partner serwisu

Jeszcze bardziej osobisty, jeszcze bardziej biznesowy. Windows Phone 8.1

Jeszcze bardziej osobisty, jeszcze bardziej biznesowy. Windows Phone 8.1
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
4 kwietnia 2014, 02:35
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
aktualizacja, build 2014, cortana, microsoft, microsoft build, nowe smartfony, nowy windows, windows na smartfony, windows phone, windows phone 8.1, wordflow

Od dawna oczekiwany, zaprezentowany podczas pierwszego dnia konferencji Build 2014 nowy system operacyjny Microsoftu przeznaczony dla smartfonów - Windows Phone w wersji 8.1 - chociaż pod względem nazwy różni się od poprzednika tylko dodaną po kropce jedynką, zawiera całą gamę zmian i nowości zarówno pod względem wizualnym, jak i funkcjonalnym. Centrum akcji i Cortana, choć na pewno są jednymi z najbardziej oczekiwanych, to nie wszystko. Urządzenia z tym systemem będą już mogły służyć nie tylko do dzwonienia i wysyłania smsów, przeglądania stron internetowych, odbierania maili czy odtwarzania multimediów, ale staną się w pełni osobistymi, spersonalizowanymi narzędziami, bardzo dobrze przygotowanymi do dużo poważniejszych zadań biznesowych.

Nowy Windows Phone to zmiany praktycznie w każdym obszarze jego działania. Zmiany mniej i bardziej istotne, choć ze zdecydowaną przewagą tych drugich. Nie mieliśmy okazji jeszcze w pełni przetestować kafelkowego systemu dla smartfonów, jednak to, co zostało nam pokazane - spokojnie można nazwać dużym krokiem do przodu.

Zacznijmy jednak od tego, od czego należy zaczynać, czyli od początku. 

Pierwsze duże zmiany dotknęły ekranu blokady. W Windows Phone 8 aplikacje co prawda mogły uzyskiwać do niego dostęp, jednak w bardzo ograniczonym zakresie, pozwalającym wyłącznie na zmianę obrazu tła i wyświetlanie informacji - przykład takiego działania mieliśmy w przeprowadzonym niedawno teście aplikacji pogodowych

Ekran blokady Windows Phone 8  Ekran blokady Windows Phone 8

Na powyższych zdjęciach, pochodzących odpowiednio z aplikacji AccuWeather i Weather Flow, wyraźnie widać, że choć obrazy tła i wyświetlane informacje różnią się nieco od siebie, to jednak wciąż jest to praktycznie prawie to samo - dotyczy to zwłaszcza informacji i powiadomień systemowych. Nuda, panie.
Teraz ta nuda się skończy - programiści będą mieli niczym nieskrępowaną swobodę w dostosowywaniu ekranu blokady. Dowolne obrazy, dowolne treści, ale też dowolny ich format, kształt i zachowanie - łącznie z animacjami przy odblokowywaniu telefonu. Na konferencji zaprezentowano nam dwa przykłady.

Windows Phone 8.1 - ekran blokady  Windows Phone 8.1 - ekran blokady

Nie dość, że wygląda to zdecydowanie lepiej, niż w dotychczasowej wersji systemu, to w dodatku naprawdę się rusza :) 
W tym miejscu musimy zastrzec jedną rzecz - to, że zarówno ekrany blokady z Windows Phone 8 pochodzące z naszego testu, jak i 8.1 z Builda mają na zaprezentowanych zdjęciach obrazy tła utrzymane w bardzo podobnej kolorystyce to czysty przypadek, nie jest to wymóg systemowy - obraz tła na ekranie blokady równie dobrze może przedstawiać np. kolorowe baloniki.

Kolejna nowa funkcja, jedna z tych, na które czekali prawie wszyscy i której brak był często powodem do wyśmiewania smartfonowego Windowsa przez posiadaczy zwłaszcza urządzeń z Androidem to Centrum Akcji, mające postać szuflady wysuwanej z górnej krawędzi ekranu.

