie od dotychczasowej wyłącznie tym, że domyślnym silnikiem wyszukiwania instalowanej razem z systemem przeglądarki Internet Explorer nie będzie najpopularniejsza wyszukiwarka, czyli Google, tylko Bing. Poza tą z pozoru drobną, ale w istocie znaczącą różnicą, system będzie dokładnie tym samym Windowsem, którego znaliśmy do tej pory. 

Na co więc liczy Microsoft, sprzedając praktycznie ten sam produkt w niższej cenie? Odpowiedź na to pytanie stanie się jasna, kiedy wziąć pod uwagę zasady dystrybucji nowej odmiany systemu. Najważniejsza rzecz - nie będzie on dostępny dla użytkowników końcowych w wersji pudełkowej. Jedyną drogą jego nabycia będzie zakup nowego komputera, na którym zostanie on zainstalowany przez producenta sprzętu. Po wtóre, o ile nabywca komputera będzie mógł zrezygnować z Bing, jako domyślnego silnika wyszukiwania, o tyle producent sprzętu nie będzie miał tej możliwości - będzie musiał dostarczać sprzęt bez ingerencji w system. Końcowy użytkownik otrzyma komputer z w pełni funkcjonalnym Windowsem, w którym za wyszukiwanie odpowiadać będzie silnik przygotowany również przez Microsoft. Jak wspomnieliśmy - będzie mógł w każdej chwili wybrać innego dostawcę usługi wyszukiwania, ale... 

Właśnie to "ale" jest tym, na co Microsoft liczy. Wielu, prawdopodobnie większość użytkowników włączy swój nowy komputer i po prostu zacznie z niego korzystać bez zajmowania się szczegółową konfiguracją poszczególnych usług. A wtedy Bing pozostanie ich domyślną, podstawową wyszukiwarką, zapewniając Microsoftowi po pierwsze większe przychody z reklam, po drugie zaś - sądzimy, że zdecydowanie ważniejsze - powodując znaczne upowszechnienie konkurencyjnych dla Google rozwiązań, a więc również poprawę ich funkcjonowania w innych, niż Stanu Zjednoczone, Wielka Brytania czy Chiny krajach, co będzie miało wpływ również na szybszą dostępność innych rozwiązań Microsoftu. Czy nie idziemy zbyt daleko? Wydaje nam się, że nie. Dobrym przykładem jest tu pochodząca z mobilnej odmiany systemu, czyli Windows Phone, osobista asystentka Cortana. Dlaczego w Polsce nie będzie dostępna tak szybko, jak w wymienionych wcześniej państwach? Największym problemem nie jest tu skomplikowanie naszego, skądinąd całkiem trudnego języka, a brak wystarczającej ilości zgromadzonych danych, pozwalających na jej prawidłowe funkcjonowanie i dostarczanie wszystkich wymaganych informacji. 

Microsoft informując o rozpoczęciu dystrybucji Windows 8.1 z Bing nie podał do wiadomości ceny tej odmiany systemu. Ze względu na fakt, iż będzie on sprzedawany wyłącznie z nowym sprzętem, jest to jednak dość zrozumiałe. Ogłoszono natomiast, że pierwsze niedrogie komputery z tą odmianą Windows pojawią się w ofercie wielu partnerów sprzętowych Microsoftu w ciągu najbliższych tygodni, a pierwszą firmą, która zaoferuje urządzenia wyposażone w Windows 8.1 z Bing będzie tajwański Computex.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.