partner serwisu

Office Mobile dla Nokii X jeszcze nieprędko

Office Mobile dla Nokii X jeszcze nieprędko
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
29 kwietnia 2014, 14:07
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
microsoft, microsoft office, nokia, nokia x, nokia z androidem, office mobile, office mobile dla nokii x

W niedawno przeprowadzonym teście systemu Android w Nokii X zwróciliśmy uwagę na brak choćby najprostszej wersji pakietu biurowego Microsoftu - Office Mobile. Było to tym bardziej zaskakujące, że androidowy smartfon Nokii powstał w ścisłej współpracy ze spółką z Redmond i jej aplikacje i usługi miały być integralnym elementem nowego-starego systemu, stanowiącym rekompensatę (z nadwyżką) dla użytkowników za pozbawienie ich narzędzi od Google. Jedną z tych aplikacji, o czym mówiono podczas polskiej prezentacji Nokii X, miał być właśnie Office Mobile. 

W niedawno przeprowadzonym teście systemu Android w Nokii X zwróciliśmy uwagę na brak choćby najprostszej wersji pakietu biurowego Microsoftu - Office Mobile. Było to tym bardziej zaskakujące, że androidowy smartfon Nokii powstał w ścisłej współpracy ze spółką z Redmond i jej aplikacje i usługi miały być integralnym elementem nowego-starego systemu, stanowiącym rekompensatę (z nadwyżką) dla użytkowników za pozbawienie ich narzędzi od Google. Jedną z tych aplikacji, o czym mówiono podczas polskiej prezentacji Nokii X, miał być właśnie Office Mobile. 

Tymczasem w chwili startu sprzedaży nowych smartfonów pakiet ten nie był preinstalowany w systemie. Nie był także - i nie jest w dalszym ciągu - dostępny w Sklepie Nokii, więc nabywcy Nokii X, którzy zdecydowali się na wybór tego urządzenia w dużym stopniu, jak przypuszczamy, ze względu na obecność w systemie najbardziej popularnych i najbardziej podstawowych aplikacji Microsoftu, przynajmniej na razie muszą obejść się smakiem i korzystać z innych pakietów biurowych, których - na szczęście - w sklepie z aplikacjami nie brakuje. 

Przeprowadzając nasz test spróbowaliśmy także zainstalować na Nokii X wersję Office Mobile przeznaczoną dla smartfonów z klasyczną wersją Androida, pochodzącą z Google Play. Sądziliśmy, że nie powinno być żadnych problemów z funkcjonowaniem aplikacji - z przedpremierowych zapowiedzi wynikało, że na Nokii X działać będą wszystkie androidowe aplikacje pochodzące ze źródeł zewnętrznych, jedynie ich funkcjonalność może być ograniczona w takim zakresie, w jakim korzystają one z wyłączonych w Nokia X Software Platform usług Google. Zawiedliśmy się jednak srogo. Przeniesiony na Nokię Office Mobile miał duże problemy z poprawnym funkcjonowaniem i to w tych miejscach, w któych spodziewaliśmy się tego najmniej. Synchronizacja z usługą OneDrive co prawda powiodła się, ale otwarcie jakiegokolwiek dokumentu umieszczonego w chmurze Microsoftu w najlepszym przypadku kończyła się takim komunikatem:

Office Mobile

W najgorszym zaś nie wyświetlało się nic, nawet powyższa informacja. 

Nie rozumieliśmy tej sytuacji - przecież na Nokii X miały nie działać tylko te funkcjonalności, które były powiązane z usługami Google, a nie chciało nam się wierzyć, że pobieranie dokumentów z OneDrive przez Office Mobile odbywa się za ich pomocą.

Powstrzymując się od wyciągania pochopnych wniosków dotyczących szczegółów technicznych funkcjonowania Nokia X Software Platform i przystosowania systemu do ścisłej współpracy z usługami i aplikacjami Microsoftu (i tak dostał od nas mocno po uszach, postanowiliśmy więc nie dręczyć go więcej) zwróciliśmy się do rzecznika prasowego Nokii, pani Marty Buler z kilkoma pytaniami dotyczącymi Office Mobile na Nokię X. Spośród nich njważniejsze brzmiało - kiedy pakiet biurowy Microsoftu, będący jednym z głównych punktów pojawiających się podczas zapowiedzi i prezentacji nowych smartfonów, pojawi się wśród aplikacji dostępnych dla ich posiadaczy?

Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy, nie napawa optymizmem. Dlaczego?
Dlatego, że w pełni działający Office dla Nokii X powinien pojawić się jeszcze w tym kwartale.
Czyli, jeśli dobrze pójdzie, do końca czerwca. Przez najbliższe dwa miesiące (a może dłużej - w końcu powinien się pojawić nie oznacza pojawi się) użytkownicy Nokii X będą musieli więc posiłkować się innymi aplikacjami biurowymi. 

Co to oznacza w szerszej perspektywie? Przede wszystkim to, o czym pisaliśmy w podsumowaniu testu Androida od Nokii, a więc to, że został wypuszczony na rynek produkt do tego nieprzygotowany. Nie mówimy tu przecież o mało istotnych aplikacjach pochodzących od zewnętrznych dostawców, ale o usłudze, która miała zapewnić równowagę między Nokią X a smartfonami z klasycznym Androidem, dla których Office Mobile jest już dostępny od 27 marca. I powtórzmy - która była zapowiadana i prezentowana jako integralna część systemu.

Idąc dalej - brak Office Mobile wśród aplikacji preinstalowanych (lub, ewentualnie, dostępnych do pobrania ze sklepu) na nowych Nokiach wraz z zapowiedzią jego pojawienia się na najbliższy kwartał wskazuje na to, że o ile portowanie prostych aplikacji androidowych do nowej wersji tego systemu faktycznie może być łatwe i zajmujące niewiele czasu, o tyle w przypadku aplikacji o dużym stopniu zaawansowania proces ten wydaje się być (nie napiszemy, że jest, choć użycie tego słowa jest tutaj kuszące) dużo bardziej skomplikowany, nawet kiedy przenoszona aplikacja nie korzysta w nadmiernym zakresie z usług Google. 

I po trzecie, być może najważniejsze. Czytając zapowiedzi i uczestnicząc w Polskiej premierze Nokii X byliśmy przekonani jest ona wyposażona fabrycznie we wszystkie istotne usługi Microsoftu. Tym bardziej, że nie mówiono o nich w sposób ogólny, tylko wymieniono je bardzo konkretnie, co widać na poniższym zdjęciu.

Nokia X - usługi Microsoft

Spodziewaliśmy się, że zaraz po wyjęciu telefonu z pudełka będziemy mogli używać go do przeglądania i prostej edycji naszych dokumentów. Tego samego mogli też spodziewać się nabywcy nowych smartfonów Nokii i to oni mają największe prawo być nie tylko rozczarowani, ale też zwyczajnie poczuć się - mówiąc oględnie - wprowadzeni w błąd. 

Takie działanie Nokii - prezentacja usług, w jakie nowy produkt jest wyposażony, których jednak w rzeczywistości nie ma i na które trzeba czekać kolejne kilka miesięcy - to zły pomysł. Rozumiemy oczywiście, że zarówno dla niej, jak i dla Microsoftu dużo ważniejszym ekosystemem jest Windows Phone, jednak biorąc na tapetę inny system, warto byłoby przygotować go jeśli nie idealnie, to przynajmniej tak, żeby nie generować w nabywcach wrażenia, że nie dostali wszystkiego, za co zapłacili i - najważniejsze - że dostali mniej, niż mieli zapowiedziane. Zwłaszcza kiedy to mniej dotyczy usługi będącej (czy raczej mającej być) jednym z najważniejszych elementów całości zwanej Nokia X.

W beczce dziegciu jest jednak łyżka miodu - Office Mobile dla Nokii X najprawdopodobniej jednak będzie dostępny w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Dlaczego jednak, choć zapowiedzi wskazywały na coś innego, nie został przygotowany na dzień premiery nowych smartfonó Nokii i dlaczego jego przygotowanie trwa tak długo, choć posiadacze klasycznego Androida mogą z niego korzystać już od ponad miesiąca a przecież portowanie aplikacji na Nokię X jest takie proste i szybkie? Na te pytania niestety nie uzyskaliśmy odpowiedzi, choć wydają się one równie istotne, pokazałyby bowiem rzeczywiste podejście zarówno Nokii, jak i Microsoftu do dużej grupy nabywców i potencjalnych nabywców ich smartfonów z Androidem.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.