Windows Phone 8.1 - centrum akcji

Co tu znajdziemy? Przede wszystkim powiadomienia - wszystkie informacje, dotąd wyświetlane wyłącznie na żywych kafelkach, teraz dostępne będą w dużo bardziej szczegółowej postaci właśnie w obszarze powiadomień. Dowiemy się więc nie tylko, ile mamy odebranych maili czy smsów, ale też zobaczymy, kto je do nas wysłał i podejrzymy ich treść. Znajdziemy tu też między innymi przypomnienia z kalendarza. Istotna jest również możliwość wyboru aplikacji, z których powiadomienia trafią do szuflady.

Drugi element Centrum Akcji to szybkie ustawienia, czyli cztery przyciski odpowiadające za konfigurację pracy naszego telefonu. Jakie przyciski? To również użytkownik może ustalić samemu. Może być to np. przyciski włączające WiFi, Bluetooth, udostępnianie internetu, czy tryb samolotowy - jak na zdjęciu powyżej. 

W górnej belce ekranu pojawiło się też kilka nowości, jak choćby procentowe wskazanie stanu naładowania akumulatora, czy bieżąca data.

Przejdźmy jednak do tego, co w Windows Phone najważniejsze, czyli do kafelków. One też zostały poddane zmianom, miejscami dość radykalnym. Po pierwsze możemy włączyć wariant wielokafelkowy, czyli dodać dodatkową kolumnę kafelków w rozmiarze średnim. Do tej pory taki układ ekranu głównego był dostępny wyłącznie w tabletofonach z Windowsem, teraz będzie mógł go sobie włączyć użytkownik dowolnego, nawet stosunkowo niewielkiego urządzenia. Inna rzecz - czy na smartfonach z ekranem o przekątnej w granicach czterech cali będzie to miało sens. To jednak kolejna rzecz, o której użytkownicy mogą zdecydować sami.

Windows Phone 8.1 - więcej kafelków  Windows Phone 8.1 - więcej kafelków

Przyznacie jednak, że sama możliwość włączenia dodatkowej kolumny kafelków to nie jest funkcja, która pozwoli na szczególnie osobiste spersonalizowanie telefonu. Microsoft też o tym wie, dlatego dodał też drugi ficzer związany z personalizacją ekranu głównego, mianowicie możliwość ustawienia tapety. Ale inaczej niż wszędzie, tapeta nie będzie tłem ekranu - co bowiem z nawet najlepszego zdjęcia na pulpicie, jeśli nie będzie go widać. W przypadku Windows Phone 8.1 tapeta stanie się kafelkami, zostanie umieszczona na nich. Wygląda to naprawdę bardzo dobrze. Od tej pory ekran główny naszego smartfona może być rzeczywiście spersonalizowany w sposób całkowicie niepowtarzalny.

Windows Phone 8.1 - mozaika z kafelków

Kolejna zaprezentowana nowość, na którą czekali wszyscy to Microsoft Personal Assistant v1 Service Pack 2, 2014 Cortana - jak zostało powiedziane podczas Build 2014, pierwsza naprawdę mądra smartfonowa asystentka osobista. 

Windows Phone 8.1 - Cortana

Na weryfikację rzeczywistych możliwości Cortany przyjdzie odpowiedni moment, co jednak już o niej wiemy? Możemy do niej mówić. Jak zostało to zaprezentowane - wystarczy zwykły, potoczny język. Cortana zazwyczaj go rozumie. Kiedy powiemy - 21 sierpnia mam o 10 wizytę u dentysty - ten wpis zostanie dodany do naszego kalendarza i w odpowiednim momencie Cortana przypomni nam o tym. Jeśli w podanym terminie mamy już przewidzianą w kalendarzu aktywność, od razu zostaniemy poinformowani. Czyli kalendarz.

Znajomi? Wystarczy, że spytamy, co słychać u tego i owego, a Cortana sprawdzi (no dobrze, realnie model pracy wygląda nieco inaczej) aktywności wskazanego znajomego w serwisach społecznościowych i powie nam, co znalazła.

Będzie nam również przypominać o sprawach, w których się do niej o to nie zwracaliśmy - zostało to pokazane na przykładzie korespondencji mailowej na temat podróży lotniczej. Cortana czyta nasze maile i wie gdzie, kiedy i czym się wybieramy i o tym również będzie mogła nam przypomnieć. 
Warto w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć, że analiza tych informacji odbywa się lokalnie na naszym smartfonie, nie zaś w usłudze zlokalizowanej na zewnątrz, więc prywatne maile są całkowicie bezpieczne - przynajmniej ze strony naszej osobistej asystentki nie ma dla nich zagrożenia.

