partner serwisu

Tinder Select - aplikacja randkowa dla elit tego świata

Tinder Select - aplikacja randkowa dla elit tego świata
Autor:
Sylwia Zimowska
Data publikacji:
10 marca 2017, 19:05
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
android, aplikacje randkowe, tinder

Aplikacje randkowe dają nam szansę poznać ludzi spoza standardowego kręgu naszych znajomych. Czy zastanawialiście się jednak kiedyś, dlaczego wśród użytkowników najbardziej popularnej aplikacji tego typu na świecie - Tinderze - brakuje aktorów, modelek i celebrytów? Czy popularne osoby po prostu tak dobrze się tam maskują? Nic bardziej mylnego. Właśnie okazało się, że korzystają one z elitarnej wersji aplikacji - Tinder Select - do której zwykli "śmiertelnicy" nie mają prawa dostępu.

Z Tindera korzysta dziś ponad 50 milionów użytkowników z całego świata. To zdecydowanie najpopularniejsza aplikacja randkowa na świecie. Dlaczego nie spotykamy tam zatem celebrytów i gwiazd znanych ze srebrnego ekranu? Odpowiedź jest prosta - bo oni nie używają podstawowej wersji aplikacji. Dla potrzeb tego ekskluzywnego grona stworzono potajemnie wersję premium Tindera, w której znaleźć można tylko i wyłącznie najpiękniejszych, najbogatszych oraz najsławniejszych ludzi. Najwyraźniej uznano, że takie osoby powinny obracać się wyłącznie w towarzystwie osobistości o podobnym statusie społecznym i materialnym. 

Tinder Select nie jest osobną aplikacją, a czymś w rodzaju nakładki na standardową wersję. Co ciekawe dostęp do niej jest możliwy wyłącznie na dwa sposoby - możemy otrzymać zaproszenie od samych twórców aplikacji lub od osoby, która znajduje się już w Tinder Select. Użytkownik, który pozyska zaproszenie w ten drugi sposób, nie może już jednak zapraszać kolejnych osobistości - w ten sposób serwis stara się trzymać rękę na pulsie. Nie wiadomo dokładnie w jaki sposób twórcy wybierają użytkowników. Serwis Tech Crunch sugeruje, że może za to odpowiadać tzw. algorytm ELO score, czyli wskaźnik automatycznie oceniający profil użytkownika. Pod uwagę brany jest zawód takiej osoby, liczba znajomych oraz liczba lajków i dopasowań. 

Tinder Select - okno aplikacji

Tinder Select wygląda poważniej od standardowej wersji.

Sam Tinder Select nie różni się zbytnio od wersji podstawowej. Ma jedynie odmienną kolorystykę - zamiast standardowych, pomarańczowych płomieni znajdziemy tu chłodny, niebieski gradient oraz szare ikonki. Użytkownicy Tinder Select mogą też do woli przełączać się między wersją premium serwisu, a wariantem dla zwykłych zjadaczy chleba. Twórcy chyba nie do końca są dumni z takiego podziału na użytkowników lepszego i gorszego sortu - Tinder Select działa od 6 miesięcy i do tej pory usługa nie była nigdzie reklamowana ani opisywana szerzej w mediach. A może po prostu twórcy serwisu przygotowują się do większej kampanii marketingowej? Ciekawe czy kiedyś uzyskamy odpowiedź na to pytanie...

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.