Możemy oczywiście poprosić o znalezienie np. najlepszych restauracji w wybranym miejscu. Cortana nie tylko wyszuka wszystkie restauracje w tej lokalizacji, ale sprawdzi też ich jakość, czyli ilość gwiazdek. Może też spośród nich wybrać te, w których mamy możliwość dokonania rezerwacji stolika i od razu połączyć nas z tą, którą wybierzemy.

To, co najbardziej nam się spodobało ze wszystkim funkcjonalności Cortany, to przypominanie na podstawie lokalizacji, czasy i osób. Co to oznacza? Na Buildzie zobaczyliśmy dwa przykłady świetnie ilustrujące tę możliwość. Pierwszy, który nam pokazano brzmiał - kiedy wrócę wieczorem do pracy, przypomnij mi, żebym kolację dla swojej żony. Jak to zadziała? Cortana będzie monitorować porę dnia i lokalizację i w odpowiednim miejscu i czasie wyświetli przypomnienie powiązane z konkretną osobą - tym bardziej, że wie, która osoba spośród naszych kręgów jest właśnie naszą żoną :)
Drugi przykład - kiedy będę rozmawiał z siostrą przypomnij mi, żebym zapytał o jej nowego pieska. W tym miejscu warto zaznaczyć, że nie musimy wydawać poleceń mówiąc, równie dobrze możemy je napisać.
Efektu pracy Cortany w pierwszym przykładzie nie mieliśmy okazji zweryfikować, prowadzący prezentację Joe Belfiore był bowiem cały czas na miejscu, natomiast w trakcie konferencji - co za niespodzianka - zadzwoniła do niego siostra i oto, co zobaczyliśmy na ekranie jego smartfona.

Windows Phone 8.1 - przypomnienie powiązane z osobą

To, jak i cała prezentacja Cortany - pomimo pewnych drobnych wpadek - zrobiło na wszystkich naprawdę duże wrażenie. Nasza przyszła osobista asystentka o aksamitnym głosie ma tylko jedną wadę - nie zobaczymy jej zbyt szybko. O ile amerykańscy i brytyjscy użytkownicy Windows Phone 8.1 będą mogli korzystać z jej usług od samego początku a w Chinach pojawi się ona niewiele później, to w pozostałych krajach, w tym w Polsce, będzie trzeba poczekać na nią do 2015 roku. Póki co nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy na polskim rynku pojawi się ona bliżej początku czy końca 2015 roku, który ma to do siebie, że jest dość długi - trwa dokładnie rok, nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Jeśli uda nam się ją uzyskać, od podzielimy się nią z wami.

Podczas rozmowy prowadzącego z siostrą pokazano nam też jeszcze jeden nowy ficzer - możliwość przeniesienia rozmowy telefonicznej do Skype. Mała rzecz, a cieszy.

Windows Phone 8.1 -przeniesienie rozmowy do skype

Kolejna bardzo wygodna funkcjonalność, zdecydowanie poprawiająca personalizację naszego telefonu - pamiętajmy, że personalizacja to nie tylko zmiana wyglądu ekranu startowego, ale możliwość pełnego dostosowania go do naszych indywidualnych upodobań i potrzeb - to tzw. ciche godziny. Załóżmy, że nie lubicie wieczorem otrzymywać telefonów od swojego szefa. Wystarczy włączyć tę opcję i w wybranych godzinach nie usłyszymy sygnały przychodzącego połączenia, smsa czy maila od wszystkich tych, którzy nie znajdują się w naszym bliskim kręgu.

Kolejnym znakomitym usprawnieniem dla smartfona z Windows Phone jest wprowadzenie nowej klawiatury - czy raczej nowego sposobu wpisywania tekstu - działającej na zasadzie niezwyke popularnej klawiatury Swype, tutaj nazwanej WordFlow. Wreszcie także posiadacze telefonów z systemem Microsoftu nie będą już musieli wklepywać tekstu a będą mogli go wślizgać. Z tego, co zobaczyliśmy na prezentacji - WordFlow działa doskonale.

Windows Phone 8.1 - wordflow

Spore zmiany dotknęły też przeglądarkę Internet Explorer, która nosić będzie numer 11. Po pierwsze, dodano możliwość przeglądania inPrivate, czyli takiego, które nie pozostawia żadnych śladów w historii i pamięci podręcznej przeglądarki a także nie zapisuje ciastek.
Wprowadzona została także synchronizacja kart przeglądarki, będziemy więc mogli te same strony oglądać na smartfonie, tablecie i w komputerze bez konieczności ponownego ich szukania. Warunek - na każdym z urządzeń musimy być oczywiście zalogowani tym samym kontem Microsoft.
Pojawi się także - nie chcieliśmy w tym artykule tego mówić, ale powiemy: w końcu! - funkcja zapamiętywania wpisywanych haseł. 
Zapowiedziano także zupełnie nowy system czytania treści stron, niestety nie dane było zobaczyć go nam w rzeczywistym działaniu.

Ciekawie zapowiadają się także aplikacje Sense. Pierwsza z nich - Battery Power Sense pozwoli na dokładną kontrolę zużycia prądu w akumulatorze naszego smartfona. Data Sense to kontrola nad wykorzystaniem transferu danych a WiFi Sense to zarządzanie połączeniami bezprzewodowymi. I w tej ostatniej aplikacji pojawia się kolejne znaczące usprawnienie. Możliwe będzie udostępnianie zabezpieczonego połączenia internetowego bez konieczności fizycznego - ustnego czy na kartce - przekazywania hasła dostępu do sieci. Smartfony naszych facebookowych czy skypowych znajomych, gdy znajdą się w zasięgu udostępnionego połączenia, otrzymają to hasło w tle i zalogują się automatycznie. Omijamy więc konieczność przekazywania hasła do sieci każdemu z osobna, jednocześnie wciąż utrzymujemy połączenie w pełni zabezpieczone przed dostępem osób niepożądanych.
WiFi Sense to także usprawnienie współpracy z komputerem - jeśli (oczywiście zalogowani właściwym kontem Microsoft) zalogujemy się do sieci WiFi za pomocą komputera, hasło zostanie przeniesione automatycznie do ustawień naszego smartfona, jeśli więc będziemy chcieli połączyć go z tą siecią, nie będziemy więc musieli ponownie wpisywać hasła ręcznie.

Kolejna grupa nowości to funkcje bardzo mocno ubiznesawiające nasz smartfon. 
Po pierwsze - nowy kalendarz z możliwością podglądu tygodniowego. Kolejna mała, ale niezwykle przydatna zmiana.

Windows Phone 8.1 - kalendarz, widok tygodniowy

Po drugie - możliwość szyfrowania i cyfrowego podpisywania maili przy wykorzystaniu protokołu S/MIME, w wielu przypadkach absolutnie niezastąpiona.

Po trzecie - obsługa VPN, czyli wirtualnych sieci prywatnych, również bardzo często wymagana przez korporacje, głównie w przypadku pracowników zdalnych, mających kontakt z poufnymi dokumentami i inforamacjami firmy. Dodatkowo nowy Windows Phone zapewnia też wsparcie dla potokołu uwierzytelniania EAP-TLS a 

Bardzo korporacyjnie prezentują się również funkcje pozwalające na zdalne zarządzanie zawartością naszego telefonu, czyli tak zwane funkcje MDM. Wyobraźmy sobie, że pracujemy w dużej firmie i używamy smartfona z Windows Phone 8.1 jako narzędzia pracy. Mamy na nim wiele firmowych aplikacji i dokumentów, do których - co zrozumiałe - tracimy dostęp w chwili rozstania się z naszym pracodawcą. W nowym systemie Microsoftu nie trzeba już się będzie tym przejmować. Po usunięciu konta firmowego z telefonu, z pozycji miejsce pracy w ustawieniach systemowych, wszystkie powiązane z nim aplikacje i dokumenty, których właścicielem jest nasza była już firma a my byliśmy wyłącznie ich użytkownikami, zostaną automatycznie usunięte z urządzenia. To samo stanie się z korporacyjnym VPN-em W taki sam sposób może odbywać się instalacja nowej zawartości - całkowicie zdalnie, bez naszej ingerencji. Na zdjęciu poniżej widzicie, jak może wyglądać ekran startowy smartfona tuż po rozstaniu z pracodawcą.

Windows Phone 8.1 - mdm

W taki sam sposób, choć bez konieczności zwalniania nas z pracy, możliwe jest zdalne blokowanie dostępu do aplikacji, które są zdaniem naszej korporacji niepożądane - np. gier.

Windows Phone 8.1 - mdm

Nowy Windows Phone 8.1 zapowiada się więc tak, jak napisaliśmy w tytule artykułu - będzie dużo bardziej osobisty i dużo bardziej biznesowy. Znacznie zwiększono możliwości personalizacji, nie tylko wizualnej, smartfonów. Pojawiło się też kilka bardzo ważnych, a w wielu sytuacjach - niezbędnych funkcji biznesowych.

Doszła również - niestety nie wszędzie - Cortana, osobista asystentka, której brak był od jakiegoś czasu (czyt. od pojawienia się Siri w urządzeniach iPhone) w systemie Microsoftu jednym z głównych powodów do narzekań jego użytkowników a jeszcze częściej - bo docinków ze strony posiadaczy telefonów z nadgryzionym jabłkiem. 

Po prezentacji nowej wersji systemu podczas Build 2014 można odnieść wrażenie, że Microsoft dogonił, a pod kilkoma względami być może nawet przegonił konkurencję. Pozostaje jednak pytanie, jak funkcjonalności, które świetnie wyglądały na ekranie, będą sprawować się w rzeczywistości. To będziemy mogli sprawdzić już niebawem - przedstawiciel Microsoftu zapewnił nas, że już niedługo (w ciągu około dwóch tygodni) otrzymamy urządzenie z zainstalowanych Windows Phone 8.1 i będziemy mogli przetestować system i opisać go bardzo dokładnie. 

A kiedy można spodziewać się urządzeń z Windows Phone 8.1? Trzy nowe Nokie Lumie zostały już zaprezentowane podczas Buildu, na łamach PCLab napisał o nich Mieszko Krzykowski. W sklepach pojawią już w maju. 

Co więcej, dokładnie tak, jak zapowiadaliśmy w relacji z polskiej premiery Nokii X, choć nie była to absolutnie oficjalna, ale uzyskana z dobrze poinformowanego źródła informacja, Microsoft otworzył się na kolejnych producentów smartfonów i była to jedna z pierwszych nowości Build 2014. O pierwszym z nich, firmie Micromax, zapewne nie słyszeliście. Drugi natomiast, to doskonale w Polsce znana i popularna firma Prestigio. Możemy się więc spodziewać już w niedługim czasie kolejnych - tym razem z logo innym, niż Nokia - smartfonów z zainstalowanym Windows Phone. Kiedy to nastąpi? Jeszcze nie wiemy, ale kiedy tylko uzyskamy tę informację, napiszemy o niej.

Windows Phone - nowi producenci

A co z użytkownikami smartfonów ze starszą wersją systemu? Każdy posiadacz urządzenia z Windows Phone 8 może spodziewać się aktualizacji do wersji 8.1 w najbliższych miesiącach. Co to oznacza? Możemy jedynie gdybać. Zakładamy jednak, że aktualizacje dla najpopularniejszych marek smartfonów (czyli - nie oszukujmy się - dla Nokii) powinny pojawić się jeszcze w tym kwartale, może w pierwszym miesiącu kolejnego. Oczywiście również te informacje będziemy weryfikować i napiszemy, kiedy tylko dowiemy w tej kwestii się czegoś więcej.

Aktualizacja systemu czy nabycie smartfona z jego nową wersją nie oznacza jednak, jak już wspomnieliśmy, dostępu do wszystkich funkcji. Na pewno przez około rok, może więcej, polscy użytkownicy nie będą mogli skorzystać z Cortany. Czy jeszcze jakieś funkcje zostały objęte takim embargo? Patrząc na listę zmian, raczej nie należy się spodziewać innych braków. Osobistej asystentki jednak szkoda, gdyż jest to jedna z największych, a na pewno najbardziej wyraźnych, nowości w Windows Phone 8.1. 

Niezależnie od jej czasowego braku, nowy system Microsoftu zapowiada się niezwykle interesująco i wygląda na to, że nowe (i nieco starsze) smartfony pochodzące z ekosystemu Windows w końcu nabiorą dużo wyraźniejszego niż dotychczas charakteru.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.